Forum Ukryte emagiel
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (1733 wyniki)
    • Sobota, 22 czerwca około godziny 18.00, Dziecięcy Szpital Kliniczny przy ul. Marszałkowskiej 24 w Warszawie. Wjeżdżam wózkiem zawierającym mocno gorączkujące i średnio kontaktowe dziecko. W recepcji poszło nawet gładko – mam zapytać czy zostaniemy przyjęte. Przed gabinetem na korytarzu już słychać głośny krzyk małego aktualnie badanego pacjenta, poza nami nikt nie czeka. Siedzimy spokojnie, wychodzi pielęgniarka i z miejsca opiernicza mnie za wózek – „tu się z wózkiem nie w...
    • Nie wiem czy to u mnie na osiedlu jest wysyp czy zjawisko ogólnie zaczyna przybierać na sile. Pewnie część związana jest z chorobami, jest ich całkiem sporo, ale wiele z tych dzieciaków ma otyłe rodziny. Dzieci są w bardzo różnym wieku, od żłobka do gimnazjum. Szkoda ich bo mają wyraźne problemy z poruszaniem się, bardzo krzywe nogi, pocą się w te upały. Zauważyłyście coś takiego w swoim otoczeniu?
    • nie jestem tu zbyt częstym bywalcem, ale jakiś czas temu forumka "prigi " pisała o problemach z przełykaniem dziecka. Czy ktoś wie jak i czy udało się dziecku pomóc? ---- -- Zosienka ma juz
    • Właśnie sobie uświadomiłam, że prawdą jest iż rodzice często starają się zapewnić dzieciom to czego im brakowało. Po ostatnim dołującym wątku (urodzinowym) zdałam sobie sprawę, że te elementy życia, które według mnie są pewnym poświęceniem, ważnym elementem, który należy doceniać (i głośno dziękować ;)) moje dzieci uważają za coś naturalnego (jak zapewnianie im codziennej porcji jedzenia). No i oczywiście nie doceniają.. Nie żałuję im ale w duszy zrobiłam podsumowanie własnego dzieciństwa i ...
    • Zawsze mu staram się wszystko tłumaczyć tak aby dostosowac sprzedawaną wiedzę do jego możliwości. Czasem mi to nie wychodzi i bywa to początkiem dyskusji o prędkości światła itd. Moje dziecko coś tam nawywijało w przedszkolu i na pytanie "dlaczego??" wywiązał się dialog: - bo mi chyba złe duszki w mojej głowie tak podpowiedziały - Synu! nie ma żadnych duszków, ani złych, ani dobrych, jest tylko nasz rozum i nasza wola i nasza decyzja - to nie fair! inne dzieci mogą zwalać na złe duszki!
    • wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13076037,Dzieci_niedlugo_cieszyly_sie_sniegiem__Lokatorzy_noca.html#BoxSlotII3img No ja pierdziele, nie jestem fanka dzieciecych wrzasków, ale gdzie do jasnej cholibki te dzieci mają sie wyszalec?? To lepiej niech napierniczają w drewniaczkach sąsiadom z dołu.
    • lub puściłybyście dziecko samo gdzieś? Natchnął mnie wątek na ematce - 6,5-latka sama samolotem. Taka jedna sąsiadka - babcia już - puściła swoją 5-letnią córkę na kolonię na cały miesiąc. To był ośrodek zakładowy, świetnie wyposażony i właśnie dla takich dzieci. Nie odwiedziła jej, by nie spowodować płaczu córki, czy coś w tym rodzaju. Córce się podobało. Rok później też pojechała. Ja sama pojechałam jako 10-latka. Przepłakałam całą kolonię :D Całe 3 tygodnie :P Ale już na kolejnych ...
    • mea czytałam Twój watek na jematce ;) ja mam odwrotny problem w zakresie kontaktów dzieci córka prawie 5 lat i sąsiad lat skończone 6 zaczęli się jakiś czas temu razem bawić i tak u mojej córy pojawiło się wulgarne słownictwo, dupa cipa, Ty jesteś cipa potrafiła powiedzieć wiem ze na 100% od niego, bo młoda nie chodziła w tym czasie i nadal nie chodzi do przedszkola, w domu takich słów się nie używa, pojawiło się bezpośrednio po spotkaniach z nim, ograniczyłam kontakty do kontaktów w moi...
    • niedawno z jedna taka larwa gadalam ;) i ona zwrocila moja uwage na pewna mode wsrod rodzicow dzieci wozkowych. teraz trendi jest przypinac do wozka tablice z imieniem bobaska. dzesika, alan, amleka, kazio, stasio... czemu to ma sluzyc? czy przechodnie mają sie zachwycac waszym gobrym gustem przy doborze imienia? a moze nowe standardy glosza iz jestesmy jedna wielka rodzina i wypada wiedziec jak sie nazywamy? czy moje dzieci "niepodpisane" beda mialy gorszy start bo 99% warszawy nie wi...
    • Bo wy wszystko wiecie :) Kilka miesięcy temu, jak jeszcze byłam z exem, bez mojej wiedzy i zgody przypisał do siebie dzieciaka w US. Teraz jestem sama z dzieckiem, ja go wychowuję, mieszka ze mną itd. W przyszłym roku chcę się rozliczać jako samotna matka, ale czy w związku z tym trzeba dziecko, że tak powiem przepisać na mnie? Ofc będę w pon dzwonić do US w moim mieście i się dowiadywać ale może wy wiecie. I druga sprawa - czy jako samotna matka mogę się starać o jakąś pomoc np. z MOP...
