-
Jesteśmy ze sobą od kilku lat, ponad 7, w styczniu bierzemy ślub. Ostatnio
pojawił się problem, chora zazdrość.
Od początku naszej znajomości to ja walczyłam o to, żeby było dobrze, ja
kochałam za nas oboje, ja się starałam żeby było dobrze. Była to walka z
wiatrakami. W czerwcu tego roku miałam już dość. Odeszłam. Dzwonił, płakał,
prosił błagał. Byłam twarda do czasu. W końcu przecież nie można przestać
kochać z dnia na dzień więc wróciłam. Poznałam kogoś przez internet. Mogłam
...
-
Duży kot i mały kot:)
Minął już miesiąc z hakiem odkąd mój domowy inwentarz powiększył się
dwukrotnie. Mając jeszcze wszystkie swoje doświadczenia świeżo w pamięci
spieszę z miniFAQ dla wszystkich zainteresowanych. Bardziej doświadczonych
hodowców upraszam o uzupełnienie i poprawki :)
1. Nie ma potrzeby kupowania drugiej miski na pokarm - mały zawsze podżera
dużemu. Wyjątek stanowi spodeczek na mleko.
2. Jeśli chodzi o czynność liniowo odwrotną do wym. w pkt. 1. zasada dotycz...
-
jestem w zwiazku z facetem, mieszkamy oddzielnie, spedzamy razem weekedy i
jeden dzień w tygodniu. niedziela jest dla mnie koszmarem, wracam do pustego
mieszkania, przede mna perspektywa kolejnego "pustego tygodnia", samotnych
powrotow do domu, gdzie nikt na mnie nie czeka. razem a jednak osobno... co
zaradzic na poczucie osamotnienia?
-
Zainspirowana innym watkiem pisze. To jest chyba jakies natrectwo. Ja mam cos
podobnego, na przyklad ide na stacje i kilka razy sprawdzam czy mam bilet.
sprawdzam, ktora jest godzina na komorce a potem trzy razy sprawdzam czy ja
na pewno wlozylam do torebki. Malo tego zastanawiam sie nad zarazkami, mysle
sobie ze sa wszedzie i nalezy uwazac. Nawet jak siedze przy kompie to ide
zaraz myc rece bo juz sobie wyobrazam ta ilosc zarazkow ktora jest na myszce.
Jak slucham te dziewuchy, k...
-
Witam wszystkich!
juz od paru lat mieszkam za granica, po studiach udalo mi sie znalezc prace i
zyje sobie tutaj calkiem dobrze. Przyjaciele, znajomi, ladne i bezpieczne
miasto, super rozwiniete zycie socjalne i rozrywkowe, fajna baza wypadowa na
krotsze i dluzsze wycieczki...hm...praca niezupelnie moja wymarzona, ale o
taka to raczej wszedzie ciezko (wlasciwie to zaczelam szukac tutaj nowej
roboty:-). Jednak powoli zaczynam sie zastanawiac nad powrotem do kraju...bo
przeciez kas...
-
mie cierpię rozmawiać ze swoim chłopakiem przez tel. Ogranicza sie to do słów
tak, nie nie wiem, moze , papa. A jak sie spotkamy to mozemy gadać i gadać o
głupotach. Aa i irytuje mnie pytanie: I co słychać? A wy co na ten temat?
-
Mam pytanie glownie do Pań na tym forum.
Chcialbym abyscie mi wytlumaczyly/ wytlumaczyli o co tutaj chodzi.
A wiec. Chodze z dzieczyna o rok ode mnie starsza. Jestesmy ze soba juz od
wakacji. Ostatnio zle sie miedzy nami dzieje. Zadzwonila do mnie przed
walentynkami ze lepiej by bylo jak by byla ze mna tylko przyjaciolka niz w
stalym zwiazku. Czemu lepiej sie zapytalem. Odpowiedxziala ze ma Marka i ze
chciala by sie z nim spotykac. Okazalo sie ze do mnie nie czuje juz nic
(prawi...
-
...jesli go nie zapisalem przy zakladaniu szkrzynki?
Bo jakos nie koge tego znalesc. Moze sie malo staram?
jak by kto wiedział to przoszę plonk@poczta.onet.pl
-
Z moich obserwacji wynika, ze okolo 60% zwiazkow jest 'z rozsadku' - przynajmniej ze strony kobiety (ktora chce zmienic stan cywilny, bo tak wypada).
Czy taka jest srednia ogolna?
-
Co to takiego jest, slyszy sie, ze nad zwiazkiem trzeba
pracowac. Czy wystarczy do tego jedna osoba??
Mieszkamy razem od roku, zastanawiam sie, kiedy konczy
sie faza tzw. "docierania sie", a nadejdzie calkowita
tolerancja, zrozumienie.
Kiedy stwierdzacie, ze to nie ma sensu, bo nigdy sie
nie "dotrzecie" i to nie jest TO! Czasem nie mam juz
sily...
Zakochalam sie w Nim, bo byl...taki bezposredni,
swietne poczucie humoru, dusza towarzystwa - tak, to
mnie w Nim najbardziej ujelo, byl ...
