facet

(391 wyników)
  • Ufalam mezowi, dalam mu tyle wolnosci, ile to mozliwe. Chcialam, zeby byl szczesliwy, czul sie swobodny. Mamy male dziecko. Ostatnio oswiadczyl, ze ma w tym roku dwie tygodniowe delegecja - do polowy sierpnia i od 26 grudnia (2. dzien swiat). W czwartek przypadkowo znalazlam kwitek z gazety- miesiac temu dal ogloszenie do gazety, ze "przystojny pan zasponsoruje wakacje pani." Przyznal sie, ze te dwie delegacje to byly planowane wyjazdy z ta poznana przez ogloszenie osoba. On chce ...
  • Witam wszystkich czytelników i pisarzy. Nie jestem pewna czy trafiłam na właściwe formum ze swoimi przemyśleniami, ale chciałabym poznac wasze opinie na ich temat. Moje małżeństwo jest obecnie rozsypane. Podjęliśmy z mężem próbę (myślę, że ostatnią)odbudowy naszego związku. Jednakże pewne kwestie skutecznie hamują mnie w działaniu, tak badzo bolą i zatruwają mnie od środka. Mianowicie mąż powiedział mi, że w tej chwili nie wie czy mnie jeszcze kocha. Chce podnieś nasz związek na ...
  • Wyprowadziła się.Zabrała dziecko ,kilka niezbędnych szmat ,auto. Okazało się że jestem wulgarnym chamem,domowym terrorystą ,nie zajmuje się dzieckiem i tylko siedzę przed komputerem. Najlepsze jest to że ja ją kocham i trochę mnie to boli. Minęły dopiero dwie godziny ,smutno mi.
  • zadzwoniłam do banku spr ile mi ex przelał kasy. Przelał 60zł mniej niz sąd ustalił.Zadzwoniłam do niego a on powiedział,że ma w dupie co sedzia powiedział bo to debil i takie tam... i na pewno nie bedzie tak jak mu kazano... Na dokładke rzucił robote by nie płacic tyle ile kazano mu i ma zamiar złozyc wniosek o obnizenie alimentow ze wzgledu na fakt ze bedzie bezrobotny... Wiem ze ojciec go tak nakrecił..jaki ojciec taki syn.. Moje pytanie. czy na prawde tak łatwo mu to pojdzie??
  • Jak traktować faceta, który umawia się i nie przyjeżdża po dziecko? Ignorowac to? Robić mu jakieś wymówki? Nie dawać mu dziecka? Sama już nie wiem. Zdarzyło się to już 3, cy 4 raz.... Wczoraj wszystko byłok ok (z resztą pisałam o tym w innym wątku), dzisiaj miał przyjechac o 11 po małego i wziąć go na cały dzień do swoich rodziców, nie odezwał się nawet, mały dzwonił do niego, ale nie odbiera telefonu. Wcześniejsze takie sytuacje ignorowałam, nier pytałam go nawet o to, czemu go...
  • Poszłam do kina na "Miłość i inne nieszczęścia" Sama. Oj nie byłam gotowa na takie doznania :/ Jakieś łzy mi się kręciły w oczach Ale film da się obejrzeć pozdr pieg00ska
  • Opowiem Wam moją historię. Przez portal internetowy poznałam mężczyznę. Pisaliśmy luźno o wszystkim, a raczej prawie o wszystkim bo do głowy mi nie przyszło, że... Korespondencja nas oboje bardzo wciągnęła, okazało sie, że jestesmy sobie bardzo pokrewni duchem. On nalegał na spotkanie, ja byłam samotna od ponad roku i podłamana po rozstaniu z narzeczonym, po dłuższej korespondencji spotkaliśmy się. W rzeczywistości okazał się jeszcze fajniejszy niz wirtualnie, on również zakoch...
  • pojechałam na wakacje z synem i moim - jak sadziłam - partnerem, bylo super, sądziłam ze bawił sie dobrze, widziałam ze szuka kontaktu z moim synem,wydawało mi sie że jest zaangażowany w ten układ ja i moje dziecko, spotykalismy sie od jakiegoś czasu i wszystko niby było ok, zapewniał ze kocha, ze chciałby miec dzieci wspólne.....ble ble ble, po powrocie ulotnił się po angielsku, zero wyjaśnienia, zdawkowy sms jak sie czujemy i tyle, na pytanie co sie stało zero odpowiedzi. Czy tak się ...
  • Zróbcie mi jaką psychoanalize bo mnie to wkurza. Sprawa wyglada tak- po rozstaniu ok 4 lata. Odeszłam bo miałam dość coraz bardziej toksycznego układu. Ex ciągle twierdzi, że jestem jego największą miłością ale w słowach. Ja uciąłam kontakty, żeby się pozbierac do kupy. Pierwszy rok po - ex terroryzuje mnie głuchymi telefonami o różnych porach dnia i nocy(na stacjonarny gdzie nie mam identyfikacji, ale wiem ze to on) , potem rozmawialiśmy przy próbie wrócenia do siebie -powiedziała...
  • No i doczekałam się, mam Apelację, można było się tego spodziewać ... A myślałam, że to już koniec:(( Nie zgadza się co do orzeczenia jego wyłącznej winy i żąda wzajemne zniesienie kosztów procesu za I instancję oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu za II instancję. W związku z tym, chciałam zapytać czy warto odpowiadać na tą apelację? Dowodów nowych nie wniósł, zarzuca jedynie istotne uchybienia procesowe. I co z kosztami? Szczerze powiem, że przeraża mnie myśl g...
