-
Mam syna 10 latka, 3 klasa, myslimy o zmianie szkoly, w tej poziom
niski, mamy tez wiele zastrzezen co do funkcjonowania szkoły,
współpracy z rodzicami itp. Ale syn lubi szkole, na wspomnienie o
mozliwosci zmiany łzy jak grochy, kupka nieszczescia, jak naklonic,
przekonac dziecko do zmiany? Czy stawiac na swoim, zmianiasz i juz?
Czy jakos umiecie zachecic? A moze sami przechodziliscie podobna
sytuacje? Magda
-
co za dużo, to niezdrowo, dokładnie, ten artykuł jest najlepszym
przykładem na za dużo! żenujący poziom na moim ulubionym eDziecku!
co to znaczy np "wybrac jedna konsumpcyjna zabawkę i zasypać"? gdyby
stosowac sie do tych "madrych" rad, na pewno wychowa sie dziecko na
pierwsza ofiare konsumpcjonizmu w tym kraju! na dodatek czyta się to
jak wypracowanie 15latka, ktory nie ma pojecia, o czym pisze. jak
mozna w ogole cos takiego publikowac?
-
Od pewnego czasu mamy mały problem.
Otóż moje dziecię zapałało koleżeńską sympatią do córeczki naszych
znajomych- mieszkają po sąsiedzku w tym samym bloku. Na początku
zapowiadało się to w miarę dobrze- jako tako się dogadywali,
chodziliśmy razem na spacery, dzieciaki odwiedzały się w domu (mają
po 5 lat, z tym, że mój syn chodzi do przedszkola a jego koleżanka-
nie).
Później jednak zaczęliśmy zauważać pewne niepokojące sygnały:
- mała wykazuje się niezłą ekspansją- przychodzi gł...
-
Witam. Mój problem polega tym iż mąż często podważa mój autorytet u
dzieci. W domu pełnię rolę "złego policjanta", natomiast Mąż chce
pełnić sobie rolę rodzica który kupuje różne zabaweczki, pozwala w
nieograniczonych ilościach na słodycze itp. a ja muszę to wszystko
korygować, więc w oczach dzieci jestem ta "zła". Wczoraj sytuacja
się powtórzyła, tylko że ja w końcu wybuchłam, niepotrzebie bo stało
się to przy dzieciach. Nie może być tak że mama czegoś zabrania, a
tatuś wzywa m...
-
Córeczka mojej koleżanki boi się mojej córeczki:(. Bardzo mi zależy byśmy się
kolegowały, bo nasze córki to prawie rówieśniczki, dzieli je tylko niecały
miesiąc. Niestety moja Jula to bardzo energiczne dziecko( ma 9 miesięcy) i do
tego dość głośne, lubi sobie radośnie pokrzykiwać, śpiewać oczywiście w swoim
własnym języku,natomiast jej troszkę starsza koleżanka jest zupełnie inna
spokojna, o wiele mniej energiczna i lękliwa, na widok Julki zaczyna płakać, a
jak Jula krzyknie to już w og...
-
Powinniśmy,musimy,możemy.
Czy można zawrzeć zbiór ww. zasad w konstytucji?
-
syn ma 3 lata i 10 mies, córka zaczęła 14 miesiąc. syn przy każdej
okazji małą popycha, uderza, wjeżdża na nia wózkiem czy autem,
upomniany odpowiada, że właśnie tu jest droga. dziś biegł i wpadł na
nią, bilans jest taki, że córa ma rozcieta wargę (nie pierwszy raz)
i złąmane dwa zęby, boję się, że kolejnym razem może skończyć sie
gorzej. on wogóle na nią nie uważa, nie pomagają rozmowy i
tłumaczenia, że siostra go bardzo kocha, że ona chce się z nim
bawić, że on jest starszym b...
-
Witam,
Jak radzicie sobie prosząc, mówiąc dziecku aby te coś wykonało a owo
dziecko słysząc nie słyszy. I "mówisz do niego jak do ściany" nawet -
naście razy. Macie jakies sposoby?
Miłego :-)
-
macie jakieś pomysły?
-
Radzimy sobie w wielu sytuacjach w jakich stawia nas nasza 5 letnia
córka, ale ta jest dla nas szczególnie trudna a zwłaszcza dla mnie.
Dokładnie to „tracę grunt pod nogami” gdy trzeba Karolinkę
odprowadzić do przedszkola. Mała – jak napisałam – ma 5 lat
(dokładnie 4,5), jest dobrze rozwiniętym dzieckiem, umie dobrze się
wypowiadać , szybko myśli i dobrze kojarzy.
Karolcia chodzi do przedszkola od 2 miesięcy. Start był wzorowy,
jeżeli można tak napisać ...
-
witajcie,
mam problem, moja coreczka okropnie placze - wrecz wpada w histerie
jak wychodze gdziekolwiek bez niej, do pracy, do sklepu...
zastanawiam sie czy to wiek taki czy to minie, czy jest tak ze ona
potrzebuje wiecej czasu spedzac ze mna. w sumie wspolnie spedzamy
popoludnia i wieczory, wiec nie wiem jak zrobic zeby tak bardzo nie
plakala... dodam, ze ona wstawala zawsze jak mnie juz w domu nie
bylo a teraz przestawila sie i wstaje z samego rana... nie
chcialabym jej prze...
