-
Jak wiecie otrzymałam niedawno wezwanie na rozprawę rozwodową, które było
dla mnie totalnym zaskoczeniem.Rozprawa pojednawcza jest za 10 dni.Wczoraj
moj mąż zabrał syna do "siebie".Po powrocie okazało sie że był cały dzien z
naszym dzieckiem ze swoja kochanka i moimi teściami na zakupach.Kupowali
uwaga! meble do nowego domu mojego męża i jego kochanki.Powiedzieli synowi
że teraz tatuś będzie mieszkał ze swoją koleżanka i powinien się do tego
powoli przyzwyczajac.Wpadłam w furię.Na...
-
Pisze, bo jakos nie moge sie pozbierac....jestem samodzielna mama 18
m-cznego Mikusia, od pierwszych dni ciąży sama.
Kilka tygodni temu poznalam kogos...bylo nam dobrze ze sobą...udało
mi sie znowu coś poczuć...i znowu nic....odszedł...bo o swojej
poprzedniej wielkiej milości nie jest w stanie zapomniec...
nie chce nawet tego komentowac, zycie jest sztuką wyboru...
ale jakos mi smutno...a jeszcze w czwartek czeka mnie przeprawa o
alimenty z moim ex..ktory dziecka nigdy nie uzn...
-
trzecie czytanie projektu ustawy o swiadczeniach rodzinnych, ktora zaklada
m.in. likwidacje funduszu alimentacyjnego, ma sie odbyc 12,13, lub 14
listopada. obecnie z funduszu wyplacane sa swiadczenia dla rodzin- glownie
samotnych matek, ktore nie sa w stanie sciagnac zasądzonych alimentow.
wysokosc swiadczen rowna jest zasadzonym alimentom. projekt nowej ustawy
zaklada, ze wysokosc swiadczen zostanie usredniona- ok.170 zl miesiecznie na
jedno dziecko, ale nie wiecej niz 510 zl nie...
-
Cześć wam wszystkim,
Chciałabym się przedstawić, i poprosić o pomoc. Nigdy nie pisałam na forach,
baa właściwie o ich istnieniu dowiedziałam się przedwczoraj od koleżanki.
Poczytałam sobie parę które mi poleciła, ale mam wrażenie, że chyba tutaj
znajdę osoby, które kiedyś były najbliższe mojej sytuacji, i być może będą
mogły ocenić je właściwie.
Od lat mieszkam za granicą, miałam paru chłopaków, ale raczej dłuższy czas
byłam "samotną" z wielu przyczyn, brak czasu, kończyłam stud...
-
Przez caly okres trwania zwiazku, eks mieszkal z rodzicami, bardzo dobrze
syutowanymi.
Caly czas tez obiecywal mi, ze lada moments sie do mnie wprowadzi, jak tylko
zarobi. Ale nie zarabial. Owszem, czesto realizowal jakies projekty,
szkolenia, ale o pieniadzach nie rozmawial, bo to nie w jego stylu. On
pracuje dla satysfakcji a nie dla pieniedzy.
Podczas tego, ja coraz bardziej zadluzalam mieszkanie, mialam nieskonczone
studia, bo caly dzien zajmowalm sie dzieckiem. A eks studiowa...
-
Rano kiedy zostawiłam auto na dworzu zamist w garażu: Zygać mi się chce,
wiesz, jak na to patrzę, gówn.. osiągniesz w zyciu z takim podejściem.
Jestem idiotką ze swojego konta wysłałam za niego przelew na 4000 PLN bo
prosił, że nie ma piędzy, następnie wysłałam faks z potweirdzeniem,
=następnie zeskanowałam jego dokumenty i wysłałam mejlem - bo prosił.
W zamian po przyjśiu usłyszłam, ze zapraszając jego matkę - manipuluję nią i
mam nie mieszać się do jego rodziny, bo jestem zbyt głu...
-
Patrzcie mamuski to jest poprostu chore tyle sie mówi o pomocy dla
smaotnych matek a gdzie ona jest??
