Forum eDziecko edziecko Wychowanie
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (6456 wyników)
    • Tak ja w temacie moj syn (9lat) jest bardzo wrazliwy. To juz zaczyna mnie przerastac i nie wiem jak moglabym go zmienic. Zaczne od poczatku. Mam dwojke dzieci. Corka lepiej sie uczy, jak to dziewczynka jest taka przylepa. Lubi pozaczepiac syna ale to wszystko jest delikatne i zartobliwe. On natomiast reaguje placzem, zaraz sie gniewa i oczekuje mojej interwencji. Staram sie byc dobra matka, dbam o nie, zeby nie wyroznialy sie w szkole od dzieci. Syn slabiej sie uczy, ma problemy z...
    • dzisiaj moje dziecko po prostu przeszło samo siebie nie wiedziało co ze sobą zrobić,az w końcu nie wytrzymałam i skrzyczałam Go,Boże jak on zaczął płakać jak bym mu jakąś ogromną krzywdę zrobiła.Teraz to mam wyrzuty sumienia jak cholera,ryczeć mi sie chce.Kobitki czy Wy też czasami nie wytrzymujecie napięcia i wybuchacie tak jak ja,bo moja mama oczywiście zdążyła mnie już umoralniać itd i do tego jeszcze jej się oberwało.
    • Bawić się, odpoczywać?A skąd.Powinny maszerować w parach w kółko po korytarzu.Tak jest od kilku tygodni w naszej szkole:(.Chodza wszyscy-ci grzeczni i ci...ruchliwi.Cos , co miało byc chwilowym eksperymentem ma wejśc do statutu szkoły...W prywatnej rozmowie z nauczycielka ( na szczęście nie mojej córki) dowiedziałam sie że: -teraz nie ma dzieci, sa bandziory -tym grzecznym nic się nie stanie jak sobie pochodza w kólko bo na rekreację czas jest w domu -jeśli rodzic będzie protestować t...
    • Witajcie, zastanawiamy się z mężem na drugim dzieckiem. Nowy członek troszkę skomplikuje sytuację finansową rodziny, ale wiemy, ze pieniądze nie są najważniejsze. Chciałam zapytać jak to u Was było z drugim lub kolejnym dzieckiem?? Co Wami kierowało :)) Przypadek czy świadoma decyzja? Jedno po drugim czy kilka lat przerwy?? pozdrawiam Chillianna
    • Moja prawie 2 letnia córeczka budzi sie w nocy i przychodzi domnie do łóżka. Gdy ją odkładam do jej łóżeczka, robi awanturę i wraca do mnie. Mam tez drugi problem. Gdy się złośći, kładzie sie na podłodze i wali głową w podłogę, badź w szafę, scianę. Nie wiem, co robić, wychowuje ją sama i czasami mam naprawdę ochotę odpocząć po całym dniu pracy. Pomóżcie
    • Mój synek miewa ataki histerii, nie wiem skąd mu się to bierze, oboje z mężem jesteśmy dosyć spokojni, nie krzyczymy w domu, ani nic takiego :) Sceny jak z programu super niania:) Ale na poważnie, napady zdarzają mu się najczęściej, gdy nie może czegoś mieć - np w sklepie, przed witryną sklepową itd. Od początku ustaliliśmy z mężem i babciami, że nie będziemy na nie reagować i ulegać tym zachciankom. Dziecko przewraca się na ziemię, wrzeszczy, tupie i skacze ze złości. Ostatnio np...
    • Mam dwie dziewczynki 1.5 i 3.5 roku,które poczynając od wczesnego ranka aż do wieczornego pujscia spac ciągle domagają się mojej intensywnej uwagi, nawet jeżeli bawią się "same" muszę na nie patrzec i komentowac.Jedzenie obiadu wygląda tak, że pomimo iż mają jedzenie we własnych talerzach obie gmerają w moim.Jeżeli chcę się na chwilę położyc momentalnie włażą na mnie i tak non stop.Wynik jest taki że czuję się zdominowana przez własne dzieci a wieczorem mam ich już serdecznie doś...
    • Mój syn(4lata)opowiada wszystkim że jest krasnoludkiem i pracuje w kopalni diamentów. Bardzo podobała mu się bajka o królewnie Śnieżce i na tej podstawie zaczął się identyfikować z jej bohaterami. Oczywiście nie robi tego non stop. Dla mnie jest to tylko przejaw jego wyobraźni. Natomiast moja teściowa twierdzi że ma symptomy autyzmu, tworzy swój świat. Co o tym myślicie?
    • Myślę sobie, ze to dobre miejsce na takie pytanie.Jaś ma 17miesiecy,w maju urodzi nam sie kolejne dziecko (podobno dziewczynka).Przebywamy ze sobą cały dzień,jesteśmy ze sobą bardzo zżyci. Cieszę sie jednak, ze dołączy do nas ktoś jeszcze,myślę sobie, ze mam w sobie i tyle serca i siły,ze damy radę. Ale jak przygotować do tego Małego chłopca? Mówię mu, że w brzuszku jest mały dzidziuś,oglądamy zdjecia dzieci. Jak pogodzić opiekę nad dwojgiem,żeby zadnego nie zaniedbać.Martwie sie,...
