-
m wczoraj obiecał dzieciom, że pójdziemy na kulki - kulki są w agacie (dla
niewtajemniczonych sklep meblowy). poszliśmy na te kulki, pobłąkaliśmy się
chwilę po sklepie i wyszliśmy z meblami do dużego pokoju:P
i postanowieniem, że jak je spłacimy, to kupujemy dzieciom zestawy do pokojów:D
hehe
-
Jak sobie poradzić, gdy ktoś jest w krytycznym stanie i wiadomo, że niedługo
umrze?
Od tygodnia jest u nas babcia i jej stan się pogarsza... ;(
Nie powiem, że mam jakiś super kontakt z nią, bo niestety jest osobą z trudnym
charakterem...
25 sierpnia kończy 80 lat.
P.s. Zmarł Wam ktoś bliski?
Jak to przeżyłyście?
-
wysypało mi dziecko w niedziele. długo ja jeszcze bedzie sypac? bo powoli
zaczynamy miec dosc.
lekarka powiedziała zeby nie kapac ale czytam ze mozna w nadmanganianie
potasu. pocieszcie jakos bo mam za soba nieprzespana noc i pprzed soba
ospowate swieta
-
Kochany Święty Mikołaju!
Cały rok byłam bardzo grzeczną mamusią. Karmiłam, myłam i głaskałam na
żądanie dwójkę moich dzieci, chodziłam do przychodni częściej niż do
sklepu, upiekłam 700 pierniczków na jarmark mikołajkowy w klasie mojej
córki i wymyśliłam, jak zrobić szopkę na technikę bez użycia kleju.
Mam nadzieję, że mógłbyś wykorzystać mój list na kilka Wigilii, bo pisałam
go czerwoną kredką mojego syna na paragonie, czekając, aż pralka odwiruje,
i nie wiem, czy znajdę je...
-
. Nudzi się dziecko przez wakacje i wymyslił sobie młody szczudła.
Od razu mi się przypomniało jak jako dzieci pomykaliśmy na czymś
takim po osiedlowej drodze a szczudła były zrobione z tyczek do
fasoli ( nieostruganych :D). No więc rozentuzjazmowana tym pomysłem
przeglądam allegro i co widzę :
www.allegro.pl/item1088632985_szczudla_drewniane_150cm.html.
Faceta chyba pogięł i to nie źle. 75 zł za parę desek. Może on z tyh
szczudeł na łeb zleciał. Toż to rozbój w biały dzień.
...
-
Artykuł - masakra, po prostu nie chce mi się wierzyć - wychodzi na to, że ja
rodziłam nie w szpitalu a w niebie a za personel miałam anioły;)
wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7315884,Rodzilam_na_tasmie.html
-
Wątek pt. "Trudny temat.Mąż:( " K....a mać,zabiłabym gnoja...
-
je je je, mąż mi pozwolił:D
znaczy jak się teście zgodzą zaopiekować dziećmi, to jedziemy razem, jak nie
to mogę sama:D
biorąc pod uwagę, że moja kumpela z klasy jest w bractwie rycerskim i będzie
walczyć, a inne koleżanki z klasy też jadą to zajebiście się
cieszęęęęęęęęęęęęęęę:D
-
Powiedzcie mi jak to jesy,ze dziewczyny wiaza sie z facetami,
ktorzy np.bija, pija, klamia,zdradzaja, nie szanuja???
Mam kilka kolezanek, ktore mimo takich oto wad faceta i tak wychodza
ze niego za maz, rodza mu dzieci. Czy milosc jest az tak slepa? Czy
one nie chca widziec tych wad? Licza,ze pozniej bedzie lepiej? Jak
to jest? Takie wady sa raczej widoczne na poczatku znajomosci,
dlaczego kobieta nie eliminuje partnerow tylko pcha sie w cos co nie
ma sensu i zakonczy sie rozw...
-
Jakas fajna bajke pełnometrażową poszukuję, ktora zainteresuje 2,5 roczniaka.
Krowy na wypasie sie nie podobaja, Cars tez nie, epoka lodowcowa nie.
Najchetniej oglądałby Tom i Jerry :/ CHcialabym czasem spacyfikowac dziada i
szukam czegos, co go wkoncu zainteresuje, a nie jestem na bieżąco. Polecicie cos?
