dziecko

(2107 wyników)
  • witam, pani psycholog, mam trudna sytuacje. moja mama wiecznie wymysla rozne sytuacje zwiazane z mezem np ze jej nie lubi, ze krzywo sie spojrzal, ze ja mu sie tlumacze przez tel ze ja odwiedzilam. naprawde zadna z sytuacji nie ma miejsca. stwierdzila ze ja nie wudze tego i ze przy kolejnej sytuacji go jawnie opiiiii...... i co ja mam robic? tlumaczenie ze tak nie jest nie dziala, ona mowi ze jak go op..... to bedzie najlepiej bo nie jest jej potrzebny do zycia. i co wtedy bedzie? on si...
  • Witam Zwracam się o radę w trudnej sytuacji w jakiej znalazłam się w moim małżeństwie. Potrzebuje jakiejś trzeźwej oceny sytuacji. Ja już dawno straciłam obiektywizm. Jesteśmy małżeństwem z 4-letnim stażem, jednak w związku pozostajemy od 9 lat. Mamy dwuletniego syna. Ciąża była dla nas zaskoczeniem, jednak od chwili dowiedzenia się o ciązy syn był wyczekiwanym dzieckiem. Nieporozumienia w naszym całym związku oceniałam jako normalne. Pamiętam czasy, kiedy rożnice zdań staraliśmy się roz...
  • Proszę o obiektywną ocenę i pomoc bo sama juz nie umiem ocenić czy przesadzam czy nie. Jestesmy małżeństwem od 8 lat (jesteśmy ze sobą od 12 lat) i mamy cudowną 2 letnią córeczkę. Zawsze było nam ze soba dobrze i świetnie się dogadywaliśmy. Byłam naprawdę szczęśliwa. Mąż zawsze dbał o mnie, był czuły i troskiliwy. Czasem się kłóciliśmy jak chyba każdy. Od kilku miesięcy jednak coś się między nami zmieniło. Wprawdzie jak jest między nami ok to nadal jest fajnym facetem, jest genialnym ojcem i ...
  • witam mój problem może banalny,ale oswieccie mnie jak sie zachowac dalej.jestesmy z mezem po slubie 5 lat i mamy syna 4latka.Ja obecnie ucze sie zaocznie no i mam mały klopot-czsem musze synka zostawic mojej mamie(bierze urlop aby nim sie zająć) lub męzowi(tezbierze wolne w pracy)jako ze jest to wszystko klopotliwe to postanowilam w ostatecznosci zadzwonic do tesciowej i zapytac jej czy by nie zostala z dzieckiem tych 6-7 godzin.nistety ona zignorowala mnie i nawet nie odebrała moich telefono...
  • przeraza mnie to. chce sie wyprowadzic, ale nie mam szans, zeby sie utrzyac. rozpoczynam prace za 1200 zl, praca miala byc mozliwoscia mojego usamodzielnienia sie, a tu lipa. przegladam mieszkania- a raczej kawalerki- i cala pensje musialabym poswiecic na oplacenie samego wynajmu. a gdzie tu znalezc jakiekolwiek pieniadze na zycie? masakra. nie wiem, co robic, nie mam pomyslu. tak, wiem, znalezc lepiej platna prace, ale poki co to jedyna, jaka udalo mi sie zalezc... niech mi ktos wytlumaczy, ...
  • Czeka mnie 1,5 tygodniowy zagraniczny wyjazd z moimi dziećmi i rodzicami (na ślub, więc muszę być). Moja matka lubi- mówiąc łagodnie- rządzić się moimi dziećmi. Na codzień jest w porządku, bo mieszka w innej miejscowości, ale podczas tego wyjazdu będzie mi się próbowała strasznie rządzić, zabierać dziecko bez pytania, układać grafik dnia (w którym moje dzieci są z nią, a mnie w nim nie ma). Już sobie wszystko rozplanowała, że np. będzie przychodziła o 6 rano do mojego pokoju, ubrać mi dzieci...
