-
Na fali wątków...
Jak reagujecie, kiedy dziecko, ktore jest Wam znane i jego rodzic też, wyrządza jakąs krzywdę, bądź też szkodę Waszemu dziecku?
Uwaga! nie chodzi o sypnięcie piaskiem, nazwanie kogos głupkiem, obrazanie sie, zabranie kredki czy wystawienie języka:)
Chodzi o bicie, popychanie, wyzwiska, zniszczenie własności.
Rozmawiacie z delikwentem?
Czy tylko i wyłacznie z rodzicem?
-
tu gdzie jesteśmy na wakacjach przyjechała również grupka dzieciaków - dwa rodzeństwa. dzieciaki są o półtora roku starsze od mojego syna.
no i od samego początku odsuwali go od siebie, wypychali z trampoliny, nie chcieli się z nim bawić i generalnie traktowali mocno z góry.
luz. generalnie nie ingeruję w synowe stosunki z innymi dzieciakami stawiając na jego samodzielność i poszerzanie umiejętności radzenia sobie w towarzystwie.
oniemiałam na moment, kiedy tamci zaczęli tłumaczyć mojemu...
-
Tak się zastanawiam,Kacperek syn Weroniki i Adama niby jest a go nie ma,niby ciągle śpi.
Dziecko juz jest spore i przecież nie śpi cały czas takie dziecko ,przynajmniej mogło by być go słychac jak gaworzy lub się tam czymś bawi żeby było słychać.Przecież w domu Weroniki nie widać nawet aby było dziecko w domu,czasem pokażą Antosię i to zazwyczaj jak do szkoły idzie.
-
otoz okazuje sie, ze prawie wszyscy moi znajomi, dalsi znajomi bija dzieci, tzn. klapsuja. sama nie wiem gdzie jest granica i czy to nie to samo. nasza corka ma 6 lat i zaczyna byc swiadoma swych czynow i czesto nasze slowa nie docieraja do niej, przyznam cierpliwosc czasami trace-konczy sie wiec na karach. znajomi maja dzieci w podobnym wieku badz starsze i zaczynaja je klapsowac gdy te nie sluchaja. kiedys nie bili bo dzieci byly male i nie rozumialy tego, ze zrobily cos zle. jestem w szoku...
-
Często czytuję to forum, czasem tez tu się udzielam.
Ale teraz mam pewien problem, ze tak powiem wstydliwy więc celowo piszę pod innym nickiem.
Mam syna który od roku jest razem z żoną ewangelikiem augsburskim, wcześniej byli katolikami.
Syn ma dwoje dzieci bliźniaki ośmioletnie.
Otóż niedawno syn oświadczył że zabiera dzieciaki do swego Kościoła i że zmienił im wyznanie więc za rok do katolickiej Komunii już nie pójdą, podejdą do Konfirmacji....
Nigdy tego nie zaakceptuję....Kto normaln...
-
W grudniu czeka mnie kilkunastogodzinny lot samolotem z b.aktywnym 3,5 latkiem i jeszcze kilkugodzinna przesiadka (przewoznik LOT). Bede wdzieczna za praktyczne porady: czy do samolotu mozna zabierac jakies jedzenie dla dziecka (kanapki / owoce itp.)? jesli tak to jakie / ile? co najlepiej zabrac z zabawek dla zajecia czasu dziecka (oprocz ksiazek)?
I jeszcze jedno: nie planuje zabierac ze soba fotelika samochodowego, a jednak czeka nas przejazd samochodem z lotniska do miejsca pobytu. Jak n...
-
zrezygnuje z karmienia piersią.
Moja historia jest taka: strasznie zależało mi na tym aby córka ssała pierś ( z pierwszym dzieckiem nie do końca się udało, więc z drugim był to dla mnie priorytet).
Sukces, euforia mała pokochała ssanie z piersi, pokochała tak bardzo, że teraz ma prawie 2 lata ni jakoś się nie zapowiada, że kiedykolwiek jej ta miłość przejdzie. Nie chciałabym jej przymuszać, na siłę odbierać tej przyjemności, jednak zaczynam uważać, że to już czas aby porzucić cycka na rzec...
-
Na starszym dziecku jest temat. Dziewczyna zabrała kolegę syna(10lat) z grzeczności na kilka dni na działkę do znajomej. Dzieciak przypadkiem rozlał kawę na laptop( z lapka korzystała jakaś 18 latka, kawę koło laptopu postawiła ona. Właścicielka laptopa była przy tej sytuacji, widziała, ze kawa stoi i może się wylać. Ogólnie na stole był niezły bajzel.
Na starszym dziecku większość twierdzi, że rodzice w tej sytuacji w ogóle nie powinni płacić za naprawę i oni by się nie poczuwali. Dla mn...
-
Mój syn właśnie zaczął chodzić do przedszkola (2 lata i 8 miesięcy). Pokonaliśmy pierwsze trudności i jest nieźle.
Dziś rano spotkaliśmy w szatni chłopca z jego grupy. Ojciec zapomniał czegoś z auta i zostawił syna w szatni samego. Zagadałam do chłopca jak ma na imię, czy jest kolega mojego itd.
A tu awantura że on nie lubi mojego syna, że inne dzieci też nie (tu padają imiona), że nie jest ich kolegą i że ma iść do domu. Dziecko powtarza to przez cały czas przebierania. Mój syn siedzi smut...
-
Emamy, dobre rady dajecie, poradźcie mi.
