-
Udało mi sie uratować moje małżeństwo, chiałam tego i mój mąż też, mimo, że
byliśmy już w sądzie doszliśmy do porozumienia. Mam nadzieję, że nie jest/
będzie to chwilowe, wiele trzeba wybaczyć, nauczyć się akceptowac wady i
niedociągnięcia ludzkie, czasami warto a czasami nie, ale ja się cieszę, że
odnaleźliśmy siebie, i jest mi dobrze.
No to tyle, po prostu chciałam wam o tym napisać.. a łatwo nie było.
-
-
wyszukałam mase wzorów o pozwów o alimenty ale wszystkie są negatywne lub
obczerniajace ojca dziecka! a ja potrzebyje napisac pozew "delikatny tzn
ojciec dziecka płaci dobrowolnie alimenty nawet interesuje sie dzieckiem i
nie chce go obczerniac bo nie przestał płacic ale wymogiem MOPSu jest ze
musze miec wyrok!!! jak to napisac?
-
Witam,
Dziewczyny, powiedzcie - po kilku listach w tej sprawie pan "tata" wyraził
wreszcie (jak na razie) wolę wyrażenia swojej zgody na wyrobienie Synkowi
paszportu.
Czy, jeżeli złoży pisemnie taką wolę - swoją zgodę na wyrobienie dziecku
paszportu, u notariusza - czyli będę miała dokument potwierdzony notarialnie,
to wystarczy abym mogła resztę formalności dopełnić sama w moim urzędzie
paszportowym?
Czy mimo wszystko konieczne jest stawiennictwo osobiste pana "taty" w
ur...
-
mój eź poszedł teraz do pracy i z tego, co wiem zarabia ok. 3000, ale ma już
nową żonę i roczne dziecko z nią. nasz syn ma 5 lat. dotychczas płacił 350
ale był bezrobotny. czy teraz mogę wnieść o podwyżkę i na ile?
-
Wycztytałam że
"Regulacje chroniące samotną matkę zawarte są w kodeksie rodzinnym i
opiekuńczym. Zgodnie z art. 141 par. 1 kro ojciec nie będący mężem matki
obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do
pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego
utrzymania matki w okresie porodu. Z ważnych powodów matka może żądać udziału
ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące. Jeżeli
wskutek ciąży lub ...
-
Witam wszystkie samotne mamy.Jestem dzisiaj w rozpaczy bo praktycznie
przegrałam sprawę o podwyżkę alimentów na moją niepełnosprawną córkę
(porażenie mózgowe z innymi ciężkimi nieuleczalnymi chorobami-orzeczona II
gr. inwalidztwa).Ojciec zarabia wielkie pieniądze ale ponieważ to ja się z
nim rozwiodłam (socjopata i osobowość narcystyczna + nałóg) więc stosuje kary
w postaci minimalizowania alimentów.Miał b. dobrą adwokatkę a mój adwokat
niestety, mimo dobrego materiału jaki dostar...
-
Zdecydowałam się rozpocząć ten wątek mimo, że niektóre z Was próbowały mnie
od tego odwieść. Prawdopodobnie było to spowodowane nienajszczęśliwszym
zapowiedzianym tytułem. Stąd dopisek o empatii. Do napisania tego wątku
skłonił mnie fakt, że wiele tu przeczytałam nieprzyjemnych, wręcz wrogich
słów na temat "obecnych". A te "obecne" wiele napisałyby złego na
temat "byłych" jak sądzę.
Jestem zarówno "byłą" jak i "obecną" dlatego mogę spojrzeć na sytuację z
dwóch stron. Jedyna ró...
-
Strasznie trudno mi o tym pisać, ale postaram się być obiektywna.
Po sześciu latach udanego – jak mi się tylko wydawało – małżeństwa, w grudniu
zeszłego roku urodził nam się synek. Dziecko długo planowane i oczekiwane.
Od tego czasu minęło 8 miesięcy i mój maż wyprowadza się od nas. Ponieważ nie
jesteśmy z Warszawy, twierdzi, że powinniśmy się nadal wspierać i spotykać.
Według niego związek był prawie od początki nieudany(z wyjątkiem pierwszego
roku). Twierdzi też, że...
-
No kolezanki Samodzielne i mniej Samodzielne, majace przy sobie swoje
pociechy bardzo jeste ciekawa jednej rzeczy :)
Ilu z kochajacych tatusiow opiekuje sie wlasnymi dziecmi w te wyjatkowa
Sylwestrowa noc?
Mamy jakis wyjatek potwierdzajacy regule????
Od razu odpowiem moj ex sie nie wylamuje, nadal pozostaje bezkontaktowy.
-
Tyle trwała sprawa o ustalenie ojcostwa i alimenty (od października 2003),
dzisiaj było ogłoszenie wyroku. Alimenty zasądzone w kwocie 250 zł
miesięcznie, połowa kosztów z tytułu wyprawki 600 zł (rachunki miałam na
kwote 1200 zł), oraz 300 zł na utrzymanie mnie w okresie porodu i połogu.
Ciesze się że tą długą drogę mam już za sobą.
