-
Właśnie kończy się mój pięcioletni związek pt. konkubinat. Efekt: dwuletnia córeczka, trzyletnia firma
(prowadzona wspólnie, ale jego, bo ja na wychowawczym), mieszkania dwa (jedno jego, drugie
wspólne, ale formalnie jego -żeby otrzymać kredyt) i kompletny brak miłości, ciepła, przytulania,
poczucia bezpieczeństwa. Za to nienawiść, agresja, brak seksu od co najmniej dwóch lat.
Czuje się w tym wszystkim jak panna-nikt. Osoba, której nie ma, bo nic nie znaczy. kiedy 3 miesiące
temu za...
-
Czy to jest fair?
Związek (28, 30 lat), jest fajnie i nagle pojawia sie całkowicie nieplanowana
ciąża. Ona nie widząc zadnych szans na urodzenie (całkoity brak instytnktu
itp) mówi, że chce usunąc, On mówi, że jak ona to zrobi to odejdzie ......
Czy to jest fair?
-
Eks naprawdę dooobrze zarabia. Płaci tez wysokie alimenty (ale nie
przekraczają 18% jego pensji netto).
Jakiś czas temu (tak do zeszłego lata) to jeszcze małemu na spółkę
kupowalismy "ekstrasy" np. wózek spacerowy, piaskownicę, stolik etc.
Potem mu się cóś zmieniło. Pewnie (jak zwykle z resztą) z mojej winy.
Jak mały jechał do niego to nawet 7 łyżeczek kaszki kukurydzianej musiałam
dawać, bo stwierdził, że przeciez alimenty płaci, to po co ma płacic
podwójnie (= nie będzie kupował ...
-
tiny.pl/5zw4
projekt ustawy:
www.brpd.gov.pl/projekt_fa.html
-
co zrobić ??? to już 6 miesiąc ciąży, a on się niczym i nikim nie interesuje!
W żaden sposób mi nie pomaga i chyba nie zamierza (nie jesteśmy po ślubie,
nie mieszkamy razem). Chodze prywatnie do lekarza, a to kosztuje. Termin
porodu się zbliża - wózek, łóżeczko, wyprawka. Dlaczego sama mam pokrywać
wszystkie koszty?
Na każdego sms-a lub telefon reaguje krzykiem.
CO ROBIĆ? Jakie kroki powinnam podjąć? Przecież to "nasze" dziecko. Szczerze
mówiąc nie wiem jakie mam prawa i jak to ws...
-
Proszę o Waszą opinie:
Jestem ze swoim partnerem od 11 lat. Mamy prawie póltoraroczną córeczkę. Dość
dobrze wiedzie nam się finanowo, praktycznie na pozór niczego nam nie
brakuje.
Ale jak to często bywa w środku związku coś szwankuje.
Chodzi o sprawy łóżkowe. On ma dość duże oczekiwania - co do regularności i
częstotliwości, ja nie. Nie możemy pod tym względem się dogadać. Niestety on
nie pomaga mi na codzień w niczym. Rano wstaję o 6,30, praca, po pracy
odbieram dziecko ze żłob...
-
Tak czytam sobie Wasze wypowiedzi i nasuwają mi się pewne refleksje. Nie
przypominam sobie, żebym czytała post drugiej żony, która wypowiadałaby się
pochlebnie (lub chociaż przychylnie) o swojej poprzedniczce. To ja odeszłam
od swojego męża i to ja zapewne kiedyś będę oceniana, przez kolejne
towarzyszki życia mojego (prawie) ex. Tylko oceniana na jakiej podstawie?
Czy można ferować wyroki, kiedy to co się wie pochodzi tylko z jednego
źródła? Mój mąż czuje się upokorzony. Już tera...
-
Napisze cos, co od dawna mnie zastanawia. Przez ostatnich kilka lat
rozeslalam chyba juz tysiace moich zestawien z kosztami utrzymania dziecka.
