-
Witam, jesteśmy normalnym małżeństwem, mamy lepsze i gorsze dni ale
kochamy się, ponadto mamy dwoje dzieci w wieku przedszkolnym.
Mąż dużo pracuje i często wyjeżdźa, również na wyjazdy zagraniczne.
W sierpniu poinformował mnie, że firma zamierza otworzyć oddział w
obcym kraju i wyjadą w delegację na rekonesans. Przyjełam to
normalnie, każdy ma jakies obowiązki w pracy.
Zresztą staramy się być dla siebie partnerami, wychodzimy razem ale
też osobno, mamy wspólnych znajomych ale nie ...
-
Na ile pozwalacie swoim mężom/żonom działać w pojedynkę? Wyjście do pubu w
towarzystwie koleżanek/kolegów raz na miesiąc, tydzień, rok??? Samodzielny
wyjazd na weekend czy na dwa tygodnie?
Chciałabym znać wasz stosunek do życia prywatnego waszego partnera bez was.
pozdrawiam
-
witam
mam pewien problem i chciała bym sie Was poradzic mam ponad 2 letnią
córke i nigdy nie mogłam liczyć w sprawie opieki na moją mame która
mieszka w tej samej miejscowości co ja mama ma 47lat udany związek z
moim ojcem i 3 dzieci jedno 16 drugie 6 no i mnie 23lata nie
mieszkamy razem mieszkam z moim chłopakiem wiem że nie można nikogo
do niczego zmusić ale kiedy prosze ją żeby wzieła mała to nie więcej
niż na 2 godz i nie cześciej niż na 2 tyg bo jak mowi nie ma czasu
(lub ...
-
moj trzyletni synek chyba nie kocha swojego taty. kazde jego
zblizenie do malego konczy sie piskiem krzykiem a nawet biciem. moj
maz jest zrozpaczony, ze jego oczko w glowie nie chce sie przytulic
ani dac buzi. jak wytlumaczyc dziecku ze tatus tez go kocha tak
samo jak mamusia??????
-
Mam dwie córki 2 i 4 lata. Starsz w zeszłym roku zaczela chodzić do
przedszkola ale denerwowała (w nocy siku do lozka choc od 1.5 roku
bez pampersa, przed przedszkolem mokre ręce itp.)sie i mowila ze nie
chce tam chodzic. Po miesiacu zrezygnowalam. Teraz jest problem z
miejscami nie chcą przyjmować do 4 latków a i do 5 latków (za rok)
dyrektorzy przedszkoli mowia że nie bedzie miejsc -może koś
zrezygnuje ale do 5 latków mają pierwszeństwo 6 latkowie.
Dwa dni temu okazał sie że w t...
-
Piszę w sprawie dość popularnej na tym forum a mianowicie o
swojej "kochanej" Teściowej. Od naszego ślubu minęło już 9 lat a ona
nadal nie zaakceptowała faktu, że Jej syn jest dorosły, mam swoje
życie, swoją rodzinę i dzieci....Ciągle są pretensje,wzbudzanie
poczucia winy, ataki, niezadowolenie. Ja przez długi czas znosiłam
te humory, puszczałam mimo uszu wszelkie przykre uwagi, nawet
zniewagi, chamskie zachowanie - bo to matka męża, bo to rodzina, bo
trzeba jakoś trzymać się ...
-
Witam . Mam duzy problem. Zaczyna sie szkola , a byly nie chce oddac
dziecka.Zaczelo sie to po feriach, maz doskonale przekupil i syn powiedzial ze
nie chce byc z nasza nowa rodzina tylko z tata. Bylo ciezko, al;e zgodzilam
sie aby to sad roztrzygnal. Byly mowil mi ze zlozyl pozew w lutym, jednak
potem okazalo sie ze klamal i sprawe zalozyl w czerwcu. Syn pojechal na
wakacje w li[pcu po wczesniejszym ustaleniu ze wroci po miesiacu. Jednak tu
zaraz zaczyna sie szkola a syna nie widac. R...
