-
Jesteśmy w 35 TC i dzisiaj nagle przyszło mi do głowy, że wcale nie będzie tak łatwo wytłumaczyć moim rodzicom, a wkrótce dziadkom, że to nasze dziecko, a nie ich. Mam wizję jakiejś dramatycznej walki o władzę:)) A na pewno konfrontacji niełatwych charakterów (z obu stron). Jak Wy sobie poradziłyście z poskromieniem własnych skrajnych emocji i chęci totalnej dominacji z przekonaniem własnych rodziców, że oni to jednak wiedzą najlepiej czego waszemu dziecku potrzeba do szczęścia, bo doświadcze...
-
Dziewczyny. Czy jest jakaś szansa aby odnaleźć dziecko oddane do adopcji za
granicę ponad 20 lat temu? Nie chcę się zagłębiać w szczegóły, to bardzo
smutna historia, bardzo młodziutka zmanipulowana dziewczyna w skrajnej
sytuacji życiowej, umierający ojciec dziecka i rodzina plus zakonnice. Efekt
jest taki że mama tego dziecka całe życie potwornie cierpi i tęskni i
zastanawiam się czy jest jakakolwiek szansa aby jej pomóc. Zakonnice nie chcą
udzielić żadnych informacji a tylko one wiedzą...
-
witam wszystkie emamy.
Pracuje w domu na kompie dla przyjaciela w każdej wolnej chwili (
kiedy córka 2 i 7 m-cy) śpi a najczęsniej bawi się sama. Do tego
oczywiscie dochodzi pogodzenia czasu i zrobienie porządków i obiadu
i .t.p l Na razie jakoś daję rade, choc przyznam cieżko mi. praca
pochłania każdą wolna chwilę , spie jak zabita. Maż bardzo mi pomaga
zabiera Marysie na długi spacer i ja moge popracować. Nie jesteśmy
zachłanni na pieniądze, mamy długi z których nie możemy ...
-
jestem po ciężkim długim weekendzie. Odwiedził nas brat męża z żoną
i córką. Generalnie lubię ich bardzo, fajni ludzie. Niestety coraz
mniej lubię ich 8-letnią pociechę, która delikatnie mówiąc robi się
strasznie zmanierowana, pyskata i humorzasta. Do niedawna "olewałam"
ją po prostu, ich dziecko, ich sprawa, problem w tym, że mój syn
zaczyna ją bardzo ochoczo naśladować.
I tu mam problem. Młody zaczyna wykrzywiać się na jedzenie, nie
słucha, podnosi głos tak jak to robiła przez ...
-
Mam pytanie do mam, które mają dwoje dzieci, jedno zupełnie malutkie lub jeszcze niechodzące, a drugie już chodzące, ale mimo to jeszcze jeżdżące w wózku. Chodzi mi o to jak radzicie sobie na spacerach? Pytam, ponieważ mam 17 miesięcznego synka, który już chodzi, lecz nie ma opcji, aby podczas spaceru grzecznie szedł za rękę, a zamierzam od września zająć się dodatkowo drugim dzieckiem, być może niemowlęciem i zastanawiam się jak poradzić sobe ze zpacerami? Przecież nie będę całymi dniami sie...
-
przy zatrudnianiu opiekunki do dziecka, na dłużej lub na godziny -
czym się kierujecie i jakie macie wymagania?
czy oprócz opieki nad dzieckiem/dziećmi, zabawą, karmieniem -
opiekunka robi coś poza tym, np sprząta/ogarnia, gotuje?
jestem ciekawa jak to wygląda u różnych rodzin..
-
Tak powiedział znajomy na widok mojego brzucha ciążowego. No to pytam o co
chodzi. On na to, że powinniśmy poprzestać na pierwszym i że robimy krzywdę
dziecku już narodzonemu. Jaką krzywdę? Nie dacie mu wszystkiego co mógłby
dostać będąc jedynakiem. Ręce opadły mi do ziemi. Pal licho, że nie umiał
trzymać języka za zębami ale co to za poglądy w ogóle? Nawet nie wiem jak to
nazwać. Wyrachowanie?
