-
Jestem po rozwodzie od 5 lat. Moje relacje z byłym mężęm są bardzo złe.
Dzieci co drugi tydzień spędzają weekend z tatą.
Dzisiaj córka 10.5 roku,uderzyła młodszego o 4 lata brata. Takie kuksańce w kierunku brata zdarzają się jej często. Tłumaczymy, dajemy kary, ona żałuje, przeprasza mnie, przeprasza brata, ale po jakims czasie sytuacja się powtarza. Córki mówi, że nie umie zapanowac nad swoimi emocjami.Powiedziałam dzisiaj, że powiem tacie o tym a ona w płacz i błagała mnie żebym tego ni...
-
Witam
zaczne od tego że jestem mamą prawie 13 mies synka.Jestem mamą chorą na epilepsję.Moj maly urodzil sie zdrowy dostając 9 pkt za sinicę skory.Mając 8mies mial podejrzenie wodoglowia ale okazal sie zdrowy oprucz tego ze ma jakieś poszerzone komory w mózgu ktore trzeba kontrolowac ale nie o tym....
Niepokoi mnie pare rzeczy np to ze moj maly strasznie mruga oczkami zaciska je czasem tak wytrzeszcza oczka i otwiera buzke jakby sie zawieszal myslalam ze to tiki nerwowe ale pediatra stw...
-
Witam
mam 29lat maz 32. Mamy 2 dzieci (7lat i 1.5roku) starsze dziecko jest z mojego poprzedniego zwiiazku ale moj maz je przysposobil. Malzenstwem jestesmy 2lata. Mieszkamy 250km od rodziny w miescie gdzie nie mamy znajomych. Na studiach jest tutaj moja 21letnia siostra ale na nia nie moge liczyc nigdy mi nie pomogla (nigdy nie wziela dzieci na spacer czy choc 5min sie nimi zajela) przychodzi tylko jak cos chce raz na miesiac. Maz ma tzw luzna prace musi wyrobic 8h nie wazne na ktora godz b...
-
Jestem z mężem trzy lata po ślubie, mamy dwuletnie dziecko. Mąż teraz pracuje za granicą a ja w związku z załatwienie kilku spraw jestem w Polsce od początku roku. Mąż praktycznie raz na miesiąc przyjeżdża do nas ale ja już nie mam siły. Ja nie pracuję, zajmuję się dzieckiem ale jest mi ciężko sama wszystko robić a przede wszystkim wychowywać dziecko. Ale co mnie najbardziej denerwuje to to, że mąż jest hipokrytą, że jemu wszystko wolno a mi już nie koniecznie. Co weekend spotyka się ze swoim...
-
Tak włączając się do dyskusji o przemocowcach, moje doświadczenie.
Mój mąż spełnia cechy przemocowca z opisów tutaj. Ostatnio odpuściłam, czyli zrobiłam to co radzicie, zaczęłam żyć własnym życiem, nie przejmować się tym, że po raz kolejny się obraził. Uprzedziłam, że swoje zachowanie dostosuję do jego. On się nie odzywał, ja zachowywałam się normalnie, ale bez nadskakiwania, jak by to było wcześniej. On mnie za coś krytykował, wjeżdżał na poczucie wartości albo winy, czasem spojrzałam cza...
-
Obawy-przed drugim dzieckiem-chciałabym a boję się.
Mój syn ma 7 lat i nie zdecydowaliśmy się od razu na drugie dziecko ze względu na trudny początek po urodzeniu Juniora-po ciężkim porodzie i wykonaniu zbyt późno cesarki rehabilitowałam syna przez 2 lata. Wszystko jest ok bo w porę zaczęliśmy rehabilitację ale na drugie dziecko nie mogliśmy się zdecydować-myślę że ze strachu.
A teraz coraz częściej ten temat wraca...
Chcięlibyśmy.... ale ciągle mam obawy... czy to nie będzie za duża rożni...
-
Mam ogromny problem z nawiązywaniem i podtrzymywaniem nowych znajomości.
Od zawsze byłam samotnikiem, w szkole miałam jedną koleżankę i tylko dzięki niej miałam kontakt z innymi ludźmi. Jak wyjeżdżała na wakacje siedziałam cały czas w domu. W życiu dorosłym do niedawna było podobnie. Wyprowadziłam się do innego miasta i przez 5 lat nie znałam nikogo (poza powierzchownymi znajomościami z pracy). Wyszłam za mąż (męza poznałam dzięki w/w koleżance), mam dwoje dzieci i stwierdziłam, że potrzebu...