Dlaczego osoby, ktore ja ode mnie dostaly NIGDY nie zaangazowaly sie w pomoc
innym?
Moze jednak znajda sie osoby, ktore zechca pomoc innym?
Poprosilam dzis w watku podczepionym o przeslanie do mnie na priv zestawien
dotyczacych dwojki dzieci, niemowlaka, czy studenta. Oczywiscie poza
madziulcem nikt sie nie odezwal. Nie wierze, ze nikt poz...
-
Mam pytanie, czy ktos z Was orientuje sie jak w praktyce wyglada mozliwosc
odebrania praw rodz. ojcu dziecka?
Ow czlowiek nie kontkatuje sie z nami juz prawie 2 lata, a w okresie w ktorym
to robil.. szkoda gadac. Przyjezdzal na przyklad do dziecka pijany:(
Moj maz chce adoptowac corke, co jest niemozliwe, bo jej "ojciec" ma
zachowane prawa. Sytuacja jest dosc nieprzyjemna dla nas, bo nawet nie mozemy
corce wyrobic paszportu, wymeldowac jej od niego - nic. Nie mowiacjuz o
sytuacji...
-
Siedzę n-ty dzień i nie wiem co zrobić...
Jak pisałam wcześniej moje dożywocie po kilku fatalnych świństwach
wyrządzonych mi pod moim własnym dachem oswiadczyło że się wyprowadza.
Spytałam parę ładnych razy, czy aby na pewno jest świadom tego co mówi i robi
i czy nie zmieni zdania. Tak, jest świadom na 100%, wie czego chce, odchodzi,
kontakty z dzieckiem chce zachować, rozplanujemy to sprawiedliwie (pół na
pół). Ok, nie ma sprawy, zakasałam rękawy i przymierzyłam się do życia w
pojedyn...
-
Gdy mam jakiś kłopot przeważnie napiszę tu o nim i po waszych radach
znika on.Tak jest też tym razem.
Otóż z ojcem mojego dziecka(jeszcze się nie urodziło) jesteśmy razem ale
nie oficjalnie tzn. bez ślubu.Super jest nam razem ale troszkę się boję, że
po narodzinach dziecka to się zmieni, że on zniknie przestraszony
rodzicielskimi obowiązkami.Dlatego też chciałabym aby maleństwo miało moje
nazwisko.No i tu pojawia się problem bo nie wiem czy tak może być skoro
podaję ...
-
Mam dość wszystkiego!Nie mam już siły,wszystko takie dziwne.Jestem mężątką od
6 prawie lat mamy 2 dzieci niby wszystko jest ok ale ja już mam dość takiego
związku,mało się widzimy z racji pracy męża a kiedy już jesteśmy razem to nie
mamy o czym rozmawiać.Nic mnie nie cieszy,nic mi nie brakuje w sensie braku
pieniędzy bo to często jest przyczyna kłótni,ale nasze wspólne życie jest do
d... Mąż ciągle zmęczony po pracy w wekendy głównie śpi a ja mam dość
wszystkiego mam dość być 24h ...
-
wszedlem tu przypadkiem by poczytac cos o alimentach, ktorych domaga sie ode
mnie moja zona. widze forum z samej nazwy jest mocno sfeminizowane ale moze
to i lepiej.
dzis byla pierwsza rozprawa. ugodowa.
zona chce 1000 (tzn po 2x500 na siebie i na nasza coreczke 5 m-cy)
ja daje co miesiac 150 bo wiecej nie moge, spalacam dwa kredyty mieszkaniowe,
utrzymuje swoje male mieszkanko w ktorym zona nie chce mieszkac i mieszkanie
olbrzym ktore kupilismy aby w nim po remoncie zamieszkac. on...
-
Chciałabym sama napisać wniosek i oddać go w postępowanie komornicze. Czy mogę zrobić to osobiście czy przez swojego adwokata? Dodam, że tak owego mam, jednak chciałabym sama się tym zająć.
