-
Jestem uzależniona od swojego faceta...jestem z nim ponad rok, mieliśmy w
między czasie krótkie przerwy, kiepsko sobie wtedy radziłam. nie mieszkam już
z nim (kiedyś mieszkałam), tak jest lepiej. Ostatnio bardzo sie pokłóciliśmy
i zaczął coś mówić o rozstaniu. Uświadomiłam sobie, że gdybyśmy się rozstali,
wszystko co robie i całe moje życie przewróciłoby się do góry nogami i
straciłoby sens, to tak jak bym miała zacząć budować wszystko od nowa,
zostałabym zupełnie sama. Poza tym w...
-
Pisalam na innym forum, pisze z ciekawosci i tu. Dzis mialam
przyjemnosc dowiedziec sie komu moj facet zapisalby "spadek" w razie
nieplanowanej wycieczki do sw Piotra. Pisze "spadek" poniewaz nie ma
tego wiele - jestesmy mlodymi ludzmi, nie po slubie, bez dzieci,
razem jakies 6 lat, male mieszkanie i niewielki dorobek przewaznie w
postaci domowych sprzetow, ktore - bez bicia przyznaje - kupil on za
swoje pieniadze, bo ja teraz nie pracuje. A wiec dowiedzialam sie ze
te rzeczy, k...
-
chciałam was zapytac co byście zrobiły na miom miejscu.. bo chyba stanelam w
punkcie i nie wiem co dalej...
problem dotyczy mojego kochanego.. jestesmy razem juz prawie 8 lat.. i dopiero
wchodziny w dorosłe zycie.. ja właśnie skończyłam szkołę i zaczełam pracować..
a moje kochanie... które jest w moim wieku skończyło studium protetyczne (2,5
roku) i teraz jest na 2 roku studiów zaocznie... meritum problemu stanowi jego
ojciec.. a moze oni obaj razem wzięci.. chciałabym, marzy mi się
us...
-
czesc,
pisze tylko po to zeby sie wygadac bo nie mam do kogo ust otworzyc, a smutno
mi bo sie dzis pokłócilismy...
mój m. jest chory (przeziebiony narazie, ale wiecie jak to jest jak facet
jest chory). Mielismy wyjsc jutro wieczorem /okazja jednorazowa, planowalismy
to od 2 miesiecy/. Wiec powiedzialam mu ze skoro on jest tylko przeziebiony
to nie wyobrazam sobie isc sama (zwlaszcza ze wydawalo mi sie ze okazja jest
taka ze jemu tez zalezy i zrobi wysztsko, zeby nawet z goraczka p...
-
no wiec po krotce napisze, chociaz tysiace z nas KOBIET ma takie same problemy
jestem cholernie zakompleksiona, jesli chodzi o zwiazki
nigdy w zadnym nie bylam, mimo, ze mam 24 lata.
wszystko to przelotne 'zabawy'
niezobowiazujacy sex...
nigdy zaden facet mnie nie kochal, albo inaczej - nigdy zaden mi tego nie
powiedzial, chociaz nie sadze by jakis czul cos wiecej do mnie niz tylko
sympatie.
nie jestem nefretete, i nie beda nia nigdy.
jestem jednak zabawna, bardzo inteligetn...
-
To będzie długa opowiastka.....o moim rozpadającym się małżeństwie.
Koniecznie potrzebuję kogoś kto mnie wysłucha i moze coś poradzi. Nie mam się
komu zwierzyć, nie mam żadnych koleżanek (odkąd zaczęłam pracować 3 lata temu
urwał mi sie kontakt z ludźmi).
Poznałam sie z mężem mając 19 lat, zaraz po maturze, przystojny w moim typie
wpadł mi w oko, bardzo go chciałam poznać i udało się, umówiliśmy się i
zaczęliśmy spotykac. Chodziliśmy w sumie chyba ze 4 lata, poznałam już
większ...
-
Własnie pożarłam się z mężem i jestem tak zła, że aż gotuje...od rana był w
jakimś dziwnym nastroju, a teraz jak mu powiedziałamm, żeby już nie wiem ile
walcze z jego pewnym nawykiem i ze mnie powoli trafia, stwierdził tylko, że "
to sobie powalczysz..." teraz nie rozumie o co sie obraziłam, że czuję się
olana i lekceważona... nie gadam z nim!!
