-
Ku przestrodze Menżczyzn i ku uciesze Pań!!:))
www.sydes.net/jokes/flash/beer.swf
-
Witam
podobnie jak wiele osób tutaj, nie szukam niczyjej porady, nie szukam
pochwały,ani potępienia-tego z całą pewnoscią nie- jest mi wystarczająco
ciężko....Nie piszę też tego po to by się "pochwalić". Po prostu komus muszę
o tym powiedziec..bo przeciez nie temu, kogo zdradzilam..Księdzu też nie..
Zdradziłam dziś po raz pierwszy. Po raz pierwszy mojego faceta, z ktorym
jestem juz kilka lat, i po raz pierwszy w ogole. Facet z ktorym jestem nie
jest moją "wielką szaloną miłoscią...
-
...na wypady z kolegami na piwo...?
-
czy moglybyscie byc w zwiazku z facetem przy ktorym nie czujecie sie bezpiecznie?
Mowie o powaznym zwiazku, mamy plany aby razem zamieszkac i byc ze soba "na powaznie"
-
Mój facet zapomniał o moich urodzinach :( Potem jak przypomniał sobie (i to
nie sam )to strasznie mnie przepraszał i przepraszął. Ale i tak jest mi
smutno. Zdarzyło się wam coś takiego kiedyś? Co myślałyście? Co ja mam o tym
myśleć?
-
Drogie moje, postaram sie syntetycznie.
Ponad rok temu wdepnelam w zwiazek z facetem 21 lat starszym, z opinia
potwornego casanovy. Najpierw czulam sie oszukana, wiec kilka razy go
rzucalam, a potem zaczelam sie dostosowywac, odkrywajac zarazem, ze jego
reputacja jest mocno na wyrost. Problem polegal na czym innym, mianowicie na
rozbieznosci potrzeb - ja go chcialam miec dla siebie z grubsza ciagle, a on
potrzebowal duzo swobody. Poza tym jest egoista i despota. W calym
naszym "z...
-
Wystarczająco wiele chamstwa, prostactwa i taniego blichtru nas wszystkich
wokół otacza, stąd wiedziony tchnieniem nadmiernej szczerości, zdradzę Wam
kilka cennych sekretów.
Będą to ogólne wskazówki dotyczące tego, co dla wielu mężczyzn jest
najważniejsze. Mam na myśli uwiedzenie z powodzeniem tej Jedynej Kobiety, o
której marzycie co noc i co dzień. Dlaczego tylko "ogólne"? Cóż, każdy
człowiek jest inny, nie ma jednej recepty. Zresztą, nawet nie chcę myśleć, co
by było, gdyby ...
-
Sytuacja jest prosta, poznałam dziewczynę - piękna, inteligentna, kochana, -
ale jest jeden problem, ma chłopaka. Jest w związku, to nie jest jej mąż, ani
nareczony, ale chłopak. Ona ma 21 lat, ja 30, a jej chłopak 31. Więć ten
facet może chcieć czegoś więcej od niej, jest już dojrzałym mężczyzną.
Pytanie jest takie - czy mogę do niej zacząć startować? Czy to odpowiednie,
czy mam czekać na to, że może kiedyś będzie wolna.
P.S. Czuję, że to ona jest właśnie tą właściwą.
-
Dlaczego jest tak wielu TAKICH facetów???? Mnie to na szczęście
nie spotkało, mam cudownego mężczyznę i mam nadzieję, że on nie
okaże się "Maksiem", ale coraz więcej słyszę takich historii.
Na pewno jest też wiele takich kobiet. Powiedzcie dlaczego tak
jest? Czy nie zdają sobie sprawy jak bardzo ranią innych? Czy
należy im współczuc czy ich nienawidzić? Swoją drogą, Magdalena
mi zaimponowała. Silna babka...
-
Żyjemy w XXI wieku w Europie wydawało mi się feministki to trochę wybujała sprawa bo nie ma już o co walczyć ....
Ludzie nie oceniają kobiet jak maszyny do robienia dzieci, z nasze prawa są bezsporne..
Kurcze, czuje się człowiekiem takim samym jak każdy jak mężczyzna...
Czuje się inteligentna, czuje ze mam bezsporne prawo do bycia kim chce, do realizowania się w życiu zawodowym, ze nie musze tylko siedzieć w domu czepku i z pasem cnoty
I....... dowiedziałam się od mojego najlepszego prz...
