Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (20119 wyników)
    • Czy mając dzieci jest sie skazanym na mieszkanie w syfie bałaganie ,w zniszczonym domu?Moje dziecko ma ponad 3 lata i odkąd zaczeło chodzic rujnuje mi mieszkanie, mam wszystko upackane poniszczone , blaty narzuty wiecznie uklejone , sciany brudne a cały czas chodze i sprzatam !Moja rodzina robi mi uwagi gdy mnie odwiedzają a ja mam nature perfekcjonistki i powyzsze doprowadza mnie do szału i łez.Jak Wy sobie radzicie? Czy mieszkając z dziecmi trzeba sie pogodzic z faktem ze bedzie...
    • Właśnie odebrałam dziecię z przedszkola, a na tablicy wisi radosne info-zaproszenie "dla wszystkich Babci i Dziadziusiów" na przedstawienie w wykonaniu ukochanych wnucząt. Super. Tyle że impreza odbędzie się w środku przyszłego tygodnia w godzinach [u]przedpołudniowych[/u]. Czy wobec powyższego mam zakomunikować rodzicom i teściom, żeby sobie urlop wzięli czy słuchać, jak dziecię niczym sierota nie miało komu laurki wręczyć? A może kochający dziadkowie [u]powinni[/u] nie bacząc na nic s...
    • witam dziewczyny Na pewno spotkałyście się z tym o czym chcę pisac. Chodzi mi o zdjęcia robione dzieciom w szkole , takie grupowe. Pracuję w szkole jako księgowa i do tego roku nie wiedziałam i nie interesowałam się tymi sprawami, ale od wrzesnia chodzi do mojej szkoły do zerówki mój syn. No i my jako rodzice byliśmy poinformowani kiedy będzie fotograf, również na korytarzu wisiał plakat rekalmujący tego fotografa oraz różne rodzaje zdjęc, które mozna sobie u niego zamówic, więc był czas d...
    • Czy jest tu jakaś Mama, która pracuje/pracowała tylko w systemie nocnym ? Czy się da ? Chodzi o wykładanie towaru w biedronce, czy na prawdę organizm może się zbuntować ? Przecież mam zamiar spać od tej powiedzmy 7 do 15. Szukam od listopada pracy, wszędzie chcą dziwne godziny, a ja mogę podjąć się pracy tylko od 7 do 15. Dlatego pomyślałam, żeby spróbować z nockami. Mała do przedszkola, ja do spania, a pózniej spokojnie mogę ją sobie odebrać.
    • Zastanawiam się, ile można nie spać. Albo spać snem przerywanym, średnio co pół godziny. Ile można, któraś wie i przeżyła...? Małe dziecię z rozkosznego aniołka zmienia się w tempie ekspresowym w półdiablę weneckie. Zasypia koło 20, pośpi godzinkę, czasem nawet w porywach do trzech, i wstaje. Radosna jak pierwiosnek na wiosnę, wojuje kolejne dwie, trzy godzinki. Zje kaszkę, idzie spać. I zaczyna się zabawa... Co pół godziny, systematycznie, jak w zegarku - jeść, pić, smoczek. Budzi si...
    • Eh dopadają mnie dziwne nastroje ostatnio...Pracuje z młodymi ludzmi, kolezanki są w moim lub mniej wiecej moim wieku ,spedzamy ze soba kawał czasu takze chcąc nie chcąc opowiadamy o sobie,o swoim zyciu.Z naszego grona tylko ja mam dziecko , rodzine wiec moje zycie po pracy zupełnie sie rozni, na mnie po powrocie do domu czeka morze obowiazkow ,małe bardzo zywe i niepokorne dziecko ,maz ciagle pracuje, nie moge samodzielnie wyjsc na głupie zakupy a co dopiero sie rozerwac.Moje zyc...
    • Muszę się wygadać, chociaż tyle, bo usprawiedliwić nie. Od trzech dni biegam po mieście i szukam dla małej butów, ma przejściowy numer. W sumie może 3 pary znalazłam, które się nadawały. Wczoraj w końcu kupiłyśmy. Mała szczęśliwa, buty się podobają. Dziś przeszła w nich do przedszkola i mówi, że za małe. Wybrała te, bo jej się bardzo podobały! No qrde! I nie wytrzymałam.......
    • Spotkałam wczoraj gościa który ma córeczkę starszą o dwa tygodnie od mojego Kacperka(9,5 miesiąca) i zachwycony tym jak mały pomyka sobie sam po sklepie zagadał,że jego córcia nie chce sama chodzić,że potrafi tylko dwa kroczki i upada na pupę.fakt mój synek zaczął wcześnie miał 9 mies i 3 dni ale dla mnie ważne,że poszedł sam nie na siłę.chodzika nie czhciałam ale teściowie postawili mnie przed faktem i chodzik przynieśli jak mały miał 8 miesięcy,po 3 tygodniach naszczęście mu się...
    • Mam pytanie, które mnie nurtuje trochę. Jak to jest z organizacją i z funkcjonalnością życia w domu jednorodzinnym z salonem na dole a resztą pokoi na górze, jeśli się ma małe dzieci. Bo stoję przed dylematem i nie wiem którą opcję wybrać i w którym kierunku dążyć. Dzieci mają wtedy swój pokój na górze, tam mają wszystkie zabawki, tam będą za 1,5 roku odrabiać lekcje, a życie toczy się raczej na dole lub na tarasie. Co z "nadzorem", bezpieczeństwem, no schody to raz, a jeśli będ...
