dziecko

(5315 wyników)
  • Jak wiecie otrzymałam niedawno wezwanie na rozprawę rozwodową, które było dla mnie totalnym zaskoczeniem.Rozprawa pojednawcza jest za 10 dni.Wczoraj moj mąż zabrał syna do "siebie".Po powrocie okazało sie że był cały dzien z naszym dzieckiem ze swoja kochanka i moimi teściami na zakupach.Kupowali uwaga! meble do nowego domu mojego męża i jego kochanki.Powiedzieli synowi że teraz tatuś będzie mieszkał ze swoją koleżanka i powinien się do tego powoli przyzwyczajac.Wpadłam w furię.Na...
  • Pisze, bo jakos nie moge sie pozbierac....jestem samodzielna mama 18 m-cznego Mikusia, od pierwszych dni ciąży sama. Kilka tygodni temu poznalam kogos...bylo nam dobrze ze sobą...udało mi sie znowu coś poczuć...i znowu nic....odszedł...bo o swojej poprzedniej wielkiej milości nie jest w stanie zapomniec... nie chce nawet tego komentowac, zycie jest sztuką wyboru... ale jakos mi smutno...a jeszcze w czwartek czeka mnie przeprawa o alimenty z moim ex..ktory dziecka nigdy nie uzn...
  • trzecie czytanie projektu ustawy o swiadczeniach rodzinnych, ktora zaklada m.in. likwidacje funduszu alimentacyjnego, ma sie odbyc 12,13, lub 14 listopada. obecnie z funduszu wyplacane sa swiadczenia dla rodzin- glownie samotnych matek, ktore nie sa w stanie sciagnac zasądzonych alimentow. wysokosc swiadczen rowna jest zasadzonym alimentom. projekt nowej ustawy zaklada, ze wysokosc swiadczen zostanie usredniona- ok.170 zl miesiecznie na jedno dziecko, ale nie wiecej niz 510 zl nie...
  • Cześć wam wszystkim, Chciałabym się przedstawić, i poprosić o pomoc. Nigdy nie pisałam na forach, baa właściwie o ich istnieniu dowiedziałam się przedwczoraj od koleżanki. Poczytałam sobie parę które mi poleciła, ale mam wrażenie, że chyba tutaj znajdę osoby, które kiedyś były najbliższe mojej sytuacji, i być może będą mogły ocenić je właściwie. Od lat mieszkam za granicą, miałam paru chłopaków, ale raczej dłuższy czas byłam "samotną" z wielu przyczyn, brak czasu, kończyłam stud...
  • Przez caly okres trwania zwiazku, eks mieszkal z rodzicami, bardzo dobrze syutowanymi. Caly czas tez obiecywal mi, ze lada moments sie do mnie wprowadzi, jak tylko zarobi. Ale nie zarabial. Owszem, czesto realizowal jakies projekty, szkolenia, ale o pieniadzach nie rozmawial, bo to nie w jego stylu. On pracuje dla satysfakcji a nie dla pieniedzy. Podczas tego, ja coraz bardziej zadluzalam mieszkanie, mialam nieskonczone studia, bo caly dzien zajmowalm sie dzieckiem. A eks studiowa...
  • Rano kiedy zostawiłam auto na dworzu zamist w garażu: Zygać mi się chce, wiesz, jak na to patrzę, gówn.. osiągniesz w zyciu z takim podejściem. Jestem idiotką ze swojego konta wysłałam za niego przelew na 4000 PLN bo prosił, że nie ma piędzy, następnie wysłałam faks z potweirdzeniem, =następnie zeskanowałam jego dokumenty i wysłałam mejlem - bo prosił. W zamian po przyjśiu usłyszłam, ze zapraszając jego matkę - manipuluję nią i mam nie mieszać się do jego rodziny, bo jestem zbyt głu...
