-
Pojawiło się na forum coś takiego:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46529&w=82855460
Jest/było toto nawet lansowane na stronie głównej. Poczytałem sobie
pobieżnie wypowiedzi i setnie się ubawiłem, jakie to ludzie potrafią
mieć problemy. Z obu stron dyskusji oklepane banalne argumenty,
pierdoły o kradzieży czasu dla rodziny odbijane pseudobilogicznymi
argumentami o poligamicznej naturze i takie tam dyrdymały.
A ja chciałem zapytać o coś innego: Co to, Waszym zdaniem, w ogóle
jes...
-
musze posmecic, sorry, kto nie chce albo ma dobry humor niech nie czyta..
dlaczego do diabla nie moge znalezc normalnego, ZWYKLEGO faceta takiego jak
maja moje obie przyjaciolki?
Ciagle co kogos poznam to cos nie tak!
Czy to ja jestem nienormalna? a moze ze mna cos nie tak? A moze jestem juz
talk skrzywiona ze przyciagam tylko takich facetow?
Za to pije dzisiaj moi mili...
-
..czytalam sobie ostatnio w jakiejs gazecie, jest to nowe zjawisko:
oto przyklad: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,6252301,wiadomosc.html?
_err=1&ticket=91238635614310317WJIOQpdBWbd7L4%2BWiAQs03Iy14loiIsbA8MjPIPe7b%
2Bnq0jBHLDEiDLlUvQsGT2JmJI9lvraqCmdKHBvIN%2BOaL3i0Dyi6n7fBc%
2BR7CR97SPKXLfLZPCoTjLkvoGcDzo
Generalnie facet, ktory bardzo dba o siebie, przejal troche kobieca role w
spoleczenstwie, choc to nie jest dla mnie problemem, no ale facet, ktory ma
wiecej kremw niz ja?? i jeszc...
-
Wątek "na gorąco" :-) Wiem że forum dla singli ale... zawsze mogę tu wrócić :-)
Jak w tytule. Chodzi mi o mówienie o nim (lub o mnie) komus trzeciemu, o przedstawianie choćby... "Mój parter/ka" brzmi sztucznie, "moja kobieta/mój mężczyzna" nie podoba mi się, "osoba towarzysząca" tez nie bardzo... "Gach" - :-/
Wiem że nie musze nikomu mówić że Krzysio (na przykład) to mój facet ale czasem okoliczności są takie że trzeba go jakoś (lub mnie) okreslić. czasem myślę że w Polsce najprościej jest ...
-
zapowiada sie upalny dzien, swieci sloneczko, wstawac spiochy :)
ktos ma ochote na kanapke z tunczykiem?
-
bylam dzisiaj z moja babunia na zakupach, gdy wyszlysmy z marketu i
wracalysmy do domu dala mi maly wyklad jak zachowywac sie w stosunku do
mezczyzn :) powiedziala ze Ona by predzej kogos chwycila w sklepie niz ja bo
gdy stalam do kasy to caly czas sie "taki wysoki karlus ogladal" to jej
odpowiadam ze to nic nie znaczy... ona jednak poradzila mi na przyszlosc ze
powinnam "mrugac i cmokac" zeby zlapac meza chociazby przy ladzie
sklepowej... :) reszte drogi powrotnej nie umialam sie...
-
ze ona zachodzi w ciaze z facetem ktory ma inne plany na przyszlosc... nie chce uznac dziecka a jeszcze lepiej jakby go w ogole nie bylo... w miedzyczasie poznaje innego faceta, cos zaczyna iskrzyc, dobrze sie rozumieja, on oczekuje czegos wiecej, ona liczy na to samo ale boi sie mu powiedzec ze bedzie miala dziecko... fatalna sytuacja i rodem z telenoweli... jakie byloby Wasze podejscie?
-
Ja juz sama nie wiem dlaczego jestem sama. Przez lata myslałam, że to przez to
jaka jestem, jak wygladam, jak się zachowuje, że to płci przeciwnej nie
pasuje, ale teraz dochodzę do wniosku że to ja jestem źródłem moich sercowych
problemów. Nie potrafie już nikogo dopuścić do siebie, boje się że znowu ktoś
mnie skrzywdzi, oszuka i zostawi. Nie potrafie się już otworzyć na nową
znajomość więc chyba jestem samotna z wyboru :(
-
ze nie mam tego co facet na codzien... ;)
-
Właśnie sobie oglądam Debatę w tvp i dochodzę do wnisku,że feministki - to
naprawdę istoty z innej planety. Właśnie usłyszałem, że Wenus z milo i
Afrodyta wyłaniająca się z piany to formy ucisku kobiety.No normalnie ...nic
nie powiem.I jeszcze było o korekcie lektur szkolnych etc. To ja się chyba na
islam przefarbuję, bo sie co poniektórym babom na mózg cóś rzuciło ...