-
Wychodzicie dziś z dziećmi na spacer ? :P ;) :P ;)
PS. Od dwóch dni najpopularniejsze pytanie na niemowlu :D
-
Dziecko mi zrobiłło morderczą pobudkę o 4:30 nad raden... i nie śpi
do tej pory:/
Ja oszaleje.
Pewnie za godzine pojdzie dziadyga spac, a ja zostane niedospana, bo
spac juz sie nie poloze :/ wrrrrrrrrrr...
kawy mi trza
-
myslicie ze to blogoslawienstwo czy przeklenstwo?
zle bo zawsze to samo,bo przewidywalne,nudne i nieciekawe...
czy tez dobrze bo wiesz co masz,na czym stoisz,daje poczucie
stabilnosci,bezpieczenstwa..
to tak w odniesieniu do domu,pracy,dzieci...itp.
-
i paroma burknieciami bez sensu mojego chlopiny, patrze tak sobie na
spiace moje dziecko i spiacego chlopine... i tak sobie mysle, jak to
mozliwe, ze z czegos tak slodkiego, tak pociesznego, wyrasta takie
chuj wie co????
-
zwrócono mi ostatnio uwagę że jestem... nielogiczna:)
w sumie chodzi o to że: codziennie biegamy po brudnych ulicach,
przebywamy w brudnych pomieszczeniach, wszystkie te pyłki, kurz,
drobiny piasku, ziemi unoszące się w powietrzu - czyli normalny
otaczający nas świat który sterylny nie jest. ulica, przystanek,
autobus, klatka schodowa - znajomy, swojski brudek.
a potem wchodzę do mieszkania i sprzątam, odkażam, myję, szoruję. a
że łaznienkę trzeba mleczkiem - bo szoruje i odkaża...
-
Kupiłam wczoraj ciastka budyniaczki 0,5 kg. I zapomniałam zabrać z samochodu
do domu. Dzieci je uwielbiają. Przywlekłam je do biura bo co tak będą w
samochodzie leżały samotnie i zeżarłam prawie wszystkie.
Jestem świnia?
-
kiedy mowilyscie o tym swoim dzieciom?
I co mowilyscie?
Ciekawa jestem.
-
do kina mówiłam weź taxówkę- patrze a ten samochodem
przyjechałm ...alem zła......ehhh tak to poszlibysmy jeszcze na
tance a ten cholernik wziął auto i poseansie w te pedy do domu...sam
szukac nie bedę.I tym otym sposobem bedzie romantyvzny wieczór z
męzem zamiast balangi do rana. A tak już sie nastawiłam na te ańce a
tu dupa. Wracam o 10 do domu o dziwo dzic śpi, maż oczy jak 5 zł co
ja robie o tej porze w domu heheh mówie mu ze nasz p. zrobił numer i
wziął auto. Uśmialismy się...
-
W marcu jade z corka na miesiac do Polski,maz zostaje w domu.I wczoraj pyta
mnie zona mezowego brata na ile jade i zdziwiona-a jak ty mozesz zostawic go
samego na tak dlugo?Ja bym nie mogla swojego zostawic samego...Tesciowa zas
zawsze pyta mnie jak jestem w Poslce-czy jest mi jakos smutno i dziwnie bez
meza-nie jest.
Ja moge.Potrzebuje od czasu do czasu samotnosci,rozlaki z mezem,nie uwazam,ze
malzenstwo musi spedzac kazda chwile razem.Trudniej by mi bylo zniesc rozlake
z corka, z mez...
-
nie moge znalezc zadnego linka,moze za wczesnie.
jestem w szoku bo tym programie i wypowiedziach zony macieja i jego
dzieci.nie myslalam,ze powstanie taka kontra miedzy
tesciami,rodzicami macieja a synowa.pamietam wywiad wlodzimierza z
ddtvn i wtedy tak bardzo wszyscy i ja mu uwierzyli.byl wiarygodny do
szpiku kosci.
jednak po wczorajszych slowach mam wtplowosci.
kto widzial i czy macie podobne odczucia...?
szkoda tej rodziny mi troche...