dziecko

(2107 wyników)
  • Witam, dokładnie rok temu miałam problem z synkiem- opisałam go tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,898,109057195,109057195,Lek_przed_jedzeniem.html W skrócie- mały przestał połykać. Brał jedzenie do buzi, przeżuwał dłuuuuugo, na koniec wypluwał z płaczem. Wtedy pomógł polprazol- wspólnie z panią doktor doszliśmy do wniosku, że mały się nie dławi, tylko dolega mu coś, czego nie umie określić- i nazywa to dławieniem. Lekarka dała polprazol, jako, że w niemowlęctwie Michaś był refluksowy. I- sł...
  • Witam!Mam do Was prośbę dziewczyny,abyscie wypowiedziały się na temat,który zaraz nakreślę.Moja mama ma 14-ego 60-te urodziny.Nigdy nie robi z okazji urodzin czy imienin imprez,zgoda,że to okrągła rocznica,ale 50 też taka była,a imprezy mama nie organizowała.Zawsze w dniu jej święta robiłam tort kupowałam prezent i jechalismy do niej z męzem i dziećmi choć nie zawsze razem bo jeśli m był wpracy to jechałam tylko z dziećmi,zdarzało sie też,że jechałam sama jesli dzieci były chore...
  • Nic mnie nie cieszy,wiecznie płacze z byle powodu,wszystko mnie denerwuje... Widzę same żłe strony życia. Wali mi się małzeństwo a nawet juz po nim. Bo ile biedny chlop może ogladać ryczacą babe i wiecznie sluchać nażekania. Nie mam hobby,niczym się nie interesuje od kąd zajełam się domem i dziekiem. Codziennie tylko co ugotowac,co kupic co zapłacic.... ??Zeby spotkać się z koleżanką to musza byc dzieci zdrowe,musimy obie podobnie pracowac.... gdzieś uciekła spontaniczność,cheć do życia...nie...
  • jestem z partnerem 6 lat mamy dwoje wspaniałych dzieci. Zycie nie było łatwe, ale miłość do niego była większa niż wszystkie problemy, Sytuacja finansowa zmusiła nas do rozstania - wyjechał do pracy przez internet poznał(młodszą ode mnie o rok) mężatkę z dwójką dzieci niby się nie widzieli. Dziewczyna wysyłała mi ich rozmowy na gg w nich mój kochany wyrzekł się młodszego dziecka i mówił że mnie nie kocha. Niby skończył tą znajomość jesteśmy już przy sobie, ale nie umiem się przy nim zac...
  • to jest dopiero początek naszych problemów, ale nie słucha mnie zupełnie. Wiem, ważny jest sposób mówienia, więc mówię krótko i treściwie, 2-3 zdania, żeby go zachęcić do rozmowy,i w odpowiednich momentach (jak jest wypoczęty, najedzony), ale juz przy wypowadaniu drugiego słowa on: 1) albo zawiesza się na telewizji (leci wtedy najczęściej reklama), - albo zaczyna słuchać wiadomości, które rzekomo go interesują, choć właśnie się kończą i jest już zapowiedź jakiegoś programu, 2)z...
  • Zaczne w skrócie ale od początku. Jestem i byłam panną z dzieckiem. Życie poukładane. wiedziała czego chce od życia, plany, ostatni rok studjów. Aż tu nagle on się pojawił. Przystojny itd.. ŻOnaty twierdzący że nie kocha żony, że jest z nią tylko dla dziecko (próbował raz już odejść ale ona próba samobójcza). Serce nie sługa zakochałam się. On też i postanowił odejść od żony. Dodam że z uporem maniaka robił mi dzidzi. Odszedł od żony ( poznałam ją, miła fajna itd.) Zamieszkaliśmy ...
  • Proszę o ocenę i podpowiedź co zrobić w sytuacji kiedy porozumienie się wydaje niemożliwe . Mam młodszą siostrę która od paru miesięcy mieszka z mamą ,miesiąc temu urodziła córeczkę , jest sama , pełna pretensji i wrogości . Moja mama wiąże koniec z końcem , próbuje różnymi sposobami dorobić aby mieć na własne potrzeby i rachunki . I tu zaczyna się problem siostra nie uważa że powinna dokładać się do rachunków , mimo iż mama zamieszkuje w tym mieszkaniu pół miesiąca , ona z dzie...
