-
mam 35 lat, dwoje dzieci i męża, którego zawsze uważałam też za przyjaciela i
kochanka, ale ostatnio mam wątpliwości. oboje pracujemy, a po pracy zajmujemy
się dziećmi i mam wrażenie, że już tylko one nas łączą. nie pamiętam kiedy
ostatnio robiliśmy coś razem tylko we dwoje i już właściwie nie mam pomysłu co
moglibyśmy robić... tak koszmarnie oddaliliśmy się od siebie, że nawet nie
wiem, co może mu sprawić radość, poza seksem, który jest jeszcze w miarę
udany.ale mnie to nie wystarcza. ...
-
jakiś rok temu naprzeciwko mnie wprowadzili się nowi sąsiedzi. I zaczął się
mój koszmar- grają tak potwornie głośno, że u mnie w domu nie idzie ani
porozmawiać, ani pooglądać tv, właściwie nic poza siedzieniem i patrzeniem w
ścianę. Nie wspomnę o tym że mam małe dziecko w domu. Przez jakiś czas
cierpliwie to znosiliśmy tłumacząc sobie że nowe mieszkanie przychodzą
oglądać znajomi, rodzina- no i jest parapetówa. Z czasem imprezy zaczęły być
również w tygodniu- głowa pęka. W końcu n...
-
W jakim wieku pozwoliłybyście/pozwalacie dziecku samodzielnie przyjmować leki?
Np. aviomarin w czasie wycieczki, leki wziewne przy astmie i inne, które dziecko przyjmuje gdy nie ma rodziców w pobliżu...
Proszę też o krótkie uzasadnienie :)
[sonda=Przedział wiekowy dziecka]
[*]przedszkolak
[*]7-10 lat
[*]11-13 lat
[*]gimnazjalista
[*]licealista
[*]po 18-stce
[*]inny, zależny od okoliczności
[/sonda]
-
z M. bardzo się mijamy-kłotnie, wieczny brak kasy i jeszcze pod jednym dachem
z teściami. Ja też mam jazdy w robocie.
Ale do rzeczy: bardzo chce mieć drugie dziecko, ale nie z moim M. jakoś nie
widze szansy na ten związek-i nie chce walczyć-czasem nawet rycze, że mój
Krzyś ma takiego tate-totalnego nieroba, tchórza i egoiste!!!
I co robić? M. zdecydowanie też nie chce drugiego dziecka, poza tym nie śpimy
ze sobą, nie współżyjemy.
Poważnie myśle o skoku w boku. Zwłaszcza, że poprost...
-
Gdzieś zawieruszył mi się kwitek do odbioru osobistego dziecka, był w portfelu i go nie ma :/
Czy nie będzie problemu z odbiorem dowodu, czy ten kwitek to taka ważna rzecz?
-
Powinnam odejśc od męża a nie mam siły i nie ma dokąd. Dzisiaj po
raz kolejny kazał mi się wynosić i zwymyslął od najgorszych. Za
wszystko co mu w życiu nie wyszło obwinia mnie. Nie wierze w siebie
jestem juz tak znerwicowana, ze nie potrafię racjonalnie myśleć.
Mamy dwoje dzieci 6 i 1 jestem na urolie wych bo chciał aby zostałą
w domu. Właściwie to cały czas mi wymyśla ze nic nie miałam i co go
podkusiło aby sie ze mna wiązać. Wiem ze po tych wszystkich
wyzwiskach powinnam sie ...
-
Chciałam Was kochane e-mamy zapytać co Wy i Wasi mężowie myślą na ten
temat.Czy wogóle decydujecie się na drugie dziecko? A jeśli tak to kiedy?
Może napiszą mamy które mają juz dwójkę albo więcej pociech.Chciałabym
wiedzieć kiedy jest ten najlepszy moment na następnego potomka.Dodam ze mam
30lat i 17-miesieczne dzidzi.Mieszkamy w swoim domu ale obawiam sie ze
moglibysmy nie sprostac finansowo.Jak to jest u Was? Czy też zastanawiacie
sie nad materialna strona z tego tytułu? Napiszc...
