-
Witam, właściwie to już nie wiem czy warto ratować nasze małżeństwo. Nawet nie
wiem czy tego chce ale mamy 2 letnie dziecko i ze względu na nie mogłabym
chcieć to zrobić, ale to nie tylko ode mnie zależy. Mój mąż nałogowo kupuje i
ogląda filmy. Ma ich już sporo ponad 1000 ( nie, to nie pomyłka ). W miesiącu
kupuje ich ok 12-15 sztuk. Nie muszę chyba wspominać ile to kosztuje. Jesteśmy
po ślubie 2,5 roku. Na początku cieszyłam się, że mąż ma jakieś hobby, że się
czymś interesuje. Podejrz...
-
Tak jak w temacie, moze ktos doradzi mi kogos kto mi pomorze. mam problem w
malzenstwie i ze soba. Nie wiem co robic.
Zaczeło się od niedawnych wyznan meza, niemilych, ze nie kocha, nie ma motyli
w brzuchu, ze nie wie czy chce byc, ze nie chce byc tatusiem itp. szukał
definicji milości w internecie. Jednoczesnie wczesniej mowil placzac ze tylko
praca, ze zycie mu przecieka. Potem zmienił zdanie, powiedział ze tamto to
były emocje, ze chce robic kariere i byc sam. Zebym nie robila gwal...
-
Wkraczam w dorosle zycie, zakladam wlasna rodzine, ale ciagle wlecze
sie za mna zawiklana relacja z matka. A wlasciwie brak relacji.
Od czasu rozwodu rodzicow, matka po prostu zniknela z naszego zycia,
nie robiac nic by nawiazac, odnowic kontakt. Mogla uznac, ze
nastoletnie dzieci sobie same (z ojcem) poradza, ale nie potrafie
pojac jak mogla to zrobic wobec najmlodszego z nas, wtedy ok 10
letniego dziecka.
Za moja inicjatywa spotkalysmy sie po ok 6 latach, skonczylo sie na
awa...
-
Właśnie dowiedziałam się, że zerwał ze mną mężczyzna, o którym
myślałam, że jest już tym jedynym, na całe życie. Jak do tego
doszło? Zaczęło się prosto . Brak zainteresowania rodziną,
zamyślenie, nieobecność taka duchowa, marudzenie i krzyki na dzieci,
zniecierpliwienie, coraz mniej kontaktu fizycznego, a potem nocne
maile z innymi kobietami, nagła panika, gdy dzwonił jego telefon, a
ja chciałam mu go podać. Krzyki, że mam go nie ruszać, ostatnio
zaczął nawet spać osobno. O ile...
-
Dzisiaj właśnie zawaliło się moje życie ........mój mąż powiedział że mnie nie kocha,po 9 latach małżeństwa.Między na mi już od bardzo dawna się nie układało, ale myślałam że jak jest uczucie to można wszystko przetrwać.Mamy dwie córki 9 i 3 lata, ja nie pracuje,nie mogę liczyć na rodziców tak naprawdę nie mam nikogo.JESTEM SAMA i to jest straszne !!!nie wiem co mam robić,żyć się nie chce .Zawsze wydawało mi się że jestem silna,że wszystko dam radę przetrwać,ale jednak nie .Może gdybym miała...
-
Wczoraj przyłączyłam się do postu'duszę się w małżeństwie'bo doskonale
rozumiem jego autorkę.Poza tym potrzebowałam wyrzucić z siebie ten żal jaki we
mnie jest.Niestety to nie pomogło bo mój problem się nasilił. wieczorem,jak
próbowałam porozmawiać z mężem o tym jak mnie traktuje o tych przekleństwach
jakie sypią się pod moim adresem usłyszałam,że nie ma o czym rozmawiać.Obrócił
całą sytuację przeciwko mnie i stwierdził,że mogę go spakować bo jest mu
obojętny nasz związek.Najgorsze,że b...
-
Nie układa nam się, po prostu. Nie dogadujemy się, konflikt na
każdym kroku, nie rozmawiamy się, w domu się mijamy, bo oboje
pracujemy. Na dodatek tradycyjny podział obowiazków, tzn. ja
wszytko, biernosć i pasywnosć mojego męża we wszytkim, nie mogę na
niego liczyć nawet w banalnych sprawach, on ma mi wszystko za złe,
ja jestem psychicznie i fizycznie wykończona, duszę się w tym
związku. Mamy dwie urocze córeczki - rok i 3 lata.