  • witam od okolo roku namawiam meza na drugie dzieciatko ale zadne argumenty nie przeonuja go. On ma jeden a mianowicie KASA. Nie przelewa nam sie , to fakt, ale to nie wydaje mi sie aby to bylo najwazniejsze w zyciu. CZesto mysle, ze ja mysle innyi kategoriami niz maz i to mnie doluje. Nie znajduje w nim oparcia w tej kwestii. Jestem sama z tym problememPostanowilam wiec sobie dac spokoj, ale to nie jest takie proste.I tu jest pies pogrzebany. Jak dac sobie z tym rade? Psychika mi...
  • W zasadzie to b. długa historia, spróbuję pokrótce, może mi coś poradzicie. Jestem dorosła, a ciągle boli mnie brak uwagi ze strony matki, teraz obojga rodziców. W dzieciństwie, norma - mały synek mamusi ważniejszy, Nastolatki - on w domu nie robi NIC, bo to facet w dodatku wyśmiewa, że ja muszę. Ja, córka gotuję , sprzątam pomagam po prostu w domu, bo "taka rola kobiety" to słowa matki i ojca. Wielokrotny bunt z mojej strony na tę sytuację zawsze komentowano " będzie ją głowa bola...
  • Z góry przepraszam za nieco nieskładny tekst ale nie wiem od czego zacząć. Otóż mam 16-letniego syna, który uczy sie w technikum i w związku z tym musi chodzic wcześnie spać, ponieważ dojeżdża do sąsiadującego miasta. Na zachowanie syna nie narzekam, czasem trochę "pyskuje" ale to chyba prawo jego wieku. Mąż natomiast jest maniakiem gier on-line i czasem wymusza na synu, aby na jakies 15-20 min. zastapił go w tej grze. Wczoraj późnym wieczorem (po 22.00), kiedy syn kładł sie spać (tego d...
  • witam jestem tu pierwszy raz i postanowiłam opowiedzieć wam swoją historię. Mam 29 i dwójkę wspaniałych dzieci. Jestem mężatką od 8 lat. Po urodzeniu pierwszego dziecka chciałam odejść od męża. Nie udało mi się. Zaszłam w ciążę po raz drugi. W miarę dobrze nam się układało ale co z tego jak ja tego człowieka nie kocham. Wręcz go nienawidzę. Mam dość bycia winną wszystkiego co się wydarzy. Na szczęście mam pracę do której po prostu uciekam. Nie wiem co bym zrobiła gdybym nie pracowała. ...
  • Witam wszystkich. To moj pierwszy watek, wiec prosze o cierpliwosc. Jestem kilka lat po slubie z mezem wlasnie oczekujemy pierwszego dziecka. Jestesmy niezalezni finansowo, obydwoje pracujemy, powodzi nam sie dobrze. Problem? Rodzice meza. Wiem temat walkowany, ale nie wiem co zrobic. Przed slubem nie bylo z nimi problemow. Po slubie pytali czy mu dobrze gotuje, piore, sprzatam. Obowiazkami sie dzielimy - wg nich zle. Wszystko nagle robilam zle. I tak sie zaczelo. Moj tesc nalezy niestety do ...
  • Jestem wściekła na mojego męża! Po raz kolejny okazało się, że wydaje nasze pieniądze w tajemnicy przede mną. Ostatnim razem obiecywał, że już więcej tak nie zrobi i bach! znowu to samo. Już nie mam siły! Czuję jakbym miała w domu dziecko a nie męża. Nie pracuje, nie zarabia, robi to na co ma ochotę. Jeśli postawię mu jakiekolwiek ograniczenia traktuje mnie jak swoją matkę - kłamie i dalej robi swoje. gdy urodziło się nam dziecko prosiłam aby rzucił palenie. prosiłam, pytałam cz...