-
Wiecie, przykro mi było czytać na '"Małym dziecku", że mamy
pracujące, jak ja, są "niedzielnymi mamusiami".
Nie jesteśmy z dzieckiem 24/7, inni ludzie uczą nasze dzieci
literek, a my co najwyżej w niedziele weźmiemy na spacer, a nie my i
tak dalej w ten deseń.
No i zasłaniamy się "jakością nie ilością czasu z dzieckiem".
no więc, hmmmm... ja nie zawsze tej jakości dostarczam.
Odbieramy dziecko z przedszkola i zabieramy do pracy. Siedzi u nas
dwie godziny i zwykle gramy w różn...
-
Przeczytałam właśnie:
wyborcza.pl/1,76842,9724299,Bieda__To_nie_u_nas.html
Wiem, że o biednych dzieciach było dużo, ale zastanowiło mnie jedno zdanie z wypowiedzi bibliotekarki:
"Sama pochodzę z ubogiej wielodzietnej rodziny, ale w szkole miałam kolegów. Teraz dzieci się od ubogich odsuwają."
Też macie takie spostrzeżenia? Porównując moje czasy szkolne i obserwując dzieci obecnie nie zauważyłam takiej tendencji. Ale siłą rzeczy mam ograniczony obszar obserwacji.
-
Przedwczoraj moj synek skonczyl 5 lat. Jako, że chrzestni mieszkają ponad 100 km od nas, to z reguly urodziny przekladam na sobotę (tylko pierwsze zrobilam terminowo). Byl jednak tort, bo dziecko wie , kiedy ma urodziny (cukierki w przedszkolu:)), no i pomyslalam, ze może choc babcia z dziadkiem wpadną. No i ... moja mama zadzwonila z samego rana, ze nie przyjedzie, bo jest sama (tata wyjechal na kilka dni, mama niezmotoryzowana, mieszkaja kilkanascie km od nas), a rodzice mojego męża ani nie...
-
19 dni do terminu a mam wrazenie ze od 7 mies brzuch mi nie urosl.
Wie ktos gdzie to dziecko sie miesci?
Bo ja juz zostalam uswiadomiona ze wielkosc brzucha nijak sie ma do
wielkosci dziecka ( i moge miec tam nawet ze 4kg)- wiec sie
zastanawiam, jak bardzo ono skulone jest,czy moze naprawde jakis
mikrus, bo ani ciezaru tego brzucha nie czuje, ani plecy nie bola,
dotykam i czuje dziecko, polozna mowi ze ok a ono jakies takie male.
A moze ja mam jakies zle wyobrazenie o noworodka...
-
mam niedociśnienie, które niestety bardzo nasiliło się po ciąży. wcześniej
brałam Kardiamid, potem przestałam i w ciąży miałam spokój, niestety zdarzyło
mi się ostatnio kilka zamroczeń, bardzo krótkich i nie powiązanych z utratą
przytomności, tylko lekkim zawrotem głowy. mimo to jestem absolutnie
przerażona jeśli chodzi o trzymanie mojego synka na rękach. staram się nie
wstawać z nim gwałtownie, cały czas jestem czujna, czy aby nie przydarzy mi
się omdlenie. nie zanosi się na to więc ni...
-
Drogie Mamy, muszę się wypisać bo coś mnie trafia, nie ma pediatry w
mojej przychodni (przyjmuje 4), do którego można spokojnie pójść
i "zawierzyć" mu dziecko.
Mój młody (5 mscy) dostał kataru, dość uciążliwego, bo założone miał
całe oko, które zaczęło ropieć, a katar straszny. Poszłam do
pediatry, głównie ze względu na to oko, bo zaczęło puchnąć (od
urodzenia ma przytkany kanalik łzowy)
Oczywiście dostał 2 antybiotyki, jeden w kroplach, drugi w maści, a
jak zaprotestowałam usły...
