-
rodzice wszystkiego dziecku zakazują,ograniczają swobodę,wymagają
bezwzględnego posłuzeństwa i co z tego wynika? dziecko dąży do uzyskania jak
najszybszej samodzielności,odcina się od rodziców i spuszczone ze smyczy robi
dokładnie to, czego rodzice mu zabraniali-pije, ćpa,olewa szkołę,imprezuje na
okrągło, zmienia partnerów jak rękawiczki albo jest stłamszone i w ogóle nie
radzi sobie z życiem.pochodził ktoś z takiego domu? ja na szczęście miałam w
miarę normalny dom,uff.
-
Zajęcia(zerówka szkolna) skończyły się o 15 a jak nie ma kto iść to
odbieram syna dopiero 15,30-15,40(tak wracam z pracy).Syn w tym
czasie czekał zwykle na świetlicy.Dziś poszłam go odebrać a jego NIE
MA i nikt nie wie gdzie jest,kto go odebrał ani kiedy!!!!!!Jesusie
zbladłam,słabo mi sie zrobiło bo wiedziałam że nikt z rodziny nie
mógł po niego przyjść.Wyleciałam na ulice i juz miałam dzwonić na
Policję i wtedy zobaczyłam Marcela z kolegą z klasy i jego mamą jak
spacerują nieda...
-
z superhiper ON tankowanego na Shellu mimo stosowania uszlachetniacza wytrącila mi sie na filtrze parafina i samochód odmówił wspolpracy
jechałam z dzieckiem przez wiochy w 20st-mrozie, na szczescie auto obraziło się na amen juz niedaleko domu
matko, co za stres :(((
z serwisu wiem, ze takich szczęsliwych kierowców jest wiecej, a z info od Shella, ze do tej pory nikt nie zgłaszał reklamacji (oczywiscie paliwo "spelnia normy"), a miejscowy pan meneger bardzo ubolewa nad takim słabym kontakt...
-
Nie jestem samotna matka z dzieckiem, ale kiedys tu przeczytalam, ze matka
niemowlecia/malego dziecka nie ma prawa do alimentow dla siebie. To z czego ta
matka ma zyc (zajmuje sie caly czas dzieckiem)? Przez opieke nad dzieckiem
traci mozliwosc zarobkowania, a nie kazdy ma babcie/ciocie/nianie ktora sie
dzieckiem moze zaopiekowac.
-
wyjezdzamy z moim M daleko hen daleko do Japonii. Turystycznie ale podjeliśmy decyzję juz jakiś czas temu że małą zostawiamy tutaj w Polsce. Moja mama się na to zgodziła. Mała jest u niej kiedy ja pracuje przez ok 9 godzin dziennie, zna ją, widać że jest przywiązana (czasami jak przychodzę to "w nosie" ma mamę tylko siedzi u babci czy u mojej siostry na kolanach). Tylko że teraz kiedy córcia zrobiła się juz coraz bardziej kumata coraz bardziej się boję co to będzie.
CO do wyjazdu: przelot 1...
-
Ba polku super mrozik.U nas -12 stopni.Codziennie z moim 5latkiem jestesmy na spacerze ae dzisiaj mam dylemat.Troche pokaszluje i ma katar.Jak co czwartek mamy wizyte u logopedy i sie zastanawiam mocno czy mu nie zaszkodze tym wyjściem.Tym bardziej .że mamy daleko.Co prawda samochodem ale jednak.A Wy poniżej jakiej temp.nie wychodzicie z domu z dziecmi?
-
Zastanawiam sie na ile uklad: dziecko 2 -letnie z mama w Polsce i tata pracujacy za granica ma szanse wypalic. Mieszkam z mezem od 3 lat w Anglii, maz ma dosc dobrze platna prace, w ktorej dobrze sie czuje. Ja tez pracuje, ale nie lubie tego co robie, chodze do pracy tylko dla pieniedzy i zeby, jak to sie mowi, wyjsc do ludzi. Wiekszosc czasu spedzam opiekujac sie nasza 2 letnia corka. Czuje sie tu raczej wyobcowana. Mieszkam w przemyslowym rejonie, jako 'wyksztalciuch' jestem niby za dobra d...
-
Do przedszkola/szkoły zawozicie je samochodem czy idziecie pieszo?
-
z okazji urlopu pojedzeniowego i ładnej pogody (czekała, aż święta
się skończą;) wyszłam z dziećmi (i ich rowerami) na plac zabaw. Mój
5,5-letni syn chętnie bawi sie z 8-letnim chłopcem z pobliskiego
bloku. Chłopiec ten jest tzw. "dzieckiem podwórka", od popołudnia do
wieczora sam na placu zabaw, znaczy bez niczyjej opieki.
Dzisiaj zauważyłam, że koło chłopca "kreci się" się pies. Przeciwna
psom na placach zabaw i zaniepokojona o dzieci podeszłam i
zapytałam, czyj to pies. Chło...
-
Czytając pewien wątek o przemocowcu, zaczęłam się zastanawiać, jak to
jest, że facet który poniża fizycznie i psychicznie swoją żonę (już
byłą) jest dobrym ojcem. Znam przypadek z autopsji. Facet traktował
żonę jak śmiecia albo i jeszcze gorzej, stosował przemoc,
szantażował, groził itp. Jednocześnie był dobrym, troskliwym ojcem,
który zajmował się swoim malutkim dzieckiem w pełnym znaczeniu tego
słowa: wykonywał wszelkie czynności pielęgnacyjno-opiekuńcze,
zajmował się rozwojem...