Nie wiem jak to przerwać, prawie ze sobą nie rozmaw...
-
Takich sytuacji na tym forum jest mnóstwo, sama nawet nie myślałam że tak wiele, ale chce podzielić się z wami moja i proszę o radę. Jesteśmy ze sobą 10 lat w tym 5 po ślubie mamy 2 malutkich dzieci. Do tej pory układało się różnie były kłotnie czy trzaskanie drzwiami ale jak to zwykle bywa. Nie mieliśmy przed sobą tajemnic, dostęp do komórki, konta pocztowego itd. i nigdy mąż nie miał z tym kłopotów że czytałam jego sprawy (przynajmniej głośno i wyraźnie tego nie mówił). i nagle wyjechał na ...
-
witam otoz opisze tylko ostatnie dwa tygodnie i czekam na jakies wnioski,bo ja
juz glupieje.jestesmy malzenstwem od okolo 5 lat. mamy 2 letniego synka i
m-czna coreczke.zycie malzenskie jest takie sobie.pozycia praktycznie nie ma
od 5 miesiaca drugiej ciazy.czyli ponad pol roku ja mam 29 lat maz 34.nie moze
pic on alkoholu bo potem dziamoli i wszystkie zale wypomina a to jaka ja
jestem zla a to jaka zla tesciowa itp czepia sie po prostu i prowokuje do
awantur.byl u psychiatry nie pozwol...
-
Mam do zgryzienia nie lada problem, nie wiem czy tu jest odpowiednie miejsce na ten post, ale potrzebuje fachowej rady jak rozmawiać ze swoim przyszłym mężem o dziecku. Niedługo bierzemy ślub, jesteśmy ze sobą 3 lata, finansowo dajemy radę, mieszkać też gdzie mamy. Na każde zdanie w którym znajdzie się słowo „dziecko” mój narzeczony reaguje alergicznie. Mówi, że nienawidzi dzieci, że nie chce mieć, że one niszczą tylko życie, i marzenia, że trzeba ciągle tylko pracować i pracować...
-
BŁAGAM O POMOC, PISZCIE GDZIE MOGĘ SIE ZWROCIĆ O NIĄ. JESTEM PO
LSUBIE DWA LATA I MAMY POLROCZNE DZIECKO, OSTATNIO DOSYC CZESTO SIE
KLOCILISMY I MAZ PEWNEGO DNIA POWIEDZIAL ZE MOZE TO WSZYSTKO NIE MA
SENSU, ZE BARDZO MNIE KOCHA ALE COS MIEDZY NAMI WYGASLO, CZEGOS
BRAKUJE. PROSILAM GO ZEBY TEGO TAK NIE PRZEKRESLAL ZE WSZYSTKIE
MALZENSTWA MAJĄ PROBLEMY , ZE RAZEM TO NAPRAWIMY, ALE ON TWIERDZI ZE
JUZ PODJAL OSTATECZNĄ DECYZJE. POWIEDZIAL ZE KOCHA DZIECKO , ZE
BEDZIE Z NIM SPEDZAL C...
-
Witam
tak bardzo chciałabym coś zmienić w swoim życiu, ostatnio z niczym sobie nie
radzę, ciągle jestm smutna, wszystko mnie przytłacza i staje się ogromnym
problemem. Czy to depresja - napewno nie, jestem świadoma tego, że taki mój
stam może się łatwo przeistoczyć w depresje.
3 lata temu zostawił mnie mąż z malutkim dzieckiem, byłam rozbita, nie mogłam
znaleźć pracy, nie miałam wsparcia u nikogo. Rodzina wręcz krzyczała że to
moja wina, że związałam się z nieodpowiednim człowiekiem. N...
-
czy mogłabym zasięgnąć na tym forum porady na temat odebrania praw
rodzicielskich ojcu dziecka ??
-
Mam juz ponad 50lat a nie ma dnia bym nie myslala o tym jak ojciec
naklonil mnie, gdy mialam 5 lat, bym trzymala jego goly penis. To
wydarzenie zaburzylo wszystko. Anoreksja, bulimia, kompulsje,
depresje proby samobojcze. Nie bylam juz nigdy dzieckiem, ale ku....