W jaki sposób wybiera się komornika? Dodam, że ex od którego mam zasądzone 20tyś mieszka w innym mieście, 300km ode mnie i chciałabym, aby komornik zajmujący się tą sprawą zamieszkiwał w tym samym mieście co ex.
Gdzie mam się zwrócić? Czy komornika mogę sobie wybrać czy zostaje mi przydzielony?
Proszę...
-
Podałam exa do komornika. Jestem prawie pewna, że nie będzie nic płacił mimo
to, ale słyszałam, że może próbowac wykpic się płacąc małe sumy 20-50 zł co
ma byc wyrazem jego dobrej woli i spowodowac, że komornik nie wystawi
zaświadczenia o niepłaceniu alimentów a jedynie o niepłaceniu całości. Czy to
prawda? Czy mogę jakoś temu zapobiec, nie przyjmowac tych ochłapów?
Pozdrawiam
-
ostatnio mało tu postów na temat samych dzieci, ich odczuć, potrzeb,
reakcji.Skupiamy się na alimentach, relacjach z "tatusiem" a mało postów o
tym jak przygotować dziecko do życia bez ojca.
Ja mam dziś taką potrzebę i dlatego postanowiłam napisać co mnie ostatnio
niepokoi.
Otóż Kuba jest już w wieku piaskownicowym:-)no właśnie i tam spotykamy mamy z
pociechami, które bardzo częto wymieniają się swoimi spostrzeżeniami,
zdarzeniami ze swojego życia, z życia rodziny z dziećmi, mam...
-
Hej,jestem sama juz od 2 lat,przyzwyczailam sie do tego,ale jednak czegos mi
zaczelo brakowac.Mam pieknego synka ma juz 3 latka.chyba tesknie za pelna
rodzinka,chcialabym zeby moj synek mial tatusia nacodzien a nie tylko od
swieta.Mozliwe ze mialabym kogos ale po tym wszystkim co przezylam trudno mi
teraz zaufac komu kolwiek.Bede musiala sie tego nauczyc bo chce bardzo zeby
moc sie wreszcie oprzec na meskim silnym ramieniu;)czasami nie mam juz sily
sama tego dzwigac,chociaz wszysc...
-
Po dzisiejszej dyskusji na ten temata zaksaukja mnie pewne wnioski.
Toczy sie dyskuja ( aby nie powiedzieć osąd) nad ososbami które kozystaja z
Mopsu , zatsatnaiwjaa sie nad skorzystaniem z innych możliwości jakie daje im
prawo - podanie dziadków o alimenty. Kaze sie im is do pracy , mówi sie o
roszczeniowej postawie itd...
A prawdziei winni cichutko siedza.. n no czesm jeszcze moga napisac , ze
denerwują ich ososby kożytsajace z takiej pomocy i ze winna ona byc bardzo
ostrożnie...
-
Witam Was,
Mam pytanie czy ktoś próbował dochodzić alimentów przy pomocy
prawnika? A może ktoś wie ile takie usługi kosztują? Boję się
konfrontacji z ojcem dziecka w sądzie i wolałabym oszczędzić sobie
tego stresu, bo już mi wystarczy nerwów...
Dziękuję za informację.
-
Witajcie,
zabieram tutaj głos po raz pierwszy ale mam nadzieję, że mi pomożecie.
Jestem w 32 tygodniu ciąży, wyczekanej, o którą się staraliśmy z mężem 2
lata. Problem polega na tym, że sypie się nasze małżeństwo, zupełnie się
mijamy i zaczynamy żyć obok siebie a nie razem. Przeraża mnie to, że chwilami
go po prostu nienawidzę...
I nie wiem co robić. Słyszałam opinię, że dziecko scala dobre małżeństwa a te
kiepskie rujnuje do końca. Jak z nami teraz jest tak kiepsko to co będzie ja...