Faceci są tragiczni!!
-
Wiecie co ja to mam dopiero problem aż mi się chce z tego śmiać!!
Problem?
Moi rodzice są bardzo zamożnymi ludzmi i to jest właśnie problem bez kitu!!
A więc tak..tata nigdy mi niczego nie załował i zawsze miałam to co
chciałam.Byłam z facetem przez rok (jeden jedyny co sie odważył chyba...hehe)
ale z czasem mój tata dawał mu coraz więcej...zasponsorował nam wczasy na
Cypr i o nic nie musieliśmy się martwić wszystko mieliśmy opłacone itd.ale to
jest nic!Wykupował nam kolacje itd(nie...
-
Jestem mężatką od roku i muszę przyznać, że jednak małżeństwo to nie
dla mnie. Nie dlatego, żebym miała jakieś wielkie problemy, żeby
były jakieś wielkie różnice zdań czy poglądów między nami, ale po
prostu za bardzo sobie cenię niezależność, wolność osobistą,
możliwość samodzielnego podejmowania decyzji, a małżeństwo bardzo
mnie ogranicza. Nie mogę robić wielu rzeczy, np. chodzić na
siłownię, bo mężowi się to nie podoba, nie mogę zrobić drobnej
korekty kosmetycznej, bo mąż uważ...
-
Witam. Chciałabym napisać kilka zdan o malzenstwie mojej przyjaciolki. Sa razem 2 lata, maja 15-miesieczne dziecko i na nieszczescie mieszkaja u jej tesciow. Jej maz jest jedynakiem i w tym tkwi chyba caly szkopol. Przed slubem bylo ok, chociaz na pare miesiecy przed dopadly ja watpliwosci.Ale jak to zakochani - po slubie mialo byc lepiej. I bylo przez rok - dopoki nie urodzilo sie dziecko. Po powrocie ze szpitala zostawil ja ze swoja matka, sam udal sie do pracy. Twierdzi, ze jest niezastapi...
-
starania o dziecko - dosc trudne, bo lecze nieplodnosc
w tym cyklu byla szansa ze sie uda, a on powiedzial, ze nie wie czy chce dziecko, czy chce mnie, czy mnie kocha...
jest mi bardzo przykro, nie wiem co robic. teraz siedze tu i mysle, a on jest juz 5 godzine z kolezanka ze studiow w pubie
myslalam ze skoro sie przyjaznia chcial z nia obgadac nasza sytuacje, ale powiedzial ze nie, ze po prostu od dawna planowali sie w koncu spotkac jak kolega z kolezanka, a nie u nas w domu
czy ja nie...
-
Mam wspanialego faceta, z ktorym jestem juz 4 lata i mam wspaniala
przyjaciolke, na ktora zawsze moglam polegac. Wiem, ze oboje daza sie duza
sympatia.Nigdy tez nie wydawalo mi sie, ze wchodzic to zaczyna w inna forme
przyjazni.Ale ostatni zaczelam o tym troche inaczej myslec. Ostanio bylismy
na imprezie gdzie byla moja przyjaciolka no i my.Cieszylo mnie to, ze moj
facet dba tak o moja przyjaciolke, ale zastanawiajace jest to ze wszyscy nasi
znajomi pytali mnie sie pozniej czy nie...
-
Witam
Jakis czas temu poznałam mężczyzne,który ma kobiete i dziecko.On wychowuje
dziecko,ona pracuje.Czesto widujemy sie na placu zabaw gdzie nasze dzieci
wspolnie się bawią.Wowczas czesto rozmawiamy,duzo czasu spedzamy w swoim
towarzystwie-czasami nawet 6h.Chcialabym wiedziec co siedzi w jego głowie bo
czasami jego zachowanie jest dwuznaczene.... odprowadza do domu,usmiecha
sie,spogląda na mnie,czasami zapatrzy sie a gdy na niego spojrze usmiecha
sie.Czy to cos znaczy? Czy tak zachw...
