-
wlasnie sie przeprowadzam do mieszkania na 5 pietrze z 5 letnia corka.Corka nalezy do dzieci bardzo aktywnych raczej nie sluchajacych sie i panicznie sie boje ze mi wypadnie albo przze okno albo przez balkon.Dzis bylismy malowac i balam sie zostawic balkon otwarty (jest oszklony) zeby mi dziecko nie wypadlo.Wytlumaczylam ze nie moze sama otwierac oknien ani wychylac sie przze balkon ale skad mam miec pewnosc ze zrozumie? Powiecie pewnie zeby zabezpieczenia zalozyc no ale sama przeciez tez mus...
-
bezwzględu na pogodę. Czy można dziecku w 30 stopnoiowy upał ubrać dziecku gruby sweter a samwmu być w samej koszulce? Czy twierdzenie założone w temacie jest słuszne w tym przypadku?
-
Mam pytanie. Mąż najprawdopodobniej ma świnkę (okaże się jutro). A syn nie był jeszcze szczepiony, bo a to ospa a to infekcja za infekcją. Czy można go jeszcze w jakiś sposób uchronić? Co jeśli się już zaraził? Co może mu grozić jeśli przejdzie świnkę a nie był jeszcze szczepiony? Nigdzie nie umiem znaleźć takich informacji :( Bo zwykle dziecko przechodzi świnkę będąc już zaszczepionym. A on jeszcze osłabiony, bo teraz angina, zęby, a tu tata popuchnięty :/ Poradźcie coś :/
-
No własnie, drugie dziecko w drodze, idealny mąż w domu, a tu się
nagle okazuje, że wcale nie taki idealny... Ma kochankę, a w domu
zachowuje się jak najwspanialszy mąż i ojciec. CO JEST Z NIM NIE
TAK? Na litość boską, jeżeli ludzie zakochują się w sobie, to
powinni być uczciwi wobec siebie i innych, i jeżeli rzeczywiście to
jest ta JEDYNA NAJWSPANIALSZA to powinni być razem, a nie taka
maksymalna hipokryzja. Ja też mam prawo do szczęścia, nie chcę
dzielić się z nikim swoim (jak...
-
Czy jest mozliwosc sponsorowanie dziecka z ubogiej rodziny, mieszkajacego w Polsce?
Chodzi mi o wspomaganie nie tylko finansowe, ale tez zapraszanie na wakcje i wycieczki po swiecie. Wyobrazam to sobie tak, ze opiekuje sie powiedzmy 13-latkiem i wspieram az osiagnie wyksztalcenie jakie tam chce i rozpocznie samodzielne zycie. Czy w Polsce jest taka pomoc praktykowana?
-
Mam do Was prośbę o podzielenie się wiedzą i doświadczeniem na temat wyprowadzania dziecka z łóżka rodziców.
Młody (2 lata) obecnie śpi ze mną (mąż przeprowadził się czasowo na sofę bo nie był w stanie spać przy wiercącym się ciągle i rozpychającym dziecku). Dotychczas sprawdzało się nam zawsze postępowanie intuicyjne więc i teraz chcemy posłuchać naszej intuicji, która mówi nam, że dla Młodego pora na usamodzielnienie się w tej kwestii a dla nas pora na przywrócenie mężowi prawa użytkowan...
-
i basen rehabilitacyjny czyścić. (taki wolontariat)
taka się zrobiłam próżna z tego wszystkiego. próżna i dużo palę.
powiedzą później: dziękuję
a ja że niby drobiazg etc.
życie jest upokarzające...
-
(Co ma do tego zawartosc alkoholu we krwi? To juz nawet w domu nie mozna sie napic?)
Rodzice rzecz jasna odpowiadaja za niewlasciwe przygotowanie mieszkania do wychowania dziecka (rownie dobrze mogloby wypasc gdyby poszla wziac prysznic) ale gdzies trzeba postawic granice. Kazdy kto mial dziecko wie, ze kilka wypadkow wydarzy sie na pewno. Gdyby traktowac obowiazujace prawo doslownie to kazdy rodzic powinien odsiedziec przynajmniej 3 miesiace za "narazenie zdrowia i zycia" dziecka.
-
Dziewczyny jak rozwiazac problem.prosze was o pomoc.pragne drugiego dziecka.zawszw chcialam miec dwojke.nue chce zeby coreczka byla jedynaczka.maz jednaj nie chce.mamy do tego tematu odmienne zdanie.msmy warunki zeby miec dzieciatko.on wyszukuje tysiace wymowek ktorych ja nie rozumiem.nie man w zwiaxku z tym ochoty na sex i nie chcw mi sie nawet przytulsc.dlaczego to ms byc jego racjs.czy mam mu ustapic i powiedzuec kochanie niech bedzie twoja ravja.pomozcie.
-
Witam, chciałabym poradzić się tutaj, jaki samochód sprawdza się u Was przy dwójce dzieci? Chodzi przede wszystkim o zmieszczenie wózka do bagażnika plus wygoda w mocowaniu fotelików samochodowych - zamierzam wozić dzieci tyłem do kierunku jazdy najdłużej jak się da. Teraz jeżdżę corollą, ale niestety 3drzwiową, więc przede mną zmiana bryki ;-) ale też zależy mi żeby nie przekombinować, tzn., żeby nie był to jakiś mega wielki samochód który będzie drogi w utrzymaniu. Ma być przestronny ale ek...
