-
Do zalozenia tego watku zainspirowal mnie inny topick na tym forum:
o wirtualnej bratniej duszy.
Czy mezczyzna moze w ogole byc bratnia dusza kobiety?
Doswiadczylisce tego? ->Bliskiego zwiazku, wiezi duchowej bez
erotyki.
Z moich obserwacji wynika, ze facet interesuje sie kobieta tylko
wtedy, kiedy ona go pociaga. Oczywiscie, nie pisze tu o koledze ze
studiow czy z pracy, z ktorym fajnie sie nam rozmawia. Chodzi mi o
bliski psychiczny zwiazek dwojga ludzi.
-
Panowie,czy naprawde tak jest ze niektorzy z was widzac,ze macie powodzenie u
plci pieknej,jestescie wygodni,nie odczuwacie potrzeby bycia z kims na stale?
Wystarcza wam przygodne znajomosci, sami zabijacie w sobie jakies glebsze
uczucia jak wam sie dziewczyna spodoba?jest tak? czy to jakas sciema i tak
naprawde nie trafiliscie na wlasciwa? mozna sobie postanowic-nie chce i juz,
i nie probowac?
-
Jesteśmy razem 2 m-ce.Jak zachować się w sytuacji, gdy facet w
przeciągu 2 tygodni funduje mi drugi stan zawieszenia, bo nie wie co
czuje?
Przy pierwszym stanie zawieszenia poprosił o czas do namysłu, dałam
mu go, i myślał pół dnia, powrócił z fajerwerkami oznajmiając,że
chce ze mną być.I po tygodniu powtórka z rozrywki.
Są momenty,że czuję go blisko a potem nagle chłód z jego strony.
Przedwczoraj leżeliśmy w czułych objęciach a wczoraj jego chłód i
tekst "mam jakąś barierę, chyb...
-
Jestem z nim od 2 lat, dogadujemy sie na codzien doskonale,prawie sie nie
klocimy,ale jest pewien problem. Ja bardzo potrzebuje czulosci, a on mi jej
nie daje. Co gorsza, czasem gdy chcę sie do niego przytulic czy pocalowac
(nie w towarzystwie-sam na sam) ostentacyjnie okazuje niechec!!
Jego przyjaciel, ktory czesto ze mna rozmawia, mowi ze moj chlopak zawsze
taki byl, ale ze to lezy po prostu w jego naturze. Czasem nie daje
rady,siadaja mi nerwy. Zeby zaznac jakiejkolwiek bliskosc...
-
zainspirowana wątkiem misi o facecie materialiście postanowiłam tez wam się
wyżalić.
sprawa wygląda tak.
oboje pracujemy, mój facet zarabia drugie tyle co ja z tym, że nie ma tych
pieniędzy na czysto, ponieważ spłaca dom, który ma w spadku po babci i musi
spłacić kogoś z rodziny, z kim dzieli się tym domem.
Oboje mieszkamy u rodziców. Ja dokładam się do domowych finansów w ten
sposób, że opłacam telefon oraz robię częściowe zakupy. Z tego co mi zostaje
odkładam mniej więcej 1/3 n...
-
Jak najskuteczniej wychowac faceta,aby domyslal sie jakie sa nasze potrzeby,
bez mowienie mu tego wprost? dlaczego trzeba go o wszystko prosic?
-
to taki , który , sam płaci swoje rachunki. Co Wy na to? Według mnie to jest
podstawowe kryterium oceny faceta. A nie uroda, inteligencja itd. Mało tego,
uważam , że nie zaszkodzi jak od czasu do czasu zainwestuje w swoją kobietę.
-
Socjolodzy zbadali,że najczęstszymi klijentami prostytutek są żonaci mężczyźni
albo żyjący w stałych związkach, którzy szukają urozmaicenia, to też i żonaci
szukają seksu bardziej wyuzdanego. Ponoć czym chłopiec wcześniej zaczyna
kupować seks to staje się nawykem, który zostaje mu na całą resztę życia.
-
Czesto dochodze do wniosku, ze w naszym "cudownym" kraju faceci zatrzymali
sie na etapie kamienia lupanego. Wydaje mi sie, ze tylko polskie kobiety caly
czas podlegaja ewolucji, a mezczyzni nie dosc, ze sie nie rozwijaja, to na
dodatek- wrecz cofaja sie w rozwoju :(
Moze jestem zbyt krytyczna, ale wydaje mi sie, ze troche racji mam (wiele
moich znajomych zarazilo sie juz ta moja "filozofia" na temat mezczyzn). Tak
naprawde to moze jeden na 100 facetow moze sie do czegos nadawac i ...
-
PO co faceci biorą od babek telefon skoro nie mają amiru dzwonić ?
Ostatnio uświadomił mnie mój kumpel, gdy oświadczyłam mu że moja randka nie
dzwoni odpowiedzial ze to że wziol twój numer wcale nie znaczy że miał zamiar
do Ciebie dzwonić,jak tu zrozumieć facetów?
