dziecko

(2107 wyników)
  • [i]Więc trzeba pilnie obserwować reakcje chłopców i one niech będą drogowskazem do dalszego postępowania.[/i] Powyższy cytat jest fragmentem wypowiedzi Pani Ekspert dotyczącej trudnej sytuacji w rodzinie, gdzie radzi Pani jak zachować „równowagę pomiędzy zainteresowaniem, pomaganiem a nienarzucaniem się, ingerowaniem” dwojgu pasierbom, 15 i 11 lat. Oczywiście zgadzam się z powyższym ,jednakże zabrakło mi w całej dość długiej dyskusji ( dlatego zakładam oddzielny wątek) rady : ...
  • Witam wszystkich. Znalazłam się w trudnej emocjonalnie sytuacji i będę wdzięczna za pomoc. Mam męża i dwuletnią córeczkę. Za trzy miesiące ma przyjść na świat nasze drugie dziecko. Aktualnie jesteśmy w trakcie przeprowadzki, niestety do połowę mniejszego mieszkania, ciemnego i ciasnego, gdzie córka nie będzie miała dla siebie tyle przestrzeni i słońca, ile w dotychczasowym. Zaskoczyło mnie, jak bardzo prześladuje mnie poczucie, że moja córeczka ponosi stratę o której zdecydowaliśmy za nią, a...
  • moja historia byla opisana w watku jak odzysakc milosc zycia,kontynuując historie chcialam rozpoczac nowy watek odnosnie oddania dziecka po porodzie do adopcji....moze ktos byl w takiej sytuacji co mam zrobic,coraz czesciej o tym mysle,nie mam warunkow do wychowania dziecka,rodzice mają juz swoj wiek nie we wszystkim mi pomoga.....
  • Witam i mam nadzieję, że pomożecie mi w tym jak podjeść do trudnej decyzji. Jakieś pół roku temu brat męża zaprosił nas na swoje wesele i poprosił męża na swojego świadka. Niedawno (już po tym jak znaliśmy datę ślubu brata) dowiedzieliśmy się z mężem, że będziemy mieli dziecko. Termin porodu wypada w tym samym czasie co wesele brata. Mieszkamy za granicą i jak dla mnie opcja lotu do Polski tuż przed porodem odpada. Ale obawiam się, że mąż będzie chciał na to wesele pojechać nawet b...
  • Witajcie, jestem w rozterce... mam dwoje dzieci, chciałabym urodzić trzecie... tym bardziej że dzwonek juz powoli ostatni ku temu. Pragnienie posiadania trzeciego dziecka kiełkuje we mnie od jakiś trzech lat. Przekonałam się, że ze wszystkich moich doswiadczeń macierzyństwo jest tym najcenniejszym stąd pewnie to "egoistyczne" ;) pragnienie aby je po raz trzeci i ostatni zarazem móc przeżyć. Podzieliłam się tym pragnieniem z mężem i tutaj okazało się, że jesteśmy przeciwstawni w swoich potr...
  • Zastanawiamy sie z mezem nad drugim dzieckiem, czas leci, my prawie 40tka a dalej nie wiemy. Ja bym chciala, nie jakos dramatycznie bardzo, ale tak biologicznie mnie ciagnie. Nie ma w tym zadnych innych pragnien typu: szklanka wody na starosc, a jak sobie sprawie drugie to mniej sie bede trzasc nad pierwszym itp. Maz ma obiekcje finansowe I wlasciwie o to sie sprawa rozbija. Nie jestesmy bogaci, ani jakos strasznie biedni. Przecietniacy. Ja umie oszczedzac, maz sie uczy, do pierwszego nam...
  • Drogie e-mamy,prosze Was o rade bo juz nie wiem co robic. Moje dziecko,syn lat 18 jest totalnym leniem.Nic mu sie nie chce.Wszystko robi na ostatnia chwile-zadania do szkoly(ma b.slabe oceny),do fryzjera chodzi jak juz ględze 2tygodnie,ze wyglada fatanie,z goleniem tak samo.Znalazlam w necie prace dorywcza dla ucznia,mowie napisz cv i wyslij,jemu sie nie chce.Nie chce mu sie nic.Zadania do szkoly ja odrabialam(nawet w podstawowce)bo mu sie nie chce,ja ksiazki chowalam do plecaka bo on caly t...