-
Dziś byłam u znajomych i było tam dwóch bezdzietnych kawalerów po 50-tce ( jacyś kuzyni ) którzy nawet w najbliższej rodzinie nie mają małych dzieci.
Jakoś tak się zeszło na temat wychowania dzieci i co się okazało ? Okazało się że żadna z obecnych tam matek ( w sumie ze mna trzy ) nie mają pojęcia o wychowaniu dzieci.
Tak w skrócie dziecko to powinno być jak lalka-kiedy ktoś chce powinno mówić wierszyk, nie żartować przy dorosłych tylko siedzieć przy stole grzecznie i się nie odzywać. No i...
-
Czworo dzieci w jednej izbie (a wkrótce pięcioro) trzyma pani, którą kiedyś poznałam, a która pracuje z moją koleżanką - stąd mam update od czasu do czasu.
Laska po zafundowaniu sobie trójki pociech rozwiodła się z mężem z powodu zakochania w innym panu. Z nowym panem (kawaler) błyskawicznie zaszła w ciążę, wzięli ślub, nowe dzieciątko ma rok, a ona jest w piątej ciąży. Kupili z nowym mężem mieszkanie na kredyt [b]dwupokojowe[/b] i obecnie czwórka dzieci w wieku od 11 do 1 lat mieszka w jed...
-
Moja koleżanka opowiadała mi od dłuższego czasu o swoich sąsiadach. Mieszkają nad nią, w środku nocy słychać krzyki, rodzice się kłócą, biją, są pijani. Ta sytuacja ma miejsce odkąd się tam wprowadzili, dzieci były malutkie, jedno wówczas niemowlę. Ponieważ to stare bloki a w nocy cicho, koleżanka słyszy dokładnie co mówią, jak się odzywają do dzieci, do siebie. Jak były malutkie często było tak, że dzieci płakały od 1 w nocy po 2 godziny, sąsiedzi widzieli jakie są poodparzane.
Od lat kole...
-
hej
podzielcie sie czy mialyscie jakies zle doswidczenia na granicy z wlasnym dzieckiem, ktore dodam to WAZNE ma inne nazwisko, czy ktos robil problemy, czy trzeba miec jkais kwit ze zgod aojca na wyjazd, chodzi mi o wakacje czy weekendy a nie wyjazde na stale...
Ex nie byl mezem wiec mloda ma jego naziwkso i zastanawiam sie czy to bedzie jakas przeszkoda przy wyjezdzie na wakacje w Europie?
Przy okazji - aby mi utrudnic tak jak wszytko inne na zagraniczny wyjazd na wakacje sie nie zgodzi....
-
Czy jak urodzi się dziecko to jest obowiązek jego zameldowania ? Obydwoje z mężem jesteśmy zameldowani w Warszawie, ale w dwóch różnych miejscach (u rodziców) a mieszkamy we własnym mieszkaniu - nie zmieniliśmy meldunków po przeprowadzce. Pytam bo wydaje mi się, że obowiązek meldunku został zniesiony.
-
Tak na fali wątku o książce Halszki i o Halszce.
Nikt nic nie widział albo widział i nie interweniował. I podobno takich przypadków jest wiele. A ja się zastanawiam, po czym poznać, że dziecko ma problem, że w danej rodzinie dzieje się źle, aż tak źle?
Myślę z przerażeniem, że może wokół mnie są dzieci tak okrutnie krzywdzone, a ja tego nie widzę. No nie widzę! Myśl, że mogłabym coś zrobić, zadziałać, że może jestem czyjąś jedyną nadzieją, a ja nie widzę, nie wiem, nie podejrzewam...
Wy w...
-
Czy u Was to też norma, że zapraszacie gości bez dzieci, a niemal wszyscy deklarują przyjście z dzieckiem? Pełen przekrój, od kilkumiesięcznych, które usiądą na kolanach, do 12-latki, przy której to jest pełne dodatkowe miejsce. Czy to norma, czy też tylko nasi goście są tacy nieokrzesani?
Jestem wkurzona.
-
Jestem jeszcze młoda mama, ale odkad nia zostalam, mam wiecej watpliwisci. Mam na mysli edukacje, wartoaci, ksztaltowanie swiatopogladu, ogólne obycie.
W Polsce wydaje mi sie, ze nadal jest bezpieczniej, ale co zreszta?
Starsze mamy jakie sa Wasze opinie. Moje dziecie jeszcze nie jest w nursery.
Jak postrzegacie rozwoj dzieci tu i np jak jedziecie do Polski na urlop.
Naszly mnie takie rozmyslania na wieczor...;)
-
Czy w przypadku rozwou ma jakieś znaczenie miejsce zameldowanie dziecka? - nie mówię o sytuacji po rozwodzie, tylko o okresie do orzeczenia rozwodu. Czy np. gdyby mąż zabrał dziecko do domu swojej mamy (tam jest on i synek zameldowany) to czy w przypadku mojej internwencji z policją, policja zwraca uwagę na to gdzie jest syn zameldowany i np. powie: "dziecko jest z ojcem w miejscu zameldowania, więc nic Pani nie może zrobić".. Mąż mnie straszy, że jak tylko spróbuję cokolwiek zrobić (czyli za...
-
strzemię powinno się wypiąć - tak się dzieje przy upadku