-
Mam dwóch synów. Jeden -od małego niegrzeczny, psotny, hałaśliwy,
nieposłuszny. Pomimo dużej dyscypliny w wychowywaniu go, kar, zakazów. Ale i
dużo miłości, czasu mu poświęconego (karmiony piersią 2 lata,).On po prostu
taki się urodził. Już w brzuchu szalał i brykał, jako niemowle też był "nie
do zniesienia. A drugi synek -aniołek, oaza spokoju, posłuszeństwa i
grzeczności.
Tak sobie myślę, że ten drugi ratuje moją reputację. Gdybym miała tylko tego
pierwszego, każdy by uważał, ż...
-
Witam,
czytam sobie rózne posty o dzieciach "grzecznych", "niegrzecznych", o
wychowywaniu, o karaniu, o klapsowaniu etc. ale dalej nie wiem jaki sposób
znaleźć na mojego niespełna 2,5 letniego synka.
Jest niesamowicie inteligentny, zdolny, wrażliwy, chętny do pomocy, lubiący
się przytulać. Przy tym wszystkim jest też jednocześnie bardzo żywym
dzieckiem, z choleryczną osobowością. Na zakaz robienia czegoś na co akurat
ma ochotę reaguje np. zrzucaniem wszystkiego co mu podejdzie pod...
-
Gubie sie troche chyba. Mieszkam z synem sama i konsekwencja (nie ta
slepa mam nadzieje) jest moim sposobem na utrzymanie tego calego
majdanu w ryzach. Nie obawiam sie konfrontacji z synem, rzucania sie
na podloge i placzow w supermarkecie. Jednak nie wiem czy dzisiaj
postapilam dobrze (choc na pewno konsekwentnie):
Pracuje wieczorami, jak syn juz spi. W zwiazku z tym zalezy mi na
tym, zeby mnie godzinami nie wolal po miom wyjsciu z pokoju (mam
terminy, lekcje i inne). Momo wsz...
-
Jestem zmęczoną wyczerpaną mamą, i marzę o przespaniu całej nocy. Moja córcia
ma rok, i tak daje mi w kosć,że juz nie mam siły.
-
W umiarkowany sposób, ale jednak, np. drze albo zgniata stronę z książeczki,
uderza w samochodziki, wali w swój komputerek. Czy stosujecie tylko
perswazje, czy po prostu zabieracie zabawki? Wiem, ze dzieci mają takie
okresy i czytałam tez gdzieś, że należy im się pewna "autonomia" w tym
względzie, w koncu to ich zabawki, co o tym sądzicie?
-
jeśli na to zasłużą?
rozumieją za co, nie chodzi mi o maltretowanie tylko o klapsa?
czy wychowanie bezstresowe przynosi zamierzone rezultaty?
-
Rozmawiałam sobie z koleżanką z pracy, gdy nagke zadzwonił jej telefon. Po
krótkiej rozmowie dziewczyna odłożyła słuchawkę. Jakąś godzinę później
telefon zadzwonił znowu. Koleżanka ucięła szybko rozmowę i po zakończeniu
zaczęła się śmiac dość nerowo, zapytałam naturalnie co się dzieję i
usłyszałam taką historię. Ciekawa jestem waszej oceny. Koleżanka ma brata
obydwoje już po 30 tce z własnymi rodzinami. Ostatnio pokłocili się o jakieś
gówienko, ale wymiana zdań była ponoć mocno em...
-
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070622/swiat/swiat_a_7.html
Proszę o odpowiedź na dwa pytania:
1 Czy wg Ciebie faktycznie większość religii indoktrynuje dzieci?
2 Czy rodzice mają prawo narzucać dzieciom swoje przekonania?
-
witam Was,
mam dylemat, dostalem propozycje pracy w niemczech ktora dalaby mojej rodzinie
normalne zycie pod wzgledem finansowym, dlatego jak myslicie czy moja coreczka
zapomni o mnie? coreczka ma 2,5 miesiaca, rozpoznaje mnie a ja mialbym
wyjezdzac na miesiac i powrot na tydzien i tak w kolko. niewyobrazam sobie
zeby dziecko choc tak male mogloby mnie zapomniec. jak myslicie czy moje obawy
sa uzasadnione? niektorzy mowia "jedz, przeciez coreczka jest jeszcze mala i
nie odczuje nieob...
-
Mój mąż jest zwolennikiem klapsów, ja przeciwniczką, nie mogę do niego dotrzeć
i go przekonać że klaps do niczego nie prowadzi, bo on wychodzi z założenia że
sam dostawał lanie od ojca, i na dobre mu to wyszło. Nie zrozumcie mnie zle,
bo nie chodzi mi o bicie w sensie maltretowanie, ale o klapsy - ktore jak dla
mnie też są forma okrutną:/ i sama tego nie robie chociaż czasem naprawde
jestem bezradna. Wczoraj doszło miedzy,nami do,kolejnej kłótni, synek wpadł w
atak histerii z byle powod...
-
Kupiłam dzieciom namiot do wspólnej zabawy. Mieszczą sie w nim oboje,
generalnie fajnie sie razem bawią. Ale Mały (1,5) wszedł w taki wiek, ze
przestał poddawać się woli starszej siostry (11,5) i zaczyna mieć własne
pomysły, pewnie też w żłobku uczy się walczyć o swoje ;-P
Dziś uznał, ze woli być w namiocie sam, złapał siostrę za kudły i próbował
wyciągnąć ją na zewnątrz :) Młoda się obraziła i uciekła do swojego pokoju.
