-
czy to sie leczy czy trzeba zaakceptowac???
nie chce sie rozwodzić nad problemami naszego zwiazku, bo po
przeczytaniu kilku watków widzę, ze nasz impas w zwiazku jest typowy:
(
Głowna przyczyne naszych nieporozumien upatruje włąśnie w
cholerycznym usposobieniu meza. Co gorsze ja jestem typem wrazliwca
i każde podniesienie głosu mnie strasznie meczy. Te jego nerwy kładą
sie na wszystkie jego zalety. Potrafi sie zdenerwować o wszystko, o
rozlany sok, o plamę na scianie (mamy małe ...
-
Witam
Mam prośbę o opinie w sprawie mojej córki. Obecnie ma prawie 14 lat, czyli dojrzewanie pełną parą. Od zawsze miała w nosie jak wygląda, ciągle rozpięty rozporek, koszula na wierzchu, brudna twarz, tłuste włosy. Wypróbowałam chyba wszystkie znane mi metody żeby jakoś na nią wpłynąć żeby zaczęła trochę o siebie dbać. To ja muszę jej mówić żeby umyła włosy, wykąpała się i się trochę ogarnęła. Myślałam że jak zacznie dorastać to to przyjdzie naturalnie. Niestety. Już w przypływie beznadzie...
-
Problem pierwszy - bezsensowna ja
Nigdy wcześniej się nie poddawałam, zawsze szukałam wyjścia z
sytuacji, choćby najtrudniejszej, tak postrzegałam siebie ja, tak
postrzegali mnie inny, optymistka do bólu. Mijały lata i kolejne
niepowodzenia w życiu prywatnym sprawiły, że frusracje z dzieciństwa
zbierać zaczęły żniwa. Zawsze poszukiwałam ciepła i nie umiałąm go
odnaleźć. Przecież od zawsze wiem że los jest przewrotny. Małżeństwo
nie udało mi się, to był może dobry ale bez ikry czł...
-
Witam, jestem drugą żoną mojego męża. Mam problem dotyczący syna
męża z poprzedniego małżeństwa. Synek, chociaż to raczej kawł faceta
ma 15 lat, mieszka z matką i w zasadzie nie widzi potrzeby
kontaktowania się z ojcem. Nie mogę patrzeć jak sprawia tym
przykrość mojemu mężowi, prośby o telefon, doładowywania mu komórki-
nic nie dają. Kontakt jest tylko wtedy kiedy synek potrzebuje
pieniążków. Nigdy mu niczego nie żałowałam, zawsze po wizycie od nas
wraca z prezentami. Ale ostat...
-
Stoję na rozstajach i nie wiem, w którą stronę iść.
Jesteśmy małżeństwem naście lat, mamy dwójkę dzieci, jedno
pełnoletnie, drugie w I klasie gimnazjum. Oboje pracujemy.
Wszystko zaczęło się od późnych powrotów męża z pracy, najpierw o 20,
potem 22-23, w końcu po północy. Wtedy też zaczęło się między nami
psuć. Mąż zaczął się oddalać, nie miał dla mnie ani dla dzieci czasu,
był wiecznie zmęczony, sfrustrowany, zły i wściekły. O seksie i
przytuleniu mogłam tylko pomarzyć. Podobno m...
-
postanowiłam napisać, bo już sama sobie nie radzę. chodzi o kontakty mojego męża z jego rodziną. doprowadzają mnie do szału, zarówno telefony, jak i spotkania. rozumiem, że to jego rodzina i że nie mogę mu zabraniać kontaktów, ale dlaczego tak bardzo mnie to boli, kiedy on się z nimi kontaktuje? nie ukrywam, że mam święty spokój, jak on się z nimi nie kontaktuje, zapominam o wszystkich problemach i one po prostu znikają. w momencie jakiegokolwiek kontaktu męża z nimi (lub ich z mężem) zaczyna...
-
witam. Jestem w 23tygodniu ciąży mam już 1,5roczną córeczkę, która od
5miesiąca z powodu mojego powrotu do pracy musiała pójść do żłobka.Po za tym,
że chorowała nie mam żadnych zastrzeżeń do żłobka. obecnie czuje się świetnie
i jestem na zwolnieniu lekarskim. Oliwka jest od miesiąca ze mną w domu. Po
urlopie macierzyńskim będę musiała wrócic do pracy a dzieci pójdą do
żłobka.Mój mąż uważa, że Oliwka powinna chodzić do żłobka mimo że ja jestem w
domu. Boję sie że jak urodzi się drugie dz...