Zawsze pragnęłam mieć więcej niż jedno, z mężem też kiedyś gadaliśmy, że dwójka-trójka to jest to. Po pierwszej ciąży - ciężkiej, zagrożonej mąż mówi, że boi się starać o drugie. Boi się o mnie, o moje zdrowie ale też boi się, czy dziecko będzie zdrowe (nasze pierwsze jest zdrowe). Mówi, że gdyby nie te obawy to chciałby jeszcze jedno.
Da się walczyć z takim strachem u faceta?
-
Jak to wyjechało? Przecież pan Premier mówił, że będą POwracać? Czyżby 300tyś. młodych ludzi robiło na złość panu Premierowi? Ojj, nieładnie.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12343355,300_tys__polskich_dzieci_wyjechalo_na_stale_za_granice.html?lokale=lublin
-
Proszę podpowiedzcie mi jak radzić sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa dziecku w domu i nie tylko. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale mój syn to najchętniej wyrwał by się z domu wszelkimi sposobami. Nie da się na sekundę otworzyć drzwi na klatkę, opanował wchodzenie na wszystkie parapety, teraz próbuje wyłazić na balkon(tzn. na barierkę). Mieszkamy na 3 piętrze. Na spacerze jak się wyrwie to biegłby nie wiadomo dokąd, z całych sił. Powiedzcie co mogę z tym zrobić? Czy zakładać jakieś zabezpie...
-
Córka opolanki i Cypryjczyka, która obecnie przebywa z matką w Opolu, ma wrócić na Cypr - tak zdecydował dziś Sąd Okręgowy w Opolu.
Motywy decyzji sądu są nieznane, gdyż rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Jednak z relacji pełnomocnika opolanki wiadomo, że sąd uznał, iż zgodnie z Konwencją Haską dziecko powinno wrócić na Cypr, gdzie się urodziło.
Dopiero tamtejszy sąd zdecyduje, czy dwuletnia Krysia i jej starsza siostrzyczka pozostaną pod opieką matki, czy będą mieszkały na Cyprz...
-
CZesc dziewczyny
Moj problem polega na ustaleniu kontaktów dziecka z ojcem, niemoge sie jeszcze z Mojim nadal MĘŻEM w tej kwesti dogadac, on porostu robi to co mu sie podoba.
Pracuje i mieszka za granica zjezdza co 3 lub 4 tygodnie do kraju na 4 dni, i kiedy mu sie widzi zabiera corke na 8 godzin i wiecej sie nie pokazuje bo ma wielce sprawy do załatwienia.
NIe mowi mi gdzie jedzie sam od spiebie nic nie napisze przez te 8 godzin dopiero jak ja napieram esmsami.
Aktualnie narazie ...
-
Witam,
Niebawem zostane mama po raz drugi. Pierwsze dziecko w ok. 5 t.z. dostalo uczulenia na tle nietolerancji mleka krowiego.
I tutaj mam pytanie - czy powinnam jakos wystrzegac sie przetworow mlecznych lub wprowadzac je stopniowo do swojej diety tym razem?
Maz wiaze fakt mojego zajadania sie platkami z mlekiem i jogurtami w okresie pologu z alergia u pierworodnego. W istocie byly to wazne skladniki mojego owczesnego jadlospisu :) Czy to moglo w jakis sposob pobudzic, wywolac alergie u...
-
Bo w domu będzie bez pieluchy, a w żłobku z pieluchą.
-
niesamowita historia Polaka
www.rafalpietrzak.com/
jak łatwo można zniszczyć człowiekowi życie:(
-
Ostatnio miałam taką sytuacje.
Jestem w parku z młodym , jest tam autko na monety, ale ze dwa miesiące temu uległo elektrycznemu uszkodzeniu i od tego czasu nie "jeździ". Mimo to mnóstwo dzieci się w nim bawi w tym mój.
Młody siedzi w nim, cieszy się jak nie wiem, siedzi dosłownie chwilkę, przed chwilą przyszlismy do parku, nagle podchodzi ojciec z synkiem, wyciąga mojego i wsadza swojego synka. Nie poczekali ani 15 sek, ot tak po prostu teraz już jego synek ma "jeździć" bo chce. Mój podbi...
-
Tak sie zastanawiam, a jak wy zapatrujecie sie na naukę dziecka w wakacje? Do napisania postu skloniła mnie wizyta u mojej 38letniej kuzynki, ktora dodam, ze jest nauczycielka wiec moze skrzywienie zawodowe;) . Owa kuzynka ma dzieci w wieku 11 i 9 lat. Kiedy wpadłam do niej na kawę poprosiła dzieci o odrobienie zadań z angielskiego i tak przeszłysmy do rozmowy. W wakacje ćwiczy z dziecmi jezyk angielski, matematykę i piszą sprawozdania ze spędzonego dnia aby poprawic ich jezyk polski. Nie zan...
-
Na edziecku jest artykuł z którego wynika, że większość nastolatków nigdy nie zrobiło żadnych domowych zakupów, a blisko 3/4 nigdy nie zrobiło prania, nie sprzątało łazienki ani nie prasowało.
Nie śmiem wątpić w reprezentacyjność tych "badań", ale troszkę się dziwię. Minie jeszcze troszkę czasu zanim moje brzdące staną się nastolatkami, ale staram się je angażować w codzienne życie domowe już teraz, na miarę ich możliwości oczywiście.
Nie wspominając o mężu który na szczęście wyznaj...