dziecko

(2107 wyników)
  • Witam Pani Agnieszko. Mam problem z tym że od pewnego czasu przestałam cieszyc się życiem i generalnie o wszystko mam pretensje. Stałam się bardzo roszczeniowa, czuję że ludzie poświęcają mi za mało uwagi, w rodzinie czuję się niekochana, w pracy niedoceniana. Nawet jeśli ludzie okazują mi sympatię to ciągle czuję że to za mało. Tak bardzo mi zależy na akceptacji innych, że w tej pogoni za ich aprobatą utraciłam siebie. Kiedy jestem w towarzystwie innych to zachowuję się zawsze ...
  • Boję się ciemności. Odkąd pamiętam. W ostatnim czasie problem mi nie dokuczał. Mieszkanie oświetlone, mąż w pobliżu, czułam się bezpiecznie. Kilka dni temu przyjechałam z dziećmi do rodziców. Dom jest duży, dostałyśmy do dyspozycji osobny pokój. No i zaczęło się. Kiedy wstaję w nocy do dziecka oblewa mnie zimny pot. Dosłownie. Boję się, w najgorszy irracjonalny sposób. W ciągu dnia funkcjonuję normalnie, ale teraz, gdy pomyślę o ciemnym pokoju czuję ścisk w klatce piersiowej. Co się dzieje? J...
  • nie mogę już tak żyć. czuję że życie mi umyka. Zanim sie pobraliśmy był idealny- jak to zresztą często bywa. W chwili kiedy zamieszkaliśmy razem żyjemy zupełnie obok siebie. Nie tak to sobie wymarzyłam :( Nie jest skłonny na kompromisy. Rozumiem że można mieć swoje pasje, ale nie kosztem rodziny. Ciągle siedzi przed komputerem, albo spi, gra na komórce, tak już jest ok 3 lat (tyle jesteśmy małżeństwem). Często bywa tak że nawet nie spimy ze sobą tygodniami, ewentualnie idzie spać w środku noc...
  • Niedawno opisywalam to jak maz mnie traktuje i ogolna sytuacje. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=68904289 w ostatnia niedziele stwierdzil ze zrobi wszystko zeby bylo dobrze. Ok. Dzisiaj nowina kolejna. Chodzil od rana struty (urlop dziwnie wzial, moze za praca tesknil), pytam co jest i co sie zmienilo od wczoraj, bo juz mialam dosc. A on ze nie wie. ZNOWU. Mowie czego nie wiesz. Bo on nie wie czy jest dobrze czy zle. Pytam czy ma kogos. nie wie. Mowie jak nie wiesz to pewnie ta...
  • Jestesmy malzenstwem od 2 lat mamy 1,5-roczna coreczke. Niestety mamy tez psa (Jorka) ktory jest ulubiencem zony. Ten pies zostal źle wychowany (głównie przez teściową) i teraz jest źródłem naszych kłótni (codziennych). Pies sie mnie boji, łazi ciągle za żoną i ona go wciąż broni i rozpieszcza. Od porodu nie uprawiamy sexu, atmosfera jest nieciekawa właśnie przes psa. Boje się ze sie pokłócimy na dobre. Pies straszy szczekaniem córke. Pomocy
  • z całego serca. Zawsze staram się być osobą opanowaną,spokojną,nie wdawać się w zbędne dyskusje i kłótnie,ale moja cierpliwość też ma swoje granice. Nienawidzę tego człowieka za jego chamstwo,arogancję,brak szacunku dla kobiet(o swojej żonie mówił,że siedzi w domu i pierdzi w stołek,dopiero po jej śmierci przekonał się,że to pierdzenie nie jest wcale takie proste),przekonanie o swojej racji nawet gdy nie ma o czymś zielonego pojęcia i nastawianie mojego męża(mówi,że mój mąż może sobie nawet...
  • mamą jestem od niespełna 3tygodni. ciągle towarzyszy mi uczucie zagubienia i niepewności czy to co robię jest dobre dla mojej małej. jestem potwornie zestresowana macierzyństwem (to moje 1 dziecko), drżę ze strachu czy wszystko jest i będzie ok. ogólnie jestem rozklejona psychicznie, niedowartościowana, codziennie sobie popłakuje z byle poowodu albo i bez... a przed ciążą byłam taka silna i zaradna... dodam że mój partner jest bardzo pomocny przy małej i nie mogę na niego narzekać. czy to fig...
  • Dobry wieczór, proszę o poradę w nastepującej sprawie; Mam 6-letniego synka z pierwszego małżeństwa. Od roku jestem ponownie żonaty i właśnie spodziewamy się dziecka. Jak mam powiedzieć synkowi, że będzie miał wkrótce braciszka ? W jaki sposób mu to zakomunikować, jak wyjaśnić, aby mógł to spokojnie przyjąć ? Pozdrawiam serdecznie
  • Zawsze należałam do osób spokojnych i niekonfliktowych, tym bardziej mnie dziwi to co ostatnio stało się w moim życiu. Proszę o obiektywną ocenę czy ja tak bardzo zawiniłam. Postaram się streścić sytuację. Sama wychowuję 2 dzieci: 6 lat i 2 miesiące. Mąż pracuje za granicą od ślubu, więc ani chwilę nie mieszkaliśmy razem, natomiast bardzo często dochodziło do kłótni. Mąż jest osobą impulsywną i nerwową no i zawsze stara się postawić na swoim. Zdecydowaliśmy się na drugie dziecko, bo d...