-
Witam. Muszę się gdzieś wygadać i zaczerpnąc opini beztronnych. A więc jak to w rodzienie bywa, zawsze bywają czarne owcy. Za taką mnie uważa tęsciowa i siostra mojego męża. Ja od początku ta niedobra i wredna, choć nigdy nie miałam w stosunku złych intencji. Zawsze to mi zawsze bardziej zależało na dobrych relacjach. Dziś po 12 latach małżeństw i wielu różnych sytuacjach z życia, chce zerwać z nimi kontakt na dobre. Mam dość różnych sytuacji. Np. jak zajedziemy teściowa ma minę jakby ją z k...
-
Już dość dawno temu zaczęłam się spotykać z pewnym facetem. Na początku wszystko było w porządku, dobrze nam się układało, pisząc wprost: nie było żadnych problemów. Dopiero po kilku miesiącach zaczęło się to zmieniać. Nie wiem, może dlatego, że stracił pracę. Czepiał sie mnie o byle co, co nie zrobiłam, i tak było źle. Byłam wtedy w ciaży, z czego on również zadwolony nie był, bo jak stwierdził: ,,to nie czas na dziecko i on nie chce bachora w domu''. W czasie jednej awantury uderzył mnie w ...
-
Pisze, bo udalo mi sie. Dotyczy wspolnego konta malzonkow. Po slubie 8 lat temu zarabialam na reke 1500 a maz 4 razy wiecej. Po pol roku od slubu on znienacka oswiadczyl mi, ze zmienil bank i chce miec osobno pieniadze. Oczywiscie chodzilo o to, ze jakim prawem moglabym wydawac jego pieniadze. Zabolalo mnie mocno na wiele lat. Ja nie wiedzialam ile zarabia moj maz, maz nie wiedzial ile ja. Raz w roku widzielismy swoje pity i to wszystko w temacie pieniedzy w naszym malzenstwie. Pracowalam cia...
-
Witam, rozstałam się z partnerem X nie wiem jak ogarnąć to co mi zostało, jak poradzić sobie z własnymi emocjami, dziećmi, jak mu udowodnić że jas dla mnie wszystkim.
Zacznę od początku.
Ja rozstałam się z mężem Z w maju 2008 roku zamieszkałam w jego mieście, spotkaliśmy się w styczniu 2009. Znaliśmy się wcześniej bardzo go wtedy kochałam, planowałam sobie życie z nim, ale on chciał się jeszcze wyszaleć i myślał inaczej o życiu rozstaliśmy się. Bardzo chciałam mieć normalny dom, byłam w do...
-
Hej
Jestem młodą mamą (23). Samotną muszę nadmienić. Nie wiem z kim ani gdzie mam pogadać wiec przypełzłam tutaj.
Zaszłam w ciąże mając 18 lat. Szybki ślub cywilny (zawsze chciałam mieć przysłowiową pełną rodzinę. Dziś wiem że to nie działa w tą stronę). Wynajęcie mieszkania i właśnie...
Całe moje życie (nie mam pojęcia dlaczego) obracam się wśród ludzi którzy mają (niejednokrotnie) problemy z prawem. Złodzieje, dilerzy itp...
Więc jak to było do przewidzenia mój mąż (już były) również z ...
-
Jetsem na rozdrożu. Chcę zmiany i boję się. Określe temat po krótce. Ja jestem typem cichej dziewczyny, biernej, zamknięte w sobie. natomiast mój mąz jest człowiekiem, który lubi forsować swoje argumenty krzykiem i agresją. U mnie z kolei krzyk rodzi odruch kulenia się w sobie, co jest objawem z dzieciństwa (ojciec alkoholik i zaborcza matka, która dokładnie tak jak moj mąż układała sobie relacje ze wszystkimi). Mamy 2 dzieci. Od jakiegoś czasu nie jestem w stanie znieść tej sytuacji. Na mnie...
