Forum eDziecko edziecko Wychowanie
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (6456 wyników)
    • Witam, mam pytanie od kiedy uczyć małe dziecko "dobrego" zachowania. Mam na myśli mówienie "dzień dobry" sąsiadom, pytanie drugiego dziecka czy może się pobawić jego zabawką. Pytam, bo moja mała ma 20 m-cy, bardzo dobrze mówi i uczyłam "od małego" mówienia dzień dobry sąsiadom, przywitania się z dziećmi na podwórku, a teraz gdy chce pojeździć cudzym rowerkiem pyta się koleżanki "czy można?" a nie tak po prostu bierze i jedzie. Ostatnio mama starszej o 10 m-cy dziewczynki powiedzi...
    • Dziś poważnie zaczęłam się zastanawiać nad przeniesieniem Sławka do innego przedszkola. Sytuacja jest dziwna- do samego przedszkola nie mam zastrzeżeń- jest wspaniale prowadzone, państwowe, z grupą integracyjną i miłymi, profesjonalnymi wychowawczyniami,są tam dzieci z tzw. "dobrych domów", jednak wszystko wskazuje na to, że mojemu synowi nie odpowiada grupa w której się znalazł. Zawsze, gdy przychodzę, jest sam. Stoi z boku. W domu opowiada, że z nikim się nie bawił i ten dystans...
    • postanowiłam zmienić system finansowania dziecka i wypłacać mu kieszonkowe, zeby uczył się zarządzać kasą. Teraz szukam odpowiedzi na pytania: - ile mu dawać i jak często (tygodniówki, miesięcznie itp) - jakie ustalić zasady korzystania z kieszonkowego, tzn ana które potrzby jest kieszonkowe a na które ja mu daję. Czy np. pomoce szkolne powinny iść z kieszonkowego, czy z mojego budżetu na dziecko? Jak jest u was?
    • Moja mała ma 21 m-cy i kompletnie nie przejawia ochoty siadania na kibelek. Jest naprawdę mądrym dzieciem, rozumie wszystko co się do niej mówi, aż czasem za dużo :)))) zna biernie naprawdę trudne słowa - tj. potrafi je wskazać w otoczeniu i na obrazkach, rozróżnia podstawowe kolory, jest bardzo samodzielna i sprawna manualnie itd itd itd itd itd :))))))))) ... ale ... prawie nic nie mówi (po ludzku :))) Czy któraś z mam ze swoich obserwacji potrafi powiedzieć czy istnieje jak...
    • CZytam wypowiedzi na forum i robi mi się lżej - nie tylko ja mam dwulatka nie do zniesienia,mój teraz piszczy,potrafi nawet pół godziny i nie wiadomo o co mu chodzi i nie pomaga cierpliwe tłumaczenie,tulenie,ignorowanie, ręce opadają nerwy biorą górę, oczywiście nie krzyczę ale mam ochotę porządnie mu przywalić. I to jest urok macierzyństwa? dodam ,że mam starszego i ani razu tak nie było.
    • dajecie klapsy?ja mam 2 dzieci[jestem znowu w 4 mies ciazy].karolina ma 10 lat,martyna 5.nie stosuje''kar cielesnych''.mieszkamy w grecji.nie dajemy z mezem klapsow nasyzm dzieciom.ja raz jak sie wukrzylam to bylam o krok by to zrobic ale pomyslalam trzezwo.a u was jak jest???za co dzieci dostaja klapsy? ja zamiast klapsow stosuje kary.np.jesli nie odrobi lekcji bo jest leniwa ma zakaz wychodzic do kolezanek.a wy?
    • Takie pytanie zadał mężowi mój pięcioletni syn. Sytuacja jest taka, że teściowa rozwiodła się ze swoim mężem po dwudziestuparu latach małżeństwa. Ja nie znałam "teścia". Z opowiadań wiem, że jest alkocholikiem, prawie nigdy nie pracował, wynosił z domu co się dało. Teściowa wytrzymała i tak długo i długo by o tym opowiadać. Moje dzieci znają tylko obecnego faceta babci. Mówią do niego dziadku, ale nie są zżyci ze sobą. On mieszka w innym mieście i widujemy się wszyscy razem tylko w czasie świ...
    • witajcie, to moze troche smiesznie brzmi "tlumaczyc";) ale bicie oczywiscie nie wchodzi w gre, krzyk - w ostatecznosci; moj synek jest niezwykle zywiolowy, biega i szaleje prawie non stop no i oczywiscie broi;) jednyn z najbardziej ulubionych zajec jest wyciaganie kwiatow z donic lub tez zwirku z kociej kuwety:( oczywiscie nie zawsze zdazymy go zlapac przed :( tlumaczymy, stanowczo ze nie wolno, ale potrafi odwrocic sie i zrobic po sekundzie to samo:( jest slodziutki, ale straszny...
    • Moja córka ma 5lat - zamiast szyszka jest syska itd... kiedy wasze dzieci zaczęły poprawną wymowę ? mmsol
    • Drogie mamy. Pisze do was po poradę, ponieważ już sama nie wiem, co mam robi. Mój synek ma prawie 4 latka już kiedyś pisałam ze jest niegrzeczny,nie słucha się i jest agresywny. Niestety nic się nie zmieniło, wczoraj swojej małej 10 miesięcznej siostrę zwalił na głowę przewijak z łóżeczka ciężki drewniany. Niestety nerwy mnie poniosły i dostał lanie. Najgorsze jest to, że mieszkamy z teściową, która jest dla niego ideałem zawsze miła i rozpieszcza go, kiedy ja go ukaże lub zwr...