  • Za 2 miesiące rodzi się nasz pierwwszy syn. W grudniu tracę pracę. Zostajemy we 3 na utrzymaniu męża. Zarabia dobrze na tyle, że przez jakiś czas mogę sobie pozwolić na zostanie z szkrabem w domu. Mamy mieszkanie. 2 pokoje, bez kredytu. Żyje nam się dobrze. No i z racji powiększenia rodziny chcemy się dokredytować i zmienić nasze M na większe. Wpadłam w euforię, poszukałam mieszkania, utargowałam sporą zniżkę. Opracowałam plan wykończenia mieszkania. Rezerwacja dokonana, w banku przygotowane ...
  • Jestem mamą, dzieci w wieku 4 latka i 2. I czujęsię złą matką. Męczą mnie, mam dość sprzątania, obowiązki domowe mnie przytłaczają, z trudem wykonuję swoje obowiązki. Gotuję, z tym jest ok, małe mają codziennie obiad. Ale nienawidzę sprzątania, nie potrafię wziąć się w garść, ciągle coś odkładam na następny dzień. I mam odromne wyrzuty sumienia, że w domu bałagan, że nie potrafię się zorganizować. czuję się strasznym leniem. Dziewczyny dajcie mi kopniaka. Chcę się zmienić, ale nie mam motywac...
  • Witam, Moja kolezanka rozwiodła się kilka lat temu, mąż płaci bardzo małe alimenty, ona nie chce iśc do sądu po większe bo mąż bezrobotny leń, oficjalnie bez majątku, zadłużony, do tego agresywny więc woli tematu nie tykać ciesząc się że cokolwiek jej daje i w ten sposób sama organizuje środi na utrzymanie rodziny, z pomocą swojej matki. Ma kilkunastoletnie dzieci na wychowaniu, z chłopcami 16 -19 lat są pewne problemy. Jeden rzucił studia, potem popracował 2 miesiące i też zrezygnował z pr...
  • Widzę, że małżeństwa przechodzą kryzysy. Po odchowaniu dzieci faceci dostają małpiego rozumu i nagle wszystko niszczą. O co chodzi? Mąż koleżanki rzucił ją i założył nową rodzinę. Mąż innej chwali się, że chętnie rzuciłby swoją żonę. (Jeszcze tego nie zrobił). Mój facet przy takich kumplach głupieje i za moment też mnie rzuci. Patrzę na to wszystko i zastanawiam się, jak tym niszczycielskim zapędom zapobiec. Albo jak osłabić ich siłę. Waham się, czy ratować się rozwodem i pozostać potem...
  • Jestem z mężem w trakcie rozwodu, nie mieszkamy razem od kilku miesięcy, dzieci mieszkają ze mną ale z ojcem widują się bardzo często. Zauważyłam od jakiegoś czasu dziwne zachowanie u starszej córki (ma 7 lat). Otóż gdy idzie do taty lub gdy rozmawiają przez telefon córka jest cała w skowronkach, papla ojcu wszystko co się wydarzyło, gdzie była, co robiła/robiłyśmy, co dostała, co kupiła itp. Gdy wraca do domu od razu rzuca mi się na szyję, mówi że kocha, że tęskniła, generalnie się cieszy, a...
  • Jestem w związku od 2005 roku więc 7 lat minęło... Od 2 jesteśmy małżeństwem. Nigdy nie było kolorowo. Tzn pierwszy rok był cudowny, ale gdy tylko zamieszkaliśmy razem od razu się coś popsuło. Mąż wtedy podchodził do opóźnionej obrony i myślałam tłumacząc sobie, że to stres itp, ale z roku na rok coraz gorzej. Mogłam się domyślić jak trudny to człowiek (rozwiedziony), ale wolałam wierzyć, że wtedy było wtedy, a teraz... Mąż jest furiatem. Krzyczy na mnie, awanturuje się o najmniejsze rzeczy. ...