    • czy któraś z was ma to samo co ja,że zamiast chodzić do pracy wolałaby być z dzieckiem w domu? i powiem że wcale by to nie ujmowało mojej osobie , też potrafiłabym sie spełnić może jeszcze bardziej niż pracy.
    • od dluzszego czasu zastanwialam sie dlaczego moj synek zaczepia inne dzieci w piaskownicy bijac, w twarz, albo popychajac, kazdy tlumaczyl wchodzi w bunt dwulatka, ma 20 cy Tesciow aopiekuje si e8 h dziennie malym, wczoraj jak szybciej wrocilam z pracy i nie dzwonilam domofonem, slysze pod drzwiami. Ty bachorze , jeszcze raz sciagniesz ten obrus to ci dupe zloje i slysze ryk... Dzwonie do drzwi, cisza, dlugo nie otwiera. Po chwili otwiera drzwi , a maly na nocniku, pytam sie ...
    • mam wytypować w pracy najbardziej poczytną gazetę dla RODZICÓW:) kupiłam stos w kiosku na fakturę i w sumie niewiele wszytskie się od siebie różnią:) Co czytacie i kupujecie dziewczyny? Pomóżcie koleżance w biedzie;)
    • Witajcie dziewczyny, potrzebuję spojrzenia z dystansu, bo troszkę pogubiłam sie w sprawie oceny opiekunki mojego dziecka. Od ponad roku moja dwulatką opiekuje się kobieta polecona przez znajomą. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie i dostałą pracę od ręki. Potem jednak zaczęły sie schody, próbowała pozbyć sie wcześniej umówionego obowiązku gotowania zupek dla małej i prasowania jej rzeczy. Generalnie to nie ważne, bo gotuje po szczerej zresztą roz...
    • macie w życiu tak luksusowo? Wracam do wątku o posiadaniu 3 dziecka przy bodajże 5 tys. zł., i dużym mieszkaniu (70 metrów tam było?). Jak napisałam, że ja bym się na 3 zdecydowała (w takich warunkach) to jedna z Was tak mi napisała: "Z reka na sercu polecasz innym takie zycie? Klopoty finasowe nie spedzaja ci snu z powiek? Mieszkanie nie za male? Pytam, bo widze zupelnie odmienne podejscie do modelu zycia rodzinego:)". Dodam, ze my mamy 48 metrów i jakieś 3000-3500 na m-c, przy 2 d...
    • Dziś wyczytałam w gazecie:
    • Coś z tematu: Zostać w domu z dieckiem, czy wrócić do pracy lub on pracuje i utrzymuje, a ja zajmuje się domem i dziećmi. "Jeśli w twoim rodzinnym domu ojciec był jedynym żywicielem rodziny, a matka zajmowała się domem, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że w swoim dorosłym życiu powielisz ten model. Badania „Mężczyzna Polski" przeprowadzone przez prof. Annę Kwiatkowską i Agnieszkę Nowakowską, w ramach projektu Elastyczny Pracownik Partnerska Rodzina pokazują, że model r...
    • byłam wczoraj na zakupach w markecie X, a poniewaz został niedawno otwarty to ciagle sporo ludzi w nim jest. stoje w kolejce do kasy z mamą i małą w wózku a kilka osób przed nami facet. w jednym wózku miał na siedzonku córke około 2,5 l dalej w wózku syna około 3,5 l a w drugim wózku nosidełko dla malucha i zakupy, wczesniej jego zona wyszła juz z tym maluchem bo płakało. no i te dzieci skręcone, facet niegramotny a kasjerka pożal sie boże, no ale ok - uczy sie dopiero... i ludzie (5 kas otwa...
    • Czy któraś z was jest z dzieckiem w domu? Mój malutki ma półtora roku, a ja na razie nie wyobrażam sobie go zostawić. Tym bardziej, że mój mąż wyobraża sobie, że jak ja pójdę do pracy, to dzieckiem zajmie sie teściowa.Nie chce siedzieć kilka lat w domu, ale dla mnie on jest jeszcze malutki. jest we mnie coś z matki polki- chociaż to nie jest w modzie, ale skończyłam studia, dbam o siebie...Najgorsze w tym wszystkim są głupie teksty mojego męża.Bo to on pracuje, jest zmęczony, a ja siedz...
    • tata pyta(108)

      Naszło mnie i nie puszcza: bardziej kochacie swoje dzieci czy partnerów? Tylko proszę bez odpowiedzi typu 'inaczej'. Proszę o odpowiedź, za kogo chętniej byście w ogień weszły, bez kogo byście żyć nie mogły dalej. Pozdrawiam i dzięki za szczere odpowiedzi.
    • Próbowałam dziś zapisać moje dziecko do alergologa (zapisy na maj i czerwiec). Dzwoniłam od 7 do 10 - non stop. Wreszcie się dodzwoniłam i co? Zapisy już się skończyły. Nie powiem jakie słownictwo cisneło mi się na usta. Jestem zła, wściekła. Nie udaje mi się zapisać dziecka od prawie roku. Musiałam się wyżalić...
    Pełna wersja