  • Patrzcie mamuski to jest poprostu chore tyle sie mówi o pomocy dla smaotnych matek a gdzie ona jest?? Złożyłam o podwyższenie ceikawe co z etgo bedzie . pozdrawiam i dziekuje za pomoc :)
  • Witam. Czy sa tu samodzielne mamy, ktore zostaly same po wielu latach malzenstwa (zwiazku z kims).Zostaly z dziecmi (ja z trojka), bez pracy (realizowalam sie zawsze w domu. teraz mam klopot z podjeciem jakiejkolwiek pracy. choc na forum macoch czytam wiele slow krytyki skierowanych do takich pasozytniczych eks).Byly zagubione. Nie wiedzialy od czego zaczac. Jak dac sobie rade z zyciem (wyzywieniem, ubraniem, zapewnieniem choc troche rozerywek dzieciom, oplatami za mieszkanie, w...
  • Heh... Ale sie dzis nasluchalam:) Moi znajomi zaprosili mnie na weekend majowy do Londynu. Kocham to miasto, wiec klaskajac uszkami zgodzilam sie:) Bilety zarezerwowane, bo lece z Kulcia, urlop zalatwiony:) Znajomi maja 9miesiecznego synka, wiec Kulcia bedzie miala komu oczka wydrapywac, a co tylko mamie moze:) Tatusiek nic nie wiedziel o moim wyjezdzie. A jako, ze dzis 1 kwietnia jakies zle sie we mnie odezwalo:) Powiedzialam mu, ze ma sie zajac Kulcia przez ten weekend, bo ...
  • nawet nie złożyłam pozwu. Po kolejnej próbie samobójczej wylądował w szpitalu (psychiatrycznym). Sześć tygodni terapii, ustawiania leków. Jak głupia idiotka pojechałam, przywiozłam rzeczy, rozmawiałam z lekarzem prowadzącym. Nawet odwiedziłam z dzieckiem i to dwa razy. Jak nie przyszedł na przepustce na spotkanie z dzieckiem, obdzwaniałam znajomych, szpital, martwiłam się. A w tym czasie co? Pan sobie pomieszkiwał z inną - aktorką, lekomanka poznaną w szpitalu. Od 10 miesięcy, kiedy kaz...
  • Krótko sie przypomnę. Miesiąc temu miałam sprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty. Tatuś sam uznał dziecko głupio sie tłumaczqc czemu nie zrobił tego wczesniej. Sedzina ustaliła wysokość alimentów na 250 zł + oddawanie mi rodzinnego -zobaczymy czy bedzie oddawał te rodzinne. Ale sędzina stwierdziła, że może przyznac te alimenty od sierpnia -wtedy wniosłam pozew (ona chciała od pażdziernika, nie wiem czemu nie od urodzenia?). Maluch urodził się w kwietniu. Tatuś jak się maluch urodz...
  • Mam problem i proszę o pomoc, może akurat ktoś jest w temacie. Jestem z moim mężem w formalnej, orzeczonej wyrokiem sądowym, separacji od kwietnia tego roku. Mamy synka, który za 2 m-ce skończy 2 latka. Nasz związek praktycznie rozpadł się z chwilą, kiedy dowiedziałam się o romansie mojego męża a on niestety nie zrobił nic, aby ratować nasze małżeństwo. Fakt ten miał miejsce w kwietniu 2001 roku. Niestety mój mąż mieszkał ze mną, bo nie miał pracy, nie miał gdzie pójść a ja obiecał...
  • Ukochany mó jsyn jest podobny do mnie jak dwie krople wody, fizycznie i mentalnie. Roztrzepany, zapominalski, bałaganiarz (czy to nie dlatego że ja go wychowuję głównie i przejmuje moje cechy?), ale widzę że uczeń przerósł mistrza. Zgubił piąta parę rękawiczek w ciągu dwóch miesięcy i dziś rano poszedł do szkoły z czerwonymi zmarzniętymi łapami - dopiero rano się zorientowaliśmy że nie ma rzeczonych. Dostał zaproszenie na urodziny koleżanki i drugie dla nieobecnego kolegi. Zanim zdąrzył...
