-
Wszystkiego najlepszego:))) spełnienia wszystkich marzeń!!! Ktoś taki jak Ty
zasługuje na wszystko co najlepsze:))))
-
Też niedawno wygrałam sprawę. Pierwszy raz widziałam tak wściekłego
faceta. Nie sprawiło mi to satysfakcji, zupełnie przecież nie o to
szło.
Nasze dzieci potrzebują pomocy obojga rodziców, a Ex zachowuje się
tak, jak gdybym to ja jemu osobiście wyrządzała krzywdę. Użył nawet
sformułowania "dostałaś więcej, niż ci się należy". Na nic zdało się
tłumaczenie, że ja łożę więcej i nie jestem w stanie sama utrzymać
dwoje nastolatków. Według niego jestem mściwą, leniwą babą, która
powi...
-
Ponieważ chcę porównać mojego męża z moim eks, a nie mam narzędzi porównawczych, proszę o wypełnienie tej tabelki.
Moje warunki:
1. Czy jest w stanie utrzymać rodzinę? Nie każe mi pracować na swoją byłą żonę i jej dzieci, bo go nie stać na alimenty?
2. Myje się dwa razy dziennie? Śmierdzących facetów nie znoszę
3. Potrafi ugotować lasagne i gulasz po węgiersku? Leniuchów i dwóch lewych rąk nie toleruję
4. Sprząta po sobie, myje naczynia (mam zmywarkę, a mimo to nie znoszę paso...
-
partnerstwo.onet.pl/1388945,3505,1,sila_mezczyzn_wskrzesic_wojownika,artykul.html
Kiedyś Phokara rzuciła tutaj przyczynek do dyskusji na temat facetów.
Miałem w tym temacie swoje zdanie, bardzo fajnie odezwał się Bursztynowe.
Ten powyżej przytoczony artykuł bardzo trafia w moje przemyślenia.
Obudzić w sobie "wewnętrznego wojownika"? Ciekawe wyzwanie...
-
Podczytałam watek zielonej ropuszki i stwierdziłam, że u mnie tez jakoś nie
tak. Bo teoretycznie powinnam nie narzekać, bo przychodzi, płaci, poświęca
czas dziecku. Mi trochę pomoże a jednak coś mnie uwiera. Na pozór, na zewnątrz
wszystko jest ok, sąsiedzi jak nas widza razem szeroko się uśmiechają a potem
mnie zaczepiają i gratulują, że wszystko u nas w porządku ci zza ściany
oczywiście;
Mam cudownego synka i jak Sylwia napisała o tym, że jej znajomi stracili
dziecko to zrobiło mi się...
-
Nie wiem może to nie relatywizm, ale mnie jednak coś razi.
To już po raz kolejny podobna historia na tym forum.
Gdy pojawia się zrozpaczona kobieta na forum, bo facet od niej odchodzi, to tłum pań się rzuca do pocieszania, zapewnianiu jacy to faceci potrafią być świnie i w ogóle. Panowie na takim wątku gdy się odezwą, to albo jak ja z szorstkim pocieszeniem, albo jak np. Tri z jakąś sugestią, żeby przyjrzeć się swojej roli w rozpadzie związku, to przeważnie taka uwaga rozpętuje piekło. Zacz...
-
Dziś Światowy Dzień Mężczyzn - z tej okazji, chciałam wam panowie, powiedzieć
wszystkiego naj, aby wszystkie sprawy wam się poukładały, i bądźcie
najzwyczajniej w świecie szczęśliwi.
-
Kochani, kiedys cos tu pisalam ale to bylo dawno.W skrocie napisze
cos o sobie.Rok temu rozwiodlam sie ze swoim mezem po 13 latach
wspolnego zycia.To maz zlozyl pozew o rozwod poniewaz poznal inna
kobiete podczas swojego wyjazdu do pracy w Anglii.Wtedy gdy
wyjezdzal moja coreczka miala 5 mc, teraz ma 5 lat.I tylko te 5mc
byl z nami, pozniej zdecydowalismy wspolnie o jego wyjezdzie,
poniewaz nie mial pracy od 2 lat.Przez 2 lata ukrywal przede mna ta
znajomosc z tamta kobieta, pom...
-
Co się dzieje?
Facet najpierw odchodzi, a potem grzebie w cudzej poczcie, cudzych mejlach,
cudzym telefonie...
Czy Wy nie umiecie sobie po prostu odpuścić? CZy zaklepujecie sobie towar w
myśl zasady: towar macany należy do macanta...?
Chyba są jakies granice...
-
Ja jestem ponad cztery lata po rozwodzie, spotykałam się w między czasie z
innymi mężczyznami, ale powiem Wam,że przychodzą takie momenty jak np.
wczoraj, kiedy znalazłam przypadkowo pudło z moimi starymi pamiętnikami,
siadlam na ziemi, zaczęłam wyrywkowo czytać któryś i ... morze łez i
rozpaczy, kiedy znowu przed oczami przeleciało mi,jak było kiedyś pięknie,
jakie miałam plany związane z tym człowiekiem, ile wspaniałych wyjazdów,
imprez, wspólnych wieczorów ze świeczuszkami, rom...
-
Witam,
w 2008 roku razem wychowywaliśmy dwójkę dzieci, w grudniu wyprowadziłam się z
dziećmi od męża- ustaliliśmy, że rozliczymy się razem a za nadpłatę podatku
rozliczymy długi. Niestety mąż mnie poinformował, że już rozliczył się osobno
i odpisał sobie całą ulgę na nasze dzieci- mówiąc, że nie wie na co przeznaczy
tą kwotę! A ja mam sobie rozliczyć ulgę odsetkową- którą ponoć też mogę tylko
w połowie!