  • Dziewczyny jak rozwiazac problem.prosze was o pomoc.pragne drugiego dziecka.zawszw chcialam miec dwojke.nue chce zeby coreczka byla jedynaczka.maz jednaj nie chce.mamy do tego tematu odmienne zdanie.msmy warunki zeby miec dzieciatko.on wyszukuje tysiace wymowek ktorych ja nie rozumiem.nie man w zwiaxku z tym ochoty na sex i nie chcw mi sie nawet przytulsc.dlaczego to ms byc jego racjs.czy mam mu ustapic i powiedzuec kochanie niech bedzie twoja ravja.pomozcie.
  • Witajcie, Zastanawiam sie od wczoraj jak postapic... Sytuacja wyglada tak: Z eksem rozstalismy sie rok temu, mamy 6-letnie dziecko. Mloda mieszka ze mna, co drugi weekend i polowe wakacji spedza z tata. Na poczatku roku mniej wiecej dowiedzialam sie od mlodej ze tata ma "kolezanke", z ktora spedzili wieksza czesc weekendu. Kiedys przywiezli mloda razem do mnie, tyle ze dziewczyna czekala pod domem - dowiedzialam sie o tym po fakcie. No i wlasciwie od tego momentu sie zaczelo: okazuje...
  • Ma dwa tygodnie, a ja nie potrafię się zmusić, żeby okazywać mu jakiekolwiek uczucia. Nigdy nie lubiłam dzieci i tak naprawdę nie chciałam ich mieć, ale wszyscy mnie przekonywali, że to już najwyższa pora, że na pewno sobie poradzę, że mi się odmieni itd. Cała rodzina czekała na to dziecko. Dałam się namówić i to była najgorsza decyzja w moim życiu. W ciąży tak naprawdę chyba nie było dnia, abym potrafiła się cieszyć z tego dziecka. Czułam się bardzo źle ze względu na żołądek, denerwo...
  • Witam, pisałam ostatnio jeden wątek, trochę mi rozjaśniłyście sytuację. Może i tym razem... Otóż, moje dziecko ma 3 lata. Kochamy je strasznie z mężem. Tylko... ja nie potrafię się cieszyć tak do końca, ciągle myślę , Boże , jak dobrze, że ona jest zdrowa ale co by było gdyby...np. zachorowała na jakiś nowtwór( to jest moja największa obawa jeśli chodzi o zdrowie bliskich odkąd ojciec zmarł na raka, ale to było niemal 10 lat temu!!!) - tu pogłębiają moje obawy co chwilkę jakieś apele, o pom...
  • Witam! Jestem doktorantem Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzimy obecnie badania na temat kontaktów rodziców z dorosłymi dziećmi. Ankieta zajmuje około 10-15 minut i jest anonimowa. Jeśli mają Państwo dorosłe dzieci i chcieliby Państwo pomóc nam w badaniach, bylibyśmy bardzo wdzięczni! Link do ankiety: www.psychologia.pl/psychoterapia/limesurvey/index.php?sid=83312&lang=pl Będę bardzo wdzięczny za poświęcony czas i pomoc! Paweł Mazurkiewicz
  • Mam 30 lat, dwoje dzieci w wieku przedszkolnym. Moi rodzice mieszkają 60 km ode mnie, więc wizyty u nich są z reguły kilkudniowe, parę razy w roku. Małżeństwo moich rodziców nie jest udane. Od zawsze się kłócili, wyzywali i tata czasem bił mamę. To niby ona jest ofiarą, ale jak słyszę w jaki sposób moja matka traktuje tatę to mam wrażenie, że specjalnie go prowokowała, żeby oberwać i wszyscy będą się nad nią litowali jaka to ona jest biedna. Teraz już chyba tata nie stosuje przemocy. Tata- ...
  • Witam, jestem mamą cudownego chłopca - 4 i pół miesiąca. Syn to, obok męża, największe szczęście jakie mnie spotkało. Naprawdę tak czuję, a nie umiem się tym cieszyć. Paraliżuje mnie strach o zdrowie mojego dziecka. Synek ma problemy z napięciem mięśniowym, (asymetria ułożeniowa, wzmożone napięcie prawej strony ciała, osłabione główka-plecy) do tego jest dużym dzieckiem - ma już prawie 9 kg. (Mój wielki sukces - karmienie piersią, ale to osobna historia :). Wszystko to powoduje, że jego r...