  • Nie będę się zagłębiał w szczegóły. Pobraliśmy się trzy lata temu. Dziecko przyszło na świat. Po niespełna roku wyprowadziła się ode mnie do rodziców. Potem wspólne wakacje. Potem do wawy - wynajmowałem apartament/mieszkaliśmy razem. Zrobiła potajemną wycieczkę na śląsk - wymeldowała siebie i dziecko. Przed Wigilią powróciła do rodziców, zabroniła kontaktu z dzieckiem. Nowy Roku, już nie moja. Teść wynajmował mieszkanie, ja dojeżdżałem do wawy /300 km/ dwa razy w tygodniu. Potem...
  • Witam Mam 1,5 roczną córeczkę. Ostatnio mój mąż stwierdził, że nie będzie jej kąpał, bo córce zostanie uraz psychiczny, że kąpie ją mężczyzna. Jak mam przekonać męża, że się myli. Brakuje mi już argumentów i przykładów na to, że nie mam racji. Bardzo proszę o odpowiedz. Dziękuje i pozdrawiam Magda
  • Witam wszystkich.Właściwie to chcę się tylko wygadać(wypisać),bo nie stać mnie na psychologa,przyjaciółce nie chcę zawracać głowy,a mężowi chcę oszczedzić mojego narzekania. Przyczyną moich problemow jest konflikt z matką i w ogóle relacje z nią.Zawsze myślałam,że mam super kontakt z matką,że jesteśmy przyjaciółkami,że jesteśmy bardzo zżyte,na pewno bardziej niż moje koleżanki ze swoimi matkami.Byłam zawsze wobec niej szczera,wszystko jej mówiłam,nigdy nie okłamywałam.Właściwie wiedziała wsz...
  • Wprowadzialm sie do meza, jedynaka,po slubie.Nie zapowiadalo nic z poczatku katastrofy. Mieszkalismy z jego matka, kobieta zdziwaczala a przede wszystkim apodaktyczna, ktora chciala rzadzic naszym malzenstwem.Urodzialm corke.Tesciowa zabierala nam dziecko, chciala je wychowywac.Zamykala sie z nim w jej pokoju.Namawiala meza by mnie bil- buntowala go, a gdy za mocno dostawalam wreczala mu kartke z informacja ze istnieje fundacje zwalczajace pomoc w rodzinie.Wiem, zalosne.Nie wytr...
  • Drogie Panie.. Od czasu do czasu zaglądam na to forum i często czytam Wasze wątki. Najczęściej przykuwają moja uwagę te dotyczące przemocy ze strony Waszych mężów (może dlatego, że sam w dzieciństwie byłem świadkiem agresji swojego ojca). I co zauważyłem.. wszystkie piszecie o tym samym.. tylko, że w innych okolicznościach i innymi słowami. Zawsze zadaję sobie to samo pytanie.. dlaczego nam wierzycie, że się poprawimy.. po pierwszym pobiciu.. po drugim.. po trzecim.. po..!!! Zaraz za nim ...
  • Mam 20 lat i jestem mężatką od pół roku. Mąż pracuje daleko od domu i widujemy sie tylko w weekendy. Mam ostatnio wrażenie, że nasze małżeństwo łączy tylko seks. Ostatnio kiedy byłam bardzo zmęczona wieczorem po całym dnu opieki nad trzymiesięczną córką odmówiłam mężowi współżycia. Następnego dnia kiedy mąż wychodził z domu do pracy na cały tydzień nawet się ze mną nie pożegnał, nie odbierał cały dzień telefonu. wieczorem kiedy udało mi się z nim skontaktowac wytłumaczył swoje zachowa...
  • [b]Witam!Jestem mezatka od 2 lat ale jestesmy razem z mezem juz lat 5 jestem jego druga zona.Ogolnie to jasne nie zyje z tesciowa ale ja tej kobiety nie rozumiem jak pamietam to mi tlumaczy ze jest szczera i czasem nie mysli tylko mówi.....No własnie dlatego pod moim adrtesem np.słysze takie zwroty jak zapomianam ze nalezysz do rodziny albo ze coraz grubsza jestes wkoncu jak kobieta wygladasz ....albo wysuchuje jaka to byla pierwsza jej synowa....normlanie idzie zwariowac....przykro mi jest ...
Pełna wersja