-
Mój prawie 3 latek wychowywany jest w towarzystwie doroslych osób. Rzadko ma kontakt z rowieśnikami, bo nie mamy takowcyh w rodzinie ani wśród znajomych. Dlatego też moje dziecię bardzo tęskni za dziećmi. I tu pojawia sie problem: kiedy już spotkamy sie z innymi dziećmi, moje dotąd towarzyskie, dośc smiałe dziecko, daje sie zapędzić w kozi róg. Wszystko dzieciom odda i nezależnie od tego, ze np. ktoreś dziecko nie bedzie sie chciało z nim bawic, on będzie prosil o tę zabawę. Taka mała wrażliw...
-
Identyczne pytanie zadałem niecałe 2 lata temu. Mam nadzieję, że powtarzając je dam szansę wypowiedzenia się nowym osobom, które dołączyły do tego forum. "Starych" przepraszam za powtarzanie się, ale odstęp czasowy jest chyba wystarczający?
Jak traktujecie tę sferę życia u dzieci? Oczywiste jest, że osoby świadomie wierzące będą robiły to inaczej od osób, które są letnie w wierze i jeszcze inaczej niż osoby świadomie niewierzące.
Moim zdaniem elementarna uczciwość wobec dziecka wymaga by...
-
Mój 4-letni syn do tej pory był z nianią w domu. Kobieta jest
cudowna, lat 56 - czyli trzecia babcia. Malowali, rysowali,
śpiewali, chodzili na spacery... Ale od września chciałabym posłać
go do przedszkola, żeby przebywał wśród dzieci. Jest zapisany, ale
nie chce słyszeć wogóle o przedszkolu. Na spacerach mija budynek
przedszkola dużym łukiem, w sklepie z butami (gdy poprosiłam
sprzedawczynię o jakieś lekkie kapcie do przedszkola) krzyczał, że
nie pójdzie do przedszkola, że but...
-
W poprzednim wątku (Jak wzmocnić poczucie wartości?) opisalam
problem podobny do założycielki wątku, a mianowicie porównywanie się
do koleżanki i dołowanie się pt.:jestem beznadziejna" itp.
Porównywanie się oczywiście jest problemem, ale chyba jeszcze
większym jest negatywne nastawienie do życia mojej córki.
Ona nawet nie tyle jest pesymistką, co malkontentką - zawsze jest
ten bolacy paluszek, koleżanka która ma lepsze oceny, fajniejsze
wakacje, lepsza pogoda itp. Traz jest na k...
-
Zazwyczaj nie pytam o rady jak wychowywac moje dziecko, bo po
efektach pracy z Emka widze, ze jest dosc dobrze ulozonym
dzieckiem.... ALE... no wlasnie... nadszedl taki moment, w ktorym
kompletnie nie wiem co zrobic...
Emka od jakiegos czasu chodzi do domowego przedszkola. Co wtorek
jezdza na wycieczke na taki targ gdzie jezdzi ciuchcia, etc...
Problem polega na tym, ze gdy tylko moje dziecko znajdzie sie "na
zewnetrznym" gluchnie i po prostu ucieka... najczesciej jest to
sp...
-
Kiedy urodzilam Anie mialam 35 lat. Moze to i pozno, moze zbyt dlugo bylam
singlem, niezaleznym,zbuntowanym, silnym singlem, ktory wszystko co ma i kim
jest,zawdziecza sobie. Skonczylam studia, na ktore ciezko sie dostac bez
tzw.'chodow', pracowalam w ciekawych, prestizowych miejscach, ja corka robola
i gryzipiorki (?). Wszystko ladnie pieknie, a kiedy urodzila sie Ania wpadlam
w panike. Nie umialam sobie z nia w zaden sposob poradzic - nie wychodzilo ani
karmienie, ani kolysanie (nie c...
-
Czytam forum i jestem przerazona klopotami wychowawczymi, ktore
sprawiaja pociechy. Prosze napiszcie cos pozytywnego aby zachecic
niezdecydowane kobiety aby dołączyły do grona Mam. Napiszcie ze
wiecej jest pozytywow plynacych z macierzynstwa, bo czytajac fora
dochodze do wniosku ze najwiecej radosci sprawia oczekiwanie na
dziecko potem jest tylko gorzej?:)
-
witam wszystkich.moj syn ma 5 lat,jest jedynakiem.wychowuje go z
moim partnerem,z ojcem synka nie utrzymujemy kontaktow(nie z mojej
winy)nie mam z nim jakichs szczegolnych problemow
wychowawczych.problemem jest moja niechec do zabaw z nim.syn jest
maniakiem wrecz aut,motorow,pociagow i tego typu rzeczy.jak malujemy
to tylko auta,jak gra tez tylko w gry samochodowe.okropnie mnie to
denerwuje,nudzi.nie pracuje,syn chodzi do szkoly(od 9 do 15)wiec nie
moge powiedziec ze nie mam cza...
-
ie wasze, czyli, chodzi mi glownie o konkretne sytuacje, przyjaciel waszego
dziecka chce koniecznie rzecz, ktora Wasz maluch aktualnie posiada, ALE
dziecko jest niechetne oddac i niepewnie zerka na Was wzrokiem---prosicie--tak
daj, daj xxx niech sie pobawi, czy slodko sie usmiechacie, zerkajac na mame
przyjaciela jak tamta zareaguje.
Inna sytuacja, przyjaciel dziecka popchnie Wasza pocieche, pochlapie czy cos
podobnago, Wasz maly skarbek przychodzi ze skarga ze stala mu sie krzywda i Wy...
