Czy obowiązek wyłączenia komórek ma jakiekolwiek racjonalne uzasadnienie i
rzeczywiście "mogą wpływać na pracę urządzeń pokładowych"?
Jeśli tak, to powinno się tego niezwykle rygorystycznie przestrzegać, a jak
jest wszyscy wiemy.
A jak z GPSem? Nie przeszkadza? Ukrywałem go, bo pewnie trudno byłoby
przekonać stewardesę, że to nie komórka. Podczas niedawnego lotu miałem
włączony GPS podczas startu i części lotu. Świetna zabawa - pokazuje prędkość
i miejsca nad którymi się leci.