-
Jest to możliwe ?
Kilkunastolatek.
-
Witajcie,
Jak w temacie - czy któraś z Samodzielnych Mamuś pozwoliła na odwiedziny
byłego EX z nową Panią i z jej dzieckiem w swoim mieszkaniu?
Mój EX chce, żebyśmy się zaprzyjaźniły, polubiły itd...
Ona jest miła, ale mnie to boli, chociaż nie jest przyczyną naszego rozwodu,
ale przyczyną utraty pewnie tylko mojej nadziei na ponowny powrót...
mam się zgodzić na odwiedziny?
-
mały skonczyl dzis 2latka. ani slowa od "tatusia". jak mozna tak krzywdzic
dziecko, nie moge tego przebolec
-
Witam wszystkich,
Właśnie przeczytałam w GW artykuł o polskich dzieciach ulicy. Bezpośredniogo
związku z moim życiem on nie ma, ale ożywił pewne refleksje. Pamiętam, że
kiedyś czytałam na tym forum, iż w wypadku gdy dziecko traci oboje rodziców
(w wypadku mojego dziecka - mnie), to siłą rzeczy trafia do domu dziecka. Czy
może mi ktoś potwierdzić, rozwiać moje obawy, że ten horror, ten absurd, to
nieprawda? W wypadku gdyby, odpukać, mi się coś stało, mam siostry, brata,
dalszą rod...
-
Jesteśmy ze sobą pół roku. Burzliwe, gdy czasem mi się wydaje że zostałam
porzucona, czasem płacze, widze jego straszne lęki przed mocniejszym
zaangażowaniem się we mnie i dziecko, w byłego. Ale jest też tak ze jest tak
cudownie, że mysli o moim dziecku, uczestniczy wirtualnie w naszym życiu (w
realu ciągle się waham). Lubimy spedzać ze sobą czas, tylko robię to w ten
sposób że wtedy jestem akurat sama, mały jest u taty. Ale nigdy nie daję mu
zapomnieć że jestem matka, w mieszkaniu stoj...
-
maz wystapil o uregulowanie kontaktow z dzieckiem.widzial dziecko 3 razy
odkad sie urodziło(2 lata).Jestesmy w trakcie sprawy rozwodowej.Sad po prostu
wydal wyrok dot. kontaktow bez przesluchania nas i wogole.Maz ostatnio zaczal
twierdzic ze mu te kontakty utrudniam, prawda jest taka ze wogole sie nami
nie interesowal od 6 mies ciazy.Czy sad tak moze uregulowac spotkania bez
mojej zgody, nie patrzac na to ze ten facet wogole sie nami nie interesuje, i
w dodatku klamie ze mu cokolw...
-
dziewczyny,
proszę, pomóżcie. Przez 7 lat żyłam w szczęśliwym, choć nieformalnym związku z
facetem, o którym mogłam powiedzieć, że był miłością mojego życia. No właśnie:
był. 3 miesiące temu dowiedziałam się, że mój facet się zakochał, przezywa
miłość swojego życia, spotkał kobietę, jakiej zawsze szukał itp. Dodam, że 7
lat temu słyszałam od niego identyczne słowa, tyle że to ja wówczas byłam
obiektem tej miłości. O tym ,że jest 'ktoś', dowiedziałam się niestety nie od
niego; nie wchod...
-
Mój brat jest rozwiedziony (nie wnikając sąd orzekł winę obojga małżonków).
Córka 5lat została przy matce, alimenty ugodowo tatus płacił 400zł ale
mamusia chciała 800zł sąd przyznał 300zł. Tatus pracuje w W-wie wynajmuje
pokój zarabia ok 1600zł a córka z matką w małym miasteczku z ciocią (matka
również pracuje)
Matka nie pozwala córce mówic do tatusia TATO tylko po imieniu, nie pozwala
zrobic dziecku zdjęcia nawet tel. komórkowym. Potrafi przesunąć o 15 min
zegarek aby ojciec mia...
-
Drogie Mamy,
mam do Was prośbę. Moja sytuacja wygląda tak, ojciec dziecka mieszka
zagranicą, sporadycznie przyjeżdża do kraju zgodziłam się na ugodę co do
ilości spotkań, jednak niefortunnie zgodziłam się też aby odbywały się w moim
domu z moim nadzorem. Jesteśmy w trakcie brudnego rozwodu i dowiedziałam się,
że on po odwiedzeniu dziecka rozpowiada na temat mojego mieszkania straszne
kłamstwa (np. że mam syf itp). W tej sytuacji chcę wnosic o zmianę ugody i
ustalenie spotkań po...
-
Witam wszystkie Samodzielne:))
Choć nie jestem uczestniczką tego forum, piszę w imieniu mojej najlepszej
przyjaciółki, która znalazła się w ciężkiej sytuacji.. Mimo, że trochę się
orientuje w prawie rodzinnym, w tej sytuacji nie mam pojęcia jak jej pomóc,
co poradzić.. Może Wy coś podpowiecie..
Otóż w marcu zeszłego roku wyprowadziła sie z domu. Dzieci (dziewczynka teraz
6 lat i chłopiec 2 lata) zabrała ze sobą. Chociaż w małzeństwie nie było
pijaństwa, czy zdrady, moja koleżanka ...
-
witam
sama zostalam od poczatku ciazy, tatus cala ciaze nie dawal znakow zycia, a
po porodzie zaczal przychodzic, interesowac sie dzieckiem, dla mnie byl
milutki...do czasu, az dziecko dostalo jego nazwisko...
