dziecko

(5315 wyników)
  • Jest to możliwe ? Kilkunastolatek.
  • Witajcie, Jak w temacie - czy któraś z Samodzielnych Mamuś pozwoliła na odwiedziny byłego EX z nową Panią i z jej dzieckiem w swoim mieszkaniu? Mój EX chce, żebyśmy się zaprzyjaźniły, polubiły itd... Ona jest miła, ale mnie to boli, chociaż nie jest przyczyną naszego rozwodu, ale przyczyną utraty pewnie tylko mojej nadziei na ponowny powrót... mam się zgodzić na odwiedziny?
  • mały skonczyl dzis 2latka. ani slowa od "tatusia". jak mozna tak krzywdzic dziecko, nie moge tego przebolec
  • Witam wszystkich, Właśnie przeczytałam w GW artykuł o polskich dzieciach ulicy. Bezpośredniogo związku z moim życiem on nie ma, ale ożywił pewne refleksje. Pamiętam, że kiedyś czytałam na tym forum, iż w wypadku gdy dziecko traci oboje rodziców (w wypadku mojego dziecka - mnie), to siłą rzeczy trafia do domu dziecka. Czy może mi ktoś potwierdzić, rozwiać moje obawy, że ten horror, ten absurd, to nieprawda? W wypadku gdyby, odpukać, mi się coś stało, mam siostry, brata, dalszą rod...
  • Jesteśmy ze sobą pół roku. Burzliwe, gdy czasem mi się wydaje że zostałam porzucona, czasem płacze, widze jego straszne lęki przed mocniejszym zaangażowaniem się we mnie i dziecko, w byłego. Ale jest też tak ze jest tak cudownie, że mysli o moim dziecku, uczestniczy wirtualnie w naszym życiu (w realu ciągle się waham). Lubimy spedzać ze sobą czas, tylko robię to w ten sposób że wtedy jestem akurat sama, mały jest u taty. Ale nigdy nie daję mu zapomnieć że jestem matka, w mieszkaniu stoj...
  • maz wystapil o uregulowanie kontaktow z dzieckiem.widzial dziecko 3 razy odkad sie urodziło(2 lata).Jestesmy w trakcie sprawy rozwodowej.Sad po prostu wydal wyrok dot. kontaktow bez przesluchania nas i wogole.Maz ostatnio zaczal twierdzic ze mu te kontakty utrudniam, prawda jest taka ze wogole sie nami nie interesowal od 6 mies ciazy.Czy sad tak moze uregulowac spotkania bez mojej zgody, nie patrzac na to ze ten facet wogole sie nami nie interesuje, i w dodatku klamie ze mu cokolw...
  • dziewczyny, proszę, pomóżcie. Przez 7 lat żyłam w szczęśliwym, choć nieformalnym związku z facetem, o którym mogłam powiedzieć, że był miłością mojego życia. No właśnie: był. 3 miesiące temu dowiedziałam się, że mój facet się zakochał, przezywa miłość swojego życia, spotkał kobietę, jakiej zawsze szukał itp. Dodam, że 7 lat temu słyszałam od niego identyczne słowa, tyle że to ja wówczas byłam obiektem tej miłości. O tym ,że jest 'ktoś', dowiedziałam się niestety nie od niego; nie wchod...
  • Mój brat jest rozwiedziony (nie wnikając sąd orzekł winę obojga małżonków). Córka 5lat została przy matce, alimenty ugodowo tatus płacił 400zł ale mamusia chciała 800zł sąd przyznał 300zł. Tatus pracuje w W-wie wynajmuje pokój zarabia ok 1600zł a córka z matką w małym miasteczku z ciocią (matka również pracuje) Matka nie pozwala córce mówic do tatusia TATO tylko po imieniu, nie pozwala zrobic dziecku zdjęcia nawet tel. komórkowym. Potrafi przesunąć o 15 min zegarek aby ojciec mia...
  • Drogie Mamy, mam do Was prośbę. Moja sytuacja wygląda tak, ojciec dziecka mieszka zagranicą, sporadycznie przyjeżdża do kraju zgodziłam się na ugodę co do ilości spotkań, jednak niefortunnie zgodziłam się też aby odbywały się w moim domu z moim nadzorem. Jesteśmy w trakcie brudnego rozwodu i dowiedziałam się, że on po odwiedzeniu dziecka rozpowiada na temat mojego mieszkania straszne kłamstwa (np. że mam syf itp). W tej sytuacji chcę wnosic o zmianę ugody i ustalenie spotkań po...
  • Witam wszystkie Samodzielne:)) Choć nie jestem uczestniczką tego forum, piszę w imieniu mojej najlepszej przyjaciółki, która znalazła się w ciężkiej sytuacji.. Mimo, że trochę się orientuje w prawie rodzinnym, w tej sytuacji nie mam pojęcia jak jej pomóc, co poradzić.. Może Wy coś podpowiecie.. Otóż w marcu zeszłego roku wyprowadziła sie z domu. Dzieci (dziewczynka teraz 6 lat i chłopiec 2 lata) zabrała ze sobą. Chociaż w małzeństwie nie było pijaństwa, czy zdrady, moja koleżanka ...
