-
Hej,bardzo chetnie zapoznam sie z Waszymi opiniami, a mianowicie:
moja corka ma prawie szesc lat, nie mieszkamy w Polsce, oboje jestesmy Polakami i bardzo chcemy by nasze dzieci mowily dobrze po polsku i by wiedzialy, ze maja kochajaca(?) rodzine w Polsce.
W zwiazku z tym postanowilismy wysylac corke na wakacje do Polski, w tym roku az na 4 tygodnie.
Problem w tym, ze nie bardzo mam zaufanie do tesciwej. Jest ona co najmniej dziwna. Nigdy nie ma wlasnego zdania, albo udaje, ze nie ma. Jak...
-
Jak czytam: "stoję murem za moim dzieckiem", "pani jest niekompetentna itp.
Pracuję w gimnazjum i widzę tych głupich rodziców. Przykładowo złapałam
uczennicę z papierosem w buzi, wzywam ojca a ten: "moja córka nie pali!" A
skąd pan wie? - pytam. "Bo nie skłamałaby mi a mówi, że nie pali"
Łatwo zrzucać winę na nauczycieli za brak kultury własnych dzieci, ale
poprawkę biorę na to, że matki w Polsce w ciąży piją i te dzieci po prostu
mają dziury w mózgu jak i poprzednie pokolenia tych rod...
-
zaczne od poczatku. nasza corka uczy sie 2 jezykow (mieszkamy w
Niemczech). w domu mowimy po polsku (maz i ja znamy niemiecki bardzo
dobrze), w przedszkolu i czasem u gosci obowiazuje niemiecki. od
pewnego czasu tak miesza jeden i drugi jezyk, ze czasem nie wiem co
mowi bo czesc slow mowi po polsku, czesc po niemiecku. w przedszkolu
jest podobnie. mala jest tam od stycznia. przed wakacjami mowila w
przedszlu juz ladnie po niemiecku, wg. przedszkolanek, po wakacjach
pogorszylo si...
-
Co jest Waszym zdaniem większą torturą i jest bardziej okrutne,
niesprawiedliwe, nieludzkie dla dziecka 2-3 letniego które często gryzie bije
i pluje rodziców i bliskich?
1. Ukaranie dziecka np. metodą „karny kąt” bez żadnego ostrzeżenia ponieważ
dziecko było już kiedyś (dzień, tydzień, miesiąc temu) poinformowane że tak
robić nie należy i za złe zachowanie będzie ukarane.
2. Ostrzeżenie że jeśli nie przestanie się tak zachowywać to za karę odbierze
się i wyrzuci jakieś rze...
-
pewnie duzo rodzicow ma podobny problem ale niewiem co mam jeszcze
zrobic.corka od urodzenia nie lubila spac,ale jak byla mniejsza to
moja konsekwencja zawsze skutkowala.a teraz nie pomaga doslownie
nic,wszystkiego juz probowalam chyba.kupilam jej roznego rodzaju
lampki i nic,przychodzilam do niej i siedzialam az ona zasnie i
nic,nie zaslaniam rolet w oknach i nic...a wyglada to tak:wieczorem
kapie ja,nastepnie je kasze,myje jej zeby buziak ,ja wychodze z
pokoju no i sie zaczyna...
-
zauważyłam sporą zmianę w podejściu obcych ludzi do mojego synka.
Dopóki był sobie takim bobasem, to zasadniczo kontakt ograniczał się
do uśmiechów, komentarzy jaki duży/ładny/spokojny etc.
ale ponieważ już chodzi sam, gada coś tam, to nagle zmiana - pa pa" -
mówi młoda sprzedawczyni "nie robisz pa pa? taki duży i nie robi
jeszcze pa pa? no nie.."
"siedzisz sobie tutaj? a chodzic umiesz? - mówi starszy Pan
pochyklając się nad moim dziecięciem szalejącym na wycieraczce w
przych...
-
wyborcza.pl/1,75476,7148143,Klaps_oglupia.html
No verdano, bi-scoti i inne frustratki - do dzieła!
-
Bardzo ciekawy i cenny artykuł!
-
Chciałabym powrócić do wątku bunt 6-latka. Znalazłam taki temat w
wyszukiwarce starając się wyjaśnić sobie nieoczekiwaną zmianę w zachowaniu, do
tej pory bardzo wesołej, ugodowej, rezolutnej a nawet z chęcią uczestniczącej
w pracach domowych mojej, córki 6-latki. Lektura ta, tak jak i odszukanie
zapomnianej od czasu buntu 2,5 latka książki „Rozwój psychiczny dziecka”
przekonało mnie, że jej: wrzaski, piski, histerie, pyskówki, „stawianie się”,
ignorowanie p...
-
Witam,
jestem Mamą 3laki i 2latka. Córcia od urodzenia wymagała od nas 200% uwagi.
Więcej zajmował się Nią Mąż, ja początkowo byłam negatywnie nastawiona. Gdy
Córcia miała 14 m-cy urodził się Synek. Dłuższy czas był dla nas "dzieckiem z
łóżeczka". Piszę tak, ponieważ Córka otrzymywała 190%, Syn tylko 10. Mama Męża
w dużej mierze faworyzuje Córkę, tylko Ona jest brana przez Dziadków na
weekendy, dostaje prezenty, są Jej kupowane ciuchy, buty, itepe. Synek jednak
nie robi z tego proble...
