-
Miejsce akcji - sklep typu SAM na dworcu PKS-u w malym miescie. Sobotnie,
nudne popoludnie. Nic sie nie dzieje. Nieopodal wejscia do sklepu trzy
krzeselka. Na dwoch siedzi matka i jej "kumoszka" i prowadza rozmowe. Obok
bawi sie dziewczynka, wiek ok. 5 lat. Bawi sie na knajpianej parasolce
trzymajac sie jej jedna reka i obchodzac parasolke dookola po betonowej
podstawce. Nic wiecej do roboty nie ma.
Nagle ni z tego ni z owego slysze krzyk matki "zlaz stad, zlaaaaz natychmiast
mowie, ...
-
Moze wam sie to wydac dziwne, ale tak jest. Moj dwulatek ZAWSZE woli kogos
innego - tate (ulubieniec), babcie, a nawet obce osoby.
Przyklady:
- wracam z moja matka z zakupow, synek malo nie posika sie z radosci, ze
babcia wrocila, na mnie nawet nie spojrzy
- czesto nie moge sie nawet do niego odezwac, bo piszczy, zaslania mi twarz
- rano po obudzeniu sie pedzi do taty dac buziaka, na mnie nawet nie spojrzy
To nie jest tak, ze jest mna znudzony, nie siedze z nim w domu, pracuje w
...
-
WITAM!!!!!!!! CHCIAŁABYM POROZMAWIAĆ Z KIMŚ KTO MA PODOBNY PROBLEM!! NA POCZATKU CHCĘ PODKREŚLIĆ ŻE ZDAJĘ SOBIE SPRAWE ŻE LUDZIE MAJĄ GORSZE PROBLEMY, DLA MNIE TEN JEST ISTOTNY!!!
MAM CÓRECZKĘ (PIERWORODNA) MA CZTERY LATKA!!! JAK KAŻDA MAMUSIA WYKREŚLIŁAM JEJ OBRAZ JUŻ BĘDĄC W CIĄŻY, WYOBRAŻAŁAM SOBIE ZDROWĄ, MĄDRĄ, ENERGICZNĄ, SŁODKĄ I ŚLICZNĄ DZIEWCZYNKĘ!!!! I TAKA JEST A PRZYNAJMNIEJ BYŁA MOJA SANDRA IDEALNA OD URODZENIA!
PRZEESYPIAŁA NOCKI OD PIERWSZYCH DNI ZYCIA, NIE CHOROWAŁA, NIE...
-
rodzicom?
zalozmy, ze dzieci juz sa dorosle. Maja prace i zarabiaja pieniadze. Rodzicom
wiedzie sie nienajlepiej - lekarstwa kosztuja, czyns wzrasta, renta nei
starcza na wszytsko. Czy dzieci maja obowiazek pomagac rodzicom?
potam napisze dleczego pytam. Umiescilem to na watku "wychowanie"..ale moze
pasuje gdzies lepiej.
-
Jak do tego podchodzicie? mam na myśli dzieci w wieku ok 6 lat. Odkąd jest
ciepło, codziennie mam w domu "przedszkole". Mieszkamy ne podmiejskiej wsi,
dzieci sąsiadów (koledzy i koleżanki mojego syna z przedszkola) przychodzą po
południu a od kiedy zamknięte jest przedszkole to najchętniej już w południe.
Mój syn też często chodzi do kolegów i koleżanek ale proszę by wrócił z
powrotem najdalej za godzinę, chyba ze ustalę z opiekunami tamtego dziecka,
ze może być dłużej. mam wrażen...
-
Pomóżcie,
Mój syn ma 6 lat i od zawsze widziałam, że jest inny niż reszta
dzieci.Jego zachowanie jest tak niestandardowe, że chyba żaden
psycholog nie poradzi sobie z tym, żeby go zdiagnozować.
Zachowanie syna jest dziwne bo:
-jest szalenie żywy, w domu bardzo dużo biega i skacze, potrafi tak
pół godziny albo i więcej biegać i skakać aż jest cały spocony i
zasapany. Zdarza się, że aż zrobi sobie krzywdę, np. biega a nagle
decyduje się przeskoczyć przez fotel, uderza się o para...