  • kupilam słuchawki z mikrofonem do mojego nowego komputera i za nic nie moge ich podłączyć w taki spsoób, zeby działały obie jego funkcje:) udaje mi się tylko uruchomić slyszenie a mikrofornu za nic. a chiałam pogadac na skype.... do tego mi w tej chwili brakuje faceta, a Wam? pudeleczko
  • zainspirowana wątkiem markiety pomyslałam sobie, że i jak mogę napisać, jak wygląda mój związek po roku od ciężkiego kryzysu... dla przypomnienia - ubiegłej wiosny odkryłam, ze mąż ma wielbicielki, z którymi się spotyka za moimi plecami, a co najmniej jedna z nich jest w nim ostro zakochana. ponieważ uważałam swoje małzeństwo za udane, a nic nie zapowiadało, że jest między nami kiepsko - przeżyłam szok. jego reakcja: to nic takiego, nie chcę rozwodu, tamte kobiety nie mają z...
  • Spadliście mi z nieba! Oto historia-poznali sie w dzieciństwie, w piaskownicy, przyjaznili, wiedzieli o swoich pierwszych milosciach, o wszystkim.Wzieli slub.Idylla-świetna praca, dom,wszystko idealnie zaplanowane-pierwsze, drugie, trzecie dziecko, kariery, budowa domu, wakacyjne wyjazdy,wiadomo które złobki i szkoly dla dzieci. Tylko nalge przyzjazni zabraklo, a namietnośc pojawiała sie raz na kilka miesiecy i nagle ujawniła wyjatkowa niezgodność charakterów. Coz,pojawiło sie pierwsze dzieck...
  • Tak się zastanawiam. Mam koleżankę, po trzydziestce, zdeklarowana singielka-nie wyszła za mąż i twierdziła, że z nikim na stałe wiązać się nie zamierza. Od ponad dwóch lat związana jest z żonatym facetem i przyszła ta chwila, że chciałaby mieć go tylko dla siebie. Nie dzielić go z jego zoną. Chce mu o tym powiedzieć. Ja się boję, że ona się potwornie rozczaruje. Odkąd się związali, mam wrażenie, że facet ją oszukuje. Oczywiście żona to zła kobieta, zimna, nieprzyjemna. Nidgy mu ...
  • jestem doprawdy załamana. wszystko jest dokładnie odwrotnie. nie tak to miało wyglądać. zaczelo sie od tego ze poznalam super faceta, a przynajmniej tak mi sie wydawalo. po 3 miesiacach zamieszkalismy razem, potem postaralismy sie o dziecko. on byl w trakcie sprawy rozwodowej (pojawilam sie gdy nie mieszkali z soba od roku) a po rozwodzie chcial mnie poslubic. mial mi nawet kupic pierscionek zareczynowy, ale jakos nie moglam znalezc odpowiedniego. po 2 rozprawie był zdołowany, pok...
  • opisz nam swoją historię... bez ironii, naprawdę jestem ciekawa co takiego cię spotkało, że nienawiść stała się twoim sposobem na dalsze życie...
  • Od mojego pierwszego postu (coś w stylu: odszedł trzy tygodnie temu) minęło trochę czasu. Czasem tu do Was zaglądam, ale... W pierwszej chwili Forum pomogło mi pozbierać się "do kupy", zacząć żyć na własny rachunek - wygadać, wypisać myśli. Każdy człowiek ma rację. Swoją rację. Nikt nie ma prawa krzywdzić swoich bliskich, ale czasem krzywdzi. Nikt nigdy nie zrozumie do końca drugiego człowieka, więc jak jest możliwy związek dwojga ludzi... Jutro mija pierwszy rok mojej samotno...
  • mają predyspozycje do idealizowania związków.....takich, w których zostały porzucone.....i na odwrót wszystko co złe działo się w związku przez nią opuszczonym? Czy potrafimy być obiektywni? Doceniać zalety....widzieć wady?
  • po 13 latach związku padło tylko hasło: "chcę rozwodu, musimy sprzedać dom, podzielimy się zgodnie (bo przecież ktoś tu trzyma klasę)i już." Nie pisze tego żeby się żalic, nie szukam pocieszenia. Mam tylko taka sytuacje, że dzisiaj przyjechał po swoje kolejne rzeczy - wczesniej stosownie ogołociwszy dom ze sprzetów niezbędnych w nowym zyciu - nie zająknął się nawet na sekundę w sprawie wyjasniania dalszych kwestii... rozwodu, podziału majątku etc. Jestem dzisiaj poza tym. Ja zaczy...
  • Trzymaj sie kochana wiem jak teraz cierpisz .Jato samo przezywalam jeszcze tak nie dawno.To jest niesamowity bol ale przedewszystkim szok.Jestes teraz w szoku.To co teraz napisze to jest moze glupie i wyswiechtane ALE TEN BOL NAPRAWDE ZMALEJE.Ja dowiedzialam sie prawdy w nowy rok i dopiero wczoraj zorietowalam sie ze jest koniec lutego.Nie jadlam nie spalam robilam rozne dziwne rzeczy.Moj m.oficjalnie gadal przez komorke z roznymi babami.Umawial sie z jedna wyjatkowo cieplo.Ja i...
Pełna wersja