-
Chciałam rozpocząć dyskusję na powyższy temat.
Ciekawa jestem czy wtrącacie się wychowanie dzieci swoich znajomych?
Ja np. staram się nic nie mówić, choć czasami szczerze mówiąc chętnie bym moją koleżankę i jej męża wzięła na dywanik i powiedziała im do słuchu.
Dodam że sama mam córkę (15 miesięcy), wszystko jeszcze przede mną i może dlatego komentarze pozostawiam tylko dla uszu mojego męża :)
a jak jest u Was?
-
Czemu na tym (i innych forach dla wielodzietnych) pisze się dużo o ciąży, porodach, opiece nad niemowlakiem, natomiast nic nie piszecie o starszych dzieciach, które już wyrosły z "cycka", czy dla Was sensem życie jest sama fizjologia ( "starania", ciąże, laktacja, opieka nad niemowlakiem) natomiast dla Waszych starszych dzieci (np. w wieku szkolnym) nie ma już czasu ani zainteresowania? A może Wasze starsze dzieci są idealne, nie mają żadnych problemów itp. stąd tylko skupianie się na najmłod...
-
Jestem pełnoetatową mamą. Moje dziecko w tym roku idzie do przedszkola. Razem z meżem planujemy drugie. Nie pracuję, gdyz nie mam mozliwości, by babcia zajmowała mi się dzieckiem pod moja nieobecnosc w pracy. Oppikunki nie chcę. Mamy z meżem własną działalnosc. Po studiach troszkę pracowałam u męża, ale potem zaszłam w ciązę i wyszło tak, ze zostało na wychowywaniu dziecka i siedzeniu w domu.
Cały czas myslę, ze gdy 2 dziecko pójdzie do przedszkola, to ja pójdę do pracy. Mąz duzo pracuje i...
-
My jesteśmy od 5 lat małżeństwem.Od 2 lat staramy się o dziecko, ale tak intensywnie od 1 roku.Niestety nie udaje się.Pół roku temu miałam laparoskopię bo okazało się że mam mega torbiel na janiku. Teraz został mi tylko jeden jajnik. Na razie nie robiliśmy badania nasienia, bo zajmujemy się mną. Mam 29 lat a już mam dosyć życia.
Piszę, bo jestem ciekawa jak tam wasi mężowie, jak wam się układa.
Mnie wydaje się, że brak dziecka wszystko rujnuje, tak pomału podstępnie.
Wcześniej mąż miał jak...
-
Tak pytam, bo w moim otoczeniu jest wiele osób, które wysłanie dziecka na obóz/kolonie uznają za fanaberię. Jakie wy macie zdanie na ten temat?
Ja z dzieciństwa pamiętam, ze jezdziłam na kolonie, potem z dziadkami na jakieś wczasy i potem z rodzicami, także praktycznie całe wakacje miałam zajęte.
Teraz koleżanki (normalnie pracujące, mąż też przyzwoicie zarabia, zbudowali dom, więc biedy nie klepią) oburzone, że kogo stać wydać 1400 na 2tyg na wyjazd dla dziecka.
I tak dzieciak cały dzień ...
-
Eksperci bija na alarm, ze w Polsce rodzi sie za malo dzieci. Ale jesli bedzie sie rodzic wiecej to co z tego? Wiecej mlodych ludzi wyjedzie wtedy po prostu za granice...
wyborcza.biz/Emerytura/1,124713,11594831,Bez_dzieci_Polska_moze_zbankrutowac__a_emeryci_zyc.html
-
wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/matka-osmioraczkow-nienawidze-swoich-dzieci,1,4779816,wiadomosc.html
Pewnie wszyscy znają historię tej kobiety... Ja nie pojmuję jak lekarz który dopuścił się in vitro może jeszcze przebywać na wolności ?
Nie mam nic do in vitro, ale ten człowiek powinien siedzieć, skazał 14 niewinnych dzieci na życie z osobą psychicznie chorą i to w stopniu uniemożliwiającym jej jak widać opiekę na dziećmi szczególnie w takiej liczbie.
Pomijając już fakt że o jej zaburzen...
-
Witajcie,
piszę tu żeby się trochę wyżalić. Czy któraś z Was też miała tak, że kiedy chciała wrócić do pracy po wychowawczym (u mnie trwa tylko 4 miesiące) dostała propozycję wypowiedzenia za porozumieniem stron ? Ja właśnie taką propozycję otrzymałam, a nie jest to mała firma tylko duży koncern....jak w Polsce można rodzić i wychowywać dzieci skoro nie pozwalają nam pracować, matka z dzieckiem to kula u nogi !! Oczywiście nie zgodziłam się na ich propozycję, ponieważ mam roczną ochronę po z...
-
Wysłać trzylatki do szkół i podnieść wiek emerytalny do 70.
-
Nie chodzę do kościoła, ale koleżanka opowiadała mi kiedyś taką sytuację. Matka na mszy z niemowalakiem, ale takim większym. Dziecko zrobiło kupę, więc matka w kosciele zaczęła je przewijać. Mozliwe, ze pora roku nie pozwalała na wyjście na zewnatrz. Koleżanka stała koło tej kobiety. Kupa akurat jakoś wyjątkowo nieładnie pachniała. Wokół zrobiło się zamieszanie, nikt nie chciał stać koło źródła smrodu. W dodatku po przewinieciu pielucha wylądowała w wózku i dalej śmierdziała do końca mszy......