-
Witam!Mój problem jest dosc skąplikowany ale postaram sie nakreslic ogolny zarys.Jestem mama 2 letniej Córeczki która jest moim najwiekszym szczesciem..Jestem z córka praktycznie cała dobe nie mam pomocy rodziny niestety Maz duzo pracuje a ja od jakiegos czasu czuje sie zmeczona ,rozdazniona coraz czesciej krzycze na córke zla jestem na siebie ze tak robie ...ogolnie starciłam chec na cokolwiek i rzeczy które mnie cieszyły teraz juz mnie nie ciesza jest to problem dla mnie i to duzy prosze o ...
-
Po przeczytaniu wątku "pomoc dzieciom w ustabilizowaniu i dorosłym życiu" na
tutejszym forum zacząłem się poważnie zastanawiać nad sensem wspierania swoich
rodziców i teściów.
Od swoich rodziców zasadniczo - nic oprócz powołania mnie na świat nie
dostałem. W szkole miałem kłopoty, ale ich to specjalnie nie interesowało -
żyli swoim życiem. W Liceum podobnie, dodatkowo wpadłem z dziewczyną i do dziś
płacę alimenty. Wówczas też nie otrzymałem żadnej pomocy, ani pomimo upadku
psychiczne...
-
Mam 38 lat wlasnie niedawno moje malżeństwo znalazlo sie w
potrzasku. nigdy nasz związek nie mial mocnych fundamentow ale jakos
to bylo raz lepiej raz gorzej. jestesmy ludźmi o zupełnie innych
charakterach, potrzebach, sercach. patrzymy zupełnie w innym
kierunku i chyba więcej nas dzieli niż łączy. mamy dwoje dzieci - 17
lat i 3 latka. Mogłabym żyć bez niego i nie uronilabym nawet jednej
łzy,ale jest male trzyletnie dziecko o ktore zaczynam się bac. Mąż
odszedł 7 tygodni temu, ...
-
Zacznę od tego, że jestem w ciąży i żyję obecnie w ogromnym stresie -
mam nadzieję, że przejściowym i wszystko sie ułoży po mojej myśli.
Stres nie jest związany z ciążą, w tej materii jest wszystko w
porządku i o dziecko się nie obawiam. Ale w całej tej sytuacji
złapałam się na tym, iż nie potrafię rozmawiać ostatnio ze swoją
mamą. Moja mama jest dość specyficzną osobą. Jest dosyć młoda (46
lat), ma kontakt z młodymi ludźmi, ale stara się chyba na siłę
jeszcze bardziej pokazać j...
-
proszę o kubeł zimnej wody, może ten od osób obcych jakoś bardziej pomoże...
od 5 lat słyszałam że jak pójdę do pracy, że jak ich drugi wnuk podrośnie to
mi pomogą abym mogła pracować. znalazłam prawie idealną pracę, w godzinach w
których moje dzieci są przedszkolu, pomoc potrzebuje tylko wtedy kiedy one
chorują (co niestety jest dość często, ok. 2 tyg. w miesiącu- ale ciągle mam
nadzieję że w końcu z tego wyrosną). i znowu się dowiedziałam że przeze mnie
ona musi rezygnować ze swoich p...
-
Pani Agnieszko, proszę o wsparcie, nie wiem co robić :(
Nie wiem jak to mam napisać. Na razie za bardzo to jeszcze
przeżywam, szukam wsparcia, pocieszenia…
Poznaliśmy się, gdy ja byłam samotną mamą z dwójką dzieci. Zrażoną
do miłości, mężczyzn, nieufną, twardą, zamkniętą w sobie. On
stopniowo pokazywał mi, że można mu zaufać, walczył o nas, o naszą
miłość. Pokochałam, zaufałam, zaręczyliśmy się. Dzieci również go
pokochały, mówią do niego: „Tato”. Planowaliśmy w...
-
Znam go od dziecka, jesteśmy rówieśnikami w wieku 37 lat.
