-
Pomozcie bo juz zaczynam miec dosc!
Corka ma 2,5 roku. Od 9 m-cy jest odpieluchowana w dzien. Na noc ma nadal pampersa.
Problem polega na tym ze corka nie chce za nic w swiecie zrobic kupy na nocnik. Tylko i wylacznie zrobi do pampersa. Nawet nie zrobi tej kupy do majtek. Tylko w gre wchodzi pampers.
A ze ma go tylko na noc to caly dzien wstrzymuje kupe i czeka az jej sie zalozy nocnego pampersa i od razy idzie w kat robic kupe.
Czasami chce jej sie bardzo kupe w dzien to wtedy przyno...
-
Poszukuję kontaktów z rodzicami, których dzieci nie dostały się w tym roku do przedszkoli w Rudzie Śląskiej. Trzeba i uważam że można zawalczyć!!! Mój syn nie dostał się drugi raz do przedszkola, które mam pod nosem, pomimo tego że obydwoje z żoną jesteśmy zatrudnieni!!! Na swoje premie (i to za co???) władze naszego miasta mają pieniądze, ale żeby adaptować pomieszczenia np. w szkołach, nie ma??? Dlaczego jedne dzieci się dostają a drugie nie???? Przecież MAJĄ TAKIE SAME PRAWA!!! Byliśmy w...
-
Mam ogromny problem z którym nie mogę sobie poradzić. Moje trwajace kilka lat małżeństwo okazało się wielką pomyłką, mąż człowiekiem nieodpowiedzialnym i niedojrzałym.
Owocem tego związku jest 6 letnie dziecko. Wkrótce planuję
rozwód na który maż nie chce wyrazic zgody, zapowiada
utrudnianie i problemy. A zaczyna już teraz. Od dziecka,
które traktuje jak świetny argument na trwanie tego chorego
związku bez perspektyw na poprawę. Na kazdym krok...
-
Witam,
Jeśli rodzic nie może pracować z uwagi na to, że musi zajmować się dzieckiem należą mu się z tego co wiem jakieś świadczenia. Moje pytania:
1. jaki stopień niepełnosprawności musi mieć dziecko, żeby zostało mu ono przyznane
2. czy jeśli dziecko będzie w przedszkolu/szkole do południa to świadcznie także się należy
3. w jaki sposób stwiedza się, że rodzic faktycznie nie może pracować, czy wystarczy okreslony stopień niepełnosprawności dziecka
4. z Waszych doświadczeń: jaki stopi...
-
Dużo jeżdżę i maleństwo ze mną. Żeśmy się pochorowały przez głupi samochód. Starałam się go wychłodzić przez wejściem, klimy nie używam w czasie jazdy, otworzyłam lekko dach, był upał. Dzieciak kompletnie mokry - te foteliki potęgują pocenie. Przed nami lato, trzeba przecież się jakoś przemieszczać. Jak to robicie? Przebieracie dziecko po wyjęciu z auta? Otwieracie okno? Może jednak ta klima?
-
Na wstępie powiem, że oprócz męża (pracuje, pomaga ile może, przy kapieli (wraca późno), daje mi pospać w weekendy rano, czasem jak ma chwile w ciągu dnia to coś zrobi przy małej)
Jestem sama cały dzień, mała jest wymagającym, wiecznie "jęczącym" dzieckiem (kiedyś już o tym pisałam tzw. high need baby czy jakos tak). Czasem pomoże starsza córka, przypilnuje na moment, ale widzę, że nie umie małej dogodzić, ta marudzi i starsza się zniechęca.
Czasami myślę, że zwariuję:( żyć mi się odec...
-
Kobieto, czy ty naprawdę dojrzałaś do macierzyństwa? "Chciało mi się spać, a
kazali zajmować mi się dzieckiem" - jeśli jest takie Twoje podejście do
sprawy, to....powinno się odebrać Ci prawa rodzicielskie. W przyszłości też
będziesz wołała kogoś do opieki, jak zechce ci się spać?
Damessa cholerna. Do solarium byś poszła, tipsy sobie zrobiła, z koleżankami
pod blokiem postała, a nie za rodzenie i wychowanie się brać.
-
Moj 4,5 letni synek zmienia bielizne codziennie. Dla mnie to norma i uczenie nawykow. Dlatego zdziwilam sie jak kolezanka powiedziala mi, ze to zupelnie bez sensu skoro dziecko przeciez takich majteczek nie pobrudzilo:-\ potem taki chlopczyk zmienia sie w doroslego faceta, ktory uwaza, ze codsienna zmiana bielizny jest bezsensowna....no ale nie moje dziecko nie moja bajka.
Tak czy siak swojego ucze, ze skarpetki i majtki zmienia sie codziennie. Drugiego tez uczyc bede.
A Wy uwazacie, ze tez...
-
Bedzie o rodzicach dzieci autystycznych do ktorych zaliczam się i ja.
przeczytałam ostatnio cos ciekawego
Otoz przeprowadzono gdzies badania gdzie porównano obrazy mózgu 40 rodziców autystycznych dzieci oraz 40 osób, których dzieci były zdrowe i okazało się że sąsiedni obszar kory mózgu, odpowiedzialny na przykład za rozumienie wyrazu twarzy, jest mniejszy. Mniejszy jest też odpowiedzialny za koordynację ruchów móżdżek i płat czołowy, który pozwala rozumieć intencje innych osób.
Zaczęłam ...
-
Na bicie dzieci w Polsce jest powszechne przyzwolenie.
