Nie przesadzajmy z tymi polsko-francuskimi roznicami - polskie zaangazowanie
na Ukrainie krytykowalo tylko paru nawiedzonych dziennikarzy, co zreszta nie
jest az takie wyjatkowe, bo takie teksty pojawialy sie rowniez i w Wielkiej
Brytanii (w "Guardianie") oraz... w Polsce ("Trybuna"). Przeciwna byla tez
Liga Przyjaciol Rosji (LPR). Zreszta wiekszosc komentarzy w prasie
francuskiej tez byla polskiemu zaangazowaniu przychylna. Wiem, bo czytam
regularnie "Figaro" i "Monde."
Rzad fra...