Złożyłam o podwyższenie ceikawe co z etgo bedzie .
pozdrawiam i dziekuje za pomoc :)
-
Witam. Czy sa tu samodzielne mamy, ktore zostaly same po wielu latach
malzenstwa (zwiazku z kims).Zostaly z dziecmi (ja z trojka), bez pracy
(realizowalam sie zawsze w domu. teraz mam klopot z podjeciem jakiejkolwiek
pracy. choc na forum macoch czytam wiele slow krytyki skierowanych do takich
pasozytniczych eks).Byly zagubione. Nie wiedzialy od czego zaczac. Jak dac
sobie rade z zyciem (wyzywieniem, ubraniem, zapewnieniem choc troche
rozerywek dzieciom, oplatami za mieszkanie, w...
-
Heh... Ale sie dzis nasluchalam:)
Moi znajomi zaprosili mnie na weekend majowy do Londynu. Kocham to miasto,
wiec klaskajac uszkami zgodzilam sie:) Bilety zarezerwowane, bo lece z
Kulcia, urlop zalatwiony:) Znajomi maja 9miesiecznego synka, wiec Kulcia
bedzie miala komu oczka wydrapywac, a co tylko mamie moze:)
Tatusiek nic nie wiedziel o moim wyjezdzie. A jako, ze dzis 1 kwietnia jakies
zle sie we mnie odezwalo:) Powiedzialam mu, ze ma sie zajac Kulcia przez ten
weekend, bo ...
-
nawet nie złożyłam pozwu. Po kolejnej próbie samobójczej wylądował w szpitalu
(psychiatrycznym). Sześć tygodni terapii, ustawiania leków. Jak głupia idiotka
pojechałam, przywiozłam rzeczy, rozmawiałam z lekarzem prowadzącym. Nawet
odwiedziłam z dzieckiem i to dwa razy. Jak nie przyszedł na przepustce na
spotkanie z dzieckiem, obdzwaniałam znajomych, szpital, martwiłam się. A w tym
czasie co? Pan sobie pomieszkiwał z inną - aktorką, lekomanka poznaną w
szpitalu. Od 10 miesięcy, kiedy kaz...
-
Krótko sie przypomnę. Miesiąc temu miałam sprawę o ustalenie ojcostwa i
alimenty. Tatuś sam uznał dziecko głupio sie tłumaczqc czemu nie zrobił tego
wczesniej. Sedzina ustaliła wysokość alimentów na 250 zł + oddawanie mi
rodzinnego -zobaczymy czy bedzie oddawał te rodzinne. Ale sędzina
stwierdziła, że może przyznac te alimenty od sierpnia -wtedy wniosłam pozew
(ona chciała od pażdziernika, nie wiem czemu nie od urodzenia?). Maluch
urodził się w kwietniu. Tatuś jak się maluch urodz...
-
Mam problem i proszę o pomoc, może akurat ktoś jest w temacie.
Jestem z moim mężem w formalnej, orzeczonej wyrokiem sądowym, separacji od
kwietnia tego roku. Mamy synka, który za 2 m-ce skończy 2 latka. Nasz związek
praktycznie rozpadł się z chwilą, kiedy dowiedziałam się o romansie mojego
męża a on niestety nie zrobił nic, aby ratować nasze małżeństwo. Fakt ten
miał miejsce w kwietniu 2001 roku. Niestety mój mąż mieszkał ze mną, bo nie
miał pracy, nie miał gdzie pójść a ja obiecał...
-
Ukochany mó jsyn jest podobny do mnie jak dwie krople wody, fizycznie i
mentalnie. Roztrzepany, zapominalski, bałaganiarz (czy to nie dlatego że ja go
wychowuję głównie i przejmuje moje cechy?), ale widzę że uczeń przerósł mistrza.
Zgubił piąta parę rękawiczek w ciągu dwóch miesięcy i dziś rano poszedł do
szkoły z czerwonymi zmarzniętymi łapami - dopiero rano się zorientowaliśmy że
nie ma rzeczonych. Dostał zaproszenie na urodziny koleżanki i drugie dla
nieobecnego kolegi. Zanim zdąrzył...
