Siedze sobie w bibliotece. Pogoda piekna, zaraz ide do parku. Czytam polska
prase i popadam w oslupienie. Kary cielesne w szkole ? Hmmm, a moze tak
gilotyna na placu Pilsuskiego ? Daleko jestem od tych problemow, na
szczescie. Tu gdzie jestem wszyscy witaj sie, kazdy ma usmiech na twarzy. Nie
wszystko mi sie tu podoba / kuchnia koszmarna /, ale cos za cos. Pozdrawiam
wszystkich goraco :)
Carrramba
ps
Nie ma chytrych Szkotow, powiedzialabym, iz sa wrecz rozrzutni. Podobno
chytrz...