-
Pomocy. Weźcie coś mi doradźcie bo dostane fioła.
Jestem z facetem ponad 3 lata. Teraz kupiłam mieszkanie, wykańczam je z minimalnym udziałem mojego narzeczonego, bo on nie ma czasu itp itd.Jak mu czegoś nie powiem zaby załatwił to nie ma bata zeby coś zrobił tak z własnej woli. Chcę się przeprowadzić tam w przyszły weekend ( piszę chcę, bo sama nie wiem czego on chce) a mój Misio zapisuje się w tym tyg. 4 razy na angielski. Ja na głowie staję, żeby mieć troche czasu, zwolnienia jakieś sobie...
-
Jakie macie podejście do wieczoru kawalerskiego, gdzie wynajęte są
striptizerki? Pytanie to kieruje do osób zamężnych, żonatych? Jak ta druga
osoba ze związku ma się czuć, gdy jego współmałżonek uczestniczy zaproszony w
czymś takim? Co Waszym zdaniem jest fair, a co nie? Gdzie jest granica? Gadzie
jest granica zdrady w myśli przez pożądliwe oglądanie... Bardzo proszę o
odpowiedź:(
-
Byłam ostatnio ze znajomymi na imprezie gdzie towarzystwo było
bardzo mieszane tzn.młode dziewczyny na oko 17-18,pary w wieku od 22
do 40 lat.
I byłam zszokowana zachowaniem tych młodych dziewcząt które
momentami zachowywały się jak spod latarni.
Nie wiem czy one przyszły tam szukać sponsora ale wypiły sporo i
kleiły się nachalnie do facetów ,nawet gdy u ich boku stały
dziewczyny czy żony.
Miały taką zabawe ,że podchodziły do faceta ,przytulały
się ,kokietowały i gdy facet w...
-
Jesteśmy razem już kilka lat, ponad dwa mieszkamy razem, mamy synka. Chodzi o
to, że on nie chce ślubu (raz dlatego, że 90%majątku jest jego i uważa że po
ślubie będę chcieć rozwodu i jego pieniędzy - bzdura, poza tym już pracuję.
Drugim razem mówi, że nie chce żebym go za dwa lata zostawiła i odeszła - będą
problemy z rozwodem itp, jeszcze innym razem, że na pewno weźmiemy ślub tylko
za np dwa lata - (<- akurat)
Jesteśmy tyle ze sobą, a mi źle w takim związku. Wiem, że papiery mi...
-
bo moj tak...tzn gotujemy kiedy mamy czas i ochote...nie ma podzialu typu: ja
gotuje ty wynosisz smieci
-
Jak pieszczotliwie kobietki nazywacie swoich partnerów? Moj mąż żadko jest
Pawłem , mowię do niego myszko, kotku , bobasku , a jak u Was drogie Panie?
-
wysyłaja mi narzeczonego na pół roku do szwecji. jego firma ubzdurała sobie pół roczne delegacje do róznych krajów. w zeszłym roku na jesien tez juz tak pojechał, jakos to przetrzymalismy ale bylo naprawde ciezko. a teraz jak juz sie troszke uspokoilismy, minelo kilka miesiecy jak wrocil to znowu go wysylaja. nie moge z nim jechac bo studiuje, i juz sie zastanawiam czy jak tak dalej nie pojdzie to nie rzucic tych studów...
a jeszcze on bedzie duzo latal samolotem a ja sie tak strzasznie boje...
-
Jeśliśmy trochę ponad rok po ślubie. Mój mąż nigdy nie należał do osób
gadatliwych, ale jednak rozmawiał ze mną, radził mi, gdy miałam jakiej
zmartwienie, czy problem. On wie, że zawsze może na mnie liczyć, doradzę albo
odradzę, przytulę... Ale ja już nie mogę na to liczyć. Mąż prawie wcale się do
mnie nie odzywa. Ciągle chodzi zły i naburmuszony, zauważają to nawet jego
siostry. Mąż jest ciągle zmęczony / śpiący / ma robotę na komputerze (do
wyboru wedle potrzeb). Nigdy nie ma czasu, ż...
-
Czy marudzić facetowi, żeby w końcu się zapytał czy czekać i czekać...? Co
sądzicie?
Nasz przypadek: jesteśmy już razem kilka ładnych lat, były już na temat
rozmowy, ogólnie on "chce ale jeszcze nie teraz", ale niby "niedługo"...Nie
muszę od razu wychodzić za mąż ale czuje się już gotowa być zaręczoną...Wiem,
że powinnam pewnie ten wątek umieścić w "klubie nawiedzonych" ale pytanie jak
można się domyślić kieruję szczególnie do mężatek choć nie tylko :)
Czy więc lepiej mu troszkę tak...
-
Jest mi smutno niedawno byliśmy z mężem na imprezie, w pewnym momencie
przyszła dawna znajoma męża (koleżanka z liceum) zauważyłam, że na mężu to
wejście zrobiło piorunujące wrażenie. Patrzył na nią tak jak na mnie nigdy
nie spojrzał - z zachwytem, tęsknotą - akurat coś do niego mówiłam ale
wiedziałam ze mnie nie słuchał był wręcz nieobecny. Wiem ze to głupie bo nie
ma nic złego w patrzeniu na inne piękne kobiety ale tak mi się jakoś przykro
zrobiło :( i musiałam się wyżalić...
-
Jak niektorzy z was wiedza, skonczyl sie moj 6letni zwiazek - jest
tu temat o tym. Musze sie "wygadac" na temat jednej rzeczy, ktora
mnie zastanawia... Otoz tak sie zlozylo ze w tym miescie w ktorym
razem mieszkalismy od kilku juz lat nie mamy zadnych znajomych - tak
mi sie przynajmniej wydawalo. Wszyscy zostali w miescie, z ktorego
sie wyprowadzilismy i jakos tu z nikim nie bylismy blisko, on
jedynie mial znajomych z pracy )ale to raczej starsi ludzie).