Tak, wlasnie tak. Nie wiedzialam tego odrazu, nie rozumialam
mechanizmow, ale nie znosilam jego wzroku. Glosu. Sposobu w jaki
mnie traktowal, tyranicznie, nienormalnie, dziwnie. Nie moge sobie
kompletnie poradzic, choci...
-
napisze po krótce.Bio dziecka wpadł ze mną,wyrzekal sie małemu,po 10
miesiącach powiedział rodzicom o isttnieniu Synka,potem na sprawie o
alimenty go uznał(po 13 miesiacach).Babcia(matka BIo) pisała jak to
by chciała abym był jej córką,czy tam synową ze bedziemy rodziną
itp,po jakims czasie moje relacje z ojcem dziecka stały sie coraz
gorsze ojciec olewał dziecko ,a babci raptem moje towarzystwo
przestało odpowiadac i buntowała BIo aby brał dziecko do nich,z tym
ze ojciec dzieck...
-
mam 28 lat.meza,dziecko.kilka dni temu dowiedzialam sie,ze czeka mnie bardzo ciezka operacja. Zalamalam sie :( ciagle placze,ciagle mysle jak to bedzie... Operacja bedzie przeprowadzona w innym miescie.gdyz w moim lekarze sa 100 lat za murzynami!przeraza mnie narkoza,wybudzanie,przeraza mnie to ze nie bede z dzieckiem,komplikacji .przerasta mnie to,.z drugiej strony czuje cholerna zlosc,ze przez tyle lat sie leczylam i nie wiedzieli co mi jest,popadli w rutyne.operacji musze sie poddac,gdyz w...
-
Długo się zastanawiałam, czy napisać, ale potrzebuję fachowej porady.
Mam 37 lat, od 5 lat w małżeństwie, z dwójką dzieci. Małżeństwie wyjątkowo udanym.
Mój mąż od zawsze był właścicielem firmy (nie lubi, jak mówi, pracować dla
kogoś). A z własną firmą, jak wiadomo, różnie bywa - akurat jego branżę
dotknął kryzys i niestety, jesteśmy obecnie w dość poważnym dołku finansowym,
z którego szukamy intensywnie wyjścia. I wiem, że w końcu wyjdziemy. Teściowie
na ile mogą, służą nam wsparciem, ...
-
Witam
Jestem w końcówce 7 miesiąca ciąży - coraz bliżej do narodzin naszej córeczki.
Z partnerem nie mamy ślubu, ale dziecko było planowane. Wiadomość o ciąży
zaskoczyła moich rodziców(są starsi a ja jestem ich najmłodszym i
najpóźniejszym dzieckiem - myśleli że całe życie będę ich małą córeczką).
Niestety na początku ciąży wynikły problemy w pracy mojego partnera i nie
mogliśmy zamieszkać w samodzielnym mieszkaniu więc wyprowadziliśmy się do
teściów... Przez 2 miesiące mieszkania u ni...
-
Witam,
Mam problem z blizszymi zwiazkami z ludzmi. Problem poczucia niskiej
wartosci. MAm 36 lat, wlasne mieszkanie, dobra prace ale mało w niej kontaktów
z ludzmi bo to sektor zarezerwowany glownie dla mezczyzn scisly umosl, komutery.
Zwiazalam sie z facetem rozwiedzionym ktory juz mial 2 dzieci, jednakze
zosatwil mnie jak byłam w ciazy, wychowuję sama dziecko i jest mi ciezko mama
mało kolezanek, moja rodzina niewiele mi pomaga bo oczekuje ode mnie pomocy
przy chorobie mamy a ja p...
-
zyjemy bez ślubu i mamy 11 miesiecznego syneczka,którego kocham
ponad życie.Mój chłop zawsze potrafił pieknie gadać,a mało robić.Od
smego początku opowiadał ze bede jego żoną,ze jestem najwazniejsza
itp.po czasie okazało sie ze ze ślubu nici bo on nie mam na to
ochoty,teraz juz ja nie chce!A ze jednak najwazniejsi sa jego
koledzy,przynajmniej tak mi daje odczuc.Wraca po nocach do domu bo
siedzi z kumplami i gra np. w knajpie w karty,czasem zdazyło mu sie
przyjsc o świcie nastepn...