-
Mam problem z małżonkiem- okazało się przypadkowo , że od kilku miesięcy
gorączkowo poszukuje w internecie "prawdziwej miłości" , bo ta do ślubnej
żony jakoś mu znienacka wywietrzała .Co gorsza żona o tym nie miała zielonego
pojęcia!
Panienki z internetu już w pierwszym liście od niego otrzymują dość szczere
informacje o biografii, stanie ducha, wykształceniu, hobby i źródłach
utrzymania mojego kolegi małżonka! Czy to jest skrajna nielojalność, czy
skrajny debilizm z jego strony...
-
Otóż jakiś czas temu się rozwiodłam i miałam ku temu solidne powody, bo ex
nieźle zalazł mi za skórę. Myślałam naiwnie, że jak się już rozwiodłam to
będę miała wreszcie święty spokój a tu nic z tego. Wczoraj już poraz trzeci
w ciągu ostatnich kilku miesięcy przyszedł do mnie ze "sprawą" łaskawie
oznajmiając, że jeśli nie mam nikogo to możemy się spotykać albo nawet do
siebie wrócić. Fajnie -przecież to ja wniosłam pozew więc powinien zrozumieć,
że nie chcę być z nim. Wyciął mi kilka tak...
-
czy jest możliwe,żeby zdrowy 35-letni mężczyzna sypiał w jednym łóżku ze
swoja atrakcyjna 30-letnia zoną i z nią nie spał od 2 lat?czy to nie jest
tak,że jak ludzie nie chca ze soba sypiać to raczej sie unikają?Czy jest
możliwe ,żeby On nie odpowiadał na jej zaczepki po paromiesięcznym celibacie?I
czy jeśli żona widząc wydruk tel.męża leci do mamusi i razem dzwonią pod nr
najczęściej się pojawiający nie jest czasem objawem zazdrości,a nie rozpadu
związku?I czy jeśli ludzie ,k...
-
No właśnie, pytanie do pań i do panów.
Ja swojego byłego widuję, stać mnie na wysłanie sms-a przed świętami, ale jak
go spotykam nie potrafię z nim rozmawiać. A może jednak warto? W końcu kiedyś
dużo nas łączyło.
Pewnie się dowiem, że zależy jak się rozstaliśmy. Spokojnie, bez kłótni. Choć
nie była to moja decyzja.
Ciekawi mnie, jakie zdanie macie na ten temat - na podstawie swoich własnych
przeżyć i doświadczeń. ?????
-
Mam juz wszystkiego dosc, czuje sia jakbym była obłąkana, bo jednocześnie nie
umiem żyć bez niego, ale ciągle się zastanawiam, czy go kocham, czy boję się
być sama. Przy okazji tez nie wiem, czy to ja nie widzę w nim mężczyzny,
tylko dziecko i maminsynka, czy też on jest taki naprawde. To dziwne, ale nie
widząc w nim mężczyzny, nie czuje sie z nim bezpieczna, pewna przyszłości,
szczęsliwa. On jest naprawdę kochany i co ważniejsze bardzo we mnie
zakochany, czuły, niby dojrzały, ca...
-
CHYBA WSZYSCY O TYM WIEDZA ZE PANOWIE SA WZROKOWCAMI.. bardzo latwo sie
przekonac..proponuje male doswiadczonko...
raz wychodzimy ubrane skromnie tak zwyczajnie
drugi raz troche ciekawiej dekolcik oczywiscie przyzwoity !!!!
jakas mini ladna nozka na wierzchu
i coz widzimy?/
to nic ze pan jedzie z pania w samochodzie to niczemu nie przeszkadza zeby
sie za nami obejrzal..dalczego nie prawda?? w sklepie mozna uslyszec jaka mila
i ladna z pani kobieta.. pani maz to ma sz...
-
Mam 36 lat, jestem sama od pewnego czasu. Niedawno poznałam przez portal
randkowy faceta, rozwodnika, miał mieć 45 lat. Od 2 miesięcy SMS-uje, dzwoni,
rozmawia. Ja nie oddzwaniam. Ostatnio zaprosił mnie na kolację, poszłam i
zaczęłam się spotykać. Okazało się, że naprawdę ma 48 lat, troje dzieci
(najstarsze już dorosłe), była żona stwarza problemy. Dzieci są z nim. On jest
uczynny, miły. Mam przekonanie, że ma wobec mnie jakiś plan. Systematycznie
SMS-uje, dzwoni codziennie, długo rozma...
-
mam problem; właściwie nie ja, a kolega, z którym przyszło mi Przyjaźni
popróbować...
Facet ma 45 lat i jest świeżo po rozwodzie (właściwie po 2., ale ten 1. już
taki świeży nie jest ;).
W każdym razie, jest to moje pierwsze zetknięcie się z czlowiekiem, ktory
przechodzi chyba kryzys wieku średniego; mój wiek jest 'chrystusowy', wiec
jeszcze chwilka do sredniego i nie mam pojęcia, jak z tym postępować.
Z tego, co się dowiedziałam, facet rozwiódł się z babką będącą w moim wieku
(w...
-
Czasami mam wrażenie, że ja i mój facet to dwie różne planety i nie wiem, czy
nasz związek ma sens?Np wczoraj mówię mu że miałam kiepski dzień, a on nawet
nie zapytał dlaczego. Czasami mam wrażenie, że mysli tylko o sobie. Z seksem
jest tak samo, chciałabym, żeby czasem kiedy się kochamy popieścił całe moje
ciało, a nie tylko moją pupę i żeby dotykał mnie nie tylko wtedy, kiedy chce
się kochać, tylko, że on najczęsciej woli wtedy oglądać telewizję. Nie
wspominając o komplementach,...
