-
Mam 24 lata. Mój były partner, z którym mam 6mies. synka, ma 28. Kiedy zaszłam w ciążę zaczęły się problemy. Niby chciał mieć ze mna dziecko. Obiecywał, że wszystko będzie dobrze, że nas utrzyma, żę zamieszkamy razem etc. Tak się nie stało. Zostawił mnie kiedy byłam w 4 miesiacu. Odezwał się pod koniec mojej ciąży. Błagał, przepraszał itd. żebym mu wybaczyła. Przebaczyałm mu wszystko. Urodziłam dziecko, cieszył się, ale nie na długo. Ja na dowód tego, zę mi na nim zależy dałam dziecku jego na...
-
mamy 11miesiecznego synka zona nie chce bo jest przerazona ze znow bedzie
musiala jeszcze raz przechodzic przez to samo... miala depresje poporodowa.
jest mloda ma 20 lat,
-
Mama nie chce być z tata , nie chce spedzac czasu razem- bo tata jest dla
niej niedobry?? Dziecko ma 3 lata.
-
jak pomóc rodzicom którzy stracili dziecko , zmarło nie wiadomo z jakiej przyczyny jeszcze zanim jego mama je zobaczyła. jak przetrwać ten okres. czy zostawić rodziców samych żeby mogli to sami przeboleć czy być zawsze blisko nich. o czym z nimi rozmawiać? czy wspominać dziecko ? czy omijać ten temat?
-
Zwracam się do Was z pytaniem.
Pochodzę z patologicznej rodzny. Mój ojciec był alkoholikiem, a w
domu panowała przemoc zarówno psychiczna jak i fizyczna. Po latach
wdepnęłam w takie samo piekiełko. Mąż nadużywa alkoholu i też
stosuje przemoc. Mamy 13 letniego syna na którego nigdy nie podniósł
ręki. Niemniej jednak psychicznie znęca się też nad nim. Jakub
tymczasem wpatrzony jest w ojca i szuka jego miłości i akceptacji na
każdym kroku. Zupełnie jak ja gdy byłam dzieckiem. Gdy oj...
-
Mąż w obecności naszego syna używa wobec mnie obelg, krzyczy na mnie
(np. zamknij się!). Wiem, że to większy problem, ale jak mam
zareagować w obecności dziecka (ma na razie 10 miesięcy) żeby
wychować go w szacunku dla innych ludzi?
-
witam
mam mały problem aspektu psychicznego... postaram się po krótce
przedstawić sprawę...
od 7 lat staraliśmy się z mężem o dziecko, możemy je mieć tylko
dzięki in vitro.
W 2003 roku urodziłam bliźniaki (chłopców), jako wcześniaki i
niestety z tego powodu po paru dobach zmarły.
Potem miałam kilka nieudanych zabiegów, kolejny udany i poronienie.
A w końcu w 2005 roku kolejny, dzięki któremu mamy w tej chwili
cudowną córeczkę. (w czerwcu skończy 2 latka)
Mój problem polega na ty...
-
Witam.
Zdecydowałam się napisać, bo czuję się pod coraz większą presją i zaczynam się
zastanawiać czy może ze mną jest coś nie tak.
Jestem w związku 4 lata. Mój Chłopak ostatnio próbuje coraz częściej mnie
przekonać, że powinniśmy mieć dziecko. Mówi, że byłoby tak cudownie, w lecie
budowalibyśmy domki na drzewie, a zimą chodzili na sanki... Mam 23 lata, On
28. Twierdzi, że niedługo zrobi się za stary, bo im więcej lat, tym mniejsza
płodność.
Tyle, że ja nie jestem na to gotowa....
-
Czy osiemnastoletnią córkę należy jeszcze kontrolować w różnych dziedzinach życia, czy już traktować jak dorosłą osobę ?
Moja ciocia mi powtarza, że dzieciom, niezależnie w jakim wieku, nie należy do końca ufać.......
A co Wy o tym myślicie ?
-
Witam i o porade pytam. Mam 30lat,jestem od roku zona czlowieka ktorego
znam od dziecistwa.Zawsze traktowalam Go jak dobrego
kumpla,przyjaciela.Natomiast On mial zawsze do mnie skryta miete...Zanim
zostalismy para(jestesmy od 2,5roku-razem)To w moim zyciu wiele sie wydarzylo.
Jestem kobieta po przejsciach,z duzym bagazem doswiadczen.Mam za soba 7letni
zwiazek,ktory nie do konca jest tematem zamknietym.Ten zwiazek byl bardzo
burzliwy,wrecz toksyczny.Z tego zwiazku mamy owoc naszej m...
-
Jestesmy z mężem przed rozwodem, jutro wyprowadza się do swojego
mieszkania. Mamy dwoje dzieci w wieku 17 i 12 lat. Dzieci
poinformował, iż wyprowadza się, bo "rodzice się kłócą". Oczywiście
atmosfera rzeczywiście nie jest najlepsza, kłótni nie ma, a
prawdziwym powodem jest inna kobieta. I mam problem, gdyż dzieciaki
tak naprawdę nie wiedzą., co się dzieje, a ja nie wiem co mam im
powiedzieć. Wydaje mi się, że są w takim wieku, że powinny znać
prawdę, ale nie wiem czy i jak im...
