-
Od pewnego czasu regularnie zaglądam na forum i zauważyłam, że wiele
starających ma już dziecko/dzieci.
My natomiast dopiero co rozpoczęliśmy starania o pierwsze dziecko i
mówiąc krótko jesteśmy "zieloni" w temacie, choć przygotowani na
największą chyba rewolucję w naszym wspólnym życiu.
Chciałabym aby ten wątek służył przedstawianiu przemyśleń, obaw i
innych odczuć osób znajdujących się w podobnej do naszej sytuacji.
Liczę na wzajemne wsparcie:)
-
witam Was
Pisze do Was z takim problemem,jestem w 9 tc ale...w ogole tego nie
czuje,tzn.mam objawy fizyczne ale brak we mnie jakiejs zmiany
psychicznej...nie czuje czulosci na widok dzieci,nie mysle z jakims
szczegolnym rozzewnieniem o moim dziecku.Lykam witaminy,zmienilam
tryb zycia na bardziej spokojny i higieniczny ale mam wrazenie ze
inne kobiety w ciazy maja jakies inne nastawienie do tego
wszystkiego.Ja,owszem ciesze sie,ze bede miec dziecko ale nie jest
to jakas szczeg...
-
napiszcie proszę...
-
cześć,
chciałabym się dowiedzieć jak ojcowie waszych dzieci przeżywają z wami ciąże??
bo mój podkreśla to ze się cieszy ale ale nie widzę w nim jakiegoś
zaangażowania jestem w 35tc i czuje się tak jakby to była moja ciąża a nie
nasza,nawet nie głaska brzuszka i pewnie jakbym zapytała to by nie wiedział
który to tc:( czy to prawda ze faceci już tak maja ze dopiero jak zobaczą to
się angażują czy mój po prostu to ewenement a może zbyt wiele oczekuje od
niego?? napiszcie jak to u was wygl...
-
Jestem w 32 tyg. ciązy i wczoraj byłam na usg i okazało się że córeczka jest
owinieta wokół szyji pepowiną.Czy może jedna z was miała już coś
takiego.Bardzo się niepokoję o to żeby mała nie udusiła się.Bardzo proszę
niech ktoś podzieli się ze mną swoim doświadczeniem
-
Jestem w 23 tygodniu ciąży. Mam termin na 5 czerwca. Mam 2 chłopców
w wieku 5 i 7 lat.
Wczoraj byłam na USG....I znowu będzie chłopczyk...a tak bardzo
chciałam miec dziewczynkę....
Nie moge sie z tym pogodzić...
Wiem, że powinnam sie cieszyć że wszystko jest w porzadku, że jest
zdrowy, że inni chcialiby miec dzieci a nie maja ich wcale...
Wszystko to wiem, a nadal czuje żal że Bóg nie dal mi na wychowanie
dziewczynki o która tak go prosiłam....
Jest mi bardzo przykro i czuję żal....
-
Hej, witam Wszystkie. My tez postanowilismy zaczac sie starac:)
Rzucilismy palenie kilka miesiecy temu, w grudniu odstawilam tabletki
(ost 25 grudnia). Pierwszy okres po odstawieniu dostalam 25 stycznia
(czyli 30-dniowy cykl) - no coz nie wyszlo za pierwszym razem:) Ale
parcia jakiegos strasznego nie mamy, tak mi sie przynajmniej
wydawalo. Ten miesiac spisalismy na straty, bo partner musial
wyjechac na 12 dni i ostatnio kochalismy sie w 14 dniu cyklu. No i
teraz sie zaczyna: od pon...
-
Jestem w 38 tc i podjełam decyzję że po porodzie nie będę karmić
maleństwa piersią i nie zamierzam się nikomu z tej decyzji
tłumaczyc. Przeraża mnie ta cała nagonka na naturalne karmienie i
dziewczyny, które płaczą z bólu a karmią -bo tak trzeba. Co więcej
przeważnie kobiety decydują się karmić na czas pobytu w szpitalu
żeby uniknąć ciągłego naporu ze strony położnych, a po powrocie do
domu i tak karmią mlekiem modyfikowanym.Ja nie chce karmić, nie
czuje sie przez to gorszą matk...
-
Tak się zastanawiam, ponieważ ciągle czytam posty krytykujące kobiety w ciąży, które domagają się swoich praw, a jak wiadomo wykreślono je z Ustawy o pomocy społecznej w 2004 jako uprzywilejowane. Teraz nawet w kolejce na badania czy w jadącym autobusie jest traktowana na równo ze zdrowym mężczyzną 25 letnim. Pamiętajmy, że w ciąży organizm kobiety ciężarnej przez 9 miesięcy wykonuje pracę taką, jaką wykonuje organizm alpinisty wspinającego się na Mount Everest.
A więc, zakładając, że ko...
-
Wczoraj byliśmy z mężem na usg połówkowym i jak się okazało znów
będziemy mieli córke. Nie wiem coś we mnie pękło tak strasznie
chcieliśmy syna i na niego się nastawiliśmy razem z całą rodziną.
Wiem, że to głupie że najważniejsze żeby dziecko było zdrowe i wiem
że zaraz posypie się na mnie lawina mocnych słów (może mi tego
potrzeba). Tak bardzo chciałam uszczęśliwić męża tym synem zresztą
sama też chciałam i nie wiem co się ze mną stało od wczoraj jest
inaczej już ta ciąża mnie ...
-
Witam wszystkie dziewczyny. Już bardzo długo nie odwiedzałam tego forum, bo moja Amelka ma już prawie 2 latka(w kwietniu skończy). Jednak życie poniekąd mnie zmusiło, żeby się przed kimś wygadać.
