-
Witam, od dłuższego czasu czytam to forum, w końcu zdecydowałam sie napisać o
moim problemie. Jestem matką chlopca w wieku 14 lat. Mieszkamy sami od 10 lat.
Syn jest zdrowym, dobrze rozwijającym się chłopcem z dużymi cechami
przywódcy. W szkole zawsze jest w centrum zainteresowania, lubianym, uczy sie
ok. chodz zdecydowanie mógłby lepiej. Nie ma ambicji, imponują mu chłopcy
stwarzający problemy, palący paierosy, wagarujący, ogólnie nieciekawe
towarzystwo. Dla niego grzeczne dzieci ...
-
Witam !!!
Mój 14-sto miesieczny chłopak jak tylko widzi parówki na stole domaga się ich.
Do tej pory dostał kilka razy po malutkim kawałku i nic mu nie bylo. ale on
zjadł by i całą jak by mu nato pozwolć.
Mój mąż jest przeciwny podawaniu dziecku parówek w ogóle. Że nie zdrowe że nic
w nich wartościowego nie ma, że gazety piszą żeby nie dawać itd itp...
Ja natomiast myśle że gdyby te parówki faktycznie były takie bezwartościowe to
nie podawano by ich chociażby w róznych detach czy w szp...
-
Temat ten poruszyłam już w innym wątku ale jakos zaginął pod stosem innych
listów. Więc jeszcze raz. Ostatnio często myślę o "klapsach" i o
tym jaki maja wpływ na dzieci.
Jako dziecko czasem dostawalam od rodzicow w tyłek(dwa-trzy razy nawet
pasem). Nie było to dla mnie nic dziwnego i nikt się nigdy tym nie gorszył -
"Jestesmy pokoleniem dzieci, które raczej były bite" - jak to już ktoś
gdzieś słusznie zauważył w innym wątku. Pomimo tego, albo właśnie dlatego, ja
i moje rodzeńst...
-
Moja 17 miesięczna córka nie boi się obcych jeżeli ktoś złapie ja za rączke na
spacerze pójdzie z każdym nie wiem co robić boję się o nia jak ją tego oduczyć
w dodatku jak ją wołam w ogóle nie reguje przytula sie do obcych ucieka mi
parę razy próbowłam się je chować myślałam że się przestraszy a ona nic idzie
dalej przed siebie rozumiem ze moze ma mnie juz dość ale co robić pomocy
wydaje mi sie ze dajemy jej z mężem dużo miłości często się pitulamy ona jest
dla minie wszystkim takie je...
-
proszę, podajcie jakieś strony internetowe, na których są obrazki
przeznaczone do kolorowania przez 2,3,4-latki. Z pewnością niejedna mama
chciałaby podsunąć swoim pociechom jakiś obrazek, a tego typu książeczki
kosztują kilka złotych i dzieci bardzo szybko je "kończą". Pozdrawiam
wszystkie mamusie!
-
Czytajac Wasze wspisy, jak rowniez przysluchujac sie rodzicielkim opowiesciom
odnosze wrazenie, ze na swiecie nie ma dzieci niezdolnych. Wszystkie dzieci
sa albo szalenie zdolne, albo zdolne choc leniwe.A przeciez to
nieprawda.Dzieci sa takie same jak dorosli: jedni pracowici, inni
utalentowani a jeszcze inni po prostu ograniczeni i tepi. Biore pod uwage
fakt, ze dla kazdego rodzica jego pociecha jest geniuszem, ale zastanawia
mnie jedno: czy nie byloby lepiej dla dziecka (i w gru...
-
Oglądałam dzis Domisie (dobrze tej bajki nie znam, więc przepraszam za
ewentualne pomyłki np. w imionach bohaterów) 3 domisie zostały same w domu,
bo ta najsprytniejsza poszła z pomocą choremu ptaszkowi. Robiły sobie
śnaidanie i sprzatały po nim, okazało się, że chłopcy maja dwie lewe ręce do
jakich kolwiek robót domowych, przygotowania jedzenia, sprzątania,
ewentualnie mogą coś zepsuć. A dziewczynka z przyjemnością prała brudne
ścierki, śpiewajac o tym wesołą piosenkę. Co o tym m...
-
Przy okazji różnych postów przewija sie słowo reguły. A to jedzenie słodyczy w
sobotę, oglądanie tv w niedzielę, komputer we wtorek. Jak ja się cieszę, że
nie przyszło mi żyć w takim świecie. Ale zastanawiam się kto i po co to
wymyślił. Rozumiem, że jakiś sadystyczny psycholog z niezłą kasą na reklamę. W
naszym świecie panuje i tak mnóstwo reguł, do których mały człowiek musi się
dostosować. Dyktowane są naturą - pory dnia i nocy, czuwania i spania, ale i
wynikają z życia w społeczności...
-
Jestem mamą 5-cio letniego chłopca i dwuletniej córeczki.Mieszkam w małej
miejscowości na małym osiedlu, na którym sama się wychowałam. Moje stosunki z
sąsiadami układały się poprawnie, w końcu wszyscy się tu znamy. Jednak od
pewnego czasu zaczęło niepokoić mnie zachowanie dwóch gimnazjalistów z
sąsiedztwa w stosunku do mojego synka. Zwykle towarzyszę mu w czasie zabaw na
dworze i zauważyłam że starsi chłopcy wyśmiewają się z niego, straszą psem,
zachodzą mu drogę, gdy jedzie rowe...
