-
W tym roku miałam trochę zawirowań wakacyjnych , ponieważ dzieciom
pozmieniały się terminy wyjazdów i w związku z tym naszła mnie taka
refleksja : otóż doszłam do wniosku, że z chwilą, gdy dzieci (
młodzież właściwie) przestanie ze mną jeździć, to się nigdzie nie
wybiorę, bo musiałabym sama. Tak się składa bowiem, że mąż może
wyjechać ze mną tylko na kilka dni. Od kilku lat jeżdżę z dziećmi i
z roku na rok to coraz fajniejsze wakacje (mam swój pokój, dzieci
swój, mąż przyjeżdża ...
-
kurcze syn ma od wczoraj ospe , a tu swieta za pasem , guzik z naszych planów;-]
ma w swieta urodziny ale bedzie babowo wygladał w białych kropkach, mam nadzieje, ze goscie dopisza .
-
CYTAY:
Teraz co do postawy "należy mi się bo mam dużo dzieci". Dlaczego nikt nie
protestuje gdy krzyczą samotne matki: "należy nam się bośmy samotne matki"? I
państwo daje zasiłki, doprowadzające do fikcyjnych rozwodów, plagi
konkubinatów. Billboardy są: "Bóg się rodzi pomóz samotnym matkom".
Skandal!!! Bo jakaś baba chciała dawać d..., a facet se użył i się ulotnił,
to państwo ma łożyć na jej dzieci, i to jest bezdyskusyjne - a jak żyjąca po
Bożemu prawidłowo funkcjonująca rodzi...
-
Moja córka kończy dziś 17 miesięcy. Jeszcze nie udało mi się wyjść
gdziekolwiek samej, bez dziecka/dzieci. Nie liczę oczywiście pracy i
obowiązków z tym związanych.
Tydzień temu byłam na kursie z pracy. Żeby dojść na zajęcia przeszłam przez
miasto. Matko, jak ja się cudownie czułam! Ludzie, kamienice, stragany, niebo
z białymi chmurami... WOLNOŚĆ! Ta chwila była cudowna! Nie pchałam wózka, nie
słuchałam kłócących się dzieci, nie musiałam co chwila coś kupować, lub
słuchać wymówek, że k...
-
Witajcie!
Z góry przepraszam za tak długi post.
Spróbuję pokrótce opisać moją sytuację. Otóż mam 13-miesięcznego synka i
spodziewam się drugiego dziecka. Moim problemem jest apodyktyczna i zaborcza
teściowa. Mieszkamy w domu męża,w miejscowości znacznie oddalonej od mojego
pierwotnego miejsca zamieszkania. Najogólniej rzecz ujmując nie dogadujemy się
z teściową co do kwestii wychowania dzieci. Staram się, aby mój synek nie
odczuwał niechęci jaką żywię do jego babci, jednak coraz cięż...
-
Zastanawiam się czy ludzie chodzą do kościoła z rutyny, nie dociera do nich
treść kazań? Bo jak inaczej wytłumaczyć taką sytuację:
Ferie, nie ma mszy dla dzieci, poszłam z synkiem na mszę dla dorosłych.Synek
ma 5 lat i jest bardzo żywy. Nie jest w stanie stać nieruchomo przez godzinę
mszy, więc kręci się, bawi szalikiem, kurtką, czasem szeptem o coś pyta.Robi
to wsystko CICHO. Kazanie o tym jacy ludzie potrafią być bezinteresownie
nieżyczliwi. Do synka podchodzi kobieta na oko 40-l...
-
Witam,
Wymiękam psychicznie.Mamusiuję dwójce mieszanej. Na razie małe (4,5i
1,5) ciągle coś chcą. Najlepiej, żebym się sklonowała.Młody z
gatunku mamisynków - jak coś nie tak to do mamy. I najlepiej wdrapać
się na ręce. Prawie nauczyłam sie kroić chleb 1 ręką. Mąż stara się
odciążyć jak może ale czasami jest taki...denerwujący. W tygodniu
pracuję, potem zakupy, do domu uwolnić babcię (moją mamę). W domu od
babci nasłucham się jak fatalnie gotuję i młody nie chce jeść (on
NICZEG...
-
Jestem mama dwójki dzieci, synek ma 2 latka, córka 5 miesięcy. Zaglądam
czasem na to forum i zastanawiam się skąd wy znajdujecie na klikanie tutaj
czas? Bo ja gdy tylko siądę przed komputerem, to moje dzieci dostają szału.
Starsze rozwala wszystko co popadnie po pokoju i ciągle chce to pić, to jeść,
a młodszą odrazu skręca z wrzasku. Jak Wy to robicie?
Pozdrawiam, Kinga.
-
jutro mam, a podobno jest przesad ze matka chrzesna ubiera dziecko do chrztu(nie ze kupuje ubranie tylko zaklada je), kto wie na czym on polega i jakie jeszcze sa przesady?
-
a teraz chce jeszcze nadziei że wrócimy do siebie, motywuje to zdaniem "dla
dziecka" a ja wiem, że jak uderzył raz zrobi to też kolejny....
-
Ciekawa rzecz zaczęła dziać się w wątku o wielodzietnych - panie same i z
przyjemnością zaczęły zaliczać się do "patologicznych pasożytów" w celu
udowodnienia, że takowych nie ma (lub nie ma zbyt wiele).