  • witam sama zostalam od poczatku ciazy, tatus cala ciaze nie dawal znakow zycia, a po porodzie zaczal przychodzic, interesowac sie dzieckiem, dla mnie byl milutki...do czasu, az dziecko dostalo jego nazwisko... Na poczatku nie chcial dziecka, nie chcial byc juz ze mna, ale pozniej tuz przed porodem, zaczal sie pojawiac, niby spotykac ze mna, pogadac... (spotkalismy sie kilka razy, gadalismy o niczym konkretnym, nic nie obiecywal...a mimo to ja glupia jeszcze sie ludziłam...) Beda...
  • witam, na samym początku napiszę, że jestem jak najbardziej przekonana, że dziecko potrzebuje oboje rodziców. ale... to "ale" dotyczy jakości spotkań mojego dziecka z ojcem. jestem w trakcie sprawy rozwodowej, nie są ustalone dni, ani godziny spotkań dziecka z ojcem, nie możemy się z mężem w tej kwestii dogadać, ponieważ on chce utrzymywać kontakty tylko i wyłącznie pod presją swojej matki, więc przed sądem gra najlepszego ojca pod słońcem. te spotkania to włóczenie syna po mark...
  • dziewczyny, czy piszecie w swojej "wizytowce" na portalu randkowym, ze macie dziecko ? spotkalam sie z dwoma szkolami : 1. Lepiej nie pisac - gdyz od razu zamyka sie sobie droge na poznanie facetow,bo jak maja wybor roznych ofert dziewczyn, ktorych nie znaja to wola wybrac taka bez dziecka, a tak naprawde moze sie okazac po poznaniu, ze dziecko wcale im nie przeszkadza - gdyz jak sie poznaje kogos np. w klubie to sie nie przedstawia "czesc jestem Monika, mam dziecko" tylko temat...
  • Oczywiście nie jest to mój jedyny problem...Odszedł kiedy zaszłam w ciążę choć oboje chcieliśmy dziecka...potem pojawił się kilka razy po narodzinach i zniknął. Nasza córka ma cztery miesiące a on jej nie widział od dwóch i pół. Nie przyjechał na chrzciny bo tak mu się chciało. Nie odbierał telefonu jak szczeniak! Nie łoży na dziecko bo nie poczuwa się do obowiązku. Wie że mieszkam z rodzicami, wie że ich stać żeby nas utrzymać wię nie daje nic! Nie kupił małej nawet prezentu na G...
  • Witajcie. Jeżeli w ciągu roku założę działalność gospodarczą, to jak będę się rozliczać? powiedzmy że przez pół roku mam normalny etat (ale wpadam w wyższy próg podatkowy, a w drugiej połowie - z tytułu działalności. czy mogę połowę rozliczyć jako samotna matka a resztę 19% jako działalność? czy może całość jako działalność? czy pierwszą część jako niesamotna matka, a resztę jako działalność? pewno niejedna z Was przez to przechodziła, więc będę wdzięczna za praktyczne porady.
  • Byłam wczoraj na zakupach w centrum handlowym. Chodząc po sklepach oglądałam różne rzeczy dla dzieci: ubrania, zabawki... Patrząc na ceny niektórych z nich zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam przypadkiem wystąpić o podwyższenie alimentów, bo przypomniało mi się, że przecież "jakość egzystencji" dziecka nie może być na niższym poziomie niż rodziców, a skoro tatusia stać na zakupy w samych firmowych sklepach, na wycieczki po Europie, to chyba dziecku też nie powinnam tego odm...
  • Witam, Jestem w trakcie sprawy- rozwod za porozumieniem, ale klocimy sie o kontakty z dzieckiem. Moze przyjezdzac kiedy chce i na ile chce. Ale to mu nie wystarcza i chce zabierac dziecko do swojego domu ok 30 km dalej. Maly ma 8 miesiecy i jak dotad wizyty tatusia nie przekraczaja 1 godz. wiec nie umie sie nim zajac i uwazam ze to za duze ryzyko wywozic dziecko. Sad ma zdecydoweac czy dopuscic psychologa. Moze ktoras mi pooze? oszaleje z nerwow ze bedize wywozil i ani go nie nak...
  • Czytam,że niby tak. A ja jestem ciekawa.. jakim cudem? Resztę dopłaca wam MOPS? Mnie tyle nie wystarczy żeby opłacić wydatki jakie ponoszę na dziecko za samo mieszkanie i media.. a gdzie reszta...
  • Potrzebuję opinii tatusiów, którzy przynajmniej co drugi weekend zabierają dzieci do siebie.Sytuacja wygląda tak; Tatuś w życie dzieci wprowadził kolejną partnerkę-zaledwie po tygodniu znajomości. Tak się złożyło, że dzieci widziały tatę całującego się z nową partnerką.Bardzo to przeżyły-jedno z dzieci użyło określenia, że jej "serce pęka".Po burzliwych rozmowach z eksem wyraziłam życzenie, by nowa partnerka nie pojawiała się w życiu dzieci, dopóki on nie nabierze pewności, że to coś p...
  • Witajcie, rzadko się udzielam, ale tym razem nurtuje mnie pewna kwestia... noszę się z zamiarem złożenia pozwu, w którym chciałabym od razu podać propozycję kontaktów taty z dzieckiem... napiszcie, proszę, jak wygląda u Was częstotliwość spotkań dziecka z ojcem? Ile razy w tygodniu ? Co z weekendami? Jak wygląda sprawa świąt? Dziecko ma dwa i pół roku, ojciec w tygodniu ma mało czasu dla dziecka, ale kontakt mają dobry... pozdrawiam!
Pełna wersja