-
Pytakno do Panow:)), czy lubicie gdy kobieta robi pierwszy krok, czy to Wy
wolicie przejmowac incjatywe?, a moze drazni Was gdy kobiety proboja Was
poderwac?...poprosze wypowiedzcie sie:)))
-
Miałam kiedys fajnego przyjaciela osobę niezwykle inteligentną i życzliwą.
Spędzałam z nim troche czasu, aż się we mnie zakochał. Ja naprawdę do niego nic
nie czuję i nie potrafię, choć wiem, że jest wspaniały. Ale on mnie ciągle
męczy od ponad roku. Naprzód telefony, po których odkładałam słuchawkę,
później listy, które zaczęłam wyrzucać do kosza, później zaproszenia do kina,
teatru i na koncert. Boję się go publicznie spławiac, bo koleżanki uważają go
za wymarzonego kandydata...
-
jestem z kimś,ale wiem,że potrzebuje czegos innego.spotykam sie z innymi,a
on o tym nie wie.jak to jest z wami?ile z was mialo przynajmniej kilka
skoków w bok?
-
mam instruktora prawa jazdy, który mnie podrywa, z lekcji na lekcję coraz
śmielej, chociaz jeszcze nie zrobił ani nie powiedział nic jednoznacznego,
ale dla mnie to klopotliwa sytuacja, czuję sie nieswojo, unikam patrzenia mu
w oczy, nie wiem co mam zrobić. Trzyma rękę na mojej dłoni przy zmianie
biegu, pomaga mi kierowac chyba tylko po to, zeby mnie dotknąć, bo ja wiem,
że jego pomoc jest mi w danym momencie zbędna, no ogólnie jest za miły, za
sympatyczny. Zaproponował mi na przy...
-
Jesteśmy ze sobą od 2,5 roku, zaręczylismy się na tych wakacjach. Kochamy
się. Już na samym początku on wprowadził się do mnie i byłoby wszystko super
gdyby nie te okresy milczenia po tym jak sie pokłócimy. Nie mówię tu o jakiś
poważnych kryzysach - zwykle chodzi o jakąś pierdołę. Najgorsze co się dzieje
później - cisza. Mijamy się w mieszkaniu jak dwoje obcych sobie ludzi. Każde
robi sobie oddzielnie jeść, jak jedno siedzi przed telewizorem w dużym
pokoju, to drugie okupuje kompu...
-
I jak ktos ma jakies pytania na ich temat to wszystko wytlumacze :))))
Tylko konkretne pytani prosze.
-
rozpadlo sie,rozlecialo...znalismy sie 8 lat,a 4 bylismy malzenstwem.po wielu
przeciwnosciach-bo on mlodszy,bo jedynak,bo kariera przed nim...a ja-po
przejsciach,starsza,z 2 dzieci.historia jest dluga,wiec nie bede
nudzic,ale..mamy 7 mies. corke.ja w domu,on w pracy.konflikt czulo sie w
powietrzu,bylo mi zle,chcialam zrozunienia,pogadac,ale stal sie
niugiety.wszystko wazniejsze.awantury co kilka dni.domyslilam sie,ze jest
ktos trzeci.koniec.dzis zabiera rzeczy,a ja jestem znow na ...
-
to znowu ja. Jesteście pod stałą marsjańską obserwacją. Płytkość i debilność
tematów tu przez was poruszanych skłania mnie do częstych interwencji. Ot
chociażby temat o uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej przez kobiety poprzez
zaciskanie ud. Co za idiotyzm. Ja od zarania dziejów stosuję metodę kija i
marchewki. Kij wystarczy dobrze wypolerować, a marchewkę przynajmniej umyć. W
sytuacji, gdy nie ma szans na faceta a na wibrakor mnie nie stać, są to metody
gwarantujące przynajmniej m...
-
-
Zostalam zaproszona do mojego faceta na świąteczny obiad. I tutaj
mam pytanie - jak się powinnam zachować? Z chłopakiem jestem w sumie
od niedawna, ale widujemy się często i wiele razy byłam u niego w
domu, więc jego rodziców widziałam, zamieniłam z nimi kilka słów,
jednak żadnej większej integracji nie było. Czy jak przyniosę jego
mamie kwiatka, to będzie ok? Nie chcę się jakoś specjalnie
podlizywać, a z drugiej strony chcę dobrze wypaść... Jakieś rady?