-
dla mnie te zdjęcia mają zabarwienie pedofilskie...straszne że domy mody i firmy odzieżowe pozwalają na fotografowanie dziewczynek w ten sposób.
-
Jak w temacie. Do pracy oboje z mężem jedziemy na 8. Dojazd około godziny przez miasto. Syna zostawiałam w świetlicy o siódmej, a teraz, gdy jest starszy siedzi z kolegami pod klasą. Córka idzie w tym roku do zerówki (5 lat) i właśnie dyrektor zakomunikował, że świetlicy od siódmej nie będzie, bo nie ma takiej potrzeby.
Czy tylko ja zaczynam prace o tak wczesnej porze? 110 dzieci w klasach 0-1 i wszyscy mogą je odstawić do szkoły za pięć ósma???
-
Moja kuzynka (polka) bedzie towarzyszyc mojej coreczce w podrozy do Polski ,czy ja musze upowaznic pisemnie te osobe ? dodam ,ze cora ma polski paszport .Czy ktoras z Was posylala juz swoje dziecko z babcia ,ciocia lub inna osoba towarzyszaca ? Wiem ,ze loty liniowe maja opcje samodzielnej podrozy niepelnoletniego dziecka ( oczywiscie pod opieka personelu ), w lotach czarterowych nie ma takiej opcji ,dlatego poprosilam kuzynke ,zeby po nia przyleciala . Ze wzgledu na prace nie moge ...
-
Ojciec mojejgo dziecka oskarżył mnie o utrudnianie kontaktów z dzieckiem-wniósł o to sprawę do sądu. Zaznaczył, że na sprawie będzie bardzo nieprzyjemnie, że poruszy sprawy dla mnie wstydliwe i przykre, że mam wielu wrogów, którzy przyjdą i mnie oczernią. Nie utrudniam mu kontaktów, tylko chciałam je zmienić dziecko od wrzesnia idzie do zerówki i poprosiłam, żeby planował swoje wizytyw weekendy i mnie o tym informował. Niedługo wychodzę za mąż i nie ukrywam, że chcę zadbać o spokój i komfort ...
-
Ostatnio miałam przeboje na sprawie o podwyższenie alimentów, uważał, że dziecko nie jego i żądał badań DNA, dopóki nie dowiedział się, ile kosztują:-) cudowny tatus, widujący się z małym raz w roku.
Synek ma obecnie 4 lata, zero kontaktu z ojcem, widują się sporadycznie. I kochany tatuś napisał dziś, że zabiera dziecko w piątek i odda w niedzielę i "nie pytam cie o zdanie ani o pozwolenie, tylko masz go spakować i go dać". Poziom agresji sięgnął u mnie szczytu. Nie mamy sądownie uregulowany...
-
Dziecko od kilku dni jest na koloniach. Od początku mają deszczową pogodę, siedzą w pokojach, nudzą się i tym bardziej zaczynają tęsknić. Prognozy pogody wskazują na to, że właściwie do końca będą mieć deszcz. Zastanawiam się czy nie pojechać po dziecko?
Zabrałybyście dziecko w połowie kolonii, gdyby podróż i zapewnienie opieki w domu nie sprawiły kłopotu? Szkoda trochę zapłaconych pieniędzy, ale wyobrażam sobie,ze dla mnie byłoby to więźienie: 2 tygodnie w małym pokoju, ewentualnie na świe...
-
Wiem, wiem, taki wątek już był.
Ale to nie o tym, że widzę i nic nie robię.
Wątek jest o tym, że zauważyłam i zgłosiłam.
Stojąc za samochodem w korku przyuważyłam dzieciaka bez pasów w samochodzie. Z przodu głowy dwóch dorosłych osób, a dzieciak ( na oko 7-8 lat) skacze po całym samochodzie, widziałam nawet jak sięgał w kierunku deski rozdzielczej.
Zastanowiłam się chwilę - parzę we wsteczne lusterko - za mną stoi ciężarówka. Wyobraziłam sobie jak wali mi w kuper, a ja uderzam w ich samoc...
-
Cesarz Tyberiusz powiedział mądrze:
[i]Boni pastoris est tondere pecus, non deglubere.[/i]
czyli w tłumaczeniu:
[i]Dobry pasterz powinien strzyc owce, a nie obdzierać ze skóry.[/i]
Mądrość tą warto zastosować do rodzinnych historii porozwodowych.
"Podatki" powinny być takie, żeby obłożony nimi muł roboczy nie stracił motywacji do pracy i miał za co żyć. Jeśli nie w trosce o dobro drugiego rodzica, to choćby w trosce o przyszłość wspólnego dziecka.
Jeśli wykończymy finansowo drugiego...
-
Witam.
Jestem tu nowa.Mam 32 lata i 2 dzieci.Od jakiegoś czasu myślę o 3.I tak się zastanawiam,bo jak mówię o tym komukolwiek to wszyscy pytają mi się dlaczego chcę mieć 3 dziecko skoro mam już i chłopca i dziewczynkę.Czy instynkt macierzyński,chęć wychowania jeszcze jednego maluch nie wystarczą?Chciałabym bardzo,mąż też ale jak sobie pomyślę o tych wszystkich pytaniach babć,cioć, znajomych to mi jakoś tak dziwnie wstyd,że chcę.Nie pracuję zawodowo choć teraz jestem na etapie czekania na wia...