Zerwalismy jakies dwa ty...
-
Tak sobie czytam kilka wcześniejszych wątków o necie i gg i postanowiłam
napisac kilka słów. W którymś z wcześniejszych wątków pisałam że
przechodziłam przez netowe znajomości mojego męża. Zaczynało sie zawsze od
rozmów flirtów i praktycznie zawsze kończyło spotakniem ana kawie. Udało mi
sie to ukrócic i myślałam ze na stałe. Prawie rok był spokój....az do
zeszłego tygodnia. Wszystko wróciło...panienki na chaterii, na gg..i biedna
żona pracująca na zmianę do 24....a mąż ma wolne w...
-
Witam! Mam pewien klopot ze swoim mężczyzną. Jestesmy świeżo upieczoną para ,
ale w zasadzie mamy już poukladane życie. Wiemy w która strone zmierzamy, mamy
wspolne cele i wzajemnie się wspieramy. Dotąd nie bylo między nami wiekszych
problemow, ale od pewnego czasu kiedy dochodzi do sytuacji intymnych po chwili
cos się dzieje i on opada:/ Pytalam czy to jakis problem ze mną, czy może już
mu się nie podobam, ale powiedzial ze wszystko jest ok i bardzo mnie kocha i
nie wie dlaczego tak si...
-
Witam.
Czytam to formu i wasze wątki od niedawna i widzę,że można tutaj
dostać wiele cennych rad i wsparcie.Tym razem to ja potrzebuję
wsparcia i rad.
Jesteśmy z mężem małżeństwem od 10 lat.Od 3 lat jest w naszym
zwiazku beznadziejna sytuacja.Czuje się samotna jak palec.Mamy dwoje
dzieci 5 i 10 lat.Na początku naszego małżeństwa,zresztą pewnie jak
u każdego,było fajnie,mąż angażował się w życie codzienne sam z
własnej inicjatywy,zabierał starszą córkę (młodzszej jeszcze nie
...
-
dziewczyny zastanawiam sie, czy impotencja jest czyms powszechnym wsrod
malzenstw, czy raczej czyms sporadycznym. Z mazem jestesmy razem 5 lat, od
poczatku naszego zwiazku wiedzialam,ze maz ma problemy z seksem. A
dokladnie,potrzezbuje on wiecej czasu aby dojsc, masz seks przez to czesto
jest dlugi imeczoncy, male pieszczoty nie starcza aby czlonek byl twardy i
gotowy do
dzialania. Czasem nie wiem co mam zrobic aby postawic go do pionu. Staram sie
urozmaicac nasz sex nie unikam seksu o...
-
...ech mam dosyć na tą chwilę...
Mój mąż znowu się popisał. Ma długi - jeden z okresu burzliwej
młodości, który urósł z 2,5tys do 8 tys, a drugi za alimenty,
których nie płacił jak nie pracował w zeszłym roku. O obu oczywiście
wiedziałam i mieliśmy już przygotowany plan jak je spłacić w
sensowny sposób (czytaj nie wykańczając budżetu domowego). A tym
czasem trzy tygodnie temu dostał zawiadomienie, że na poczcie jest
pismo od komornika. No a w poniedziałek jak podjechał do banku...
-
powiedzial, ze jak zetne wlosy na krotko to mnie (cyt.) kopnie w dupe
wlosy mam do lopatki
jutro pierwsza rocznica i powiedzial ze on jej nie obchodzi
co o tym sadzicie?
-
Już kilka dni zastnawiem się nad pewną sprawą. Otóż: od wczesnego dzieciństwa przyjaźnie się z Martą, teaz spotykamy siś średnio 2-3 razy w miesiącu lecz gdy byłyśmy nastolatkmi tworzyłyśmy standardowy duet "paużek nierozłączek", wszędzie tam gdzie ja tam i ona. Nasze drogi rozeszły się nieco kiedy w naszych życiach pojawili się mężczyźni. Dalej utrzymywałyśmy ze sobą kontakt ale już nie tak bliski. Zmieniło się to gdy umarł tato Marty, wtedy znów zbliżyłyśmy sie do siebie i wtedy to właśnie ...
-
Od 3,5 roku jestem w związku z moim narzeczonym. On ma 28lat a ja 23.Jestem
jego pierwszą dziewczyną a ja byłam juz w dłuższym związku. Myslałam, że fakt
iż jestem jego "pierwszą" zawsze bedzie sprawiał, ze bede sie radować. -
Cudownie- mówiła moja mama- to znaczy, że czekał na ciebie, że własnie ty
jesteś mu pisana. Długo i ja tak myślałam.
Od pierszego wejrzenia strzała amora uderzyła w nas wielką siłą. Zakochalismy
się w sobie bez pamięci i juz po 2 miesiącach oświadczył mi sie. ...
-
Wczoraj dostalam sms-a od faceta, ktorego w zyciu widzialam 2 razy z
trescia, ze nie moze dluzej milczec, ze niby bardzo mu sie podobam,
ze chcialby sie ze mna spotkac, bo sie we mnie zakochal i musimy
porozmawiac, bla, bla.
Nie bylo by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze ten czlowiek byl
(a moze i jeszcze jest) w zwiazku z siostra mojego meza!
Teraz ocencie, czy ja dobrze, czy zle postapilam. najpierw nie
odpowiadalm na sms-a, bo zwyczajnie chcialam zbagatelizowac sprawe...