-
Wychowawczyni przedszkolna mojej 4-letniej córki od czasu do czasu tak zagaja:
"Proszę porozmawiać z Hanią w domu, żeby tak nie płakala bardzo gdy
- coś jej się zapodzieje
- zrobi krzywo kreske na kartce
- kartka jej upadnie
- nie moze znalezc misia
- nie lubi kopytek (ktorych nie musie wcale jesc)
- nie zna odpowiedzi na jakies pytanie .."
Ja pani wychowawczyni na to, że "my od 4 lat walimy głową w ścianę i rozmawialismy z córką o tym, że nie ma co plakać, że lepiej powiedzieć...
-
Czy uwazacie, ze takie zdanie to dobre oznajmienie 2,5 rocznemu dziecku, ze
rodzice sie rozstają? Dzis takim tekstem moj maz uraczyl naszego synka:(
-
taką jak..., jestes niedobra..., też dostaniesz karę... to słowa
mojej 5-latki po tym jak "rzuciłam" jej w twarz karą za krzyk.
Wydawało mi się że na mnie, okazało się że do mnie-nie słyszałam, bo
siostra 5 latki Zosi, 2,5 letnia Lena demonstrowała na klatce
schodowej rozpacz po tym jak kazałam jej zostawić w domu garść
kauczukowych kulek...
Wszystko w nerwch przed zaprowadzeniem Zosi do przedszkola...
Dojechałyśmy na miejsce, ona już szampański humor, wita się z
koleżeństwem z...
-
Chodzi mi o sytuację gdy w kilku klasach znajdzie się wymagane minimum dzieci, których rodzice wyrażą chęć by one uczestniczyły w lekcjach etyki. Dyrekcja musi im te lekcje zorganizować, ale czy prawo mówi że lekcje etyki powinny odbywać się w tym samym czasie co lekcje religii? Czyli większość klasy ma religię, a kilkoro idzie na etykę? Obawiam się, że to trudne logistycznie do zorganizowania, a tak uważa moja znajoma i się upiera przy takim rozwiązaniu. Z tym, że to by wymagało aby wszystki...
-
Moj synek juz drugi rok chodzi do przedszkola, pierwsze miesiace byl
idealnym przedszkolakiem, pani nie mogla sie go nachwalic.Po paru
miesiacach moje dziecko zmienilo sie diametralnie, jak za dotknieciem
czarodziejskiej rozdzki. Przeklina, nie slucha pani, nie potrafi sie
skupic na zajeciach,i ciagle sie wyglupia. Nie jest agresywny i
nikogo nie bije, po prostu tak glupkowato sie zachowuje. Pani juz nie
ma na niego sily a ja nic innego nie robie tylko ciagle mu tlumacze
ze zle ...
-
Mój siedmiolatek jest dzieckiem o niskiej samoocenie. Poza tym jego
tempo pracy jest wole, wypadł fatalnie na diagnozie siedmiolatka.
Często błądzi myślami, jest porzywoływany przez pania.
Szukam zajęć, warsztatów rozbudzającuch dziecka "bystrość"
spostrzegawczosć, szykość uczenia się. "Domowe" sposoby znam (memo,
gry itp). Niedługo będzie oceniany psychologicznie i pedagogicznie.
Czy ktoś moze coś podpowiedzieć.
-
Powiedzcie mi, czy ja jestem jakiś dziwny czy ludzie na ulicy. Nie ma dnia, żeby mojego dwulatka wędrującego chodnikiem ktoś obcy nie zaczepił w stylu "chłopczyku, pójdziesz ze mną?" albo "Chodź do mnie" albo inne głupawe teksty. Na razie jeszcze nie reaguję, choć zaczyna mnie to wkurzać. Na szczęście F ma odzywki standardowe w stylu "nie pójdziesz" i "nie chodź", ale stoi i patrzy i słucha. A chłonie wszystko jak gąbka i na poważnie. Potrafi coś po dwóch-trzech dniach skojarzyć, co mu wcześn...
-
Moja cora ma 4.5roku... Martwię się, bo po prostu non stop udaje bezradną istotkę, domaga się pomocy ze wszystkim, uwielbia być traktowana jak krucha, delikatna laleczka... Tak naprawdę świetnie sobie ze wszystkim radzi, wszystko potrafi zrobić, ale caly czas udaje przed nami i samą sobą, że tego nie umie. Zmuszona okolicznosciami - robi wszystko, ale jednak dąży do tego, by to za nią było zrobione. Chodzi o zwyczajne rzeczy - zakładanie butow ("nie poradzę sobie, pomóż mi"), zakładanie kurt...
-
Zawsze uczyłam mojego synka 3 latka, że "bić nie wolno". Niedawno
zaczął chodzić do przedszkola. Wczoraj powiedział mi, że Wojtuś go
popchnął a Pawełek ciagnął go za nóżkę. Mąż rozmawiał z
nauczycielką. Faktycznie takie zdarzenie miało miejsce. Chłopcy byli
z grupy starszaków. Oczywiście dostali karę od nauczycielki.
Zastanawiam sie jednak jak powinien postapić mój syn w takiej
sytuacji gdy np. nauczycielka nie zauważy co się dzieje. Chcę
nauczyć go jak ma się obronić nie ucząc ...
-
trochę mnie to przeraża, ze synek ciągle pyta, czy jak on umrze, to
ja przestanę jeść, żeby umrzeć i być z nim. Nikt w rodzinie nie
odszedł, nie poruszaliśmy przy nim tego tematu,może coś z
przedszkola... Ale wałkuje to z małymi przerwami od roku.
Czy Wasze dzieci też tak podpytują?