-
Witam was drogie mężatki, mam takie pytanie, jestem z moim facetem prawie rok,
planujemy jak tylko skończę studia ślub i dzieci i życie razem, choć jeszcze
nie jesteśmy zaręczeni. Jest jednak pewien problem który mnie zastanawia,
jesteśmy ze sobą już prawie rok a on nie powiedział mi nigdy, że mnie
kocha,(przy czym facet jest kochany, widzę ile dla mnie robi) ja raz pierwsza
mu to powiedziałam i wtedy on mi też powiedział, że mnie kocha, ale to ja
pierwsza mu to powiedziałam, więc jakby...
-
Witam!
Jestem mezatką juz drugi rok/Pótora miesiaca temu urodzil nam sie sliczny
synek. Kocham go bardzo. Niestety stosunki z mezem ulegly znecznemu
pogorszeniu i to nie dlatego, ze go odtrącilam (nadal spimy razem, dbam o
niego jak wczesniej), nie ma najmnijeszego powodu, aby czuc sie odtracony, ale
mimo to wszystko uleglo zmianie. Wrocilismy do kraju z rocznego pobytu za
granica. Odremontowalismy dom i bylo wszystko super. Od jakiegos czasu jednak
mam wrazenie ze mu na mnie przestalo...
-
Czytam Wasze forum od dawna. Ponieważ wiem ze czasami można otrzymać wsparcie,
pomoc i drogowskaz postanowiłam napisać. Wiem też, że wiele z Was
–Internautów- potraktuje mnie jak worek.
Jestem młodą kobietą, po studiach, pracującą w dobrej firmie, nie w zawodzie
ale mogę powiedzieć, że praca mnie satysfakcjonuje (również pod względem
finansowymm).
Od 6 lat jestem z jednym i tym samym chłopakiem. Od roku mieszkamy razem.
Niby wszystko jest ok, jesteśmy razem szczęśliwi, chce...
-
Czesc,
spotykam sie z fajnym i inteligentym (tak sadze) facetem od maja. Na poczatku
sporo wychodzilismy (kino, kawiarnia...) ale od kiedy poznalismy sie lepiej
spotykamy sie u mnie lub u niego. Chociaz jak na razie to srednio 19/20
spotkan bylo u mnie w domu. Nie chodzi tu o kase , ale wiadomo ze odwiedziny
wiaza sie z poczestunkiem. Ale ja naprawde nie o tym. Wyznal mi uczucia, ale
jak do tej pory przyniosl mi 1 kwiatka i to na poczatku znajomosci. Troche
zaczynam sie gubic w tej syt...
-
Jak to jest ze jedne z nas potrafia sie cieszyc z zycia z tego ze wstaje
ladny dzien a drugie maja wielkie ale do calego swieta wieczne z grymasem na
twarzy, wieczne ale do wszystkich i o wszystko :)
Niektóre nawet na forum przezywaja wszystko tak jak " koń owies"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37252&w=45236830&a=45448363
Dziewczyny wiecej luzu :) dystansu do ciuchów i zycia
-
jesteśmy ze sobą prawie 4 lata, myślimy o ślubie. On mieszka w moim
mieszkaniu, swojego nigdy nie miał. On zarabia dużo więcej ode mnie
więc częsciej robi zakupy. Chcieliśmy zrobić remont , wtedy on
oświadczył ze jeśli przepisze mu cześć miszkania to będzie czuł sie
pewniej i maiał motywację do inwestowania w remonty. Boję się tego
bo to mieszkanie jest moim jedynym kapiłem. On uważa że mu nie ufam,
że kiedyś go wyrzucę i co on wtedy zrobi? Wcześniej miał problemy z
alkoholem...
-
Dziewczyny,
bo ja już nie wiem. Za mną kilka miesięcy cudownego związku - chociaż na odległość. Dzieli nas kilkaset kilometrów, mimo tego widujemy się praktycznie co weekend lub co dwa. Wszystko było dobrze, dopoki nie pojawi sie POKER. w wersji internetowej. od chwili kiedy moj M odkryl ta rozrywke wiele rzeczy przestalo sie liczyc. rozumiem, kiedy jestesmy w dwoch roznych miastach - kazde z nas ma przeciez wtedy wieczor dla siebie i mozemy robic z czasem, co nam sie podoba (chociaz tez n...