To tylko przykład pokazujący, ze Młoda nie potrafi przeciwstaw...
-
To o moim synku. Sprawa rozbija się o mówienie "dziękuję", "proszę", i żegnanie się.
Do nas, rodziców, mówi poproszę, czasem trzeba mu przypomnieć, ale mówi. Jak coś dostanie , to tez przypominam o podziękowaniu, ale często sam też dziękuje.
Natomiast u dziadków w ogóle nie chce mówić. dostaje cokolwiek w prezencie. i cisza. Ja pytam: "co się mówi"? A on "ble ble".
Skubaniec wie, co ma powiedzieć, ale nie chce. Wstydzi się, czy co? O "proszę" zapomnijcie.
Jeśli go naciskam, potrafi s...
-
moja 6-cio letnia corka jest bardzo niesmiala w kontaktach z ludzmi.Wprawdzie nie ma wiekszych problemow adaptacyjnych w szkole, ale nie jest wulkanem ani prymu nie wiedzie w grupie. Ale jezeli nie jest w srodowisku, ktore zna tj szkola, rodzina itp, staje sie bardzo niesmiala, np w sklepie nie poprosi o nic, boi sie zapytac, widac ze strach ja paralizuje. WYdaje mi sie, ze nie straszymy ja ludzmi ani zyciem :) wiec z czego to sie bierze ? Jak jej pomoc ? Jak ja osmielic ?
Pozatym jest ba...
-
neurolog i psycholog namawiają mnie aby zapisać dziecko do przedszkola ma 2l
i 8 mies ale nie wiem co robić bo boję się,że mały sobie nie poradzi .Może
wiecie jak to wygląda,czy takie dzieci uspokajają się trochę,czy przciwnie?
Dodam że synek ma ciężką mowę,no ale terapeuci zalecają jak najbardziej
przedszkole,Co mam robić.?
-
większość koleżanek mojej córki ma mnóstwo zajęć po lekcjach angielski basen tańce akrobatyka schola i tak dalej. często po dwa zajęcia w ciągu dnia.Moja natomiast nie chce chodzić nigdzie czeka po szkole by odebrać za przedszkola młodszego brata i jechać do domu...nie wiem czy na siłę zapisać by wyszła na zajęcia bo mam wrażenie że tylko moje dziecko spędza popołudnia w domu a ja jestem wyrodną i leniwą mamuśką....
-
Większość z nas pewnie krzyknie "ależ skąd, bez sensu".
Ja w sumie w pierwszym odruchu też.
Ale...
mój okres dorastania pamiętam bardzo dobrze i wiem doskonale, ilu
ciężkich głupot nie popełniłam w strachu "co mama na to powie". Nie
ukrywam, że ten strach? respekt? przed mamą uchronił mnie przed
poważnymi problemami życiowymi.
Więc tak do końca to nie wiem...
A Wy co sądzicie?
P.S. Nie chodzi mi, jak się pewnie domyślacie, o paniczny strach na
widok matki czy ojca, ale o co...
-
a właściwie: nie bije lecz jest to uerzenie (nie ważne ale jest!).
Synek ma 4,7 roku i jak coś jest nie tak to zwyczajnie klepnie kolegę jednego
czy drugiego :(
Jestem dzisiaj po rozmowie z Panią (dzisiaj podczas rozmowy z dzieckiem to
wyszło i cofnełam się do przedszkola, aby porozmawiać z Panią jeszcze na gorąco).
Nie wiem co jest???
W domu nikt nikogo nie biję...
W domu ani na podwórku nie zaobserwowałam nic podobnego...
Nie chcę by przyczepiono Mu etykietkę grupowego terrorysty......
-
Zauwazyłam jedną rzecz...otóż kiedy mój 4 letni synek przez jakiś czas
oglądał bajki na kanale jetix diametralnie się zmieniał...był agresywny
używał bardzo niegrzecznych zwrotów....po prostu go nie poznawałam.Czy Wy też
zabraniacie dzieiom oglądania tej stacji???Dużo przyjemniejszy jest mini mini
lub jetix play tak sądzę...Jeszcze jedna sprawa..jak można zająć w domu
takiego 4 latka w co się z nim bawić???Macie jakiś patent?
-
ja lubię i mogę wymienić kilka pożytków takiej postawy:
- dziecko nas lubi, a nie tylko kocha
- łapiemy super możliwości rozmawiania o tym co ważne, a nie tylko "jakie
masz oceny w szkole" bo rozpieszczając przyciągacie je do siebie z łatwością
- rozpieszczane dziecko wystarczy poprosić i uzasadnić rozsądnie i nie trzeba
niczego nakazywać
czy rozpieszczanie jest fajne?
ukłony
ed
-
mam odmienne zdanie niz moj maz, dotyczace sposobu usypiania naszej
córki.On uwaza ze wystarczy ja włozyc do lózeczka i powinna
zasnac,co jakis czas dogladac.ona wtedy strasznie krzyczy,a mi serce
sie kraje.Dlatego ja uwazam,ze trzeba siedziec przy lózeczku spiewac
kolysanki i glaskac po pleckach.Czy robie dobrze?