-
spotykamy sie od pazdziernika, wyremontiowal mi mieszkanie kupil
drogi prezent na gwiazdke ale wtym zwiaku chodzi glowie o seks. ie
jetesmy tak naprawde razem on spedza ze mna tylko 1-3 wieczory w
tygodniu.
ostatnio mnie oklamal. powiedzial ze pracuje do pozna a okazalo sie
z ebyl na imprezie, jak mu napisalm ze wiem i ze mnie to nie
interesuje ale moglby nie klmac i ze wiecej nie bede pytac co robil
zeby nie musial klamac obrazil sie i to ciezko...
po wighilii u rodziny przyj...
-
Mój mąż chyba nie jest najlepszym facetem. Nigdy nie był królewiczem z bajki
ale teraz widzę że cieżko nauczyć go jak mnie zadowolić. Były np moje imieniny
i ten kolejny raz z rzędu zapomniał zloozyć mi życzenia. był w pracy i nie
omieszkał zadzwonic ale w zupełnie innej sprawie. to okropne bo z chwila kiedy
mu przypominam jego życzenia nie mają juz tej samej wartości. Co o tym sadzic.
Czy wszyscy faceci są tacy. Dodam tylko że jesteśmy razem 9 lat. W małzeństwie
1.5 roku.
-
?
-
Przeglądałam wątki i zwróciłam uwagę na coś, co poruszyła jedna z dziewczyn i
co zaginęło w ferworze dyskusji na zupełnie inny temat (wątek był o czym
innym), ale wydało mi się ciekawe. Chodzi o oglądanie się
faceta/narzeczonego/męża za innymi kobietami, czy też, w wersji mniej
demonstracyjnej, wyrażanie podziwu na widok zdjęć pięknych kobiet w pismach lub
seksownych koleżanek. Czy Was to drażni, czy też uważacie to za coś zupełnie
nieszkodliwego? Mnie by to wkurzało.
-
Wątek kieruję do osób, które wychowywały się bez ojca. Jaki sa w dorosłym
życiu Wasze relacje z facetami? Czy spełniacie się w związkach, potraficie
zaufać, wychodzicie za mąż?
-
Wiele już lat temu poznałam mężczyznę, z którym jestem związana do dziś.
Jego dzieci, które on wychowuje, były w wieku dorastania. Ja się od początku nie podjęłam zbudowania z nimi wszystkimi wspólnej rodziny. On mi się nawet oświadczył, ale ja miałam zbyt wiele obaw i odmówiłam mu małżeństwa.
Różnie nam się przez te lata układa(ło). Uczymy się siebie nadal ciągle i odkrywamy jak bardzo się różnimy pod wieloma względami, ale trwamy dalej razem.
Mamy kłopot, ponieważ ja ze względu na pracę ...
-
twierdzi ze jest katastrofa? I ze mu przykro ze jest taki wlasnie
niedoskonaly?I ze chyba nie jest takim jakim byc powinien, nie moze dac
kobiecie czego potrzebuje. Czy on, bo chodzi o mezczyzne jest niedojzaly
psychicznie? Kazdy z nas doskonalym nie jest, ale kazdy madry jako tako
czlowiek sie ksztalci, szlifuje siebie samego i do doskonalosci dazy.
-
Kobieta i mężczyzna nie będący parą spotykają się na gruncie zawodowym regularnie, co dwa, trzy tygodnie. Spotykają się bez świadków, nie skrywają wzajemnej sympatii. Zaś w każdej luźnej, koleżeńskiej rozmowie, nawet krótkiej, mężczyzna podkreśla fakt, że jest facetem np. "bo, wiesz, ja jestem konkretnym facetem", albo: "jestem normalnym facetem, więc...", albo: "jesteś kobietą, więc...". Są to jednak sympatyczne uwagi i nigdy nie mają nic wspólnego z seksistowskim wartościowaniem pracy kobie...
-
Byłam a właściwie chyba jestem, sama nie wiem... z facetem od 3 lat. Przez
ten cały czas było super, kochaliśmy się, nie wyobrażalismy sobie życia bez
siebie. Po prostu szalał za mną.Mieliśmy plany na przyszły rok...mieszkanie,
ślub itp., No i nadszedły troche gorsze dni...po prostu nie mieliśmy czasu
dla siebie,ciągle tylko praca i praca,właściwie na nic nie było czasu. On sam
był tą całą sytuacja podłamany,no i ja w końcu też nie wytrzymałam i
powiedziałam mu że nie chce żeby ci...
-
wiem ze modne jest teraz życie na tzw.kocią łąpę-zwolennicy tegoż modelu
partnerstwa twierdzą,ze niczym to się nie różni od małżeństwa-no może
właśnie tylko papierkiem,a ten nie jest ważny skoro dwoje ludzi się kocha.
A mi się wydaje ze jest to idealny model dla nieodpowiedzialnych facetów-
którzy właśnie odpowiedzialności za drugą osobę się boją.Wiadomo bowiem,ze
nie ma 100% zabezpieczenia i nawet piguła czasem zawiedzie.
Ja sama jestem mężatką,ale znam kilka dziewczyn,które zyły w ...