-
Jestem wykonczona.Od jakiegos czasu toczy sie u nas "walka
frontow".Moj maz to fanatyk porzadku a synek( 5-latek)- marzyciel
zapominajacy o swiecie.Maz chce zawszelka cene nauczyc go swojego
sposbu zycia i oczywiscie przesadza.Ciagle poucza go i
strofuje.Doszlo do tego,ze kiedy synek bierze do reki ciastko-ojciec
od razu upomina go-"uwazaj bo nakruszysz".Czesto maz wybucha,kiedy
synek buntuje sie przeciw temu wychowaniu.Wszelkie proby rozmow z
mezem nie daja kompletnie efektu.On...
-
Pracowałam na to długo bo kilka lat ,teraz jest już na tyle duża że
poprostu mi to mówi.Nie cierpi mnie, nie słucha ,nie daje mi prawa
nic powiedzieć ani doradzić.Zresztą co ja tam mogę wiedzieć jeśli
sama można powiedzieć ,matki nie miałam ...Dziś powielam jej
błędy ,nie robię tego co powinna była moja mama ,nie słucham tylko
rozkazuję,nie jestem dobrą matką ,jak wybrnać z tego
dziedzictwa ??????????pomocy !!!!
-
Nie wiem, czy ja w innym matriksie żyję, czy autorce artykułu coś się pozajączkowało.
Artykuł ma traktować o dwulatkach, tak? I w pierwszym akapicie rodzicom dwulatka autorka radzi rozstanie się z gondolowym wózkiem????? Nie wiem, być może zdarzają się dwulatki wożone w gondolowym wózku, podobnie jak widuję czasem wożone wózkiem zdrowo wyglądające czterolatki, coponiektóre jeszcze ze smoczkiem w buzi, ale bez przesady, z gondolą to się niemowlęta rozstają, jak tylko już dobrze siedzieć potra...
-
Moja córka wkroczyła własnie w 11 rok życia.
Tym, którzy mają lub mieli dzieci w tym i podobnym wieku nie muszę mówic
jakie katusze przechodzę nie rozumiejąc niektórych słów. Ba, niektórych z
nich nawet nie jestem w stanie zrozumieć czy zapamiętać.
Czy Wasze pociechy mają jakieś ulubione powiedzonka, które krążą wśród ich
rówieśników. Podzielcie sie i powiedzcie co znaczą, muszę się dokształcić, bo
jak wróci z wakacji, to jej mogę nie zrozumieć.
kammma
-
Kiedy dziecko nie choruje to problemu niby nie ma choć sa przecież jeszcze szczepienia, z którymi też trzeba się jakoś uporać.Dla nas wizyta u lekarza to poprostu dramat na całą przychodnię. Były już bajeczki o lekarzu, chory miś i zabawy w doktora ale to nie pomaga Moja córeczka od marca chodzi do przedszkola i właściwie to więcej nie chodzi niż chodzi bo często choruje. wcześniej malutka(3,5roczku)nie chorowała tak bardzo i nasze wizyty ograniczały się do obowiązkowych szczepień niemowlaka ...
-
Dziewczyny, potrzebuję Waszej rady.
Mam córkę w przedszkolu w grupie zerówkowej.Fajna, bystra
dziewczynka. Szkopuł w tym, że jest młodsza od wszystkich dzieci o
rok, co dziewczynki wykorzystały i nie lubią się z nią bawić, w
zwiazku z czym bawi się z chłopcami lub sama. Widzi, że odstaje od
grupy np.sprawnością manulaną (brzydko rysuję, więc już nie będę).
Nie miała szansy w żaden sposób zabłysnąć przed grupą - nawet panie
anuczycielki nie pomagają - traktują ją jak malucha, przy...
-
Ja uważam, że w wychowaniu ważną rolę odgrywają dziadkowie. Dziecko powinno
mieć z nimi stały kontakt. Nawet jeśli są niedzisiejsi, albo trudni w
relacjach dziecko ich mniej lub bardziej z czasem odmieni. A to oni przekazują
część rodzinnych wartości, opowiadają o przeszłości, pomogą budować drzewo
genealogiczne...i zawsze nakarmią smakołykami.
-
Witam, czy oglądanie bajek przez 1 godzinę dla pięciolatka to dużo? Mój synek
chce codziennie obejrzeć sobie jedną bajkę na dvd. A bajka trwa tak mniej
więcej godzinę, np. franklin, kubuś puchatek, shrek. Telewizji nie ogląda wogóle.
-
Jezu, przeszliśmu bunt dwulatka ale teraz to dopiero jest masakra....
Mój syn od 2, 3 tygodni zrobił się nie do zniesienia, zrobił się
bardzo bardzo złośliwy, z uśmiechem na twarzy wszystko robi na
złość, ewidentnie na złość, wszystko inaczej niż ja chcę. Do tego
cholernie się popisuje, wygłupia, nie umie na niczym skupić uwagi,
zabawy w domu też nie - najlepiej na plac zabaw . Jedzenie też
nie ,wszystko na odwrót, chwilami zachowuje się jak niesprawny
umysłowo-wiem że to beznadz...