-
Witam
Często gęsto moja córka kiedy nie chcę jej dać tego czy tamtego , albo zamaist
słodyczy "niedobra mama" każe jej jeść obiad - córka wyzywa mnie np " jesteś
głupia " , jesteś śmierdząca stara baba ( to już jak wpadnie w furię.. ) , ,
jesteś wariatką i tym podobne ..
Jak zareagować na to ? Nie pomaga oczywiście " nie wolno tak mówić do mamusi "
, nie pomaga wyłączanie telewizora , groźba że pochowam zabawki
Pomóżcie i poradźcie jak w danym momencie się zachować kiedy dziecko ob...
-
jaki Waszym zdaniem jest najtrudniejszy okres w wychowaniu dziecka?
Szczególnie cenne będą dla mnie opinie mam, które mają już dzieci
starsze/nastolatki.
Napiszcie z Waszej perspektywy, kiedy - jak dotąd (biorąc pod uwagę
wiek waszych pociech) - dzieciaki najbardziej dały się wam we znaki.
Ja mam 21 miesięcznego syna i dla mnie najtrudniejszy dotąd był
okres ok. 16-19 miesięcy.Obserwując jednak zmagania mojej siostry z
nastoletnimi dziećmi, stwierdzam, że bunt dwulatka itp. to ...
-
Witam! Mam 4 letnią córkę, która nie chce bawić sie sama ani z bratem, (2
lata) Ciągle mnie prosi "mamo pobaw sie ze mną" Oczywiście bawię się z nią ale
jak wiadomo są też inne obowiązki oprócz zabawy. Sama snuje sie po domu albo
ogląda bajki i nawet jak podpowiadam jej w co może pobawić sie sama,
najczęściej czeka aż ja będę miała czas i dopiero wtedy zajmie sie zabawą
razem ze mną. Nieraz mam wyrzuty sumienia, gdy mam mniej czasu, że za mało
czasu poświęcam na zabawę z dziećmi.
C...
-
też biją inne?mój synek gdy tylko ktos zabierze mu zabawkę czy
cokolwiek co jest jego podnosi rękę na inne dzieci,tłumaczenia,kary
nie pomagają- jak oduczyć bicia?macie jakieś sposoby na swoich
złośników czy kiedyś to minie?
-
Witam,
Mam pytanie do mam, które spodziewają się drugiego potomka (lub jego
narodziny mają już za sobą). Jak tłumaczyłyście dziecku starszemu o
zmianach, jakie zachodzą w Waszym ciele. Chodzi mi o samą ciążę tzn.
pytanie 6-cio latka: Mamo, a skąd ten dzidziuś wziął się w Twoim
brzuszku? Jak on tam się znalazł?
Niedługo sama będę na tym etapie i muszę to jakoś rozsądnie synkowi
wytłumaczyć, a synek jest ciekawski i na pewno na jednym pytaniu się
nie skończy...
Nie chcę mu ściemn...
-
Ciekawa jestem jak reagujecie?
Dzieci 7 lat. Dziewczynka. Bije inne dzieci.
I to nie tak, że uszczypnie, czy popchnie.
Po prostu chwyta za szyję, kopie, gryzie i jeszcze do tego z zachwytem pyta
się ofiary: "i co, boisz się?".
Jak dla mnie - lekkie przegięcie.
Widzę, że większość mam zostawia sprawy swojemu biegowi.
Moim zdaniem to błąd.
-
A nie przyszło Wam do głowy, żeby może spróbować jeszcze raz? Choćby dla
dobra dziecka?
Jeśli czegoś nie dopatrzyliście w pewnym momencie, zawsze można to naprawić.
Jest jeszcze szansa.
A dziecko na pewno przeżyje to źle i nawet, jeśli je przygotujecie na to, to
może wpłynąć na późniejsze trudności w jej życiu.
-
Czemu ten artykul znalazl sie w rubryce "kobieta"? Niektorym ojcom
bardziej by sie przydal.
-
moja czteroletnia córeczka wychodzi na zamknięte podwórko za domem
i ... regularnie bije się ze swoja rówieśniczką, z którą podobno się
uwielbiają. Choć przyznaję, że wydaje mi się, że to moje dziecko
jest szybsze do rozpoczynania walki. Problem polega na tym, że jak
je rozdzielam, to tamta zostaje się dalej bawić, a ja swoją córeczkę
zabieram za karę do domu. No i wczoraj była tak rozżalona, że
ugryzła się w domu w rączkę, aż został ślad. Przeraziła mnie tym.
Sama czuję niespra...
-
Witam, na innym forum poświęconym ADHD zadałam pytanie, ale niestety
od jakiegoś czasu nikt tam raczej nie zagląda. Dlatego pozwoliłam
sobie wkleić tutaj mój wątek.
"Witam. Jestem mamą 10 latka, który ma w klasie kolegę z ADHD.
Trochę czytałam na temat tej choroby, i wiem że zachowanie takiego
dziecka nie jest jego winą. Wszyscy w klasie odsuneli się od tego
chłopczyka który ma ADHD. NIkt nie chce się z min bawić, uważają go
za strasznego łobuza, zabijakę itp. Ja staram się go zr...
-
mój syn (IV kl) jest bardzo rozkojarzony na lekcjach, nie słucha, co mówi
nauczyciel, błądzi myślami, w konsekwencji w domu musi poświęcać dwa razy
więcej czasu na naukę niż rówieśnicy, którzy więcej zapamietują z lekcji (jest
tym rozgoryczony);wielkim problemem jest pamiętanie o pracach domowych,
zajęciach dodatkowych itd.; ma wśród nauczycieli opinię bardzo sympatycznego
luzaka.
wydaje mi się,że kłopoty szkolne mojego dziecka są związane z jego
niedojrzałością emocjonaln...