-
prosze was abyscie zechcieli zajrzec na strone
zyciepodziemnemezczyzny.blog.pl i powiedzieli mi co o tym myslicie.
pozdrawiam :-) aha czytania ejst duzo, ale jesli o mnie chodzi to duzo to
daje. :-)
-
Dowiedziałam się, że mąż ma inną po 11 latach bycia razem, w tym po ponad 6
małżeństwa. Nie jest ideałem, ale każdą wadę byłam w stanie znieść, bo
jednego byłam pewna na milion procent, że nigdy, przenigdy mnie nie zdradzi.
Może przestanie kochać, może odejdzie, ale NIE ZDRADZI. I nagle świat mi się
zawalił. Nie tłumaczył się, że to tylko seks, pomyłka, zauroczenie. Okłamywał
mnie, rodzinę, dzieciaczki (choć za małe, żeby coś zrozumieć). Córeczka tylko
pyta, czemu mamusia ciągle p...
-
chetnie poczytam jakis fajny kawalu w tym temacie - ja mam taki do sprzedania:
spotyka sie dwoch psych. klinicznych i witaja sie:
- Czesc!
- Czesc! Co u mnie??!
pozdrawiam,
Ivek
-
Jak prawidłowo psychologicznie zareagować na szantaż?I jak mam postąpić w tym wypadku:
Facet, z którym już raczej nie chcę być (z jego winy, bardzo dużej winy zresztą)grozi mi za to, że nie chcę z nim jeszcze tego
przedyskutować , dać szansę, oraz za to, że go wyrolowałam i zwodziłam, że będę z nim. Nie sprecyzował, czy to groźba fizyczna,
czy jakiś inny szantaż. Najbardziej chyba sie wściekł, że do niego nie przyjadę nawet już ostatni raz (mieszka za granicą). Widzę
, że on myśli chyb...
-
Zastanawiam się , jak pomóc ukochanemu męzczyźnie, któremu nagle wszystko się
wali- problemy w pracy , rozbity samochód,rodzina , zdrowie.
Jestem cierpliwa , ciepła, staram sie jak mogę, ale widze jak on się zamyka w
sobie.Niestety,sex poprawia sprawę tylko na chwilę,tak samo jak moje pomysły
spotkań ze znajomymi,wyjazdów. Czasami czuję że mówię do ściany,że róznica
wieku teraz nas dzieli a nie łączy ( bo może jestem zbyt dziecinna żeby
zrozumieć?)
Co ja mam zrobić? Nie moge pa...
-
jak w temacie.
ale może po kolei.
ponad dwa lata temu rozstałam się z facetem, który był moją największą
miłością. był moim pierwszym mężczyzną. nigdy wcześniej ani później nie
czułam się tak szczęśliwa. jednak szczęście nie trwało wiecznie. długo się po
tym zbierałam, o poznaniu kogokolwiek nawet nie było mowy. jednak czas leczy
rany (?) i po ponad roku zdecydowałam sie z kimś spotykać na poważnie. mój
obecny mężczyzna jest ciepły, kochany, dba o mnie, wiem, ze jestem dla niego
...
-
Mam dylemat, gdyz kocham mojego chłopaka, jestem z nim przeszło 2 lata i
zrobiłabym dla niego wszystko,, Tylko, ze z jego strony nie czuję tego
samego. Raz są górki raz doliny( on ma wątpliwości itp), wiem, ze jestem dla
niego ważna i uważa mnie za bardzo wartościowego człowieka itp ale nigdy nie
usłyszałam ze mnie kocha (mówi ze raz sie zakochał i źle się skończyło i nie
chce tego przezywać raz jeszcze. Znajomi uważają ze stanowimy bardzo dobraną
parę ale moze gdzie jest ktoś kto...
-
Przeczytałam post rudej i Wasze rady. Pomyslałam o swojej przyjaciółce.
Ciekawa jestem Waszych opinii o następującej sytuacji:
Poznała faceta parę miesięcy temu. Po trzech miesiącach znajomości
wprowadziła się do niego. Pewnej soboty nie nocowała w jego mieszkaniu.
Zadzwoniła rano do niego, a tu niespodzianka- telefon odebrała kobieta.
Pogadały chwilę i okazało się, że jest to osoba, z którą on spotyka się od
długiego czasu, a o której nic mojej przyjaciółce nie powiedział.
Były ...
-
Tak sobie myślę, zainspirowana wątkiem o bezdzietnych 35-latkach, że może i
chciałoby się mieć dzieci lub przynajmniej dziecko, gdyby się miało
odpowiedniego partnera. Bo w kwestii rozmnażania uwaga zawsze się skupia na
kobietach - a przecież dziecko ma dwoje rodziców!
Czy istnieje jakiś model mężczyzny - wymarzonego ojca dla twojego dziecka?
Tylko taki w miarę realny, nie w stylu: "Niech będzie twardy- a czuły i
miękki, zarabia krocie - a czas spędza z rodziną.." itp.
Mój model t...
-
czy rozmawialas z zoną swojego kochanka,poznałaś ją,
że wiesz na pewno iż to ona jest zła, głupia, brzydka, bez zainteresowań i
podle go traktuje?