-
Pisze tu bo zastanawiam sie czy moj problem z sama soba jest juz na tyle duzy
ze powinnam szukac porady i wsparcia u specjalisty. Czy poradze sobie sama ze
swoja psychika i bede w stanie wziac sie w garsc? Moze ktos cos podpowie.
Mam 2,5 letniego chłopczyka- samotnie go wychowuje. Moj były maz porzucił nas
kiedy Mały miał 2 miesiace. Narobił przy okazji strasznego bigosu. Okazało
sie ze ma zaburzenia osobowosci o charakterze socjopatycznym.Przez cala ciaze
i w pierwszych miesiacach...
-
Ex dziś zabrał nasze dziecko z przedszkola do siebie na weekend. Właśnie
dzwonił, zeby poinformować iż dojechali.
Pyta czy przyjade, odpowiadam ze nie bo mam inne plany.
Wszystko by było ok, gdyby nie jego stwierdzenie ze dziś w nocy przyjedzie
sprawdzić czy jestem w domu.Godzej dla mnie jak mnie nie bedzie to i tak mnie
znajdzie.
Tia....wg niego jestem jego własnością, mało ważne że rozwód zniósł ową
własność.
Normalnie się uśmiałam.
-
Wczoraj doszło do niewielkiego sukcesu - b.pani rozmawiała telefonicznie ze
mną ok 20 minut. Mimo że nie doszło do żadnych uzgodnień, samo to że nie
zerwała rozmowy w ciągu 2 pierwszych minut uważam za jej mały sukces. Cieszę
się każdym takim nawet małym sukcesem, nawet jeśli niczego on nie przesądza.
Jeśli ktokolwiek się do tego przyczynił, to tutaj składam podziekowania.
Ostatnio córka będąc u mnie narysowała i podarowała mi wspaniałego bałwanka i
prosiła abym powiesił go sobie...
-
właśnie nic juz nie kumam z tej ustawy Przedstawie swoja sytuację.
mam rozwód z ojcem dziecka mam zasadzone alimenty, mieszkam tylko z
dzieckiem czy ten dodatek mi sie nalezy? Pomóżcie bo juz głupieje!!
-
Witajcie samodzielne
Wlasnie wrocilam z pierwszej rozprawy i jestem zaskoczona.
Sedzia zalecil wywiad srodowiskowy w moim domu. Rozumiem, ze
ze wzgledu na mojego syna, ktory ma w tej chwili 10 miesiecy.
Czego mam sie po niej spodziewac? Czy moze miec ona wplyw na
przyszlosc naszej sprawy. Dodam, ze z mezem ustalilismy, ze
syn zostanie ze mna. Co jeszcze mnie czeka i jak dlugo to
moze potrwac?
Pozdrawiam
Renata mama Macieja(07.12.2002)
-
Cześć dziewczynki!!!!!!!!!!!!!!
Nazywam się Karolina , mam 21 lat i jestem w 35 tyg. ciąży (termin 5.05.03).
Postanowiłam do was dołączyć ponieważ jestem "narazie" jedną z was.
Ojca mojego nienarodzonego jeszcze dzidzi poznałam w pracy.Zakochałam się w nim od pierwszego wejżenia(naprawdę).Po pewnym czasie zaczęliśmy się spotykać , bo ja również nie byłam(nie jestem) mu obojętna. Wszystko byłoby super,extra i wspaniale gdyby nie to,że wybranek mojego serca ma żonę!!!!!
Wyobrażcie sobie,że tak ...
-
Zrozumialam to co napislam w poscie do Ashan i Miakwi.
Ale zrozumialam tez pewna sprzecznos i ona mi nie daje spokoju.
Sprzecznosc polega na tym, zw w ukaldzie dziecko - rodzici- to dziecko jest
1. Osoba bardziej zalezna
2. rodzic w duzej mierze jest odpowiedzialny zea swoje ukaldy z dzieckiem. w
wiekszej niz dziecko
3. Rodzic powinien wykazywac sie wieksza wyrozumialosci, powinien uczyc i
pamietac o zobowiazanich jaki podja ( posiadanie dzieck ajest zobowiazaniem)
Pisze - dzieck...