-
Jakie macie sposoby na pociechy, które się nie słuchają? Moja 6-letnia córka
ma w nosie moje polecenia, nie reaguje, a moje polecenie lub prośbę mogę
powtarzać ze sto razy. Nie ma reakcji. Swoje prośby czy uwagi kieruję do niej
w momencie kiedy wiem, że nie jest zajęta, ale i to nie przynosi rezultatu. W
sklepach podczas zakupów ucieka mi, na moje wołania również nie reaguje. W
przedszkolu jest agresywna, bije i gryzie inne dzieci. W domu jest knąbrna,
często się obraża, od radośc...
-
... to czemu ja nie mogę? Jak odpowiadać do cholery na tego typu argumenty?
Zaznaczam, że danie do zrozumienia, że tata Kasi jest kretynem, odpada, bo na
przykład tata Kasi właśnie stoi obok, a ma 2 metry i kark jak byk.
-
Od pewnego czasu zona namawia mnie na drugie dziecko. Ja nie chce. Mam
zone,ktora jest nadopiekuncza matka i prostu nie chce jeszcze raz przechodzic
przez jezdzenie po learzach z kazda duperela, pilnowania zeby wszystko
zjadlo, lamentow w stylu dlaczego to dziecko jest takie brude po przyjsciu z
piaskownicy i ciaglego przypominania pn. "nie zapominaj naciagac jej czapki
na uszy bo sie przeziebi...(sic) itp.
Tak po prawdzie to moze i bym chcial drugiego bobasa ale nie za ta cene. ...
-
nie wiem czy to normalne, moja córka im więcej dzieci tym bardziej zachowuje
dystans, ostatnio czesto kiedy wraca z przedszkola opowiada ,ze ja dzieci
przezywają i naprawde nie wiem co jej powiedzieć , wyjasniam że każde dziecko
czasami jest przezywane a ona słucha i kiedy ostatnio byliśmy w innym
przedszkolu na teatrzyku widziałam ,że córka obserwuje dzieci ale nie bierze
udziału we wspólnych zabawach , zreszta czesto się tak zachowuje , chyba ,że
jest 1-2 dzieci, prosze opiszcie mi re...
-
wczoraj po raz pierwszy "ukarałam" mojego dzidka. Nie wiem czy nie za wczesnie i czy wiedział w ogóle o co chodzi.
Od jakiegos czasu niania mi sie zali ze ją bije po buzi, mówie jej zeby w takim razie reagowała na to a nie pozwalała. No dobra.
Wczoraj dzidek dawaj okłada mnie po buzi i widac ze go to bawi. Kilka razy stanowczo go upomnialam to smial mi sie w twarz, w koncu "dostał po łapach" (oczywiscie nie mocno). Był zdziwiony, patrzył na mnie takim pytającym wzrokiem az go chciałam przyt...
-
Kochane emamusie!Chciała bym zasięgnąć Waszej rady bo nie mam się kogo
poradzić,a w moim mieście nie ma psychologa dziecięcego.Otóż moja 6-letnia
córka zrobiła się nie do zniesienia.Problem polega na tym,że jest uparta i to
bardzo nie da sobie nic wytłumaczyć,powiedzieć ani się nauczyć do tego
wszystkiego jeśli się jej zwróci uwagę,albo o coś poprosi,a w tym czasie nie
ma "czasu" to pyskuje albo odzywa się w taki sposób,że robi mi sie przykro
jako matce.Absolutnie nie klnie i nie ...
-
Witajcie.
Mam pytanie, co potrafią wasze trzylatki. Chodzi mi o ich samodzielność, o
jedzenie,ubieranie.
Mój młodszy synek w porównaniu ze starszym jest zdecydowanie mniej
samodzielny.
Starszy w tym wieku potrafił bardzo ładnie jeść, ubierać się. Młodszy chce,
by Go karmić. Potrafi tylko ściągnąć rajtki, skarpetki,buty.
Na przykładzie Waszych maluchów chcę zobaczyć, czy mój synek bardzo odbiega
od średniej i czy powinnam się ostro za niego zabrać :)
Pozdrawiam - Małgosia
-
Mam ogromny problem z synem(12lat).Jest zdolny ale do bolu leniwy.Ja probowalam juz wszystkiego.Czuje sie tak bezradna, ze plakac mi sie chce.Chetnie pogadalabym na gg, bo tak byloby mi latwiej i szybciej.Nie chce tu pisac dlugasnej epistoly...Ale jak nie macie gg to potem opisze...Moze jest jakis sposob, ktorego nie znam.Teraz drecza mnie nast.rozdwojenie:jak go nie dopilnuje to napisze byle jak i byle szybciej, jak bede nad nim stala to napisze i nauczy sie lepiej i szybciej, ale JAK DLUG...
-
Moj synek ma 3 latka i nie moge nauczyc go ,zeby sam sasypial u siebie w pokoju.zawsze po przeczytaniu bajki wraca do mojego lozka i zasypia przed telewizorem. co robic?
-
Witam.
Mój synek ma 2,5 mies. Do tej pory obylismy się bez smoczka ( a własciwie on nigdy go nie chciał).
Teraz jednak zaczęło się wkładanie paluszków do buzi, co staje się coraz częstsze i mały zaczyna tak zasypiać.
Co będzie lepsze- dawanie smoczka, czy te paluszki w buzi?
-
Prosze o rade . Moja coreczka ma dopiero 4 tygodnie . od poczatku sama ladnie
zasypiala w swoim lozeczku i nie bylo z tym zadnych problemow. jednak po
tygodniu trafila do szpitala z powodu zoltaczki . po 10 dniach w szpitalu (
pomimo iz lezalam razem z nia) jest duzo bardziej kaprysna, nerwowa. Boi sie
sama zasypiac , trzeba ja bardzo dlugo tulic w ramionach , nosic , itp.
ewentualnie zasypia przy butli ( jest sztucznie karmiona) wtedy nie ma
klopotu . ale jezeli butli nie dam , t...