"Anna C. stwierdziła, że za radą męża oboje zadawali ciosy pięścią w brzuch, "bo nie było śladów"."
A wy jak bijecie swoje dzieci?
Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13730192,Poczatek_procesu_rodzicow_zastepczych_z_Pucka__Mrok.html#TRrelSST#ixzz2Sua3fsdO
-
Zastanawiam się czy macie ze znajomymi podobne poglądy na wychowanie dzieci? Ja zauważam coraz częściej ze nie ze wszystkimi. Niektóre koleżanki zostaly mamami dość pozno - grubo po 30-tce i moim zdaniem wariują na punkcie tych dzieci, uwazaja je za pepek swiata i dochodzi na tym tle do kwasow. Jeden zakonczyl się zerwaniem znajomości pare lat temu, bo bedac u nas w gościach za granica moja kolezanka miała na uwadze tylko dobro, komfort i zachcianki swojej niespelna dwuletniej corki. W końcu ...
-
Kurcze, dziewczyny, pomóżcie...próbuję obywać się bez smoczka i na razie wychodzi, w domu nie mam z tym żadnego problemu, karmię na żądanie i fajnie. System mamy taki, że jak dłużej pośpi, to potem zwykle jest maratonik, że dłuższy czas (np 2h) nie śpi i karmi się co chwilę. I ok, nie przeszkadza mi to.
Ale...są sytuacje...jak w samochodzie...że trudno mi dziecko karmić na żądanie...w niedzielę wracaliśmy z komunii, korek był, przed wyjściem karmiłam go z dwóch piersi, ale i tak płakał w auc...
-
Ma dwa tygodnie, a ja nie potrafię się zmusić, żeby okazywać mu jakiekolwiek
uczucia.
Nigdy nie lubiłam dzieci i tak naprawdę nie chciałam ich mieć, ale wszyscy
mnie przekonywali, że to już najwyższa pora, że na pewno sobie poradzę, że mi
się odmieni itd. Cała rodzina czekała na to dziecko. Dałam się namówić i to
była najgorsza decyzja w moim życiu. W ciąży tak naprawdę chyba nie było dnia,
abym potrafiła się cieszyć z tego dziecka. Czułam się bardzo źle ze względu na
żołądek, denerwo...
-
Co robić jakie argumenty przytaczać, gdzie się udać??Syn idzie do 1 klasy są juz rozdzielone dzieci,syn jest w jednej klasie z 2 dziewczynkami i jednym chłopcem(z którym ma słaby kontakt w przedszkolu), a reszta grupy jest w drugiej klasie.Reszta dzieci zupenie obce!Byłam w szkole rozmawiałam z dyrekcja i powiedzieli ze nie moga zamienic juz dzieci bo listy wisza juz 2 tydzien!Ja dowiedziałam sie wczoraj!Chyba ze znajde chetne dziecko na wymiane!!!!Nie mam kiedy szuka rodzicow z innych grup p...
-
Witam, pisałam ostatnio jeden wątek, trochę mi rozjaśniłyście sytuację. Może i tym razem... Otóż, moje dziecko ma 3 lata. Kochamy je strasznie z mężem. Tylko... ja nie potrafię się cieszyć tak do końca, ciągle myślę , Boże , jak dobrze, że ona jest zdrowa ale co by było gdyby...np. zachorowała na jakiś nowtwór( to jest moja największa obawa jeśli chodzi o zdrowie bliskich odkąd ojciec zmarł na raka, ale to było niemal 10 lat temu!!!) - tu pogłębiają moje obawy co chwilkę jakieś apele, o pom...
-
Czy ktoś się orientuje czy dzieci z zerówki mogą zostawać na świetlicy, bo słyszałam że od września 2013r podobnież nie mogą?
-
witam
mam problem z partnerka chcielibysmy miec dziecko ale zadala mi jedno pytanie na ktore nie potrafilem odpowiedziec. ja mam hcv+ ona nie. i ona boi sie ze robiac sobie dziecko zarazi sie ode mnie zoltaczka lub i nasze dziecko urodziloby sie z zoltaczka
jak wyeiliminowac to zagrozenie
czy mozna w tym celu poddac sie in vitro gdzie usuna ze spermy zoltaczke czy jest to wogule mozliwe? jak ja przekonac?
-
Do niedawna nie niepokoiło mnie nic, ale po wizycie u neruologepdki zasiane zostało ziarno i zaczęłam się dziecku przyglądać i po przeczytaniu wielu artykułów może ciut na siłę doszukiwać się symptomów autyzmu. Może napisze co teraz wydaje mi się niepokojące.
Dziecko (jeden z bliźniąt) w wieku 27 miesięcy.
Chodzić zaczął w 13/14 miesiącu życia. Nie widziałam wcześniej problemów z mową lub kontaktem z nami, choć od zawsze był mniej uczuciowy niż brat, ale mówić zaczął wcześniej i od razu d...
-
Dziewczyny chiałabym Was podpytać czy byłybyście zainteresowane urządzeniem
które nosiłoby wasze dziecko cały czas a wy byście wiedziały gdzie ono jest.
Np byłby to zegarek , lub wisiorek działający w oparciu o gps...
Dziecko jest na podworku i jesli wyjdzie poza wyzanczoną strefę to wy
dostajecie smsa. jeśli by się zgubiło na na mapie w necie byście widziały
gdzie jest...
czy zapłaciłybyście za taka możliwość np 50 zł miesięcznie jako abonament...?