-
mamy 2 synkow..1 ma 3 latka a drugi 4 miesiace. Starszy chodzi do przedszkola odalonego okolo 13km i musze odwozic go samochodem do przedszkola okolo godziny 9 rano. maz wtedy juz jest w pracy i odbiera syna o 15:00. zrobilismy tak zeby syn przebywal optymalny wedlug nas czas w przedszkolu w ciagu dnia. Mieszkamy w Norwegii i chce zeby syn uczeszczal do przedszkola ze wzgledu na nauke jezyka i rozwoj. Ja jestem obecnie na urlopie macierzynksim i bede jeszcze z 7 miesiecy a pozniej wracam do p...
-
Wraz z mezem przeprowadzilismy sie z rodzinnego miasta oddalonego od miasta rodzinnego o 600 km. Bylo nam tutaj dobrze, mielismy dobra prace. Po narodzinach dziecka stwierdzilismy ze jednak lepiej byc blizej rodziny (pomoc przy dziecku, blizszy kontakt z dziadkami). U meza w pracy nadazyla sie okazji na zmiane regionu wiec wrocilismy. I wtedy pojawily sie pytania czy to byl dobry wybor, czy nie zrobilismy krzywdy dziecku przeprowadzajac sie do malej miejscowosci i tym samym ograniczajac mu mo...
-
Jestem młodą mamą z 4-letnim stażem małżeńskim. Od zawsze byłam osobą dość impulsywną i raczej "porządnicką", ale ostatnio przechodzę samą siebie. Miewam ataki furii, wręcz niepohamowanej histerii, po czym wiele godzin dochodzę do siebie, zaliczając w tym czasie dołek psychiczny. Napady są coraz silniejsze, a dołek po nich coraz głębszy. Częstą przyczyną są spory o zwykłe codzienne sprawy w tym nierzadko o porządek w domu. Do tej pory myślałam, że taką już mam naturę, a winą obarczałam męża, ...
-
nie mam pojecia ,co mam z tym wszystkim zrobic...jestesmy razem od 15 lat, mamy dwoje cudnych dzieci,piekne mieszkanie itd..do niedawna myslałam że wszystkie nasze 'problemy' jesli juz sa to przez to ze nie pracuję,zajmuję się tylko domem etc.-tak zresztą mówił mój mąż..teraz wiem, że to nie prawda,bo moja praca to nie największy problem- jeśli jest nim w ogóle..myślę ze mój mąż mnie po prostu juz nie kocha..jakiś czas temu był za granicą, bardzo to przeżyłam i ja i dzieci, a stamtąd usilnie ...
-
Zostawilibyście nastolatka samego w domu na dwa tygodnie?
Już dokładniej pisze o co chodzi. Nasz 14-letni syn nie chce jechać z nami na wakacje. Wyjeżdżamy na dwa tygodnie, i on chce je spedzić sam w domu, Mówi, że sobie poradzi (fakt: umie ugotowac obiad, sam sprząta, robi zakupy), więc co do tego nie mama obaw. Ale sama nie wiem czy to trochę nie za długo. Mąż mówi, ze jest za młody na to, żeby samemu zostawać w domu przez dwa tygodnie. Niby racja,. Z drugiej strony rozumiem syna: ja sama ...
-
zastanawiam sie moze ktos z czytelnikow cos podpowie, moze ma podobnie, moze natchnie jakimis przemysleniami ze swojego zycia?
czuje ze potrzebuje jakichs drastycznych i diametralnych zmian w zyciu.
mam 3 letnie dziecko i partnera.
oboje pracujemy w domu jestesmy ok godz 18.00 ( ja dziennie jezdze przynajmniej 100km - dojazdy do pracy) oboje zmeczeni.
czas z dzieckiem to ok 2 h dziennie ale nie jest dobry jakosciowo bo wszyscy jestesmy zmeczeni. tak wyglada 5 dni w tyg.
zadne z nas nie ...
-
Miałam ostatnio okazję rozmawiać z koleżanką, której córka szła w tym roku do I Komunii. Najbliższa rodzina jej męże mieszka jakieś 300 kilometrów od nich. Zaproszeni zostali stamtąd rodzice męża, brat z żoną i dorosłe dzieci brata (w tym jedno żonate i dzieciate). Koleżankę zadziwił bratanek męża, który zapowiedział, że zamierzają wraz z żoną przyjechać wraz z 3-miesięcznym niemowlakiem. Koleżanka była w szoku, bo wiedziała, że dziecko od urodzenia karmione jest butelką, mają je z kim zost...