Wiem, że miał trudne dzieciństwo, ojca alkoholika, który zostawił
rodzinę dla młodszej kobiety. Pamiętam też, że nie był łatwym
dzieckiem. Gdyby nie żelazna ręka jego ojca (dosłownie żelazna!)być
może siedziałby w areszcie za drobne kradzieże, albo był pijakiem z
rynsztoku. A tak...w areszcie nie siedzi, pije, ale ,,kulturalnie",
dwukrotnie żonaty, dwoje dzieci. Każde z innego związku.
Z pierwszą się rozwiódł, bo podobno by...
-
Postanowiłam odejsc od mojego chłopaka nie będe juz opisywac
dlaczego tyle razy sie tu żalilam na jego agresje narkomaństwo
wyzwiska itp boze doradzcie mi co mam zrobic zeby pozniej nie
dzwonic do niego nie przepraszac nie chciec wrocic nie zalowac kiedy
zobacze go zkims innym
-
Witam
Sprawa jest dla mnie dosyć poważna wiec prosiłabym aby nie robić
sobie w tym wątku żartów.
Jesteśmy ze sobą 6 lat . 4 lata po ślubie. Nasz wiek to 30 lat. Brak
dzieci.
Skoro zdecydowałam się na założenie tego wątku , to jest
tragicznie , przynajmniej ja to tak widzę .
Od 6 lat mamy dokładnie ten sam problem i nie potrafimy go
rozwiązać , próbowaliśmy rozmawiać, próbowaliśmy cos zmieniać .
Problem dotyczy moich Teściów oraz mojego Męża.
Czuję , ze nie jestem dla mojego Mę...
-
Bylam chyba jedna z osob,ktora uwaza ze na dziecko bedzie zawsze czas!nigdy z
mezem nie myslelismy powaznie o dziecku, bo to zawsze cos, a to praca, dom,
samochod itp.
ostatnimi czasy POSZALELISMY troszeczke, nawet nie staralam sie myslec,ze cos
zakluci nasze poukladane zycie.
3 dni temu dostalam okres i teraz chodze jak struta!tak juz myslalm o tej
mojej Hani malutkiej!
jak powiedzialam mojemu mezowi, ze mi smutno teraz to powiedzialm, ze chce
samochod zmienic i w przyszlym roku to n...
-
Witam.Jednak postanowiłam tutaj napisać,gdy przeczytałam co nieco
tutaj.Opisywać każy szczegół mojej historii byłoby trudno,ale po
krótce sprobuję.Borykam się z problemem ot takim,że moja chęć do
sexu jest zerowa,a wszystko zaczęło sie po urodzeniu dziecka,do
tamtej pory było wszystko dobrze,jeśli chodzi o sex.Nie wiem
dlaczego tak sie dzieje ale sex dla mnie może nie istnieć.Z mężem
nie układa nam się najlepiej ale jakos nie umielibyśmy żyć bez
siebie,chociaż gdy nasza córka mi...
-
mój problem nie zaczął się wczoraj...
jesteśmy parą od 10 lat, mamy jedno cudne dziecko, pracę, dom. Niby wszystko to czego oczekiwać od związku można...
Kiedy na świecie pojawił się syn wycofałam się na rok z pracy i wtedy się zaczęło...Upominania, że za długo siedzę przy komputerze, że za często robię pranie, że dziecko płacze, że on potrzebuje wyjść np. na rower itd. itd.
Dochodziło do krótkiej wymiany zdań, a potem tydzień lub dwa cichych dni.
I tak się nade mną znęcał jakiś czas... P...
-
Drogie mamy jestem matką 3 i pół latka. Czytając wasze wątki muszę
stwierdzić że sama nie jestem wolna od podobnych problemów. Mam
pytanie w kwestii może błachej. Chciałabym jednakże zasięgnąć
waszej porady, ewentualnie p. Ekspert w sprawie pewnej kwestii.
Problemem są relacje dziadek - wnuczek. Wnuczek kocha dziadka nad
życie, dziadek wnuczka zapewne też na swój sposób ale dziadek nie
odczuwa potrzeby widywania swego wnuczka (w ogóle). Trudno nikogo
nie mogę zmusić.Wnuczek za...