-
Ktoś by powiedział, że historia jak z książki a ja szefowa firmy, silna kobieta, pięćdziesięciolatka , po raz pierwszy w życiu nie wiem jak się w tym znaleźć..........Od 30 lat jestem bardzo szczęśliwą mężatką. Mąż jest starszy ode mnie o 13 lat. Jestem drugą żoną.Dzieci nie mamy.Tak wyszło i nigdy nie stanowiło to dla nas problemu.Mąż ma syna z pierwszego małżeństwa. Chłopca po rozwodzie odseparowano od niego na zawsze,wywożąc go na drugą półkulę.....
W zeszłym roku syn męża odezwał si...
-
czy to normalne że mam czasami dosyć wszystkiego i wszystkich? mam
męża i 2 synów i ostatnio coraz mniej cierpliwości. denerwują mnie
poprostu, nie chce mi się nimi zajmować, bawić się z nimi, a
zwłaszcza usypiać. coraz częściej się dre na dzieci, a nawet im
przyleje bo mam dosyć ich wymyślania. mąż mi wcale nie pomaga, tylko
jeszcze mnie opieprza że wszystko żle robie i nerwicuje dzieci. a ja
już nie moge tego wszystkiego znieść! co ja mam zrobić? czy jestem
złą matką i żoną?? ...
-
Jesteśmy 5 lat po ślubie. Za chwilkę przeprowadzamy się do swojego
mieszkania. Do tej pory mieszkaliśmy u moich rodziców (za free).
Rodzice żony nie pracują. Teść alkoholik, a teściowa nigdy nie
pracowała. Na utrzymanie dostają cześć pensji mojej żony i ich syna.
Problem w tym, że żona oddaje rodzicom większą część swoich poborów
(jakieś 70%), a dla nas przeznacza resztę. Każda próba rozmowy o tej
sytuacji wywołuje w niej silną agresję i zdenerwowanie. Oświadczyła
że to są jej p...
-
Jesteśmy razem 8 lat. Mamy dwójkę dzieci. Oboje po około 30 lat. Od
jakiegoś czasu czuję, że coś się dzieje. Mąż ciągle dostaje jakieś
smsy i w ogóle inaczej się zachowuje. Ma do mnie ostatnio o wszystko
pretensje. A ja juz nie mam sily no i ciągle sie kłócimy. I czuję w
tym jakąś kobietę. Ostatnio "zajrzałam" do jego telefonu (wiem, że
nie powinnam tego robic) i widzialam smsy od jakiejs kobiety, w
ktorych to ona nazywala go "misiem". Wprawdzie te ktore zobaczylam
nie byly jaki...
-
Zdradziłam swojego faceta jest tu dużo do pisania ale postaram się w skrucie mamy trzy letnią curke gdy miała cztery miesiące odeszłam od mojego bo z dnia na dzień było coraz to gorzej kłutnia na kłutni wruciłam do rodziców a po jakimś miesiącu do pracy tam poznałam faceta który mnie wysłuchał pocieszył i zrozumiał uwielbiałam z nim gadać tym bardziej że nikomu nie rozpowiadałam o problemach to on wzbudził moje zaufanie zaprzyjaźniliśmy się i to nawet bardzo bardzo Ale mnie gryzło cały czas ...
-
Witam, chcialabym sie podzielic swoimi watpliwosciami,
niepokojami... za dwa tygodnie urodze drugie dziecko, moja coreczka
ma juz 3 latka, jest ze mna bardzo zwiazana, troszke sie boje o jej
stan psychiczny gdy pojde do szpitala, o to ze bedzie to dla niej
mocne przezycie i bedzie za mna plakala.
dobrze ze mieszka z nami moja mama , z ktorą mala ma swietny kontakt
wiec babcia ją jakos pocieszy, zabawi. jej tato bedzie ze mna przy
porodzie, potem sie nia zajmie (tez mają swietny ...
-
Mój tata w wieku 60 lat odszedł od mamy do kogoś innego. Okazało się, że przez całe życie zdradzał ją z innymi kobietami. Mama wyprowadziła się od niego do miasta, w którym mieszam ja, mój brat, rodzina mamy. Mama bardzo ciężko to przeżyła. Runął jej cały świat. Od początku starałam się być blisko niej i okazywać swoje wsparcie. Mama po rozstaniu z tatą zaczęła być bardzo drażliwa. Oczekiwała ciągłego potwierdzania tego, że to ona jest pokrzywdzona, że ojciec jest zły i podły. Obrażała się o ...
