Nowoczesny program komputerowy zamiast ułatwić i przyspieszyć liczenie
głosów, narobił zamieszania. Takie są skutki wyborczego centralizmu.
Totalny bałagan, wielki skandal na cały kraj, zamieszanie, strata czasu
tysięcy osób – takie są skutki zarządzonego przez Państwową Komisję Wyborcza
centralnego liczenia głosów. O ile w przypadku wyborów parlamentarnych taki
sposób ma sens, to wybory samorządowe zostały ośmieszone. Przed czterema laty
rano znany był już pełny skład pozn...