Chciałabym się dowiedzieć czy mogę to jakoś zakwestionować?
-
Jestem po rozwodzie wiele lat, związałam się z rozwodnikiem, który ma 18-letnią córkę. Wszystko byłoby super, gdyby nie... córeczka tatusia. Mój facet ma nieregularne dochody, tzn. zarabia na zleceniach, co oznacza, że raz ma pieniądze, a raz ich nie ma. Jak na razie to ma same zlecenia, a kasa z nich spłynie dopiero za miesiąc, dwa. Ja znoszę tę sytuację od dwóch miesięcy i praktycznie utrzymuję rodzinę. A przy tym słucham, że on nie tylko płaci alimenty na córkę, ale nawet dokłada jej ekstr...
-
Witam :) jestem pierwszy raz na tym forum :)
Ten wątek kieruję do panów koło 40tki po rozwodzie, którzy mają młodzsze
parnerki, chciałabym zobaczyć czy związek w którym jestem ma szanse na
przyszłość.
Mam 22 lata, od roku jestem z facetem starszym o kilkanaście lat, po
rozwodzie, z dwójką dzieci. On ma za sobą też 2 inne nieudane związki (w tym
1 z moja rówieśnicą, 1,5 roku razem). Aby z nim być musiałam wiele poświęcić,
przede wszystkim kontakty z rodziną, która nie zaakcepto...
-
co jest najważniejsze w związku z drugą osobą? Zastrzegam, że to nie jest
żadna napaść:-)) Jesteś gospodarzem tego forum i jednym z nielicznych tu
facetów, scriptus sie gdzieś ulotnił (chyba, że "scriptus też była
kobietą") :-) dlatego proponuję żebyś zaczął inni sie dołączą ze swoimi
listami priorytetów i może coś ciekawego nam z tego wyjdzie? Może coś
konstruktywnego dla obecnych i przyszłych związków?
pzdr
-
Chłopaki i Dziewczyny,
Zauważyłam, że na forum jest ostry podział płciowy, założny niejako z góry
pogląd - to oni są winni. Chcę stanąć w obronie facetów, bo nie każdy facet
to świnia. Mój były mąż bardzo zalazł mi za skórę, bardzo mnie skrzywdził,
ale to nie znaczy, że wszyscy faceci są winni rozpadu małżeństwa,nie wszyscy
są źli.
Mam kilka znajomych rozwiedzionych par i muszę przyznać, że niestety, to
panie bardzo narozrabiały i dalej rozrabiają. Kombinują ciągle jak wycyganić ...
-
Może być nieskładnie, za co z góry przepraszam. Facet mnie
zostawił. No, najpierw to rozpadło się moje małżeństwo. Niestety
oboje przyłożyliśmy do tego ręki, aczkolwiek to mój prawie ex
przypieczętował ten fakt wymianą mnie na młodszą brunetkę...Ciężko
było ale dałam radę. Dość szybko (za szybko?) wśród mojego
dotychczasowego towarzystwa znalazł się ktoś kto chciał być ze mną
i dwójką moich dzieci.Akceptował obecność taty dzieci w ich życiu i
inne trudne układy okołorodzinne prz...
-
ten wątek jest raczej pytaniem do Panów ale może i kobieta zna odpowiedz na co
co nurtuje mnie od samego początku.
Powiedzcie mi prosze dlaczego dla ojca dziecka, które poczeło się i urodziło
we względnie szczęśliwym związku, po 7 latach ślubu, przy świadomości
tworzenia nowego życia, ... tak trudno przychodzi placenie alimentów.
To prawda, że od początku jakos tak wychodziło, że to moje pieniądze szły na
utrzymanie dziecka (nie miał ani poczucia obowiązku ani ja też nie wymagałam),...
-
nie wiem jak długo znasz nową kobietę, jednak bez względu na wszystko zawsze
będziesz między "młotem i kowadłem".
Przede wszystkim Twoja świeża miłość nie może stawiać warunków "ja albo ona".
To jest chore podejście! Jest świadoma, że masz rodzinę, dzieci i musi
pamiętać i uzmysłowić sobie, że w pewnych sytuacjach - nawet jeśli wybierzesz
ją i zostawisz rodzinę - to oni będą ważniejsi. Dla Ciebie może jeszcze nie
czas na podjęcie ostatecznej decyzji. Być może uczucie, które
nazyw...
-
mam pytanie jak rozdzielacie koszty za czynsz, prąd media, ..
mieszkanie jest na kredyt tylko na mnie i ja ten kredyt spłacam
w mieszkaniu mieszkam ja , mój nowy partner i mój 6 letni syn.
jak byście podzielili koszty za w/w rzeczy.
nie możemy sie dogadac... on chce podziału kosztów na 3 częsci...
ja chciała bym wykluczyc dziecko ( które jest małoletnie i dostaje
600 zł alimentów od swego taty) i chiała bym aby ...
-
Jestem związana z żonatym mężczyzną. Nie brzmi to dobrze, to długa historia,
dodam wyjaśniąjąco, że przemilczał na początku fakt posiadania żony a potem
byliśmy już tak zakochani, że nie potrafiłam odejść gdy trwające nadal
małżeństwo wypłynęło na światło dzienne. Czułam się wstrętnie oszukana ale
uczucie przeważyło i jego prośby bym została z nim na zawsze. On jest
człowiekiem nisłychanie ciepłym, radosnym, opiekuńczym.
Trwa to już kolejny rok, kocham, jestem kochana i zapewniana o ty...