-
Jak sobie radzicie w wyjsciem do pracy, przedszkola, szkoły ? Ja mam trójkę
dzieci, jedną łazienkę, z najmłodszym zostaję w domu, ale wyprawienie do
szkoły i przedszkola starszych kiedy mąż w tym samym czasie szykuje sie do
pracy, to czasem wydaje sie przekraczać moje mozliwości organizacyjne ... ;-)
Dzieciaki trzeba popędzać, a to ubierz sie, a to zacznij jeść sniadanie, a to
umyj zęby .... itd.... W efekcie mamy w domu młyn, nerwowa atmosferę i
pobojowisko. Wstajemy coraz wczesniej ! ...
-
...do domu? Czy mają narzucone jakieś obowiązki? pomijam oczywiście kwestie
odrobienia lekcji, ale np czy muszą posprzątac swój pokój, czy nakarmic psa,
lub podgrzac obiad...
Pytam z czystej ciekawości bo sama dzieci nie mam, ale temat ten zaistniał
dziś między mną a sąsiadką. Mieszkam na wsi i byłam dziś świadkiem sytuacji,
ze dzieciaki(chłopak 14lat, dziewczyna 12lat) po powrocie ze szkoły musiały
iśc pomóc rodzicom przy pracy w polu..
Sąsiadka stwierdziła, ze dzieciaki w mieście ni...
-
kurcze..wiecie co... czesto i duzo jezdza do afryki..i musze wam jedno
powiedziec... nigdy, ale to nigdy nie slyszalem wrzasku dzieciekow na ulicy i
w sklepach.
nie wiem jaka jest roznica, ale tam male dzieci takei niemowlaki sa wyjatkowo
spokojne..a dzieci ciut starsze tez zupelnie inaczej sie zachowuja... sa
jakies bardziej odpowiedzialne, zajmuja sie mlodszym rodzenstwem itd (wiadomo,
ze sytuacja ekonomiczna i wogole kultura nieco sie roznia)...
nawet na wielgachnych bazarach male...
-
Witam serdecznie, jestem mama dwójki maluchów 4,5 córki oraz 2,5
synka, dzieciaki rozwijaja sie prawidlowo pod wzgledem fizycznym i
psychicznym a ja mam jedno pytanie: dlaczego one, szczególnie córka,
ciągle krzyczą (nie 100 % czasu ale wiekszość dnia), jak jest
podekscytowana, jak chce mi coś waznego powiedzieć, wchodzi w słowo,
itd. Na brak uwagi - tej prawdziwej i szczerej, a nie tylko
obecności fizycznej - nie powinny 'narzekac', bo jestem na urlopie
wychowawczym. Czy to jes...
-
mam 2 corki, jedna 4 latka i druga prawie rok. ostatnio doszlam do wniosku,
ze chyba popelnilam blad. nie widze juz nic zabawnego w posiadaniu dzieci,
tylko wrzeszcza, robia balagan, ciagle trzeba za nimi chodzic i
sprzatac,podcierac tylki itd, itp. kazdy dzien wyglada tak samo, kazdy dzien
poswieca sie dzieciom a matki nie maja nic z zycia. ktos przyjdzie w
odwiedziny, nawet nie mozna usiasc i normalnie porozmawiac bo jedno wola jesc
albo cos mu nie pasuje i placze a drugie truje...
-
Powiedzcie mi czy moja reakcja była przesadzona . Sama juz nie wiem na jakim
ja świecie żyję.
Mieszkam w średnim mieście w dzielnicy i bloku przywoitych.W moim bloku
jednak jest rodzina, która często pije alkohol. Małżeństwo ok 25 lat.Mają
dwóch synów ,którzy całe dnie spędzają sami na podwórku. ( 3 i 4 lata).Są tam
tez inne dzieci i one się nimi opiekują. (Np moja 10 letnia córka).Zawsze aż
serce mi się krajało gdy widziałam jak te dzieci płaczą bo upadły i wołały
matkę a ta nie...
-
jakie były te cud sposoby żeby się opanowało?
zaczynam żałować, że nie oglądałam uwazniej Super Niani...
wrr...