  • Poza tym, że obraża przy dziecku, wyzywa, bluźni strasznie wulgarnie, często wychodzi na piłkę, na rybki (wiem na pewno), jak wróci, wszystko jest źle (co ja zrobię oczywiście). Nie obawia się innych ludzi (a ja jestem os. publiczną i jest mi wstyd!). Próbowałam wszystkich sposobów pedagogicznych - jak sobie radzić - i lipa! Błagam o pomoc, porady co robić, jak się zachowywać, aby tępić jego zachowanie, bo trudno wytrzymać! Tym bardziej, że koleżanki mają podobne problemy i się rozwodz...
  • Witam serdecznie, mam zamęt w głowie. moja córka -lat 7,5 pojechała na 2 dni do teściów. Dzisiaj teściowa zadzwoniła -jakzrozumiałam -na prośbę mojej córki -z wiadomością,że zafundowła małej kolczyki i u kosmetyczki przebiła jej uszy. Dzwoniłam po południu doi córki, rozmawiałam z teściową i nie było mowy o żadnych kolczykach. Jestem przeciwniczką kolczyków u takich małych dziewczynek, może dałabym się córce namówić, ale na pewno nie zimą. Pomijam już to,że córa chodzi na basen...
  • Moja zona 1,5 roku temu urodziła dziecko, ktore nadal karmi piersia. Po urodzeniu córki, umówiliśmy sie ze zona zostanie w domu i nie bedzie pracowala. Jednak teraz zaczeło mi to bardzo przeszkadzac. Zona wydaje moje ciezko zarobione pieniadze. Ja haruje a ona wygodnie siedzi w domu. Namawiam ja zeby poszła do pracy a ona nie chce. Przez to gniezdzimy sie w kilku pokojach z dziecmi i rodzina zony. Nie mozemy wziac kredytu na wlasne M i mamy zwiazane rece. Praktycznie codziennie sie kłoc...
  • Czuję się jakbym byla sama nie wiem co robic. Mąż oswiadczyl ze juz koniec i raczej sie nie da nic zrobic obiecalam mu- nie schudlam i to wszystko moja wina. Nie wiem czy mam przeczekac i nic nie mowic ? Uzal ze jestem slepa i ze nie widzialam od kiedy zaczelo sie psuc . Nie wiem o co chodzi we wtorek wyszedl do pracy w dobrym nastroju zartowalismy , ale nie wrocil po pracy normalnie tylko po 11-tej w nocy . Rano zmyl sie wczesniej niz zwykle bo ma duzo pracy . Zaczal traktowac mnie oschle...
  • Każdy z nas ma jakieś kłopoty. Mówią że małżeństwo to sztuka kompromisu, ale czy tak naprawde jest ...... Jestem mężadka od 10 lat....Na poczatku wszystko układało się bez problemów. Sielanka. Po kilku latach zmieniło się wiele rzeczy.... Zmieniłam sie ja. Przestałam być uległa, zaczęłam mieć swoje zdanie, zaczęłam być samodzielna i to ja wiele razy miałam racje i bronilam swojego zdania... A mąż zawiódł mnie wiele razy...Codziennie niemal powtarzał mi jak bardzo mnie kocha...
  • Nie wiedzialam gdzie ten watek umiescic, wiec zdecydowalam, ze tutaj. Nie jestem jeszcze pelnoletnia, ale juz niedlugo. Sytuacja wyglada tak: ojciec jest alkoholikiem, codziennie wypija po kilka piw, czesto jest pijany. Jest bardzo agresywny, nie wiem kiedy moge sie odezwac, a kiedy nie. Dreczy, drze sie, czesto podnosi reke. Jednak nie jest tak, ze jestem katowana, czy pobita, ale uderzy dosc mocno, szarpie za ubrania i sciska rece tak, ze tylko mysle, kiedy sie polamia. Cala sie wte...
  • Pani Psycholog Mój mąż ma 14 letnią córkę z poprzedniego związku.Bardzo ją lubię, jest ciepła, otwarta i pogodna.Jednak po raz pierwszy w zyciu spotkałam się z podobnymi relacjami jakie ma dziewczynka ze swoim ojcem stąd moje pytanie czy to normalne, a gdzie ta normalność przekracza granice? Całuje ojca w usta, nie tylko na powitanie, ale spontanicznie podchodzi do niego i go całuje, kiedy ojciec siedzi przy stole czasem podchodzi do niego i całuje go po szyi, uszach, drapie po ...
  • Witam, mam 30 lat, wyszlam po raz drugi za maz, mam 7 letnia corke z pierwszego malzenstwa i kilku miesiecznego synka z drugim mezem, meza poznalam dwa lata temu, maz ma obecnie 37 lat i dopiero teraz zdecydowal sie na zalozenie rodziny, do tej pory byl pochloniety wylacznie praca......na poczatku maz nie odstepowal mnie na krok co nawet czasem bylo meczace, byl czuly, troskliwy, poprostu zakochany, normalne:), po 6 miesiacach naszego zwiazku okazalo sie ze jestem w ciazy, moj m...
  • Jestem strzepkiem nerwów, juz nawet tabletki nie pomagają mi na moje trzesace się rece. Wytrzymałam z tesciami rok ponizania i wypominania wszystkiego. Kiedy sie spakowałam zostałam jeszcze na odchodne wyzwana od najgorszych. Maz zgadza sie ze mna, ze nie mogłam w takich warunkach zyc, ale ma pretencje jednoczesnie, ze ja "sobie wyjechałam i zostawiłam wszystko". Powiedziałam, ze musi w końcu wybrac czy chce mieszkac z rodzicami czy ze mna i naszym dzieckiem. Wybrał nas. Ale kie...
  • Dziewczyny, jakie macie doświadczenia z przyjaźnienia się ze starszymi od siebie kobietami (powiedzmy 10 lat różnicy)? Wyszło Wam coś z tego kiedyś? Bo mnie nie wychodzi. I mnie to trochę dziwi, że biologia jest taka ważna, ale zawsze to jakieś nowe doświadczenie :).
Pełna wersja