-
Na fali tematu chrzcin : nie uwazam sie za katoliczke, za to jak najbardziej za chrzescijanke. Chrzcilam dzieci widzac to jako wprowadzenie ich w wiare chrzescijanska, a robilam to w kosciele katolickim bo byl on tym ktory znalam. Co innego moglam zrobic? Czy pierwsi chrzescijanie nie przyjmowali chrztu wlasnie w takim celu - aby zostac chrzescijanami? Dlaczego mialabym dziecka nie chrzcic wogole skoro jestem chrzescijanka a jedynie nie czuje sie katoliczka i nie odpowiadaja mi zasady kat...
-
Ta dziewczynka jest z pijackiej rodziny, nikt się nią nie interesuje. Lata
sama po dworze, nawet jak jest ciemno, klnie jak szewc. Nikt jej nie nauczył
normalnego zachowania, ona mówi tak, jak mówi się u niej w domu, bo chyba
inaczej nie potrafi. No i jest problem. Parę ciepłych dni, wiadomo, dzieciaki
wychodzą na dwór. Wczoraj moja córka wróciła z płaczem, bo Ania ją kopie.
Dzisiaj to samo. Co ja mam robić? Sytuacja powtarza sie co roku. Nawet jak
interweniuję, to jest parę dni spokoj...
-
Kochane Mamy!
Bardzo prosze o rade jaj wybrac nianie dla miesiecznej corki. Wychowuje ja
sama, bo ani rodzice ani maz w delegacjach nie pomagaja mi. Siedze juz
miesiac sam z dzieckiem w domu i powoli zaczynam dostawac swira. Postanowilam
wiec zatrudnic niane choc na pare godz dziennie. Poradzcie o co powinnam ja
wypytac i na co zwrocic uwage na spotkaniu? A moze kogos mi polecicie?
Dziekuje z gory za rady!
-
Rozwala mnie bezmyslnośc niektorych matek!! czasem to mam ochotę podejśc do
takiej i jej cos powiedzec przykład pierwszy
1. Galeria centrum ciepło na zewnątrz w srodku wiadmomo jeszcze cieplej..a tu
idzie zadowolona zakupami " mamusia" i obok niej marudne,płaczliwe
dziecko ..ubrane w puchową kurtke czapke!!! ludzie czy nie trudno pomysleć że
takiemu dziceku jest gorąco!!!! bo paniusia ma zaukpy to już nie
pomysli..albo sama w kurtcee i czapce idzie no skoro jej jest zimno to
dzi...
-
Dziewczynka, nazwijmy ja Ania, ma 9 lat, jest w trzeciej klasie. Bawimy sie w mamusie i coreczkę. Ja jestem coreczką.
- Jaką zupkę chcesz? Fasolowa czy pomidorową?
- Pomidorową.
- Dobrze, juz ci gotuję. A ty idź sie pobaw.
Po chwili:
- Coreczko, chodź umyj ręce, obiad gotowy.
Myje ręce, jemy, potem ide sie bawic, mama sprzata.
- Pojedziemy kupić ci ksiązki do szkoły, tylko poczekaj chwile, wejdę na internet, zobaczę, gdzie najtansze.
- No już, jedziemy.
Sadza mnie na krześle, zapina ...
-
Wczoraj bylismy na imprezie rodzinnej i jak zwykle mialam "zaszczyt"
siedziec nie daleko tesciowej. Co chwila cos do powiedzenia miala,
synek przed wyjsciem na impreze zjadl podwieczorek i jak dotarlismy
na miejsce, to zaraz ruszyl do zabawy a nie do stolu, a mi sie bure
dosc niemila przy gosciach dostalo, ze maly ma cos zjesc, co mnie
wkurzylo i odparlam dosc wyraznie, ze jak poczuje ochote na jedzenie
to sie upomni!!!- chwila spokoju. Gdy wchodzil na krzeslo i
zwracalam mu uwa...