-
Był sobie kiedyś związek-długi 5 -letni, takich historii jak moja pewnie jest
wiele...Rozstanie nastąpiło z wielu powodów ale głównym była ta druga-ona, 6
lat ode mnie młodsza:(, spotkali sie przypadkiem, w kontaktach służbowych...
No i może nie było by w tym nic dziwnego, bo ja jestem zazwyczaj bardzo
wyrozumiała i rozumiem, że mógł się zakochać, znaleźć w niej to czego może ja
już nie miałam itp., ale...No właśnie jest ale...Ja jestem jak narazie wolna,
z nikim się nie spotykam, ...
-
bardzo prosze was o pomoc..
ponad miesiac temu zerwalam z chlopakiem(pisalam o tym w
warku'zerwalam').Problem polega na tym,ze ciagle mamy ze soba
kontakt,chodizmy do jednej klasy miesziakmy blisko siebie,wiec wracamy razem-
przeciez nie powiem mu ,zeby poszedl inna roga np.
nie moge juz tego zniesc.On nie ma raczej znajomych,jedynie kilku cpunow,co
nie jest najlepszym towarzystwem..
kiedy na przerwach nie chce z nim spedzac czasu(nie chce byc z nim
identyfikowana nawet) ma do mni...
-
-
Wiem, że zaraz zostanę tu pewnie zbluzgana przez jakiś panów
od "konstruktywnej" krytyki, ale mimo to chcę dźgnąć ten przewijający się
temat.
Jestem singlem, mam 26 lat. Umiem kochać i to bardzo i byłam już w swoim
życiu zakochana i to tak na maaaaxxxa. Jednak niestety życie nie jest tak
proste, że wystarczy się zakochać i wszystko się ułoży. Takie romantyczne
nastawienie made in Harlequin to utopia. Najlepszym dowodem jest kondycja
współczesnego świata związków, uczuć etc Ile ...
-
witam,
nie bywam czesto tu na forum, nie jestem osoba publicznie pioraca wlasne
brudy, jednak sytuacja, w ktorej sie znalazlam zmusza mnie do napisania
wlasnie tutaj, bo nie mam sie kogo poradzic/komu wygadac.
jestem z moim mezczyzna jakis czas (3 lata). mamy za soba mnostwo dobrych
chwil, darzymy sie miloscia, wzajemnym szacunkiem, wspolne zycie daje nam
satysfakcje. kazdy aspekt zwiazku jest na swoim miejscu (tak mi sie wydawalo
do niedawna)- relacje "domowe", relacje z moimi i j...
-
Jestem glupia, nie to w prawdzie doprowadza mnie do rozpaczy,od kilku lat
spotykam sie z facetem,spotkalismy sie przypadkiem,i oczywiscie chemia
zadziala ,bardzo nawet, przez pól roku chodzilam jak nieprzytomna , potem
zaczelismy spdzac razem weekendy, ale tylko we dwojke, i tak to sie ciagnelo
przez 3 lata. on jest dosc specyficzny, to chyba mnie w nim najbardziej
pociagalo,nieokazujacy uczyc czy slabosci, konkretny,nigdy nie przepadalam
za tulcaymi sie misiaczkami.Bylo bardzo ...
-
czy 22 letnia dziewczyna (dodatkowo dziewica) może stworzyć jakikolwiek
związek z mężczyzną starszym od niej o 10 lat?
-
Wasze strony sa super! Bede tu czesciej.
-
Robiac tygodniowy przeglad prasy, nazwijmy ja people, plotkarska, jet-
setowka przeczytalam nowinki z tegoz swiatka.
Jak zwykle wiele idiotycznych artykulow, ktore raz przeczytawszy juz po 5-
ciu minutach ulatuja z pamieci, az dziw bierze, po co je czytalam:-))
ale wracajac do leitmotivu czyli watka dziadkowatych tatusiow, ktorzy po 50-
ce decyduja sie zrobic bobasa swoim w 99.9% o kilkadziesiat lat od siebie
mlodszych towarzyszek zycia sporo bylo o tym baby - boom'ie w tejze prasie;...
-
Jestem zareczona, slub za pare miesiecy, razem wzloty i upadki,razem juz od 6
lat, mieszkamy od 3 lat razem, bardzo duzo nas laczy, znamy sie juz na
wylot. Na poczatku byla wielka romantyczna milosc, potem ucichlo i zamienilo
sie w spokojniejsza juz przyjazn i po prostu bycie bycie razem, potem juz
decyzja o malzenstwie, przeciez i tak juz razem mieszkamy.... Az do wczoraj,
poznalam kogos, to bylo jakbym spotkala kogos na kogo czeka sie cale zycie,
takiej chemii nie bylo w moim z...
-
Witam,
czasem przegladam to forum i wiem,ze moge tu znalesc zyczliwych i szczerych
ludzi.w zwiazku z tym prosze o jakas rade,pomoc..albo chociazby skomentowanie
tej sytuacji,poniewaz nawet nie mam z kim o tym porozmawiac.
mam 18lat.kilka dni temu zerwalam z moim chlopakiem(tez 18l)po 2,5letnim
byciu razem.
to byl moj pierwszy chlopak-z nim sie calowalam po raz pierwszy,kochalam...
wiem,ze jest bardzo dobrym czlowiekiem..nigdy mnie nie zostawil,zawsze mi
pomagal..wytrzymywal wszy...