Słowacja ma specjalną ofertę dla Francuzów, Czechy maja niskie
podatki, Węgrzy najmniejszą biurokrację, a w Polsce mamy
prezydenta Radomska, który pyszczy na lewo i prawo, że już dawno
sprawę załatwił, aż ministerstwo gospodarki musi oficjalnie
prostować jego rewelacje. Tak samo pyszczył przy Toyocie i też
gówno z tego było. Tymczasem w Radomsku tłumoki wybrały go znowu
na urzad, bo chyba wierza, ze jak będzie dużo szumu to jakoś
wreszcie cos się uda... Ciekaw jestem kto lepiej ...