-
Mieszkam tutaj od roku, jest to moj drugi zwiazek. Jest fajnie , urodzilam
synka ma 1 miesiac. Maz caly czas pracuje nawet nie ma go po 2, 3 dni.wszystko
musze robic sama, mamy jeszcze starsze dzieci, ktore niebardzo sie tym
przejmuja, a ja jestem tym juz zmeczona, obowiazki pranie , gotowanie,
sprzatanie i tak codziennie i jeszcze maly.........Najbardziej brakuje mi
tutaj bratniej duszy , kogos z kim moglabym porozmawiac na rozne tematy. Tam
gdzie mieszkalam zostawilam swoich przyjac...
-
Proszę o pomoc, bo już nie wiem co robić. Myśleliśmy z mezem o drugim dziecku
bardzo długo, raz chciał on, raz Ja. W końcu zdecydowałam sie, myślałam że
dojrzałam do nowej roli, ale strasznie się pomyliłam. Jestem kompletnie
załamana, nie wyobrażam sobie siebie w roli mamy dwójki dzieci, nie wiem jak
Ja sobie poradzę. Nie mogę spać, jeść i ciągle leżę i płacze. Psychicznie
jestem wykończona. Mąż sie cieszy, że będziemy mieli drugie, ale po mału ma
dość mojego zachowania. Byłam u psychol...
-
Witam serdecznie,
Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. Mam nadzieję, że fachowiec pomoże
mi w mojej sytuacji.
Jesteśmy 5-letnim małżeństwem z dwójką dzieci:3 latka i prawie roczek.
Wszystko co złe chyba już za nami ale pozostało mi kilka kwestii. Długo by
pisać ale wstecz zawsze ciężko spisać dokładnie o co chodzi.
No więc po ślubie mieszkaliśmy z mężem w domu moich rodziców. Oni opłacali
rachunki, gotowali itp. my mieliśmy w ten sposób możliwość odkładania
pieniędzy. ...
-
Potrzebuje pomocy ale żebyście mogły mi pomoc muszę przedstawić cała moją
historię.
Wyszłam za mojego męża gdy miałam 27 lat.On był wdowcem z dwójką
dzieci.5-letnim Igorem i 15-mies. Milenką.Jego pierwsza żona Maria umarła przy
narodzinach Mileny.Milenka była mała więc szybko mnie zaakceptowała natomiast
Igorek nie zbyt.Mała zaczynała już gadać i mówiła do mnie ,,mama" natomiast
Igor,,Aneta".Po pewnym czasie i chłopiec zaczął nazywać mnie ,,mamą" Dwa lata
po ślubie urodziło się nasze w...
-
Witam!
Potrzebuje się wygadać i szczerze mówiąc to potrzebuje wsparcia na
duchu.Jak czytam te wątki na forum to widze ze prawie kazda kobieta
jest jakby przygnebiona z braku okazywanych uczuc przez meza.U mnie
jest podobnie,tyle ze wszystko sie zmienilo niedawno.
Jestesmy razem od 7 lat w tym od 2 malzenstwem.Maz zawsze byl czuly
i kochajacy,odkad sie poznalismy zaczal oszczedzac na wesele i
wlasny kąt,wiedzielismy ze chcemy byc razem,8 miesiecy temu
urodzilam coreczke,bardzo si...
-
Witam
Mój synek ma obecnie 3,5 miesiąca. Chociaż jestem z nim 24 godziny
na dobę, karmię piersią, duzo noszę, przytulam itp. mam wrażenie, że
synek nie reaguje najlepiej na moją obecnośc. Kiedy podchodzą do
niego tata czy dziadkowie, reaguje szerokim uśmiechem i po prostu
widoczna radością, odpowiada uśmiechem na ich uśmiech. Mi w podobnej
sytuacji co najwyżej się przygląda. Rzadko śmieje się do mnie w
odpowiedzi na mój uśmiech, ew. uśmiecha się do mnie kiedy jest
głodny; a wrę...