-
zastanawiam sie czy zdawac CAE, poniewaz jakis czas temu zrobilam FCE i
wlasciwie do niczego mi to niepotrzebne (czyli wylacznie strata pieniedzy).
Czy ktoś moze mnie oswiecic czy warto zdawac ten egzamin, czy tez moze
pouczyc sie jeszcze i podchodzic do CPE? Czy CAE daje jakies uprawnienia (np.
mozna uczyc w szkole, itp.)? Czy CAE jest duzo trudniejszy od FCE? (wiem, ze
to troche glupie pytanie,ale moze ktos potrafi to mniej wiecej okreslic:))
A, i jeszcze jedno: czy Waszym zdanie...
-
Witam,
Zakladam nowy watek poniewaz nigdzie nie ma dokladnych inf na ten
temat:
1. Jesli zdawalam mature w 2005 roku i ja zdalam to czy mimo uplywu
5 lat moge wciaz poprawiac ja i dodawac nowe przedmioty?czy sa
jakies ograniczenia czasowe?
W OKE pisza ze 5 lat tyczy sie tylko osob ktore nie zdaly matury a
reszte to nie obowiazuje ale juz sama nie wiem jedni pisza jedno
drudzy co innego moze ktos ma solidne informacje na ten temat...
ps. nie usmiecha mi sie pisac znow polskie...
-
Chciałabym podejśc do matury ale nie w tej szkole do której
chodziłam mam takie uprzedzenie, lęk którego nie pokonam ( nie
uczyłam się super).Liceum ulkończyłam w tym roku.Co muszę zrobić i
czy jest taka w ogóle mozliwośc.Proszę o radę.
-
Cala ta reforma oświaty jest do kitu. Przeciez nie po to zdajemy nowa mature
zeby potem jeszcze raz uczyc sie do egzaminow wstepnych na uczelnie. Rozumiem
ze uczelnie chca weselkcjonowac najlepszych i dlatego np. UAM na prawo wymaga
historii, matmy, wosu, polskiego i jęz. obcego + rozmowa kwalifikacyjna
(nawiasem mowiac, kto z myslacych o prawie odwazy sie zdawac matme i
przechodzic przez egzamin ustny skoro ma do wyboru uczelnie wymagajace 2 razy
mniej? - z mojej szkoly chyba nik...
-
Ludzie,chyba nie chcecie mnie przekonac,ze do pracy w kuchni w Polsce
potrzebne jest wyksztalcenie?
Bo w Stanach w kuchniach pracuja Meksykanie,nie dosc ze niewyksztalceni to
jeszcze bez znajomosci jezyka i wiekszosc z nich nie ma tez pozwolenia na
prace.
-
nie moge zadnego testu pobrac bo jak go pobieram to nie chce mi on sie nawet
pokazac
-
Dlaczego certyfikaty językowe nie zwalniają z matury językowej? Przecież
instytucje przeprowadzające egzaminy językowe, np. UCLES, znają się na
językach lepiej niż MEN.
-
I'm so damn fucking sorry
-
Zupełna deprecjacja jakoś nobilitującej niegdyś matury. Jedną
nieodpowiedzialną decyzją...
-
czy wogole oplaca sie zdawac cae, a moze lepiej od razu pce?
jaka jest wlasciwie roznica?
czy duzo trudniej jest zdac profa?
czy chodzi o gramatyke czy tez o slowka?
nigdy nie zdawalam zadnego egzaminu jezykowego, wiec moze powinnam isc na cae
zeby sie wprawic?
czy lepiej isc do szkoly jezykowej(jesli tak to ktora-w wawie) zeby sie
przygotowac czy prywatne lekcje?
dzieki za odpowiedzi.
-
Słyszałem, że w tym roku certyfikat FCE prawie na pewno nie będzie zwalniał z
egzaminu maturalnego z angielskiego. Czy to prawda ,ktoś coś słyszał? Jestem
maturzystą i mam problem, czy zgłaszać się na grudniowy egzamin (innego
terminu przed maturą już nie ma). Czy zawracać sobie głowę FCE? Niestety
zgłaszać się na egzamin można się tylko do 3, czy 5 października(tak
słyszałem), więc w zasadzie nie wiem co robić. 500zł piechotą nie chodzi...
Czekam na odzew.
P.S. Może ktoś zwiazany...