-
Jakis czas temu maz wyprowadzil sie z domu, odbylo sie to na moja wyrazna prosbe, wrecz nakaz. Dalam mu ultimatum w kilku sprawach, nie chcial wspolpracowac, nie chcial sie leczyc, nie chcial terapii dla siebie, dla par. Nie podjal walki.
Dojrzewalam do tej decyzji jakies 2 lata, ostatnio bylo juz naprawde nieciekawie. Chodzilo glownie o zamilowanie meza do alkoholu i brak zaangazowania w sprawy domu, jego uckiekanie w prace... wszystko bylo na mojej glowie, choc tez duzo pracuje. Byly awan...
-
Właśnie, może mi ktoś wytłumaczy co ten termin w zasadzie oznacza?
Czy samotna jest matka, która:
1. Jest w trakcie rozwodu, nie mieszka z ojcem i sama zajmuje się dzieckiem,
2. Oficjalnie nie ma ślubu z ojcem dziecka, ale zajmują się nim razem,
3.Nie rozwodzi się, ale na ojca dziecka nie ma co liczyć, bo przepija
większość pieniędzy i nie ma w nim spracia, albo zwiał za granicę i słuch po
nim zaginął?
Jak to jest?
Mogę się uważam za samotną matkę? Skoro ojciec/mąż nie mieszka ze mną...
-
E-mamy. Czy tylko ja przecieram oczy ze zdumienia czytajac to forum? Dlaczego
w ten sposób piszą?
www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=5101
-
Z cyklu "spaprałam sobie życie"...
Pracuję.W spożywczym.załatwiłam przedszkole do 15,30.Pracuję do
18.Na miesiąc mam kogoś do pilnowania.Tylko co dalej?Kto zajmie się
dziećmi przez te 2,5 godz?Zarobie 850zł i z tego niania???
Mąż nie reaguje na moje słowa,że chcę się rozejść.Nie mogę go
wyrzucić bo mieszkanie wynajmujemy...
Zapowiedział,że utrudni mi dzieci.Znając życie będzie po pijaku
dostawiał się do mnie albo mnie wyzywał,walił do drzwi itp.
Mam dość samej siebie-wiem ,że jest...
-
dzisiaj dowiedziałam sie ze kupił samochód, nerwy mi puszczają.W kwietniu
jadę do Angli dwa tygodnie przed porodem, on tam już jest. nie mamy
mieszkania, wanienki dla dziecka, fotelika samochodowego, wózka, łóżeczka
itd, a on kupuje samochód. Ostatnio kupił odkurzacz za 500 f nikomu
niepotrzebny, wcześniej jakiś tlanslator, co tłumaczy z ang. na pol i
odwrotnie, za 200 f. Również nikomu niepotrzebny, bo godzine tłumaczy.Aż się
popłakałam, on jest zupełnie nieodpowiedzialny, coraz ...
-
sorki że będe przynudzać ale jeżeli któraś z was będzie miała ochote
to przeczytać będe wdzięczna.
Mam problem...i niestety tym problemem jestem ja sama.Ale po kolei.
Mam półtorarocznego synka, wychowuje go sama nie pracuje, męża
prawie nie ma w domu (pracuje za granica).Mieszkamy z teściami
chcociaż ja bardzo chciałabym się wyprowadzić, ale mąz uważa że tak
jest lepiej (tylko dla kogo).Problemem jestem ja sama bo chciałabym
pójść do pracy zacząć żyć troche swoim życiem, mam już d...
-
Tyle się mówi że przed owu większe szansena dziewczynkę w trakcie i po na
chłopca.
U nas po owulacji i jest chłopiec. Jak u Was?