    • Dialog z moją Iśką sprzed minuty. I: Co pijesz? Ja: Wino. I: Dzieci nie mogą pić wina ( 5 sekund przerwy) - tylko piwo. Od razu widać, że córeczka tatusia :P:D
    • wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12688393,Do_sklepow_Makro_nie_wejdziesz_z_malym_dzieckiem_.html?lokale=katowice Co uwazacie? Ja jestem za, nie dlatego, ze mi dzieci przeszkadzają, bo tak nie jest, ale tam czasem wozek widłowy wozkiem pogania, sama bym sie pare razy nadziała, bom gapa. A juz tłumaczenie pana- "To rodzic odpowiada za bezpieczeństwo dziecka i rodzic podejmuje decyzję, czy wejść z nim do sklepu - przekonuje" w swietle spraw przeciw sklepom o odkrecenie kreta czy tym p...
    • właśnie dzwoniła do mnie zatroskana koleżanka mówiąc, że ona zawsze jeździ z dzieckiem na przednim siedzeniu, bo tak wolno i tak też powiedziała swojej znajomej. No i znajoma postanowiła sprawdzić i posadziła 8latka na przednim siedzeniu i dostała mandat. Teraz koleżanka ma wyrzuty.. No właśnie, ale sprawdziłam przepisy i przecież wolno, więc jeśli dostała mandat to pewnie dlatego, że było bez fotelika. A Wy wozicie dzieci z przodu? Ja bardzo często, ale dlatego, że wożę po 4ro dzieci i zwycz...
    • Słyszałyście o kampanii? Czy, abstrahując od sporów na temat plakatu, zgadzacie się z tym że rodzice są winni otyłości dzieci? Sama mam mieszane uczucia. Wielokrotnie widziałam domy w których pilnowano zdrowych nawyków, nie podawano słodkich przekąsek i tak dalej, podczas gdy jak tylko dziecko wyruszyło rano do szkoły, a w niej odnalazło szkolny sklepik z batonikami, soczkami i czipsami kupowanymi na potęgę przez inne dzieciaki - cały sens "domowej profilaktyki" znikał :( Inna sytuacja - w...
    • Na edziecku jest artykuł z którego wynika, że większość nastolatków nigdy nie zrobiło żadnych domowych zakupów, a blisko 3/4 nigdy nie zrobiło prania, nie sprzątało łazienki ani nie prasowało. Nie śmiem wątpić w reprezentacyjność tych "badań", ale troszkę się dziwię. Minie jeszcze troszkę czasu zanim moje brzdące staną się nastolatkami, ale staram się je angażować w codzienne życie domowe już teraz, na miarę ich możliwości oczywiście. Nie wspominając o mężu który na szczęście wyznaj...
    • w szpitalu. panna czyli niezamezna kobieta lat 26. i czy teraz sie zmienily przepisy ze dziecko MUSI miec nazwisko ,matki? czy lekarz moze odmowic wpisania nazwiska ojca jesli nie sa malzenstwem? i czy dopiero w urzedzie stanu cywilnego moga to sprostowac? ps.wrocilam z wakacji serdecznie was witam i sciskam:)
    • I chyba jakaś uprzedzona jestem, ale parę rzeczy mnie zirytowało: - dostaję od "babci- coici" (nie biologiczna babcia, nie chce by ją nazywać babcią) informację, ze młoda robiła po 3 kupy dziennie. Pytam jakie- normalne. Młoda lekko markotna, w domu normalna biegunka (wodnista), a za dwa dni lecimy na wakacje... Czyli nie zauwazyli, ze coś jest nie tak. - przez 4 dni nie zmieniali dzieciom bielizny (dostałam z powrotem czyste nieużywane gatki, które dałam na zmianę - młoda się spina (jak s...
    • przed 23.00 zaczęła pojękiwać i lekko kaszleć, potem 38,3, dałam nurofen żeby przespała noc. Rano 39,0, dałam drugą dawkę.. szkoda mi biedulki, mogłaby iść po południu na spacer a tak będzie siedzieć w domu.. ciekawe czy przywlekła coś z przedszkola czy to inna zaraza..
    • bo moje nie mają, a tak mnie ciekawi - czy łone ino w autobusach na wycieczkach rzygajo, czy w samochodzie też? jak wy z nimi jeździcie/podróżujecie? a to mija czy już tak na zawsze? a kiedy się zaczyna? noworodek też wieloryba odwala? to tylko z ciekawości, naprawdę...
    • Na edziecku jest artykuł o miejscach, w których dzieci nie są mile widziane. www.edziecko.pl/rodzice/56,79361,10542048,8_miejsc__w_ktorych_dzieci_sa_niemile_widziane__RANKING_.html Przeglądam sobie opisy i co widzę... Są to takie miejsca jak: środki transportu, restauracje, wystawy, przyjęcia rodzinne, kina i biblioteki, kościoły oraz urzędy. Wiem, że to bzdura, ale jak do cholery socjalizować dziecko, jeśli nie będziemy zabierać je w podobne miejsca? Jak sprawić żeby nie było odrzutkiem...
    Pełna wersja