-
Nie chcę się tu rozwodzić nad tym, czym są przyjaźnie. Ciekawa tylko jestem
jak się kończyły niektóre wasze przyjaźnie. Z powodu kłótni? Zawodu? Czy może
co raz bardziej się od siebie oddalaliście?
-
dzis wlasnie stwierdzili tak mezczyzni w jednym programie dla bab - ale
oczywiscie, zeby nie bylo, kazdy z nich stwierdzil, ze jego kobieta ma w
sobie i jedno i drugie
czyzby to bylo wyjasnienie odwiecznego zastanawiania sie co robi nieladna
kobieta u boku super przystojniaka?
oczywiscie upraszczam, ale nie chce mi sie rozwodzic
moze sie zgadzacie?
czy co sadzicie?
-
CZy to prawda że mężczyźni inaczej podchodzą do sexu, czy im naprawdę nie
potrzeba ani troche uczucia?.Ja wciąz się łudzę że są tacy którzy mimo
wszystko nie podchodzą do tego w ten sposób.Właśnie skończyłam 6 letni
związek.Były zaręczyny, plany wspólnego mieszkania, ja myślalam że jest
suuper.Dowiedzialam się że moj były zdradził mnie i to dość perfidny sposób,
zaplanował ,poznał na czacie, umówił się w konkretnym celu.Potem zaręczył się
ze mną(nawiasem mówiąc po zaręczynach powtorzył ...
-
Myślcie sobie co chcecie, ale ja bez faceta po prostu za chwilę umrę
śmiercią naturalną.
Czy Kraków to jest aż takie małe czy nie wiem jakie miasto, że na
ulicy czy w głupim tramwaju spotkanie młodego, normalnego, fajnego
faceta jest niemożliwe?
-
facet.interia.pl/seks/zwiazki/news?inf=775202
Na pamiec wykuc i nie narzekac wiecej:)))
-
szczegoly na forum turystyka:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=194&w=45131697
-
Ostatnio kilkakrotnie dano mi do zrozumienia,że kobieta nie powinna zabierać
głosu w dyskusji,tylko miło sie uśmiechać i słuchać co mają do powiedzenia
mężczyżni.Gdzie my żyjemy?Nie jestem feministką.Proszę jednak o wpis tutaj w
ramach protestu.
-
A u mnie bez owijania w bawelne... Kiedy zaczeliscie odczuwac
potrzebe "stworzenia powaznego związku" - chłopaki: znalezienia
dobrego materiału na żonę, dziewczynki: znalezienia faceta, który
byłby mega mężem??
Ja tak miałem przed samym rozstaniem ze swoja byłą, jakies niecałe
pół roku temu, pózniej chwila przerwy, troche imprez, zabawy i znowu
wróciło wraz z postanowieniem zmian w zyciu. Trudno sie bedzie
wyleczyc z takiego podejscia, ale nie ma rzeczy niemozliwych.
To co... ...
-
gdzie leży granica między niewinnym, niezobowiązującym flirtem, a momentem,
kiedy już wiadomo, że intymnego ciągu dalszego raczej nie da się uniknąć?
Czy zbyt swobodne zachowanie kobiety zawsze odbierane jest jako jednoznaczna
zachęta? Bo przecież śmiały taniec i dwuznaczne dialogi niekoniecznie muszą
znaczyć "dzisiaj jestem Twoja"...
-
prostota męskiego myślenia
Podziwiam ją, bez ironii
Gdy facet mówi mi, jak postrzega sytuację, wtedy odkrywam jak zawiłą ścieżkę
przebyło moje myślenie, i że suma sumarum, bez namiętnych zbędnych trosk,
i tak najważniejszy jest ten jeden, no może dwa rysy, które widzi facet.
Oni się tylko denerwują tym, że nie rozumieją, o co nam chodzi :)