Otóż miesiąc temu dowiedziałam się, że znów jestem w ciąży. Oboje z mężem nie planowaliśmy jeszcze teraz kolejnego dziecka.Ja niedawno skończyłam studia i rozpoczęłam staż, chciałam iść w końcu do pracy, bo przez poprzednią ciążę i jeszcze dopóki mała nie skończyła 18 m-cy siedziałam w domu. Mieliśm...
-
witam, mam 20 lat i jestem w 18 tyg. ciąży. Bardzo się z tego cieszę, bo zawsze o tym marzyłam, choć była to wpadka. Wszystko układa mi sie dobrze, mam narzeczonego, który mnie wspiera. Rodzice też nie robią problemu, choć jeszcze z nimi mieszkam. Martwi mnie jedynie fakt, że mimo tego wiem że jestem w ciązy, ale nie potrafie powiedzieć czy kocham to dziecko. Ciesze sie że ono jest, że we mnie żyje. Słyszałam już bicie serduszka, ale i to nie za dużo zmnieniło. Może to się zmienia po tym, ja...
-
zadaje to pytanie bo chcialabym wiedziec jak jest lub jak było w waszych
związkach czy wasi mężowie tez tak szaleja tnz wyczekują okresu?czy raczej to
na luzie przyjmuja ze chca ale nic na siłe?z gory dzieki za wasze wypowiedzi
-
poradźcie proszę
poważnie przygotowuję sie do ciązy, zrobiąłm wiele badań, monitoruję
się (temp, śluz), łykam witaminy i w tym cyklu mieliśmy rozpocząć
starania
w ostatniej chwili uznłam ze jeszcze powtórzę czystość bo miesiąc
temu brałam antybiotyk i obawiałam się grzybicy
no i wczoraj odebrałam wynik i tam wyszło mi, że wprawdzie grzybicy
nie ma, ale czystość III, lactobaccillus średnio liczny i bakterie:
głównie ziarniaki (średnioliczne)
inne mam w porzadku
czy odkłądać star...
-
Mamy i przyszłe Mamy!
będąc w 4tyg.ciąży, dokładnie w 25 dniu cyklu wypiłam 1 piwo i słabego drinka. Oczywiscie nie wiedziałam jeszcze że jestem w ciąży, a mogłam się domysleć, bo przecież staraliśmy się z mężem. Gdy nie udało się za pierwszym razem doszłam do wniosku, ze zapewne kilka miesięcy starań przed nami, a tu takie zaskoczenie i za drugim razem już się udało. Jednak zamiast cieszyć się na całego teraz strasznie sie martwię, że ta ilość alkoholu mogła zaszkodzic mojemu maleństwu:(( J...
-
Witam...proszę o pomoc,bo nie wiem kompletnie co ma zrobić....
Zaszłam w ciążę na wychowawczym i na nim też zdążę urodzić drugie dziecko.Czy
ja muszę ten fakt zgłosić szefowi(mam umowę na stałe)i co
dalej?macierzyńskie?potem kolejne wychow?Jest to możliwe?
-
właśnie wróciłam z usg,lekarz potwierdził - jestem w ciąży.Wściekła
jestem okropnie,to po to faszerowałam się pigułkami tyle lat,żeby od
jednej niedyspozycji zajść??? "Nie ma stuprocentowo pewnej metody
antykoncepcji"-sranie w banię.Mężunio oczywiście zachwycony,mamusie
i tatusiowie też,moja siostrzyczka chyba narobi z radości.A ja wcale
się nie cieszę!! Dopiero niedawno skończyłam studia,przez sześć lat
harowałam,studiując,pracując a potem wspólnie z moim
mężem,oczywiście wtedy...
-
zaczynam powoli rozmyślać nad kwestią wyprawki dla dziecka i tutaj pojawia się
dylemat: co wybrać kołyskę czy łóżeczko? nie chcę zagracać sobie pokoju
wózkiem (będzie stał na dole w garażu), a mam obawy co będzie jeśli okaże się,
że mała będzie potrzebowała dużej ilości bujania? mieszkamy na razie z moimi
rodzicami. planujemy przeprowadzkę do własnego domu koło października, może
trochę później. myślałam żeby kupić łóżeczko do nowego domu a na razie
kołyskę. tylko na jak długi okres cza...
-
Nie wiem czy pisze na wlasciwym forum, wiec jesli tak jest to prosze
o pokierowanie mnie do tego wlasciwego.
Mam 26 lat i w przyszly roku wychodze za maz. Moj narzeczony bardzo
marzy o dziecku a ja mam duze obawy czy jestesmy na to gotowi. Tez
bym chciala ale sie bardzo boje. W mojej rodzinie ani wsrod
znajomych nie ma jeszcze zadnych dzieci. Ja nigdy nie mialam dziecka
na rekach i to mnie bardzo przeraza czy bedziemy potrafili poradzis
sobie z takim malenstwem.
Do tego m...
-
jesteśmy po ślubie pół roku. W głębi pragniemy potomka. Moja
psychika jednak siada. Boję się strasznie. Jestem BARDZO aktywna
sportowo- bez sportu nie ma dla mmnie dnia (biegam 7km, pływam,
jeżdzę na rowerze 20 km każdego dnia- bez względu na porę roku). Bez
sportu i aktywności czuję się źle. Oczywiście przerwa paru dni nie
robi problemu ale potem mnie tak nosi, że staję się nieznośna. Bieg
mnie odpręża i satysfakcjonuje, ucisza i relaksuje pływanie. Boję
się, że przez to że odc...