Na poczatku nie chcial dziecka, nie chcial byc juz ze mna, ale pozniej tuz
przed porodem, zaczal sie pojawiac, niby spotykac ze mna, pogadac...
(spotkalismy sie kilka razy, gadalismy o niczym konkretnym, nic nie
obiecywal...a mimo to ja glupia jeszcze sie ludziłam...)
Beda...
-
witam,
na samym początku napiszę, że jestem jak najbardziej przekonana, że dziecko
potrzebuje oboje rodziców. ale...
to "ale" dotyczy jakości spotkań mojego dziecka z ojcem. jestem w trakcie
sprawy rozwodowej, nie są ustalone dni, ani godziny spotkań dziecka z ojcem,
nie możemy się z mężem w tej kwestii dogadać, ponieważ on chce utrzymywać
kontakty tylko i wyłącznie pod presją swojej matki, więc przed sądem gra
najlepszego ojca pod słońcem. te spotkania to włóczenie syna po mark...
-
dziewczyny, czy piszecie w swojej "wizytowce" na portalu randkowym, ze macie
dziecko ?
spotkalam sie z dwoma szkolami :
1. Lepiej nie pisac
- gdyz od razu zamyka sie sobie droge na poznanie facetow,bo jak maja wybor
roznych ofert dziewczyn, ktorych nie znaja to wola wybrac taka bez dziecka, a
tak naprawde moze sie okazac po poznaniu, ze dziecko wcale im nie przeszkadza
- gdyz jak sie poznaje kogos np. w klubie to sie nie przedstawia "czesc
jestem Monika, mam dziecko" tylko temat...
-
Oczywiście nie jest to mój jedyny problem...Odszedł kiedy zaszłam w ciążę
choć oboje chcieliśmy dziecka...potem pojawił się kilka razy po narodzinach i
zniknął. Nasza córka ma cztery miesiące a on jej nie widział od dwóch i pół.
Nie przyjechał na chrzciny bo tak mu się chciało. Nie odbierał telefonu jak
szczeniak! Nie łoży na dziecko bo nie poczuwa się do obowiązku. Wie że
mieszkam z rodzicami, wie że ich stać żeby nas utrzymać wię nie daje nic! Nie
kupił małej nawet prezentu na G...
-
Witajcie. Jeżeli w ciągu roku założę działalność gospodarczą, to jak będę się
rozliczać? powiedzmy że przez pół roku mam normalny etat (ale wpadam w wyższy
próg podatkowy, a w drugiej połowie - z tytułu działalności. czy mogę połowę
rozliczyć jako samotna matka a resztę 19% jako działalność? czy może całość
jako działalność? czy pierwszą część jako niesamotna matka, a resztę jako
działalność? pewno niejedna z Was przez to przechodziła, więc będę wdzięczna
za praktyczne porady.
-
Byłam wczoraj na zakupach w centrum handlowym. Chodząc po sklepach oglądałam
różne rzeczy dla dzieci: ubrania, zabawki... Patrząc na ceny niektórych z
nich zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam przypadkiem wystąpić o
podwyższenie alimentów, bo przypomniało mi się, że przecież "jakość
egzystencji" dziecka nie może być na niższym poziomie niż rodziców, a skoro
tatusia stać na zakupy w samych firmowych sklepach, na wycieczki po Europie,
to chyba dziecku też nie powinnam tego odm...
-
Witam,
Jestem w trakcie sprawy- rozwod za porozumieniem, ale klocimy sie o kontakty
z dzieckiem. Moze przyjezdzac kiedy chce i na ile chce. Ale to mu nie
wystarcza i chce zabierac dziecko do swojego domu ok 30 km dalej. Maly ma 8
miesiecy i jak dotad wizyty tatusia nie przekraczaja 1 godz. wiec nie umie
sie nim zajac i uwazam ze to za duze ryzyko wywozic dziecko. Sad ma
zdecydoweac czy dopuscic psychologa. Moze ktoras mi pooze? oszaleje z nerwow
ze bedize wywozil i ani go nie nak...
-
Czytam,że niby tak. A ja jestem ciekawa.. jakim cudem? Resztę dopłaca wam MOPS? Mnie tyle nie wystarczy żeby opłacić wydatki jakie ponoszę na dziecko za samo mieszkanie i media.. a gdzie reszta...
-
Potrzebuję opinii tatusiów, którzy przynajmniej co drugi weekend zabierają
dzieci do siebie.Sytuacja wygląda tak;
Tatuś w życie dzieci wprowadził kolejną partnerkę-zaledwie po tygodniu
znajomości. Tak się złożyło, że dzieci widziały tatę całującego się z nową
partnerką.Bardzo to przeżyły-jedno z dzieci użyło określenia, że jej "serce
pęka".Po burzliwych rozmowach z eksem wyraziłam życzenie, by nowa partnerka
nie pojawiała się w życiu dzieci, dopóki on nie nabierze pewności, że to coś
p...
-
Witajcie,
rzadko się udzielam, ale tym razem nurtuje mnie pewna kwestia...
noszę się z zamiarem złożenia pozwu, w którym chciałabym od razu podać
propozycję kontaktów taty z dzieckiem...
napiszcie, proszę, jak wygląda u Was częstotliwość spotkań dziecka z ojcem?
Ile razy w tygodniu ? Co z weekendami? Jak wygląda sprawa świąt?
Dziecko ma dwa i pół roku, ojciec w tygodniu ma mało czasu dla dziecka, ale
kontakt mają dobry...
pozdrawiam!