-
Synek(4miesiace)cala noc miał kaszel,lekki katarek a rano doszła do
tego wysoka temperatura(39.2).Od urodzenia leczymy i szczepimy go w
Enel-medzie,przez te 4 miesiące wydalismy tam na wizyty,badania i
szczepienia przeszlo juz 4000zł. Dzisiaj pojechałam tam do
pediatry,aby lekarz zbadał malucha i ku mojemu zaskoczeniu
usłyszałam ze moj pediatra niemozenas przyjac,poniewaz wizyte trzeba
zarezerwowac kilka dni wczesniej(no tak,wróżką jestem i miałam
wiedziec ze synek zachoruje!) ...
-
Taka mini ankieta.
Czy zdecydowałabyś sie na dziecko trzecie, czwarte i następne jeżeli:
- nie masz mieszkania, od kilku lat ciągasz się po stancjach,
- siedzisz na macierzyńskim/wychowawczym/zasiłku dla bezrobotnych - bez możliwości powrotu do pracy sprzed I ciąży
- mąż Twój ma pracę, ale niepewną, dochody jego niewielkie, albo nielegalne
ALE
- bardzo lubisz dzieci
- wychodzisz z założenia, że "wola boska", Bóg dał dziecko, Bóg da na dziecko
- zawsze chciałaś mieć kilkoro dzieci (c...
-
Nie jestem pewna, czy sam fakt posiadania dziecka można rozpatrywać
w kategoriach sukcesu/porażki. Mówiąc brzydko "wyprodukowanie"
dziecka to sprawa raczej prosta. Swoją wartość jako rodzica można
ocenić tak naprawde dopiero, gdy dziecko jest dorosłe i coś
osiągnie/nie osiągnie w życiu. A i z tym bywa różnie, bo nasze
dzieci nie są prostym odbiciem naszych metod wychowawczych.
Ale dla mnie samej potomek to ogromna frajda mimo, że bywam
zmęczona, pracuję i mówiąc szczerze macier...
-
co o tym myślcie? nawiązuję do dyskusji, która wywiązała się pod
artykułem o pogrzebie jade goody, której życzeniem było, aby jej
synkowie w nim nie uczestniczyli. a co wy o tym myślicie? czy małe
dzieci powinny brać udział w pogrzebie rodzica, czy powinno im się
oszczędzić tego stresu i być może traumy na całe życie?
ja uważam, że małe dzieci nie powinny być obecne podczas takiej
uroczystości, szczególnie rodzica. ich psychika jest jeszcze nie
ukształtowana i krucha, i takie prz...
-
dalybyscie do opieki swojego dzieciaczka mmamie ktora zajmowalaby
sie jednoczesnie swoim dzieckiem
-
to chcielibyście by inni wiedzieli, że jesteście rodzicami?
Ja się czasem łapię na takim myśleniu jak wybieram się sama na zakupy. Pewnie
mało ważne jest to co inni o mnie myślą, ale jednak fajnie by było im pokazac,
że jestem mamą - jest to przecież dla mnie powód od dumy. Może będę zakładac
odpowiednią koszulkę? ;)
-
czy siedzicie w domu?
-
Cześć Dziewczyny,
szukam kontaktu z mamami przynajmniej trójki dzieci.
Sama mam dwójkę (już taką odchowaną) i ochotę na jeszcze jedno
maleństwo, ale przy okazji mam mnóstwo wątpliwości.
Czy jest ktoś, kto podzieliłby się ze mną doświadczeniami jak to
jest? Chodzi mi głownie o rodziny, gdzie ten najmłodszy benjaminej
jest sporo młodszy od starszego rodzeńtwa.
Jakie są plusy, jakie minusy?
Z góry dziękuję za zainteresowanie :-)
-
Dzidzia ma już pół roczku, mąż pracuje, ja zostałam na urlopie wychowawczym. Gdy mąż przychodzi z pracy zwykle zaczyna narzekać że bałagan w domu ( czasem jak Mały mało śpi nie jestem w stanie ogarnąć przed jego przyjściem), albo w ogóle nic nie mówi. Obiad, potem TV i spędza trochę czasu z dzieckiem- ja robię sobie swoje rzeczy. Po kąpieli i uśpieniu malucha ( często jest to ok. 21 ) zasiada przed TV i tak spędzamy wieczory. Ja ląduje przed kompem albo tez się tępo gapię w pudło. Brakuje mi...
-
Wierzycie, że dzieci mają dar dostrzegania zjawisk paranormalnych na przykład
widzą duchy?
Czasami, gdy oglądam programy na discovery dot. zjawisk paranormalnych, sama
nie wiem, co o tym myśleć.
Zwłaszcza,że przypominają mi się wówczas opowieści kolezanki,o tym, jak jej
starszy syn (wtedy 4-5-letni) widywał zmarłego wcześniej tragicznie dziadka
(dziecko urodziło się po śmierci dziadka), i ten dziadek opowiadał dzieciakowi
rzeczy, które rzeczywiście miały miejsce.
Brrrrrr....
-
...