-
znacie strony pomocne w nauce BE?cos pomocnego w przygotowaniu do LCCI..
dzieki z gory,pozdrawiam
-
Pani Burzyńskiej-Kupisz proponuję odbycie kursu kwalifikacyjno-metodycznego
dla nauczycieli. Testowanie wchodzi w zakres programów takich kursów. Może
dowie się pani, co to jest prawidłowy rozkład wyników i krzywa Gaussa. W
jednej klasie może wyjść inaczej, w jednej szkole też, ale jeżeli wychodzi
inaczej w całej populacji, to znaczy, że egzamin jest źle skonstruowany.
-
Jeśli ktokolwiek jeszcze zakładał, iż OKE (Okręgowa Komisja Egzaminacyjna),
tak jak i pozostałe warszawskie władze oświatowe, kieruje się w swoim
postępowaniu związanym z tegoroczną rekrutacją do liceów warszawskich
jakimiś przesłankami związanymi z dobrem uczniów, czy też próbą optymalizowania ich wyboru, to musi on niestety po ostatniej decyzji OKE ostatecznie porzucić jakiekolwiek nadzieje na rozsądek urzędników oświatowych.
-Otóż warszawska OKE ustaliła niedawno termin ogłoszenia dyre...
-
I to dzienne. Ale mam powyzej 30 lat. Czy to jest mozliwe?
-
Właśnie wróciłem z egzaminu i muszę przyznać, że tematyka mnie rozbroiła. Jak
rok temu nastawiono nas na tematykę europejską, no i ją mieliśmy – tyle, że w
wydaniu dla pań. Temat moda jest chyba najbardziej niewdzięcznym ze
wszystkich, jakie były do tej pory, odpowiedzi w zamkniętych mogły budzić
wątpliwości, nie mówiąc już o tabelce. Za to rozprawka bardzo mi
przypasowała. Wiem jednak, że dopiero jutro poznam, co to piekło...
-
Jestem tegoroczną maturzystką i wszelkie tematy związane z maturą interesują
mnie niezmiernie. Przeraziłam się, przeczytawszy artykuł i dowiedziawszy
się, że w tym roku osoby zdające maturę rozszerzoną z danego przedmiotu nie
będą podchodziły do egzaminu z części podstawowej. Informacja ta wiele
zmienia i jest bardzo ważna, niemniej jednak nie znalazłam jej nigdzie poza
portalem gazety.pl Oprócz tego wydaje mi się, że samo sformułowanie jest
niejednoznaczne: "Ministerstwo chce u...
-
Do wszystkich inteligentów którzy chcą uniewaznić test!
Skoro jesteście tępi i nie potrafiliście rozwiązać tego testu, a na dodatek
zrozumieć że to wina waszych braków w wiedzy, a nie egzaminu, to zrozumcie,
że drugiego testu też nie napiszecie lepiej! Jak sie jest ciemnym to sie
jest, a nie myślcie że będziecie w stanie unieważnić państwowy, ogólnopolski
egzamin dlatego że obrazek jest krzywy.
To bardzo dziwne, ze potraficie w tych testach znaleźć tyle błędów a nie
potrafiliśc...
-
Moim zdaniem Rektorzy podnoszą raban niepotrzebnie. Ktoś kto będzie miał słabo
zdaną maturę (czytaj: z jednym niezdanym przedmiotem) i tak na żadną uczelnię
się nie dostanie, bo po prostu będzie miał mało punktów. Nawet w tej chwili,
jeśli ktoś ma zdane wszystkie egzaminy maturalne, ale kiepściutko, to i tak o
indeksie może zapomnieć. Matura z niezdanym przedmiotem niewiele będzie dawała
oprócz dobrego samopoczucia maturzysty (no może "półmaturzysty"). A więc
myśląc o dostaniu się na uc...
-
Mam małą rozterkę:/. W tym roku będe mogła zdać FCE, lecz nie wiem czy to się
jeszcze opłaca i czy nie lepiej odpuścić sobie go i przygotowywac się już od
razu do CAE. Nauczycielka od ang. mówiła, że teraz Fce już praktycznie nic
nie znaczy, ale babka ze szkoły j.obcych powiedziała, że dużo osób, którzy
nie podeszli do Fce nie zdało Cae - chce zarobić czy mówi prawdę. Jak wy
myślicie?? Może macie własne doświadczenia:)??