-
Jakiś czas temu przeczytałam w Wysokich Obcasach list matki, która żaliła
się, że ludzie na widok matek z wózkami dziecięcymi z zawartością oczywiście,
reagują źle, co by nie powidzieć-po chamsku. "Gdzie się pcha z
dzieciakiem", "Urodziła, nic nie robi"-zrozumiałam, że leciały tego typu
teksty. W najlepszym razie matki są ignorowane-zero pomocy np. przy
przenoszeniu wózków. JA dosyć dużo jeżdżę komunikacją publiczną z dwojgiem
dzieci, w tym jednym w wózku i naprawdę nigdy nie spot...
-
Przyjechała do nas rodzinka. Wszystko jest fajnie tylko że wszyscy goście
zajmują (interesują, bawią) się tylko z moją córka. Natomiast syna ignorują.
Córka jest z natury spokojniejsza i taka typowa "przytulanka". A syn jest
gwałtowny i porywczy. Często nie może poradzić sobie z nagromadzonymi
emocjami. Jednak widzę że mały stara sie nad sobą pracować. Niestety nikt tego
nie widzi. Dochodzi do tego że prawie staje na głowie żeby go ktoś docenił i
zauważył. Ale wszystko w próżnie.
Co o...
-
witam. mam już dość. nie wytrzymam dłużej. pewnie powinnam pisać na innym
forum ale tutaj wszystkie macie dzieci i może coś poradzicie z własnego
doświadczenia. syn niedługo skończy szesnaście miesięcy. od początku był
dzieckiem żywym... zawsze uśmiechniętym i niegrzecznym ale teraz to już
przegięcie. nie potrafię sobie z nim poradzić. wszystko kopie...niszczy...
wyrzuca... jak mu czegoś zabronię albo wezmę (np. szklankę którą gryzie) to od
razy wyje... tupie nogami... próbowałam go prz...
-
Moja 9 –letnia córka jest zupelnie pozbawiona ambicji do uzyskania
jakichkolwiek sukcesów. Oczywiście chciałaby być w czymś najlepsza, ale nic
nie robi by to uczynić. Próbowałam zachęcić ją do rozwijania zainteresowań
już w wielu dziedzinach, jednak ona nie ma wytrwałości, nie chce włożyć
odrobiny wysiłku, odpuszcza, gdy tylko pojawi się jakaś trudność. Od małego
dziecka nie potrafi rywalizować, jak ktoś ją w czymś pokonuje nie stara się
wygrać, tylko rezygnuje.
Jest dobrą...
-
W pełni poświęciłam się synkowi,od urodzenia cały czas jest ze mną,można na
palcach u ręki policzyć ile razy został z kimś innym,mały jest do takiego
stopnia przywiązany do mnie,że musi być przy mnie nawet jak robie siusiu,do
tego jest okropnym marudą,chodzi i dosłownie jęczy,głowa pęka,zazdroszcze
koleżankom kiedy wychodzą gdzieś wieczorami chciałabym tez prowadzić takie
życie towarzyskie ale ilekroć z mężem wychodzimy nawet na spacer ja zaraz
chcę wracać do synka i sprawdzić czy...
-
Witam. W sobotę idąc z zakupami do auta, na parkingu hipermarketu zauważyłam
super eksta mercedesa, a w nim w foteliku małego chłopczyka 1,5 -2 latka.
Chłopczyk siedział, trszke smutny, rozglądałam się za rodzicami, ale nikogo
nie było, pokręciłam się z 5 min przy samochodzie i zadzwoniłam na 112 i
powiedziałam polickantowi co widzę, powiedział że przecież nie ma upałów i
rodzice dobrze zrobili że dziecko w aucie zostawili, bo mogli samo w domu
zostawić, a wtedy gorzej. Stwierdził...
-
Byłysmy w sklepie, do windy weszła przed nami starsza pani z wózkiem, wbiegl
jej wnuczek, poslizgnal się, wywalił, babcia się rozesmiała, "O, zlapałeś
zajaca!", wnuczek tez sie śmial, spodobalo nam się. Potem weszli jacys
państwo, nacisnęli guzik, wnuczek tez chcial, ale wszystkie klawisze juz sie
swiecily - nie bylo po co naciskać drugi raz (tak proponowała babcia),
zmartwil się. Pietro nizej nieznajoma para wysiadla. I wtedy babcia oznajmiła:
Widzisz, już wysiedli, tak krotko jechali ...