  • Sytuacja w domu znajomych. Samotna matka chora na raka, bez szansy na wyzdrowienie (nie wiem, ale to juz chyba kwestia miesiecy). dwoje dzieci: chlopiec 10 lat i dziewczynka 12. Ojciec (dzieci) przemocowiec, dzieci widzialy og 3 razy w zyciu, nie utrzymywal kontaktu z dziecmi. Ojciec matki sporo jej pomaga, matka matki zalamuje rece i niewiele robi ponad to. Odwiedzam ich od czasu do czasu, widze, jak matka gasnie w oczach. Ale widze tez: Dzieci odnoszace sie do niej bez cienia szacunku, ...
  • Witajcie, piszę, ponieważ muszę zaplanować miesięczną rozłąkę z dzieckiem z powodu własnego leczenia. Według lekarza prowadzącego nie ma większego znaczenia, czy rozpocznę je za miesiąc, czy np. za ok. 4 mieś. I tu mój dylemat: mam 7,5 mieś. dziecko. Rozłąka z nią jawi mi się jako koszmar :( Biję się z myślami, kiedy ona przejdzie to mniej drastycznie - chodzi mi o jak najmniejsze skutki emocjonalne tej sytuacji. Dodam, że w naszej rodzinie jest jeszcze 2 starszego, bardzo opi...
  • Witam serdecznie Mam 28 lat,jestem mężatką-mamy 13 miesięcznego synka. Jestem kobietą po studiach,z całkiem niezłym cv i z ogromną pasją.Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i czuję się przede wszystkim mamą i żoną,no i oczywiście gospodynią domową ;-) Ale to nie jest tak,że utknęłam w pieluchach i nic więcej mnie nie interesuje:staram się życ jak wcześniej,robic coś tylko dla siebie:chodzę na siłownię,pochłaniam książki,chodzę na kurs angielskiego itp.itd. Rodzinę utrzymuje mąż,który...
  • Witam Chciałabym o ocenę sytuacji. Moja mama mówi do moich dzieci: MOJE DZIECI, MOI SYNKOWIE. Nigdy nie odezwie się: MOJE WNUCZĘTA... Może dla kogoś to banał, starałam się to traktować z przymrużeniem oka, ale ostatnio jak się bawiła z moimi dziećmi wypaliła: CHODŹ DO MAMUSI i miała siebie na myśli, w tym czasie byłam w innym pomieszczeniu i przyznam się, że mnie zatkało, nie wiedziałam czy rzucać wszystko i lecieć aby jej zwrócić uwagę, czy jednak zignorować... Jestem w kropce. Od kiedy...
  • Witam, Jestem na granicy rozstania z mezem (jestesmy/bylismy razem od 13 lat, 8 lat po slubie). Mamy dwojke dzieci, siedmiolatke b zwiazana z ojcem i kilkumiesieczna corke. Rozstanie jest z inicjatywy meza, ja nie mialam odwagi, chociaz od kilku lat nam sie nie ukladalo, probowalismy terapii ale nie wyszlo. Drugie dziecko bylo planowane, chcialam je miec niezaleznie od sytuacji w domu, on tez chcial. Od meza uslyszalam niedawno sporo niemilych slow, raniacych, ale czesciowo niestety prawdziw...
  • Proszę o odpowiedź. Podczas wizyty rodzinnej u teściów dziecko bardzo rozpłakało się. Gościła również dalsza rodzina, której do tej pory maluch (2 lata) nie znał i nie czuł się dobrze w ich obecności. Próbowałam jako matka ubrać dziecko i wyjść na dwór bo pokazywał palcem, że chce opuścić pomieszczenie. Dziecko jeszcze bardziej rozpłakało się, wtedy dziadek, który zajęty był do tej pory tylko swoją dalszą rodziną, która gościła "rzucił się" do pomocy i zaczął wyrywać dziecko. Odwróciłam się, ...
Pełna wersja