-
Witam Mamy
no właśnie, rozważam różne opcje dla mojej malutkiej gdu wrócę do pracy
jedną z nich jest ukrainka jako niania, no i jest jeden problem- język i to,że
mała załapie i będzie śpiewnie mówić
czy może nie załapie tak bardzo gdy wokól rodzina bedzie jednak mówiła
poprawnie po polsku
czy któraś z was miała opiekunkę z ukrainy ?
-
lekcje? pytam bo corka rozpoczela tydzien temu edukcje i codziennie dostaje juz zadanie domowe. sa to albo cyfry albo litery. corka wczoraj dostala az 4 kartki do zrobienia w domu, na jednej trzeba bylo pisac duze i male, corka najpierw sie poplakala bo nie chciala wogole niczego robic, potem zrobila to jedna kartke brzydko, nabazgrolila-powyjezdzala za linijki, literki byly czasami za duze, niezgrabne. nie zrobila tego celoo, zrobila tk jak umiala. ja to zignorowalam bo stwierdzilam, ze wlas...
-
Witam! Proszę o radę bo juz sie sama zagubilam i nie wiem czy to dziadkowie
oszaleli czy to ja jakaś dziwna jestem...wczoraj moi rodzice, ktorzy opiekują
się moją 1,5 roczną córką zakomunikowali nam, ze chcą abyśmy im placili za
opiekę, bo mają jeszcze druga wnuczkę (córkę mojej siostry), którą sie
opiekuje wynajęta niania (siostra szwagra), a ponieważ dziadkowie nia dali by
rady z opieką nad dwojką dzieci to musi być sprawiedliwie i my tez powinniśmy
płacić za opiekę...
musze tu...
-
Podpowiedzcie mi dziewczyny w jednej kwestii.
Dzisiaj dowiedziałam się, że nie mam co liczyć na pomoc mojej mamy przy
dziecku. Nikt inny nie zajmował się Natalką. Teściowa daleko i mam tylko
mamę, która nie pracuje, ale w domu zajmuje się swoją mamą z którą jest nie
najlepiej i wymaga stałej opieki. Od razu mówię, że nie mam żadnych pretensji
w stosunku do mamy i tak mi BARDZO dużo pomogła.
Natalka chodzi do przedszkola ma 3,5 latek i ciągle choruje. Tydzień w
przedszkolu no może...
-
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6853158,Spryskuje_sie_soba.html
W dobie otaczających nas zewsząd sztucznych zapachów czy pamiętamy jeszcze, jak naprawdę pachnie człowiek? Nie mam tu na myśli niedomytych pasażerów komunikacji miejskiej, bo ten aromat kontempluję chcąc nie chcąc codziennie ;) ale o naturalny zapach ludzkiego ciała.
Zlewamy się perfumami, w domu używamy odświeżaczy powietrza (w pokojach i łazienkach), to samo w firmach, sklepach. A przecież zapach to niesamow...
-
za jego poranne zachowanie a tu nagle zadzwonil i milusi jak nigdy..oszalec mozna z chlopami, czy kiedys ich zrozumiemy???? No i co, wypada mi teraz ponapieprzac???
Powiem jedno, spory malzenskie chyba sie dziedziczy, moi rodzice klocili sie dokladnie o to samo, mimo, ze moj maz nie ma powodu do narzekania ogolnie, bo powiedzmy w kwestii spornej nie wywiazuje sie z danego obowiazku, powiedzmy w 20%...czyli na 10 dni 2 dni nie robie ;-) takiej pewnej prozaicznej czynnosci...
-
Otóz dziś rano leci spot reklamowy /w miedzyczsie jakiejś bajki/. Reklamy
zabawek oczywiście to normalne i wcale mnie to nie burzy.
Zauważyłam jednak pewną prawidłowość. Zabawki dla dziewczynek mają uczyć jak:
zmieniać pieluszki, karmić dziecko i tak żeby mu się odbiło, sprzątać czy
zrobić dobry obiad /tu zestaw śniezka + 7 krasnoludków którym musi posprzątać
i ugotować/. Podczas gdy chłopcy mają do dyspozycji zabawki do zabawy i tylko
do zabawy/ wyścigi, klocki itp/.
Dziewczynki ma...
-
1. Spadlo w nocy 5cm sniegu co spowodowalo chaos rowny amargedonowi,w korku spedzilam dzis dwie godziny.Wszelkie terminy z poslizgiem.Zeby nie bylo,specjalnie wyjechalam wczesniej,by miec zapas czasu.Teraz dalej pada snieg,mam trzy mozliwosci,wyjechac o 5rano,pozyczyc od dziecka sanki;-)czesc drogi z gorki;-)lub zdac sie na wlasne nogi:-P
2.Podobno sa wyprzedaze,jesli wyprzedaz,to 5do 10euro mniej to ja podziekuje.W przerwie ruszylam w nadziei na upolowanie spodni dla syna,nie kupilam nic.Da...
-
czesc w czerwcu u meza kuzynki mamy wesele ok 150km od domu mam 3 letnie i
2 mies dziecko zaproszeni jestesmy sami a maz sie u[piera zeby jechac . co
mam zrobic z dziecmi niemam ich z kim zostawic .jak mu to przetlumaczyc....
-
Czy te pytania sie nigdy nie skoncza?
- jak bylam studentka otocenie dopytywalo o chlopaka
- jak juz byl to rodzina pytala: kiedy zareczyny?