Pozdrówka
-
Witajcie,
pożalę się jeszcze na 'moim' forum...
Jestem jeszcze rozdygotana i zaskoczona.... Jak żyję, nigdy mi się coś
podobnego nie przytrafiło.
Byliśmy z Żuczkiem na placu zabaw w Łazienkach dzisiaj o 15.00.
Było kilkoro dzieci - dwie mamy z córkami i dziadkowie z wnuczką no i ja z
Żukiem. I zobaczyłam, że jakaś pani przyprowadziła 2 Yorki - tzn. wyjęła je z
koszyka wiklinowego i puściła na trawkę.
Pieski zaraz się załatwiły. Ja to obserwowałam, podeszłam do pani (gdzieś ok...
-
luty 2005
Taka data cały czas wisi u mnie na ścianie na kalendarzu.
W styczniu 2005 ostatni raz mogliśmy regularnie spotkać się z córką.
Potem czas stanął.
Kiedy kalendarz znowu ruszy...?
Nie umiem....
-
Moj swiat runal mi w gruzach, do niedawna bylam szczesliwa kochajaca i
kochana zona , to wszystko stalo sie tak nagle,sama nie wiem dlaczego, nic
nie wzkazywalo na problemy , w momencie kiedy powiekszyla sie nam rodzina
(adoptowalismy kolejne dzieci 2 dziewczynki , dzeici ktore oboje pragnelismy
i na nie tak czekalismy , moj maz postanowil od nas odejsc , bo znalazl sobie
inna, malolate 18 letnia, mowi ze to kryzys wieku sredniego i ot tak sobie
nas przekreslil.mamy jeszcze jedneg...
-
W lipcu wyszłam ponownie za mąż, były gdy tylko się dowiedział złożył o
obniżenie alimentów na syna z pierwszego związku, teraz sąd domaga się
zaśwadczenia z pracy za 6 m-cy od mojego aktualnego małżonka. Mimo ze mąż
pracuje i mieszka na drugim końcu polski. Pytanie czy sąd ma do tego prawo
(to nie jego dziecko)i jak ewentualnie uniknąc okazywania takowego
zaświadczenia.
-
Poszliśmy z Jachem w sobotę na Starówkę. Była cudowna pogoda. Spacerowaliśmy
kilka godzin, robiąc zdjęcia i rozmawiając. Piękny dzień. Na Kamiennych
Schodkach minęła nas rodzina. Chwilę później odezwał się Jach:
- A cemu my nie mamy tatusia?
Padło pytanie, na które czekałam od miesięcy. Które wisiało w powietrzu,
odkąd w naszym słowniku pojawiło się słowo "tatuś", wypowiadane oczywiście w
kontekście tatusiów innych dzieci.
Przytuliłam Jacha do siebie, przykleił się do mnie z całej ...
-
pisze to na swoim przykladzie i z gory przepraszam, jesli kogos obrazam. czy
ja (my) tak naprawde mamy szukac kogos dla siebie (oparcie na przyszlosc)czy
kogos, kto moglby przede wszystkim przekazac wartosciowe wzorce ojca naszym
dzieciom? bo przyznam sie wam szczeze, ze tak ostatnio wywnioskowalam, ze
przeciez mialam wspanialego meza, ktory byl kochajacym ojcem dla naszego syna
ale za malo zarabial i po prostu wydal mi sie zyciowym nieudacznikiem (nie
umial nic zalatwic , byl bez...
-
Witajcie,
mam prośbę, żebyście napisały jak sąd sprecyzował w wyroku rozwodowym
częstotliwość spotkań z dzieckiem/dziećmi - raz na tydzień, dwa, rzadziej,
częściej, czy w Waszej obecności, czy niekoniecznie, czy były mąż może
zabierać na wakacje itp.
pozdrawiam
matilka
-
Dlaczego poszłam? Ano dlatego, że nie mogę zapomnieć posta skrzyni "Pierwsza
rozmowa o tatusiu"...
Gdy Jach skończył 2 latka zaczęłam się denerwować, że dzień, w którym on sam
też zapyta jest coraz bliższy. To już była obsesja. Rano budziłam się z
myślą, czy to dziś...
Poszłam do pani psycholog dziecięcej z poradni, w której pracuje moja mama.
Właściwie to miałam nastawienie, żeby po rozmowie wyjść z konkretną receptą.
Takiej recepty jednak nie ma...
O kilku istotnych sprawach ju...
-
Cześć Dziewczyny!!
Czytam Wasze posty i jest mi coraz smutniej. Nie mam siły pisać o sobie, ale
historia taka jakich wiele. Myślałam że będzie dobrze, że tak wspaniale
ulokowałam swoje uczucia, byłam taką optymistką, pewną siebie. Nigdy nikomu
nie pozwalałam się skrzywdzić - no cóż, jestem prawnikiem z aplikacją
prokuratorską. A teraz czuję się jak zbity pies.........
Pozwalałam mu z dnia na dzień, z kłótni na kłótnię obdzierać z godności,
kobiecości etc.
Teraz tylko zastanawia...