-
płacze.nie chce jesc (bo sprawdzam, cycka, próbuje tez butle w razie
czego, ma sucho itd.
przyzwyczjona jest do noszenia, gdy ja odkładam i chce isc do
toalety zaraz sie złosci.ostatnio mało spi w dzień.
babcie przyzwycziły ja do noszenia, ja tez bo nie reagowałam za
bardzo.
mam doła.jestem w obcym miescie, z dala od domu, tu pomaga mi maz po
pracy, tesciowa, której nie znosze.
nie mam tu nikogo z kim mogłabym pogadac, z mojego rodzinnego miasta
dosc daleko.
nie radze sobie, c...
-
Jesteśmy z mężem razem 12 lat.
Mamy śliczną i długooczekiwaną 4.5 letnią córeczkę.Córka chodzi do
przedszkola,nie choruje i nie mamy z nią problemów.My z mężem
pracujemy.Ogólnie jesteśmy bardzo zżytą i zgodną rodzinką,lubimy
spędzać razem czas.
Mały problem pojawił się kiedy zaczęłam z mężem rozmawiać o tym,że
bardzo chciałabym mieć drugie dziecko.Argumentowałam swoją decyzję
tym,że córka powinna mieć rodzeństwo,stać nas na drugie dziecko i
fajnie byłoby wrócić do wychowywania t...
-
Dzien dobry,
Bardzo prosze o rade. Moj TZ ma dziecko ze zwiazku, w ktorym byl
podczas naszego dwuletniego rozstania. Dziecko ma 1,5 roku, my mamy
dwoje starszych dzieci. Nie kontaktowal sie z tym dzieckiem przez
prawie rok ze wzgledu na duzy opor i niechec ze strony matki
dziecka. Generalnie problem byl w kontaktach dziecka ze mna - co wg
niej w ogole nie wchodzilo w gre.
Po ostatniej probie ustalenia formy kontaktu wydawalo sie ze nadal
nic z tego nie bedzie. Natomiast niedlugo...
-
Po krótce wygląda to tak: mam 7 miesięczną córkę, nie wzięłam śłubu
z jej ojcem, ale mieszkamy razem i planujemy na czeriec. Teraz to ja
juz nie jestem pewna. Przez całą ciążę pił, Bóg jeden wie ile nie
przespałam nocy i przepłakałam. Urodziła się córka, przestał,
zakupił sprzęt do siłowni, zaczął ćwiczyć, interesował się
dzieckiem, nie mogę mu zarzucić. Niby móewi, że mnie kocha, ale
traktuje mnie jak szmatę dosłownie (znosiłam to, bo jego ojciec
dawal do wiwatu jego matce prze...
-
Właśnie dowiedzieliśmy się że zmarła teściowa siostry ciotecznej
mojego męża czyli żadna najbliższa rodzina. Mój mąż uważa że
powinniśmy pojechać na pogrzeb (z naszym niespełna 3 letnim synkiem
i oczywiście teściami)bo to przecież jego rodzina. A ja jestem
zdania, że jeśli można oszczędzić dziecku takich "spotkań", to
lepiej zostać w domu. Zastanawiałabym się gdyby to był pogrzeb kogoś
z najbliższej rodziny-czy brać synka-dziecko które tak naprawdę tego
nie rozumie.
Jakie są Wa...
-
Witam :)
Powiedzcie, jak to widzicie, bo ja, mimo że mam zdanie na ten temat,
to już zaczynam się gubić...
Mąż wyprowadził się prawie rok temu, jak byłam w ciąży z drugim
dzieckiem. Już jakiś czas się nie układało, jak mąż dowiedział się o
ciąży, powiedział mi że mnie nie kocha, ale chce byśmy byli razem
dla dobra dzieci. Ja uważam, że coś takiego to absolutna pomyłka.
Przez ostatni okres czasu bardzo starałam się ratować nasze
małżeństwo i już po prostu przez tą walkę wszystko ...
-
Witam,
W skrócie. Jestesmy wolnym związkiem z wyboru od 12 lat. Mamy trójkę dzieci (syn 9 lat i roczne bliźniaczki). Przez rok byłam w domu w dziecmi, on zaczął wtedy nowa kariere. około pół roku po urodzinach bliźniaczek zaczelismy sie od siebie oddalać. On - fascynacja nowa praca i wyzwaniami. ja - gnusniałam w domu. (należe do tych, którym siedzenie w domu nie słuzy). Po roku próbuje stawac. Ale widzę, że przez ten czas oddalilismy sie od siebie, dla mnie bardzo, dla nie go nie wiem, bo...
-
Mam powazny problem i potrzebuje pomocy,moja corka ma 9 lat
przylapala mnie z zona na seksie i od tamtej pory nie podoba jej sie
to ze zona sypia ze mna nie moze zasnac chce koniecznie spac z mama
nie dopuszcza zeby mama spala z tata nie spi do 3-4 w nocy po to ze
tak powiem zeby pilnowac mamy rozmowy o tym co widziala ze to jest
nic zlego tak poprostu mocno sie kochaja rodzice nic nie daja nie
wiemy juz z zona co robic tlumaczenie nic nie pomaga corka uwaza ze
toco widziala to ...
-
Witam Was. Piszę, bo już nie radze sobie z tym wszystkim.Od wrzesnia po trwającym ponad dwa lata urlopie wychowawczym)wróciłam do pracy, nowej pracy, jestem zadowolona z niej (z poprzedniej zrezygnowałam, gdyż byłam bardzo niezadowolona). Dziecko posłałam do żłobka. Mała oczywiscie zaczęła od razu chorować i tak choruje cały czas z małymi przerwami. Chodze wiecznie poddenerwowana, nigdzie wyjść, do znajomych, do sklepu, bo dziecku coś jest. Mam żal do moich rodziców, że nie chcą mi wiecej pom...