- potem: kiedy slub?
- jak juz byl slub: to kiedy dziecko?
- jak juz bylo dziecko, to: kiedy drugie?
Czy to nie ma konca?
Dlaczego?
Dlaczego?
Dlaczego?
W zyciu by mi nie przyszlo takich pytan zadawac komukolwiek (nawet
przyjaciolkom). Uwazam to za szczyt nietaktu.
-
Powiedzcie dziewczyny. Czy to nie jest straszenie? Czy to nie jest
brak szacunku?
Matka mojego męża mieszka w innym mieście i jest teraz w naszym
miasteczku z wizytą. Nie mieszka u nas, tylko u swojej siostry.
Wczoraj matka mojego męża - była sama w domu z naszymi córkami (7 i
4 lata) otworzyła drzwi koleżance córki. Niby nic takiego. Jednak,
za każdym razem jak wychodzę z domu a ona jest, proszę: Nie
otwierajcie nikomu. A ona odpowiada: Nikomu nie otwieramy.
Zwróciłam mężowi...
-
Nigdy nie prosiłam o skopiowanie, nie wiem, jak do tego podchodzą. Prosiłyście
kiedyś o skopiowanie Waszych kart od lekarza?
Byłam z dzieckiem u specjalisty, chciałabym to jeszcze skonsultować z innym.
Chyba nie powinni robić problemów, jak poproszę o skopiowanie?
-
Jak Wam sie podoba takie ? :)
-
Dziewczyny powiedzcie jak często odwiedzacie swoich teściów? Moja domaga się
wizyt co 2 tygodnie. Nie ukrywam, że już mnie męczy jej szantaż emocjonalny.
Sytuacja jest o tyle specyficzna, że jest rozwiedzioną matką jedynaka.
Delikatne sugestie, że np chcemy w sobotę malować mieszkanie nie pomagają.
-
Czy bierzecie zwolenienie lekarskie, jak jesteście chore, czy też z
gorączką chodzicie do pracy. Jak to jest? Dbacie o swoje zdrowie czy
też w obawie przed problemami w pracy nie bierzecie?
Ja biorę w ostateczności. Właśnie taka ostateczność jest, gdy mam 39
stopni gorączki i nie mogę jej zbić. Ale mam przy tym wyrzuty
sumienia. Taki ze mnie pracoholik i niestety zdrowie czasem cierpi...
A jak jest u was?A na dzieci bierzecie? a co na to pracodawca?
-
Jestem mamą prawie półtorarocznego Kubusia. Pracuję już od roku. W ubiegłym
tygodniu dostałam propozycję awansu., Niestety wiąże się to z kilkoma
sprawami: po pierwsze musiałabym pracować zdecydowanie więcej (często także w
na nocną zmianę), więc mniej czasu dla dziecka. Osoba która zajmuje to
stanowisko juz wcześniej wg dyrekcji nie nadawała się do tej pracy, chociaż
większość osób w pracy twierdzi co innego, w tym ja. Nie wiem jak zareagowało
by na to otoczenie i jak wyglądałab...
-
-- przepraszam mam nadzieję ze nie spłyną na mnie gromy, ale jak ostatnio
czytam to forum tp zauwazam
-praca oplaca sie wracac czy nie
-przedszkole tylko prywatne
-kiniecznie opiekunka która odbierze przypilnuje posprzata
Dziewczyny czy wy nue dajecie sobie rady inaczej
po pierwsze wracac do pracy bo to powrót do ludzi do zmiany otoczenia jak
mało zarabiacie to wtrakcie szukajcie lepszej
-dlaczego przedszkola prywatne - u nas tez jest problem ale mozna sie
odwoływac sukać zznajo...
-
Juz sie pogubilamw tej mojej skomplikowanej sytuacji.
Maz juz od lat jest zwiazany z jedna firma. Zaczal od malego stanowiska a
skonczyl w zarzadzie. Ma swietna, dobrze platna prace. Pracuje okolo 12h
dziennie. Wlasnie dla tej pracy wyjechal do innego miasta. Ja zostalam z malym
dzieckiem. Maz placi na mnie i na dziecko (mamy stricte rozdzielne finanse od
czasu jego przeprowadzki) bez mrugniecia okiem, przyjezdza ca 3 razy na
miesiac, zrobi wieksze zakupy, poprzata mieszkanie.
No ...
-
zapewne jest na tym forum kilka dziewczyn w takich związkach,
mąz , partner innej narodowości , inna kultura, czasami nawet
religia
czy jest to dla was problem, musiałyscie sie jakos specjalnie
przystosowywac, czy raczej facet dostosowywał sie do panujących w
waszych domach zwyczajów ?
a dzieci ? uczą sie języka ojczystego drugiego rodzica ?
-
Mam mętlik w głowie, myślałam że myśli się wyklarują rano ale nic mądrego nie
przyszło mi do głowy. A "co dwie głowy to nie jedna" więc proszę o rady...
Jestem w ciąży i mam dużo odpoczywać, starsze dziecko jeździ do przedszkola
10 min samochodem. Mąż ją rano zawozi a potem odbiera opiekunka (młoda
dziewczyna lat 30) i wracają autobusem, opiekunka też u nas sprząta.
Mąż na trzy dni pojechał w delegację, więc zapytałam opiekunkę czy będzie
mogła zawozić rano dziecko do przedszkola...