-
"Związki nie rozpadają się dlatego, że ludzie przestają się kochać.
Związki rozpadają się dlatego, że jeśli jeden lub oboje z partnerów
nie potrafią utrzymać jasnego i przewidywalnego porządku we własnym
życiu i we własnej duszy, to narastający w nich bałagan pewnego dnia
zamieni się w tajfun, który zmiecie na swojej drodze jakieś większe
i łatwiej dostrzegalne przeszkody. Sedno problemu – czyli wewnętrzny
bałagan - pozostawiając oczywiście nietknięte.
Po rozstaniu czy...
-
Pytanie do mężczyzn....
Powiedzcie mi jak faceci patrzą na samotną kobietę z dzieckiem? Mam 20 lat,
przed miesiącem urodziłam dziecko... O ojcu nie chcę wspominać, bo nawet nie
zasłużył na takie miano... Mam wizję że już zawsze będę samotna...
-
A może to instynkt ?
-
Witam
Długo zastanawiałem się, czy podzielić się z Wami problemem, który mnie nurtuje już od dłuższego czasu, ale jednak postanowiłem opisać sytuację. Mam na imię Piotrek, w tym roku skończę 23 lata. Mój problem polega na tym, że nigdy jeszcze nie miałem dziewczyny. Wiem, że dla dużej części internautów może wydawać się to za błahostkę, ale dla mnie osobiście jest to duża uciążliwość.
Wszyscy moi znajomi dawno już kogoś mają, kiedy wybieram się na jakąś imprezę tradycyjnie jako jedy...
-
czy czesto bierzecie je na powaznie i do siebie?
-
Witam Was.
Dzisiaj wszedłem sobie na swój profil w "Nasza Klasa" i zauważyłem, że wśród
zgromadzonych tam moich znajomych tak około 90% (a i nawet lekko ponad) są to
osoby w związkach a jak sięgam pamięcią (do czasów gdy na co dzień się
spotykało) wiele osób jest razem ze sobą już od wielu lat.
Wiecie co ?
Poczułem nagle się jako ta gorsza osoba, jako ta mniejszość. Mam takie
wrażenie, że ci ludzie w szczęśliwych (zakładam że są szczęśliwe) związkach
patrzą na NAS z góry z jakąś taką...
-
Chyba nie jest ze mną najlepiej - po raz kolejny sie rozwodze a mam
dopiero ha ha 42 lata. Jestem całkiem fajnym facetem, dobrze
zarabiam, pozycja społeczna wysoka, status materialny niezły ale ma
chyba trudnosci z uzyskiwaniem zadowolenia w zyciu. Co prawda moje
kolejne małżeństwo trwalo 4 lata, ale nie roazpadlo sie dlatego, ze
ona z mleczarzem lub odwrotnie tylko jakos tak zaczęlismy sie mijac -
przestało nam zależec i jakos tak znikła więż a w zasadzie miłośc.
Nie żebym nie ...
-
Witam serdecznie.
Mam pytanie do Panow...
Moja znajoma jest po rozwodzie od 2 miesiecy,ma 35l i 4 cudownych
dzieci...znajomi mowia jej,ze jeszcze kogos znajdzie
odpwoiedzialnego,kto pokocha jej dzieci i ja sama...ale ona w to nie
wierzy...co wy Panowie na to?????]
Czy mezczyzna moze POKOCHAC SZCZERZE rowodke i jej dzieci???
-
Moja koleżanka, szczęśliwa mężatka (dobry, opiekuńczy, oddany mąż)
ma kochanka. Męża nie zamieniłaby na innego, ale związkiem na boku
się cieszy nie robiąc - póki co - nikomu krzywdy.
Inna moja koleżanka, też szczęśliwa mężatka, sama czy w duecie, jest
po prostu towarzysko rozrywana. Trudno w jej kalendarzu znaleźć
wolny termin na popołudniową kawkę.
Nie chcę, żebyście je oceniali. Nie zamierzam prowokować dyskusji
typu "jak ona może", "widać nie kocha męża" albo "nie może sie z...