    • Witam, juz raz pisalam na tym forum, jak synek byl malutki, ze chyba nie za bardzo pozrafie go kochac. Pare osob mnie pocieszylo, mowiac, ze z czasem wszystko sie zmieni i ze milosc przjdzie. Synek ma juz roczek a ja go wciaz bardzo lubie a moje "lubienie" i troska o nigo sa raczej wynikiem instynktu macierzynskiego niz takiej ludzkiej matczynej milosci. Moge smialo powiedziec, ze bardzo lubie moje dziecko ale nie kocham go. Obwiniam sie za ten brak milosci szczegolnie cztajac post...
    • Była taka moda kilka lat temu, jak zwykle z zachodu do nas przyszła :) co o niej sądzicie? czy nie wyrosną na niej mali terroryści??Hmmmm???
    • Proszę o rady w sprawie postępowania z dzieckiem (córka ma 11 lat), które wykazuje wyraźną skłonność do natręctw: słucha dziesiątki razy bez przerwy jednej płyty, zapamiętując się w tym, obgryza paznokcie, czyta w kółko to samo, jak już robi sudoku to godzinami. Boję się, że w przyszłości z tymi skłonnościami wpadnie w nałogi. Jest bardzo inteligentna, ale trudna wychowawczo.
    • To trudne... ale może ktoś pamięta. Jakiś czas temu w tv leciał kilku-odcinkowy film bbc o rozwoju dziecka. O czym myślą, jak reagują na konkretne bodźce, itd. Świetny!!! Od jakiegoś czasu próbuję go namierzyć i nic. Może któraś z forumowiczek pamięta tytuł tego cyklu?
    • hej..mam takie pystanie.. dlaczego dzieci, rodzice itd ciagle narzekaja na stres w szkole? ze teraz jest gorzej, ze dzeici sie stresuja i ciagle biegaja do lekarzy. Przeciez kiedys wcale nie bylo lepiej w szkolach, nawet bym powiedzial gorzej. Teraz nauczyciel nie ma prawa nawet krzyknac na dziecko, kiedys dostawalo sie "lapy" linijka. Wylatywalo z klasy. Byly po 3-4 klasowki dziennie..niezapowiedziane sprawdziany. Odpytywanie z trylogii o takie szczegole, ze szkoda gadac.. wie cni...
    • W wątku o otyłych dzieciach wypowiada sie piętnastoletni chłopak. Opisuje jak traktują w klasie grubego kolegę. "kolo 100+ kg robi pompki na wfie to jest smieszne i sie ludzie smieja, podobnie w czasie wyczynow na siatkowce. W dodatku kolo jest obrzydliwy, bo sie wstydzi isc pod prysznic i sie nie kapie po wfie a odor wydaje straszliwy. Wiec sam jest sobie winny, ze jest z niego polewka. I nie ma co sie oburzac. Taka prawda i tyle." "Nie wiesz jak to wygląda, wfista co prawda n...
    • byłam wychowywana w domu w którym nie okazywało sie zbytnio uczuc...i wiem, ze niestety nie najlepiej na tym wyszłam, myslałąm, że tez nie bede potrafiła tego robic...ale wrecz przeciwnie, kocham swoje dziecko, bardzo czesto mu to mówię.... Czy w druga stronę też można przesadzić? Czy mozna wyrządzic krzywdę kochając za bardzo? Czasem zastanawiam się czy mój synek nie wyrosnie na strasznego narcyza jak tak ciągle będe mu powtarzała, że jest taki wspaniały? Kontrolowac się w okazy...
    • Michał czterolatek. Wczoraj byliśmy z wizytą u znajomych. Było grzecznie , fajnie i miło. W końcu nadszedł czas na powrót do domu. I się zaczęło Michał chciał wziąć książeczkę Julki i za nic nie pomogło tłumaczenie że to jej książeczka i nie może jej mieć. Kiedy zoriętował się że jednak jej nie dostanie zaczęło się ...nie hcciał iść do domu , usiadł na wersalce i nie chciał wstać, ani siłą ani grożbą nie dało się go zmusić żeby poszedł się ubrać. Takich wypadków jest więcej, probl...
    • nie wiem czy jest to odpowiednie miejscce do pisania takich rzeczy, ale wydaje mi się że oprócz problemów wychowawczych nasze dzieci dostarczają nam też bardzo zabawnych wrażeń. dlaczego mamy pisać tylko o tych smutnych problemach i dołować się jeszcze bardziej. niech każdy z nas po napisaniu czegoś smutnego i problematycznego napisze jeszcze coś wesołego z życia naszych pociech, a życie stanie się bardziej kolorowe. Mi sen z powiek spędza problem kąpieli naszzej córeczki (2lata i...
    • www.msnbc.msn.com/id/17503743/ Zuzycie lekarstw w ciagu 10 lat 1993-2003 wzroslo 3-krotnie.Ich cena rowniez 3-krotnie,czyli wydatki na te leki wzrosly w 10 lat 9X. Ja myslalem,ze najbardziej beda przeciazone oczy od nauki,a tu sie okazuje ze brak koncentracji dokucza jeszcze bardziej.
    • Witajcie Muszę z kimś pogadać bo mnie straszne mysli nachodzą ostatnio. MAm dwie córki (2 latka i pół roku). Starsza zawsze była bardzo żywa, ale w statich miesiącach chyba weszław swój "najlepszy" okres życia, czyli dzikie szaleństwo. Nie pozwala się ubrać, uczesać, wrzeszczy, wspina się gdzie tylko może, kopie, niestety również malutką. A ja cóż... nie uznaję wychowania bezstresowego...I powiem Wam, ze zaczęło się dziać ze mną coś niedobrego... Zaczynam obwiniać moja dwulatkę o...
    Pełna wersja