-
:)wiem, wiem - troche to obrazoburcze i prowokacyjne co pisze, tak, tak - moje dziecko jest przefajne juz od etapu zygoty:D
prosze o wypowiedź te mamy, które męczył i ... nudził nieci (sic!) etap noworodek, małe niekumate niemowlę... kiedy nastapił przełom? co nim było? jakas satysfakcjonująca komunikacja? jak wyglądała? a może dopiero 2-latek zaczyna być naprawde fajny;)?
u mnie pierwsze objawy "fajności" dziecka to głośny smiech, ale jeszcze długo chyba poczekam...
-
Dziewczyny, czy was tez cos takiego wkurza, czy tylko ja jestem jakas
przewrazliwiona? Jestem w 14 tygodniu i co rusz spotykam sie z, nazwijmy to:
podcinaniem skrzydeł odnosnie przyszlego macierzynstwa. Osoby z mojego
otoczenia mają jakis odgórnie ustalony model tego macierzynstwa i z
upodobaniem "wtłaczają" mnie w ten model.
1. Na obiedzie wielkanocnym mowie, ze bardzo sie ciesze, bo znalazlam dwa
zlobki w mojej okolicy, dzieki czemu bedziemy mogli zapewnic malemu opieke,
gdy wroce do...
-
Jest taki trend wśród znajomych że jak już wszystko w życiu zdobyte to na
koniec przychodzi decyzja o dziecku. Oczywiście że w porządku jest kolejność:
dobra praca, dom, wyszalenie się i dopiero potem potomstwo. Jednak często mam
wrażenie że dziecko to dla nich tylko taki nieodzowny dodatek: mam już
wszystko i "fasolka" musi być. Oczywiście potem szybko są rozczarowani albo
nadal gnają a dziecko zostaje gdzieś w tyle.
-
Zastanawiam sie jak zabezpieczacie przyszlosc Waszych dzieci. Wielu
z Naszych znajomych ma zalozony fundusz, na ktory regularnie
wplacaja pieniadze z pozniejszym przeznaczeniem na studia, my
zrobilismy podobnie, a dodatkowo chcielibysmy w odpowiednim
czasie podarowac dziecku mieszkanie (bo poki co to dopiero
dziecko jescze nie dwuletnie). Nie wyobrazam sobie, aby po
swiadomie podjetej decyzji o posiadaniu potomstwa nie moglabym mu
pomoc finansowo w zdobywaniu kole...
-
a tak mi się przypomniało.. na święta jechałam do rodziców 200km
przez kilka większych miast i miasteczek. i co krzyżówki to
widziałam jakąś mame z maleństwem na kolanach. zadowolona z siebie
mamuśka, uśmiechnięta, dziecko podskakuje... no bo z tyłu jeszcze
babcia musiała wejść i wujek chyba jakiś i wałówka ze swiąt...
dramat.
moja córka 200km jechała w pasach i w przypiętym foteliku (5,5 m-
ca), jak jeszcze karmiłam piersią to na jedzenie zjeżdżaliśmy na
parking - a przecież mo...
-
Czy zabezpieczacie finansowo w jakiś sposób przyszłość swoich
dzieci? Jakies polisy, fundusze, nieruchomości itp? Czy raczej
idzieci na żywioł i nie zaprzątacie sobie glowy takimi sprawam?:)
Ja w sumie jeszcze o tym nie myślałam, ale moze powinnam. Dzieci
małoletnie mocno bo 2 i 4 lata mają
-
Wczoraj po powrocie od taty moja córka 5-lat powiedziała do
mnie..mamo tata powieział ,że jak zamieszkam z nim na zawsze to kupi
mi psa....
..to chyba największe marzenie każdego dziecka...ale z racjii tego
że mieszkamy w małym mieszkaniu,w bloku wytłumaczyłam dziecku,że to
niemozliwe...powiedziałam również,że możemy zaprzyjaźnić się z
pieskami np.sąsiadów czy znajomych..Sąsiedzi bardzo pozytywnie
zareagowali i często wspólnie wychodzimy na spacery.Córcia może
wtedy poprowadzić...