Może to i zabawne - ale nie dla mnie. Dla mnie to tak, jakbym , a choćby i dla
żartu, porównywała się z amatorem denaturatu śpiącym pod monopolowym, tylko
dlatego, że lubię wypić czasem wino.
Ciekawe - czy wszystkie musimy być zaszufladkowane? Czy musimy zaprzeczać
faktom w obronie...
-
witajcie eMamy
mam pytanie, czy rzeczywiście rodzaj zachcianek w ciąży ( słodkie - kwaśne )
prorokuje o płci dziecka? macie jakieś spostrzeżenia czy doświadczenia ?
Aga z 10-cio tygodniową fasolką
-
...skoro nijak nie mogę się na szacunek ów zdobyć...?
Napisała kobieta uwagę w dzienniczku dziecia. Że łazi po klasie w czasie
lekcji. Nic więcej, tylko tyle. Punkty minusowe mu przyznała, pięć. Pomyślałam
sobie, że skoro łazi i przeszkadza, to słusznie mu wpisała uwagę, i prawie ją
podpisałam, kiedy sobie, tak z ciekawości, w kontrakt o zachowaniu zerknęłam.
A tam, jak byk, stoi - za niewłaściwy stosunek do nauczyciela - minus pięć
punktów. Za przeszkadzanie w prowadzeniu lekcji - mi...
-
Mieszkam na jednym podwórzu z teściami. Nasze domy stoją bardzo blisko
siebie. Moi teściowoe to dobrzy ludzie i dużo pomagają mi przy małym. Kiedy
po porodzie byłam w kiepskiej formie psychicznej teściowa była przy mnie i
pomagała. Nie chcę być niewdzięczna, ale prócz ogromnej pomocy muszę znosić
dobre rady mojej teściowej. Wszystko zawsze wie lepiej. Potrafi słowami
sprawić mi przykrość. Gdy mały był przed konsultacją neurologiczną, której
się bałam, powiedziała, że jeśli będzie ...
-
idę ja sobie około 16 z małoletnią do domu, a obok nas biega
swobodnie pies. się nie znam na "markach", ale to coś postury
dobermana było, z tym,że całkie inne umaszczenie. biega sobie tam i
z powrotem. oczywiście bez smyczy i kagańca. myślałam, że się może
komuś zerwał,ale nie. idzie siksa (ca 18 lat), gada przez telefon i
w ogóle nie kontroluje, co robi i gdzie ten szybkobieg jest.
zwróciłam jej uwagę, że pies powinien mieć kaganiec i być na smyczy.
powiedziała, że nie, bo on ...
-
Moja bratowa jest w moim wieku i ma 4 letnią córkę Martynkę. Ja mam 2 letnią Olę. Dziewczynki uwielbiają się ze sobą bawić. Bratowa zaproponowała mi wczoraj, żeby na Gwiazdkę zrobić prezenty tylko dla dzieci. Podobno ją to całe kupowanie stresuje. Mówi, że nie ma kiedy kupić prezentów dla całej reszty (a mieszka dwa kroki od centrum handlowego). Dodała, że ona i jej siostra z córeczką Lenką już rok temu wprowadziły taki zwyczaj. Powiedziała też, żeby choinkę ubrać na niebiesko-biało. Ja jeste...
-
Ostatnio była tutaj głośna dyskusja na temat mamy której córka zagineła w
supermarkecie i faceta który jej pomógł
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=59138910&s=0
i tak po ostatnich zakupach sie zastanawia...ale do sedna, bylismy z małżem w
sobote rano na zakupach (wcześniej nie mieliśmy czasu bo małż pracował cały
tydzień na nocki) To co zobaczyłam woła o pomstwe do nieba, pozostawione w
wózkach dzieci, maleńkie w nosidełkach i takie już większe (w sumie widziałam
taka czwó...
-
Od miesiąca pracuję, jestem wykończona. Staram się wszystko ogarniać, ale
niestety jest to niemożliwe. Podziwiam pracujące matki. Nie wiem jak to
robicie,ale ja ledwo żyję. Ciągle tylko dom, praca, dom, praca. Na nic innego
nie mam czasu.
-
Ostatnio stwierdziłam, że w przypadku naszej 7-miesięcznej jedynie
dyby do karmienia będą miały jakąś rację bytu.
Nie chce jeść zupek i deserków, zaciska buzię, wije się, ucieka z
buzią - tylko pokarm mamy by jadła! Najchętniej prosto z piersi, ale
z butelki też nie wybrzydza. A z tymi pokarmami stałymi mam horror!
Horror wzmaga to, że dzieczynka jest bardzo silna i naprawdę mam
kłopot z ujarzmieniem jej. A wierzcie mi, nie wciskam jej na siłę za
wcześnie; dostaje zwykle po 4 god...
-
Dlaczego dzieci dostaja prezenty z okazji komuni? Wedlug mnie dawanie prezentu z takiej okazji nie daje dziecku odczuc "duchowej przemiany", a jedynie dzieci skupiaja sie na prezencie, i pozniejszej licytacji kto co dostal...
I czy ktos wie skad sie wzial taki zwyczaj?