    • Jestem mamą 17m-cznej Paulinki, od jakiegoś czasu moja córeczka dość ekspresyjnie wyraża swoje zachcianki: tupiąc, uderzając rączkami w łóżko, drzwi, krzywi się, krzyczy..., nie bardzo wiem jak sobie poradzić z takim zachowaniem. Staram się za bardzo nie zwracać na to uwagi i zainteresować ją czymś innym ale czasami sił mi brakuje. Czy wasze dzieci zachowywały się podobnie? Jeśli tak to jak sobie z tym radziłyście i czy to mija? Pozdrawiam Aga
    • Czasem myślę, że oszaleję. Mam drugie dziecko. Też córkę. Wiadomo, dzieci się nie powtarzają. Zwykle są zupełnie inne. Pierwsza córka (9 lat) - dziecko zawsze grzeczne, ułożone, nigdy nie sprawiało kłopotów. Za to druga córka, co prawda - tylko 10 mies., ale jest okropna! Okropna dla mnie, jej mamy ! Czasem mam wrażenie, że rośnie z niej mała terrorystka. Nie posiedzi chwilę sama. Zawsze szuka mojego towarzystwa. Stale płacze i patrzy mi w oczy. Jeśli tylko zniknę za drzwiami a kt...
    • Chlopak ma blisko 7 lat i je- jak nie przymierzajac- prosie. Rozumiem, ze moze sie dzieciom (i doroslym) czasem zdarzyc, ze sie niechcacy obleje czy pobrudzi czyms, ale zeby 100% posilkow konczylo sie zapaskudzeniem mebli, stolu, ubran, podlog... nie mam sily. Dziecko je zawsze w jadalni przy stole, nie biega z talerzem po mieszkaniu, a dzis ( fasolka po bertonsku) wygladal, jakby sie w talerzu wykapal..odziez chyba nie do uratowania. Ani prosba, ani grozba, nie ma na niego mocny...
    • Za dwa tygodnie mija termin porodu i córcia będzie mieć rodzeństwo - podobno siostrę. Jakie błędy popełniłyście i jak powinnam ją przygotować na pojawienie się konkurentki? Póki co oswojona jest z brzuszkiem: głaszcze, całuje i przytula się. Czasami nawet podnosi własną koszulkę i pokazując na własny brzuszek mówi dzidzi. Udało się już wyprowadzić ją ze szczebelkowego łóżeczka do dużego i zaadaptowała się we własnym pokoju, śpi tam sama ale co jeszcze???
    • Najpierw koszmar pakowania rzeczy, długa droga, wreszcie jesteśmy na miejscu. I tutaj zaczyna się jazda! Lody, frytki, zdalnie sterowany samochodzik, flipery, automaty z kulkami, wiatraczek na patyku, dmuchana zjeżdżalnia, wata cukrowa, plastikowy pistolet, gumowa piłka, snikersy, gofry, rurki z kremem, balonik, plastikowy telefon komórkowy... Uff... Jeden dzień spokojnego wakacyjnego wypoczynku zakończony. A rano, po sniadaniu wychodzimy na spcer i ... Lody, frytki, zdalnie ster...
    • Czy zna ktoś jakieś bajeczki do czytania, oglądania lub słuchania o wizycie u lekarza dla 4 latka? Moje córki panicznie boją się tych wizyt, jest wrzask, kopanie, chowanie itp. Zabawa w lekarza nie pomaga niestety. A może macie jakąś cudowną metodę? Bardzo dziękuję za rady.
    • Witam. Mój synek kończy pod koniec czerwca 2 lata no i jak do tej pory nie mówi nic a nic. Czytam tu na forum,że mamy niepokoją się jak półtoraroczne dziecko mało mówi, a mój syn nie potrafi powiedzieć tych najprostszych " nie", "mama", "tata". Powiedzcie ile można czekać, czy to jest normalne ? (bo lekarz mnie lekceważy). Mały porozumiewa sie tylko poprzez warczenie , buczenie , piszczenie , jest ciężko bo czasami oboje się nie rozumiemy i widzę jaki jest przez to sfrustrowany...
    • Mój synek ma 2 latka. I za każdym razem jak wracamy do domu domaga się niesienia na rękach. Jeżeli mu odmówiły urządza straszną histerie łącznie z rzucaniem się na ziemie. Nie chodzi mu o to, że jest zmęczony, bo ma mnóstwo energii i szaleje cały dzień, ale gdy tylko wracamy do domu jeszcze w samochodzie mi zapowiada, że "Aluś będzie płakał, bo mama nie weźmie na ręce”. Postanowiłam wziąć go na przetrzymanie i nie brać go na ręce choćby płakał. Niestety zaczynam wątpić w słu...
    • Byłam dzisiaj na placu zabaw świadkiem takiej nieprzyjemnej sytuacji. Synek koleżanki zaczął wyzywać moją córkę i jeszcze jedną dziewczynkę "sp...". Namówiony zresztą przez starszego kolegę. Zabrałam obie dziewczynki w drugi kąt placu, zajęłam zabawą i poleciłam,żeby nie zwracały uwagi na te teksty. Chłopiec przyleciał i znów zaczął swoją śpiewkę. Patrzę na koleżankę, kompletnie nie reaguje na synka. Więc wkurzona zwróciłam mu uwagę,żeby przestał. Wtedy ona do mnie spokojnie: "nie...
    Pełna wersja