  • Czytam to forum od dluzszego czasu i postanowilam poprosic was o komentarze. Mam zdrowe, udane dziecko, z ktorym mieszkam glownie u ojca dziecka ale mam tez swoje mieszkanie. W moim odczuciu ja ponosze duze koszty naszego zycia rodzinnego - dopuszczam jednak, ze to moze tylko moja postawa roszczeniowa... Z mojego dochodu utrzymuje moje mieszkanie, co oczywiste. I nie dokladam sie do oplat za mieszkanie partnera. Ale ja kupuje kaszki, zabawki, kosmetyki, ubranka, z grubszych rzeczy - ja kupi...
  • Witam! Wsiąkłam w to forum od paru dni.. Wszystkie posty związane z przemocą psychiczną jakbym o sobie czytała... W weekend opadły mi resztki nadziei (że mąż to furiat i że jestem w stanie na cokolwiek wpłynąć...) Opisywać nie będę, ale widzę, że mąż książkowy wręcz obraz przemocowca w białych rękawiczkach. Inteligentny, bardzo wykształcony, na wysokim stanowisku, ze świetnymi zarobkami. Ja, tak samo wykształcona, jednak zarabiam ułamek pensji męża, matka dwójki dzieci wieku szkolnym. Opie...
  • To pytanie do zaganianych kobiet :) Jak sobie radzicie z milionem spraw o poranku?
  • Będzie długo, dziękuję tym którzy dotrwają do końca i spróbują cos doradzić… Witam, noszę się już bardzo długo z opisaniem moich dziwnych relacji z moją Mamą, za każdym razem jak od nas wyjeżdża czuję się źle. Bardzo źle bo za każdym razem jak ma przyjechać mam nadzieję, że będzie „normalnie” a nie jest… Z domu odeszłam dość wcześnie, mieszkaliśmy w małej miejscowości, po szkole nie było pracy, w domu panowała napięta atmosfera, padały teksty typu „nie będę dar...
  • Przedstawie tylko kilka ubieglych dni. Reszta w skrocie. W sierpniu ja i ojciec mojego dziecka rozeszlismy sie z jego inicjatywy. Powiedzial mi, ze nigdzie nie wychodzimy, ze on tak nie moze, ze chce do kolegow, chce na imprezy, ze ze mna to tylko o dziecku moze porozmawiac bla, bla, bla. Mamy po 30 lat. Dziecko bylo planowane. No i teraz........... Tatus bardzo malo interesuje sie dzieckiem (20 miesiecy). Kase daje, prezenty kupuje i tyle. Przyjezdza do malej, kladzie sie na podlodze i ...
  • Nie rozumiem siebie, ostatnio to zobaczyłam... Córka aktualnie 3 letnia od urodzenia siedzi ze mną w szpitalu bo ogólnie krwawi z przewodu pokarmowego, ma dużą niedowagę (od 4 miesiąca), złe badania krwi no i właściwie dużo by pisac, ostatnio trafiłyśmy do Centrum Zdrowia Dziecka, następny termin za miesiąc, mała przez te 3 lata łącznie 15 razy hospitalizowana, za każdym razem kroplówki, gastroskopie, kolonoskopie itp. w znieczuleniu ogólnym już ostatnio; lewatywy, środki przeczyszczające, di...
  • jestem rok po rozwodzie i mam prawie 3 letnie dziecko. Właśnie wróciłam do swojego nazwiska Trochę jednak mam pewne wątpliwości może to zła decyzja ze względu na dziecko ? Mieszkam w małym mieście mój były mąż dużo osób oszukał i nie chciałam być kojarzona z tym nazwiskiem. jakie macie zdanie na temat powrotu do swojego nazwiska???
  • Jestem już u kresu wytrzymałości psychiczej, mam nadzieje , że przynajmniej trochę rozjaśnicie mi w głowie i pomożecie zrozumieć to co sie dzieje w moim małżeństwie. Jestemy po ślubie 10 lat . Po ślubie zamieszkaliśmy z moimi rodzicami , ale mieliśmy cale piętro domu dla siebie- osobne kuchnie , łazienki- 2 odzielne gospodarstwa domowe. Od początku nie układało się dobrze. Urodziło się dziecko i zaplanowaliśmy wyjazd za granicę. Wyjechaliśmy , ale było ciężko z małym dzieckiem. Wróciłam do P...
Pełna wersja