  • Pisze tu bo zastanawiam sie czy moj problem z sama soba jest juz na tyle duzy ze powinnam szukac porady i wsparcia u specjalisty. Czy poradze sobie sama ze swoja psychika i bede w stanie wziac sie w garsc? Moze ktos cos podpowie. Mam 2,5 letniego chłopczyka- samotnie go wychowuje. Moj były maz porzucił nas kiedy Mały miał 2 miesiace. Narobił przy okazji strasznego bigosu. Okazało sie ze ma zaburzenia osobowosci o charakterze socjopatycznym.Przez cala ciaze i w pierwszych miesiacach...
  • Ex dziś zabrał nasze dziecko z przedszkola do siebie na weekend. Właśnie dzwonił, zeby poinformować iż dojechali. Pyta czy przyjade, odpowiadam ze nie bo mam inne plany. Wszystko by było ok, gdyby nie jego stwierdzenie ze dziś w nocy przyjedzie sprawdzić czy jestem w domu.Godzej dla mnie jak mnie nie bedzie to i tak mnie znajdzie. Tia....wg niego jestem jego własnością, mało ważne że rozwód zniósł ową własność. Normalnie się uśmiałam.
  • Wczoraj doszło do niewielkiego sukcesu - b.pani rozmawiała telefonicznie ze mną ok 20 minut. Mimo że nie doszło do żadnych uzgodnień, samo to że nie zerwała rozmowy w ciągu 2 pierwszych minut uważam za jej mały sukces. Cieszę się każdym takim nawet małym sukcesem, nawet jeśli niczego on nie przesądza. Jeśli ktokolwiek się do tego przyczynił, to tutaj składam podziekowania. Ostatnio córka będąc u mnie narysowała i podarowała mi wspaniałego bałwanka i prosiła abym powiesił go sobie...
  • właśnie nic juz nie kumam z tej ustawy Przedstawie swoja sytuację. mam rozwód z ojcem dziecka mam zasadzone alimenty, mieszkam tylko z dzieckiem czy ten dodatek mi sie nalezy? Pomóżcie bo juz głupieje!!
  • Witajcie samodzielne Wlasnie wrocilam z pierwszej rozprawy i jestem zaskoczona. Sedzia zalecil wywiad srodowiskowy w moim domu. Rozumiem, ze ze wzgledu na mojego syna, ktory ma w tej chwili 10 miesiecy. Czego mam sie po niej spodziewac? Czy moze miec ona wplyw na przyszlosc naszej sprawy. Dodam, ze z mezem ustalilismy, ze syn zostanie ze mna. Co jeszcze mnie czeka i jak dlugo to moze potrwac? Pozdrawiam Renata mama Macieja(07.12.2002)
  • Cześć dziewczynki!!!!!!!!!!!!!! Nazywam się Karolina , mam 21 lat i jestem w 35 tyg. ciąży (termin 5.05.03). Postanowiłam do was dołączyć ponieważ jestem "narazie" jedną z was. Ojca mojego nienarodzonego jeszcze dzidzi poznałam w pracy.Zakochałam się w nim od pierwszego wejżenia(naprawdę).Po pewnym czasie zaczęliśmy się spotykać , bo ja również nie byłam(nie jestem) mu obojętna. Wszystko byłoby super,extra i wspaniale gdyby nie to,że wybranek mojego serca ma żonę!!!!! Wyobrażcie sobie,że tak ...
  • Zrozumialam to co napislam w poscie do Ashan i Miakwi. Ale zrozumialam tez pewna sprzecznos i ona mi nie daje spokoju. Sprzecznosc polega na tym, zw w ukaldzie dziecko - rodzici- to dziecko jest 1. Osoba bardziej zalezna 2. rodzic w duzej mierze jest odpowiedzialny zea swoje ukaldy z dzieckiem. w wiekszej niz dziecko 3. Rodzic powinien wykazywac sie wieksza wyrozumialosci, powinien uczyc i pamietac o zobowiazanich jaki podja ( posiadanie dzieck ajest zobowiazaniem) Pisze - dzieck...
Pełna wersja